Pokoik był tak mały, że ktoś o zasobniejszej budowie miałby problem z wyjściem zza biurka, ale Roma, sto sześćdziesiąt dziewięć centymetrów wzrostu przy pięćdziesięciu czterech kilogramach wagi, bez problemów poruszała się po klitce. To znaczy, jeśli już musiała, bo po co niby miała się poruszać?
Pokoik był tak mały, że ktoś o zasobniejszej budowie miałby problem z wyjściem zza biurka, ale Roma, sto sześćdziesiąt dziewięć centymetrów wzrostu przy pięćdziesięciu czterech kilogramach wagi, bez problemów poruszała się po klitce. To znaczy, jeśli już musiała, bo po co niby miała się poruszać?
Książka: Ostatni krzyk mody
Tagi: pokoik był tak mały, o zasobniejszej budowie, problem z wyjściem, zza biurka, Roma, bez problemów, po klitce, po co niby, wolność