Agnes Grey

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2012-06-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7779-082-3
Liczba stron: 240
Dodał/a książkę: jusia

Ocena: 4.11 (9 głosów)

Pierwsze polskie wydanie.

Co znaczyło być guwernantką - inspirowana prawdziwymi przeżyciami autorki opowieść o trudach i upokorzeniach doświadczanych przez kobiety zmuszone trudnić się tą profesją – jedyną, możliwą dla szanowanej, niezamężnej kobiety w dziewiętnastowiecznej Anglii. Agnes nie ma wyboru. Trudna sytuacja finansowa rodziny zmusza Agnes do objęcia posady guwernantki. Ma nadzieję, iż pamięć o tym, jaka była w dzieciństwie pomoże jej nawiązać kontakt z podopiecznymi. Jednak dzieci okazują się niesforne, a pracodawcy wyniośli i nieuprzejmi. Czy objęcie posady u innej rodziny przyniesie jej odrobinę szczęścia?

Kup książkę Agnes Grey

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Guwernantka Dziewiętnastowieczna Anglia ze swoimi ograniczeniami, zacofaniem i podwójną moralnością. Z klasami społecznymi i podejściem do kobiet, które mają być po prostu ozdobą dworu, bądź też które winny zasilać jego funkcjonowanie pracą rąk – w zależności od tego, w jakiej rodzinie przyszło im się narodzić. Dziewiętnastowieczna Anglia, ze swoimi bezkresnymi polami, urokliwymi domostwami i plebaniami wyglądającymi tak malowniczo, że zachwycali się tymi widokami najwięksi malarze, w tym choćby John Constable. Pośród tych sielskich krajobrazów toczy się zwykłe życie, dni wypełnione są radościami i troskami dnia codziennego, uśmiechem dzieci i ich kaprysami, morderczym wysiłkiem, ale także miłością. Kolory upływających godzin nie zawsze są jednak tak żywe jak na obrazach mistrzów. Często to szarości, jakimi mieni się ludzki los.   Agnes Grey to tytułowa bohaterka wspaniałej powieści Anne Brontë, opublikowanej przez Wydawnictwo MG. Powieści przepełnionej atmosferą, za którą czytelnicy pokochali choćby Lokatorkę Wildfell Hall również autorstwa Anne Bronte czy Shirley jej siostry Charlotte. Dodatkowo otrzymujemy solidną porcję determinacji i odwagi, bowiem autorka, portretując dziewiętnastoletnią, niezamężną kobietę, która próbuje uzyskać niezależność, musiała obdarzyć ją wyjątkowym hartem ducha, pozwalającym przetrwać niejedną burzę czy ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,
Trudne życie guwernantki   Agnes Grey, powieść autorstwa najmłodszej ze słynnych kreatywnych sióstr ukazała się w 1847 roku. Od tego czasu wiele się zmieniło w obyczajowości, podejściu do kobiet, ich roli w społeczeństwie... Można w tym miejscu rozwodzić się o feministkach, ich osiągnięciach i o tym, jak współcześnie traktowana jest kobieta. Czytając powieść Anne Brontë trzeba jednak o tym wszystkim zapomnieć, bo przecież autorka nie mogła mieć pojęcia o tym, że guwernantki zostaną zastąpione opiekunkami (czy baby sitterkami), których rola ograniczy się do opieki, a nie do wychowania właśnie. Zapominamy zatem o wszystkim, oczyszczamy umysł i zagłębiamy się w niezwykły świat dziewiętnastowiecznej Anglii, konwenansów, podziałów społecznych, ściśle przestrzeganych obyczajów i moralnych zasad. Próbujemy wcisnąć się w ciasny - jak by się mogło wydawać -gorset, by poczuć atmosferę tamtych czasów.   Rzecz inspirowana jest autentycznymi wydarzeniami z życia autorki, która osierocona, utraciwszy kilkoro rodzeństwa, musiała wraz z siostrami radzić sobie samodzielnie, co nawet w dzisiejszych czasach nie byłoby wcale łatwe. Agnes Grey jednak na szczęście ma kochającą rodzinę – ojciec jest wspaniałym pastorem, matka pochodzi z tak zwanych wyższych sfer, ale dla miłości wyrzekła się majątku i poświęciła całkowicie edukacji swoich córek, bowiem Agnes ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Agnes Grey

Avatar użytkownika - bambi12
bambi12
Przeczytane:2015-03-16, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,

Często zdarza się, że debiut autorski wydaje się być najsłabszy w porównaniu do kolejnych prac. Debiutancka powieść Anne Bronte "Agnes Grey" blednie w porównaniu z jej "Lokatorką Wildfell Hall". Autorka tej powieści zanim została pisarką pracowała jako guwernantka. Powyższa powieść (na podstawie jej doświadczeń) ukazała się w druku w 1847 roku. Główną bohaterką uczyniła córkę pastora, którego rodzina była w trudnej sytuacji finansowej. Jako kobieta w tamtych czasach Agnes miała niewiele możliwości na zatrudnienie. Zatem jako niezamężna kobieta wybrała zawód, który nie przyniósł jej wstydu. Po drodze doświadczyła trudności z podopiecznymi i odczuła siłę wpływu bogactwa na zaburzenie moralności...

Agnes Grey niewiele wiedziała o reszcie świata. Była ośmieszana, doświadczała egoizmu. Jej życie było przyziemne. Była osobą wrażliwa, ukazaną jako purytańska męczennica. Pominięto tu romantyzm. Moim zdaniem, głównym problemem książki jest względny brak rozwoju w charakterze głównej postaci. Mimo że wiele doświadcza to na końcu powieść jest taka sama jak na początku. Niczego nie kwestionuje, nigdy nie wątpi. Przez większość czasu jest przygnębiona (tak bardzo, że czasami aż wydaje się marudna), pogardzana. Jednak stara się widzieć dobro w każdym. Trochę mnie irytował także sposób w jaki autorka przedstawiła pozostałych bohaterów. Wszyscy bogaci byli źli a ludzie z niższych klas społecznych byli z natury dobrzy. Przypominali karykatury samych siebie...

Napisana w formie pamiętnika w narracji pierwszoosobowej książka brzmi tak, jakby została stworzona przez prawdziwą córkę pastora. Zawiera mieszankę cech charakterystycznych dla romansów "chrześcijańskich". To powieść, gdzie wiara jest częścią nawet codziennych rozmów. Dziwi też fakt, że główna bohaterka ani razu w trakcie powieści nie ulega omyłkom, zatem nie ewoluuje, nie zmienia się. Jest najbardziej perfekcyjną istotą, jaką kiedykolwiek spotkałam. Ciągle moralizuje. Talent Anne Brontë w kwestii krytyki społecznej ujawnia się dopiero w drugiej części powieści. Niestety wątek romantyczny rozczarowuje. To jakby złączenie fragmentów z "Jane Eyre. Autobiografii" i Wichrowych wzgórz. Znalazłam tu kilka bardzo pięknych opisów przyrody - szczególnie w drugiej części powieści. Niestety pierwsza połowa książki jest zbyt wolna. Historia ma również jeden z najbardziej niezadowalających zakończeń, jakie kiedykolwiek czytałam. Od samego początku historia łączy silne sympatie feministyczne, ale te giną gdy Agnes znajduje pocieszenie w ramionach mężczyzny... Cóż za rozczarowanie...

Jednak autorka bardzo mnie zaskoczyła tym, że wyprzedziła swoje czasy w ukazaniu w powieści kwestii praw zwierząt. Niektórzy krytycy uważali, że Brontë próbowała w tak zawoalowany sposób przedstawić losy kobiet w społeczeństwie. Pewnym jest, że Anne Bronte ukazała tu pozycję guwernantek i wpływ tej profesji na życie tych młodych kobiet. Jej skrupulatne spojrzenie na cienki fornir szlachty, bogatej i pozbawionej moralności jest interesujące. Nakreślone oblicza rodzin bogaczy to przykład jednej z najbardziej skutecznych sztuk cichej grozy w literaturze. Pisarka ukazała tu również jak ulotna jest tymczasowa przyjemność z flirtu, a wynagradzana jest skromność i wiara w Boga. Ponadto nie bała się pisać o różnicach w sposobie postrzegania przez mężczyzn i kobiety. "Agnes Grey" to także jakby podręcznik bycia cierpliwym i posłusznym Bogu, momentami melodramatyczny. Poczucie tragedii i intensywnego romansu jest tutaj nieobecne. Książka jest daleka od ekscytujących.

Utwór można nazwać hołdem dla jednostki i jej prawa do poszukiwania szczęścia, niezależnie od płci i przynależności do klasy społecznej, a także panujących obyczajów. Trzeba jednak przyznać, że lektura jest bardziej o tolerancji i wytrwałości, niż o podejmowaniu jakichkolwiek działań. Dlatego może miejscami niemiłosiernie się dłuży. Krótkie rozdziały są często bardzo ponure. Proza jest bezpośrednia, zdarzają się także fragmenty dowcipne (od czasu do czasu autorka błyska humorem). Kilka razy, gdy pisarka pozwoliła sobie na sarkazm - brzmiało to fantastyczne, ale wiele z tej książki przypomina raczej "szarą", pedantyczną lekturę. Przepełniają ją chłodne obserwacje brytyjskiego podziału na klasy społeczne i płeć. Większość powieści to jakby zamaskowana autobiografia. Mimo że nie jest zbyt obszerna ciężko mi się ją czytało...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Mirania
Mirania
Przeczytane:2014-09-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2014,
"Agnes Grey" to powieść niepokojąca. Przygnębiająca. Ale od początku do końca ... piękna. Piękne jest każde kołyszące zdanie. Gdy za oknami wieje, leje i szumi, ta powieść smuci i wycisza. Smuci, bo jest żałośnie aktualna, asolutnie uniwersalna w każdym przygnębiającym spostrzeżeniu, trafna i rzeczywista tak, że nic dodać, nic ująć. Ponadczasowa. I tylko pięknem swego języka, realiami świata przedstawionego oraz postawą pierwszoplanowej postaci odrywa człowieka od rzeczywistości. Co kocham u sióstr Bronte? Pewną szablonowość w kreacji głównych bohaterek. To, że wszystkie twardo bronią odwiecznych zasad i wartości. Że nie zmieniają zdania, nie wątpią w słuszność tradycyjnych prawd i nie dopasowują się do zachłyśniętego egoizmem otoczenia, choćby nawet ich życie zamieniało się w korowód klęsk. Powieści Sióstr przepełnione są rozpaczą, ale też niezłomnym przekonaniem, że warto kochać, wierzyć, wyzbywać się snobizmu, zachowywać stoicki spokój, dbać o honor i godność za wszelką cenę. Te powieści to enklawa, oaza spokoju w naszym szalonym świecie. Przywracają wiarę w człowieka, w sens cierpienia, pokazują, że absolutnie każda miłość jest wartościowa, bez względu na to, jak potrafi strzaskać serce. Rozpościerają przed czytelnikiem obraz nagrody, niekoniecznie osiągalnej tu i teraz. Przytłaczają, ale i niosą nadzieję. Jak żadne inne. Fabuła Agnes... jest bardzo prosta. Chyba najprostsza spośród wszystkich powieści napisanych przez Siostry. To po prostu rzecz o guwernantce, która szuka swego miejsca na świecie. Guwernantka, dwory, arystokracja - elementy teoretycznie nijak nie związane z naszą współczesnością. A jednak zobrazowanie relacji dziecko-rodzic-szkoła jest porażające w swej aktualności. Tu aż się bezwiednie uśmiechnęłam na myśl, ilu rodziców byłoby oburzonych tak moją opinią, jak i obrazem wykreowanym przez autorkę. Cóż, im bardziej byliby oburzeni, tym mocniej świadczyłoby to na korzyść prawd zawartych w powieści... A żeby nikogo już nie denerwować zakończę bardziej optymistycznie - Agnes Grey to również piękna rzecz o miłości. Miłości, przedstawianej w sposób, który chyba każdemu pozwala odnaleźć mniejsze lub większe prawdy o sobie.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,
Jestem pod urokiem tej powieści. Nie ma tam "galopującej" fabuły, ale książka przenosi nas w inny świat- świat za którym można zatęsknić. Mimo, że powieść nie jest obszerna, to autorce udało się zarysować wspaniale portrety kobiet z różnych klas społecznych ( właścicieli wielkich dóbr, zubożałą klasę średnią- której przedstawicielką jest tytułowa Agnes, jak i biednych włościan). Czasami niektórzy zastanawiają się co robili dawniej ludzie w wolnym czasie jak nie było telewizji i internetu - no właśnie to co opisuje Anne Bronte: Flirtowali, intrygowali, czytali, nieśli pomoc biedniejszym.... Klasyka w najlepszym wydaniu ! Polecam miłośnikom angielskich powieści XIX wiecznych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2013-10-29, Ocena: 4, Przeczytałam, czytam regularnie w 2013 roku,
Statyczna, spokojna powieść o trudach pracy guwernantki w XIX wieku w Anglii, przewidywalna, mówiąca o tym, że piękno duszy (miłość i dobroć) są ważniejsze niż powierzchowność i posiadane bogactwo.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ryuzaki
Ryuzaki
Przeczytane:2015-04-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - annakp
annakp
Przeczytane:2015-01-28, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - anoola
anoola
Przeczytane:2014-09-05, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - agga
agga
Przeczytane:2013-12-24, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Inne książki autora
Lokatorka Wildfell Hall
Anne Bronte0
Okładka ksiązki - Lokatorka Wildfell Hall

  Losy kobiety walczącej o niezależność w świecie, gdzie w oczach społeczeństwa i w świetle prawa żona jest jedynie własnością męża. Pojawienie...

Reklamy