,,Przestałam się łudzić, że to kolejny głupi żart. Najpierw liścik w śpiworze, teraz esemes. To się dzieje naprawdę. […] Ktoś wie, że jestem coraz bliżej poznania prawdy. Zaczyna panikować. Ktoś, kto śledził mnie w lesie. Ktoś, kto ma numer mojego telefonu."
„Pożyjemy, zobaczymy” to nie tylko błędnepowiedzenie, ale też typowa, złudna reklama.
-Bzykałeś kiedyś w trojkącie?
- Słucham? - Mężczyzna zapowietrzył się, słysząc tę jakże ostentacyjną uwagę.
-Pytam, czy bzykałeś kiedyś w trojkącie. Służbowo pytam.
-Nie, panie prokuratorze.
-To leć do domu.Może się jeszcze załapiesz.”