Zakręcone życie Madzi Kociołek

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2013-09-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-64312-01-4
Liczba stron: 240

Ocena: 4 (4 głosów)

Recenzja: Zakręcone życie Madzi Kociołek

Recenzuje: Justyna Gul

Słitasne fotki

Zawsze wydawało mi się absurdalne, że ludzie chcą się z kimś zadawać tylko dlatego, iż ten ktoś jest ładny. To jakby wybierać płatki śniadaniowe ze względu na kolor, a nie na smak. […] – pisał John Green w Papierowych miastach. Jednak z takim podejściem spotykamy się każdego dnia. Od momentu przebudzenia natykamy się na kłujące w oczy reklamy, reportaże telewizyjne, zdjęcia modelek i gwiazd szklanego ekranu – z każdego kąta spoglądają na nas ludzie, którzy są fit, cool, którzy stanowią wyznacznik tego, do czego rzekomo powinniśmy dążyć. Ideał piękna kreowany przez media często jest fałszywy, a jednak ulegamy mu wszyscy. Co więcej, mając świadomość iż jesteśmy poddawani surowej ocenie i krytyce, sami zaczynamy dokonywać oceny.

Madzia Kociołek jest boleśnie świadoma swojej niedoskonałości. Trzydzieści pięć lat, mieszkanie z rodzicami, lekka wada zgryzu, masywne łydki i pryszcze – oto bolesne podsumowanie jej wyglądu, a jednocześnie wyznacznik jej istnienia. Choć właściwie lepsze słowo to „egzystencja", Madzia balansuje bowiem, zawieszona gdzieś w próżni pomiędzy szarą rzeczywistością a niedoścignionym ideałem w osobie szefowej, Niny.

Nie, żeby kobieta próbowała zmienić ten stan rzeczy, wszak z góry założyła, że nigdy nie będzie uchodziła za „Kobietę z Klasą”. Woli zajadać stresy słodyczami, zapuszczać korzenie przed telewizorem, ograniczając swoją aktywność do pracy (tej samej od dziesięciu lat) oraz do zmiany kanałów w poszukiwaniu kolejnej brazylijskiej telenoweli. Czyżby Madzia przypominała nam kogoś? Może nas samych?

Niezależnie do emocji, które ta dziwna istota w nas budzi, książka Zakręcone życie Madzi Kociołek prowokuje nas nie tylko do śmiechu, ale też i do refleksji – zarówno nad własnym zachowaniem, jak i nad naszymi dążeniami i wartościami, jakimi się kierujemy. I choć drażnić mogą komentarze autorki dotyczące zachowania Madzi, swego rodzaju rozmowa z bohaterką, to książka może stać się doskonałym remedium na nudę. Choć styl Edyty Świętek kojarzy mi się z kiepską próbą stylizacji powieści na wzór Bridget Jones, to jednak nie można odmówić bohaterce czaru i uroku – nawet, jeśli kryje się on w jej naiwności i bezradności.

Trudno uwierzyć, że w dzisiejszych czasach taki osobnik jak Madzia Kociołek przetrwał w brutalnym świecie – i to na dodatek w dziale marketingu firmy Ted Nowak – Transport Międzynarodowy. Pewne jest jednak to, że Madzia ma poważny problem ze sobą, który każe mieć poważne wątpliwości co do stanu jej IQ. Cierpimy na swoiste rozdwojenie jaźni (bohaterka zresztą też), bowiem ciężko pogodzić wizerunek profesjonalistki, umiejętnie organizującej pracę działu i sporządzającej rozliczne zestawienia, kobiety, przed którą arkusze kalkulacyjne nie mają tajemnic, z wizerunkiem flejtucha o tłustych włosach w poplamionym sweterku. Jeśli był to eksperyment zamierzony, to się, niestety, nie udał, bowiem bohaterka traci w naszych oczach wiarygodność. O chorobliwej nieśmiałości już nawet nie wspomnę, bowiem to dzięki niej kolega z pracy, Andrzej Bilski, wciąż pozostaje tylko kolegą.

Swego rodzaju przełomem w marazmie, w którym Madzia pogrąża się coraz bardziej, jest lista – a właściwie dwie listy – własnoręcznie przez nią sporządzone: jedna dotyczy jej dokonań (ta, jak się domyślacie, jest dość krótka), druga natomiast rzeczy, które chciałaby w swoim życiu zmienić. I choć konsekwencje nadrabiania straconego czasu nie zawsze przynoszą pozytywne rezultaty, zaś spektakularne metamorfozy bywają czasami szokujące, to najważniejsze, że Madzia podjęła działanie.

O tym, do czego to działanie ją doprowadzi i jak zmieni się jej życie w ciągu kilkunastu miesięcy, możecie przeczytać w powieści Zakręcone życie Madzi Kociołek, opublikowanej nakładem wydawnictwa Szara Godzina. Choć trudno jest pozytywnie ocenić styl autorki, a lektura niesie srogi zawód, nie mogę tak szybko przekreślić książki. Byłaby może zaledwie marnym czytadłem, gdyby nie fakt, że natężenie gaf i wpadek Madzi na centymetr kartki znacząco poprawia humor, zaś przesłanie, jakie niesie książka, warte jest zapamiętania.

Tagi: Zakręcone życie Madzi Kociołek, Zakręcone życie Madzi Kociołek recenzja, Zakręcone życie Madzi Kociołek książka, Edyta Świętek Zakręcone życie Madzi Kociołek, Edyta Świętek recenzja, Edyta Świętek książka, Edyta Świętek

Kup książkę Zakręcone życie Madzi Kociołek

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Zakręcone życie Madzi Kociołek
Inne książki autora
Drzewa szumiące nadzieją
Edyta Świętek0
Okładka ksiązki - Drzewa szumiące nadzieją

Schyłek lat pięćdziesiątych. Nowohuccy robotnicy nieustannie zmagają się z licznymi trudnościami. Coraz częściej buntują się przeciw ograniczeniom narzucanym...

Zerwane więzi
Edyta Świętek0
Okładka ksiązki - Zerwane więzi

   "Zerwane więzi" to współczesny romans z wątkami kryminalnymi. Wprawdzie prolog jest retrospekcją do czasu II wojny światowej, lecz...

Recenzje miesiąca
Róże w garażu
Agnieszka Tyszka
Róże w garażu
Czarne serce
Elisa Puricelli Guerra
Czarne serce
Meandry miłości
Katarzyna Bulicz-Kasprzak
Meandry miłości
Zakochane Trójmiasto
praca zbiorowa;
Zakochane Trójmiasto
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy