Wielkie spotkanie bohaterów dwóch serii: KRYMINAŁ Z PAZUREM i KRYMINAŁ POD PSEM, czyli konfrontacja kotki Burbur z kundelkiem Guciem. Szykują się prawdziwe emocje!Rozalia i Paweł Ginterowie przyjeżdżają do...czytaj dalej
W zabytkowej willi w sercu Zakopanego wybucha pożar, w którym ginie człowiek. Kim był? I czy nie doszło tu czasem do podpalenia? Podhalańska policja na czele z komisarz Michaliną Falk uznaje sprawę za nieszczęśliwy...czytaj dalej
W środku zimy stulecia na otwarcie luksusowego hotelu i spa Villa La Vistule na Górze Bukowej w Wiśle zjeżdżają zaproszeni goście: popularna trenerka fitness, producentka ekokosmetyków ze zrzędliwą matką u...czytaj dalej
Rozalia Ginter wybiera się z bliskimi na spływ Krutynią. Nie zdąży na dobre odbić od brzegu, gdy dziób kajaka trafia w przeszkodę. Jak się okazuje, to unoszące się na rzece ciało młodej dziewczyny. Wycieczka...czytaj dalej
Na moście Przyjaźni łączącym Cieszyn z Czeskim Cieszynem zostaje znalezione ciało mężczyzny. Ponieważ trup, Gustaw Habsburg – za życia potomek arystokratycznej rodziny – leży dokładnie pośrodku...czytaj dalej
Róża i Szymon Solańscy jadą w podróż poślubną do Sopotu. Jednak zamiast cieszyć się urokami kurortu, trafiają w sam środek afery kryminalnej. Ktoś zamordował Artura Przebendowskiego, właściciela pensjonatu...czytaj dalej
W Tałtach, małej mazurskiej wiosce, w willi znanego piosenkarza pięciu starych przyjaciół świętuje Nowy Rok. Niestety, jeden z nich nie doczeka pokazu fajerwerków... Dwa miesiące później u brzegu jeziora operator...czytaj dalej
Rozalia Ginter prowadzi gabinet weterynaryjny w Mikołajkach. Wiedzie w miarę szczęśliwe życie rodzinne. Aż do pewnego wieczora, który zmienia wszystko. Odtąd kobieta skrywa mroczną tajemnicę. Zwłaszcza...czytaj dalej
Sensacja!To było to, czego wszyscy naprawdę potrzebowali. Góry, wspinaczka, piękne widoki, dzika przyroda, oscypki, litworówka do popicia, białe niedźwiedzie, słodkie szczeniaczki owczarków podhalańskich, ciupagi i co tam jeszcze oferowało Zakopane przyjezdnym - wszystko to było niczym w porównaniu z dobrą, najlepiej krwawą, sensacją.
Przed Różą pyszniły się skocznie, o tej porze roku świecące pustkami. Kwiatkowska nigdy nie mogła się nadziwić, co też ci skoczkowie mają w głowie, żeby się pchać na taka wysokość i jeszcze z niej zlatywać na łeb, na szyję. Nieraz dosłownie. Jej od samego patrzenia - i to jedynie na telewizor, w którym leciała właśnie transmisja skoków narciarskich - robiło się niedobrze.
Więcej