Bardzo ważny jest optymizm, radość oraz nadzieja, że wszystko dobrze się skończy. Właśnie takie cechy posiada marzący o podróżach do najdalszych zakątków świata Zrostek – bohater książki Zrostek, który optymizm, radość i nadzieję wykorzystał dla dobra drugiego człowieka.
Zrostek mieszka w zamkowej wieży. Gdy już zaznaczył pięćset osiemdziesiąty piąty dzień rysując kredą na ścianie pięćset osiemdziesiątą piątą kreskę, mógł wyruszyć spiralnymi schodami w dół. I wyruszył wprost na spotkanie Henryka Oafa stworzonego – podobnie jak on – przez genialnego Profesora Hardacre’a. Gdy pewnego poranka do zamku przyjechał bratanek Profesora z asystentką Alicją, szok i niedowierzanie odczuł nawet Zrostek. Jak to możliwe, że po zaledwie trzystu dwudziestu ośmiu dniach nie wychodzenia ze swego pokoju, Profesor okazał się martwy? No i dlaczego bratanek Profesora od razu postanowił „poprawić” Henryka, u którego – jak uważał – wystarczy skorygować pozbawiony niezbędnych połączeń mózg. I choć według bratanka Profesora (z przyświecającym mu duchem naukowej dociekliwości) udział Henryka w eksperymencie jest absolutnie konieczny, Zrostek ma całkowicie odmienne zdanie. Podobnie zresztą jak Henryk. Czas zatem wyruszyć w świat rozciągający się poza krawędzią urwiska.
Treść mądrej publikacji Wydawnictwa Kropka wzywa czytelnika do wszczęcia, wraz z bohaterami, zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań Henryka. Na szczęście do Zrostka dołączyła rozumiejąca inność Alicja, dla której Zrostek, Henryk oraz Gustaw to nie dziwolągi na pokaz, lecz przyjaciele pomagający sobie w potrzebie i dodający otuchy, którym nie brak empatii, wdzięczności oraz szacunku do każdego człowieka. Przewijają się w treści refleksje dotyczące tęsknoty, przemijania, ulotności chwil oraz samotności. Wartka akcja przenosi z miejsca na miejsce, z jednej kryjówki do drugiej, pozwalając dostrzec nawet dostojnego jelenia z uniesionym po królewsku łbem. Barwne opisy krajobrazów, wraz z rozbrzmiewającymi coraz głośniej grzmotami i rozświetlającymi wszystko wokół błyskawicami, pobudzają wyobraźnię. Tekst Pádraiga Kenny’ego ubogacają ilustracje Steve’a McCarthy’ego.
Skierowana do dzieci od siódmego roku życia treść książki Zrostek podkreśla potrzebę zmniejszającej lęk przed odrzuceniem akceptacji każdego człowieka, także tego, który różni się wyglądem bądź zachowaniem od innych.