Recenzja książki: Zły wybór

Recenzuje: truskawka2

Teodor i Apolonia mają, delikatnie mówiąc, niełatwe dzieciństwo. Ojciec chłopaka jest fanatykiem religijnym. Pobożność nie przeszkadza mu w biciu syna i stosowaniu nietypowych kar (jak wiązanie w pozycji do modlitwy). W końcu Teodor ucieka z domu. Apolonia trafiła z koszmaru życia z babcią, która jej nienawidziła, do rodziny zastępczej. Po kilku latach koszmar wrócił – babcia przypadkowo odnalazła Polę. Uciekając przed kobietą, Apolonia wpada z deszczu pod rynnę. Przypadkowo staje się świadkiem rozmowy dwóch przestępców. Wiadomo, że dla takich osób każdy świadek jest niewygodny. Czy dla dwójki skrzywdzonych przez życie nastolatków jeszcze zaświeci Słońce?

Wbrew tytułowi - jeśli sięgniecie po powieść Hanny Greń Zły wybór, na pewno nie pożałujecie.

dr Kalina Beluch

Kup książkę Zły wybór

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Zły wybór
Książka
Zły wybór
Hanna Greń
Inne książki autora
Północna zmiana
Hanna Greń 0
Okładka ksiązki - Północna zmiana

Rok 1980. Inga Piątkowska staje u progu dorosłego życia z niemałym bagażem doświadczeń. Choć od samobójstwa jej przyjaciela minął rok, wciąż nie...

Zabójcza terapia
Hanna Greń0
Okładka ksiązki - Zabójcza terapia

Gdy zemsta oślepia, zło zbiera żniwa Po niemal trzech miesiącach od dnia, w którym wywinęła się śmierci, Dioniza Remańska wciąż przebywa w szpitalu. Energiczna...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

We wtorek Apolonia uświadomiła sobie, że uczucie do Krzyśka jednak nie było prawdziwą miłością. Nie mogło nią być, skoro na wspomnienie chłopaka czuła jedynie pogardę i w myślach nie określała go teraz inaczej jak "zarozumiały dupek".


Więcej

W uszach zadźwięczały słyszane od najwcześniejszego dzieciństwa słowa: "Przez ciebie moja córka umarła", "Zabiłaś ją", "Czemu nie zdechłaś przy porodzie", zahuczały wyzwiska. "Kurwa", "szmata", "zdzira", "pierdolony bachor" - i jeszcze wiele innych - to były nazwy nadawane jej przez babcię, a towarzyszyły temu ciągły głód i łachmany, które musiała nosić aż do całkowitego zniszczenia.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Reklamy