Zgodnie z tradycjami, przez całą zimę, aż do Nocy Kupały, nie wolno było kąpać się w rzekach czy jeziorach, gdyż groziło to śmiercią z rąk boginek. Według mnie osoby kąpiące się zimą w jeziorach umierały raczej na zapalenie płuc niż na chucie niemożliwe do spełnienia, które nasyłały na nieszczęśników rozchichotane rusałki, ale co ja tam wiem.
Miłosć jako niszcząca siła zabija aspekt wszystkiego, co nas otacza. Każdą komórkę ciała przesiąka rozrywająca tęsknota.
Przyciskam palce do skroni, próbując rozmasowaćnarastający ból. Oddech mam płytki, jestem sfrustrowana