"Macierz" nie przygarnęła Warmiaków do swojego miękkiego łona. Łono okazało się zimne i twarde. Żaden Warmiak nie mógł zajmować stanowiska wyższego niż kierownik GS-u, jak nasz Opa Wiktor.
"Macierz" nie przygarnęła Warmiaków do swojego miękkiego łona. Łono okazało się zimne i twarde. Żaden Warmiak nie mógł zajmować stanowiska wyższego niż kierownik GS-u, jak nasz Opa Wiktor.
Książka: Król Warmii i Saturna
Tagi: ziemia, ludzie, praca