Czas tęsknoty

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2014-03-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-240-2526-8
Liczba stron: 416
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5 (23 głosów)

Historia, która na długo pozostaje w pamięci.

Jest upalne lato 1939 r. Młody warszawiak Piotr Ochocki przyjeżdża do Bedryczan, małej wioski na Kresach, żeby poznać rodzinne strony swojej matki.

Ale nie będą to zwykłe beztroskie wakacje. Znad obu granic nadciąga widmo wojny ¬– nawet w malutkich Bedryczanach, gdzie wszyscy się znają, narasta wrogość miedzy sąsiadami: Polakami i Ukraińcami. Piotr wie, że zapuszczanie się na ukraińską stronę wsi naraża go na wielkie niebezpieczeństwo.

A jednak to wszystko przestaje mieć znaczenie w dniu, kiedy po raz pierwszy spotyka piękną Ukrainkę Swietę. Już wie, że teraz nic nie będzie takie samo, wszelkie zakazy przestają się liczyć…

Ale co się wydarzy, kiedy rozdzieli ich wojna? Czy czas tęsknoty się skończy?

Kup książkę Czas tęsknoty

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2014-04-24, Ocena: 5, Przeczytałam,
Ponad podziałami   Kwestia stosunków polsko-ukraińskich w okresie II wojny światowej nie należała i nie należy do tematów, o których się mówi głośno. Nie porusza się ani kwestii rodzaju działalności OUN, ani ludobójstwa, którego członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów się dopuścili. Tymczasem utworzona w 1929 roku w Wiedniu organizacja jest odpowiedzialna za zamordowanie dziesiątek tysięcy niewinnych osób. Liderzy OUN traktowali wówczas Polakow jako swoich głównych wrogów i choć do dziś nie ma dowodów, że rzeczywiście chcieli usunąć ludność polską ze spornych terenów, to atmosfera pogranicza polsko-ukraińskigo była gęsta od nienawiści i spływała krwią, przelewaną w starciach pomiędzy narodami. Konflikt zaostrzała głównie propagandowa działalność partyzantki komunistycznej na Wołyniu i w Galicji, a także działania polskiego oraz ukraińskiego podziemia.   O tych trudnych czasach przejmująco pisze Adrian Grzegorzewski w swojej debiutanckiej powieści historycznej Czas tęsknoty. Opublikowana nakładem wydawnictwa Między Słowami historia miłości pomiędzy Polakiem i Ukrainką posłużyła autorowi jako pretekst do ukazania stosunków społeczno-politycznych oraz dramatu zwykłych ludzi, rozdartych pomiędzy krajami i zmuszonych do opowiedzenia się po jednej ze stron. Autor umieścił akcję swej książki w Bedryczanach, malowniczej ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Czas tęsknoty

Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2015-02-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Przeżyliście kiedyś takie ugodzenie strzałą Amora, że w sekundzie pojawiła się myśl, że to ten jedyny (jedyna)? Czy na drodze do Waszego szczęścia stanęła wojna, waśnie między narodami czy brak zgody rodziców? Wszak nie zawsze miłość pojawia się w czasie pokoju i przy sprzyjających warunkach otoczenia... Piotr Ochocki jest młodym mieszkańcem Warszawy, który postanawia w lecie 1939 roku udać się do Bedryczan (na północ od Drohobycza), małej wioski na wschodzie kraju, by poznać rodzinne strony swojej matki. Mama Piotra nie żyje, ale pamięć o niej wciąż tkwi w sercu syna i przyjaciółki pani Ochockiej - Marii Kosieckiej, która przyjmuje w gościnę młodego człowieka. Piotr czuje całym sobą, że kocha Bedryczany oraz że tutejsze otoczenie wpływa na niego kojąco i sprzyja zapełnianiu szkicownika. Jednak czy doświadczył wszystkiego wypowiadając te słowa? Wszak wioska składa się tak naprawdę z dwóch części: polskiej i ukraińskiej. Ukraińcy nie darzą sąsiadów sympatią, są wręcz wrogo nastawieni, nie pozwalają dzieciom na wspólne zabawy a młodym na śluby. Każdy kto zdradzi narodowość ukraińską żeniąc się z Polką zostaje niejako odrzucony. Ponadto Ukraińcy po kryjomu zbierają broń i planują walkę z Polakami w chwili, gdy Niemcy zaatakują jako pierwsi. Wszyscy czują, że wojna jest nieunikniona. Córka Marii - Marta to nastoletnia dziewczyna, które podkochuje się w studencie i zdaje sobie sprawę, że raczej nie czeka ich wspólna i szczęśliwa przyszłość. Dlaczego? Wszystko z powodu silnej potrzeby zobaczenia przez Piotra, do kogo należy piękny głos, który słychać ze stojącej nieopodal domu Kosieckich, cerkwi. Mimo przestróg pań Kosieckich, żeby nie wkraczał na terytorium Ukraińców, bo może to spowodować liczne problemy, Piotr udaje się do świątyni. Kiedy dziewczyna odwraca się i staje twarzą w twarz z młodzieńcem, ich spojrzenia spotykają się i pojawia się iskra. Oboje czują magię chwili, oboje czują, że to TA osoba stoi naprzeciw. I mimo, że wejście kościelnego przerywa magię i Piotr wychodzi to przez długi czas oboje poszukują szansy na ponowne spotkanie. Oboje nieustannie myślą o sobie i pomimo trudności pragną kochać. Wiedzą, że w Bedryczanach ich związek będzie trudny a kto wie czy nie niemożliwy. Przecież Ukrainka - Swieta - jest przyrzeczona przez jej ojca innemu - Jegorowi, człowiekowi, który zawiaduje mającym nastąpić ruszeniu na Polaków. Do tego Piotr wplątał się w konflikt z mieszkańcami ukraińskiej części wioski. A i wojna coraz bliżej. Dlatego chłopak decyduje się na powrót do Warszawy. W ostatniej chwili udaje mu się jeszcze pożegnać ze Swietą i ofiarować jej srebrny, maleńki krzyżyk, zaś ona pozostawia mu kokardkę, która odpadła z bluzki. Wybucha wojna, Piotr wraca do Bedryczan, by odnaleźć ukochaną, jednak jej tu już nie ma. Dokąd się udała? Czy Piotr ma nadzieję, że jeszcze kiedykolwiek ją zobaczy. Wstępując do wojska, wie przecież, że będzie zmieniał miejsca pobytu a wojna rządzi się swoimi prawami. Czy Swieta będzie bezpieczna? Czy przeżyje wojnę? Czy jemu się uda? Czy talizman w postaci kokardki będzie go chronił? Zakończenia Wam oczywiście nie zdradzę, napiszę tylko tyle, że finał mocno przeżyłam. Zresztą podobnie jak i wiele innych momentów powieści. Wszak wojna niesie za sobą okrucieństwo, które zafundowali ludzie, innym ludziom. Dla mnie to niewyobrażalne i wielokrotnie musiałam "odpoczywać" od mocniejszych fragmentów. Mordy na niewinnych i bezbronnych dzieciach wywołały we mnie chyba największą falę emocji. Podpalanie stodół pełnych ludzi, rozstrzelania, gwałty to te elementy wojny, które podziałały na mnie najbardziej. Na pewno przez sporą część książki miałam podwyższone ciśnienie, kiedy przeżywałam losy głównych bohaterów: Swiety, Marty, Piotra, Marii czy Janka. Autor wyraźnie napisał w Posłowiu, że opisy masakr dokonanych przez Ukraińską Powstańczą Armię złagodził, by były dla czytelnika przystępniejsze. Jednak dla mnie i tak były niesamowite, czy działania UPA czy sama wojna. Myślę, że osoby delikatne, o słabych nerwach i źle reagujące na tak dużą ilość przelewanej krwi nie powinny jej czytać. Chociaż tak naprawdę warto. Adrian Grzegorzewski mieszka i pracuje w Londynie, jednak by dać ujście swoim emocjom i tęsknocie za krajem, napisał niniejszą powieść. Sam nazywa ją powieścią historyczną, która powstała w wyniku fascynacji historią oraz rodzinnymi opowieściami na przykład o kresach wschodnich. Na bazie wydarzeń historycznych II wojny światowej z prawdziwymi postaciami tamtego okresu, stworzył wiele postaci fikcyjnych, które otrzymały do zagrania wyśmienite role i dzięki temu możemy przeczytać bardzo dobrą lekturę. Rzeczywistość miesza się tutaj z fikcją w idealnych proporcjach, które wciągnęły mnie na długie godziny. Polecam Wam "Czas tęsknoty".
Link do opinii
Avatar użytkownika - biedro_nka
biedro_nka
Przeczytane:2014-12-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Okrutne obrazy wojny. Poczynania Ukraińców przeplatają się z losami bohaterów. Nieszczęśliwa miłość dwóch kobiet do jednego mężczyzny: Ukrainki Swiety i Polki Marty do Piotra. Poczynania Ukraińców wobec kobiet i dzieci nie pozostały mi obojętne. Może uznałabym je za Fikcję literacką, jednak pamiętam opowieści babci z czasów wojny i te wspomnienia wzmogły odczuwanie przedstawionych obrazów: gwałty na kobietach, zwłoki maleńkich dzieci powbijane na sztachety płotów. Wszystko to wzbudziło we mnie wielkie emocje i wywołało potok łez nad okrucieństwem i bezsensownością wojny. Wydaje się, że gdy wokół wojna i nienawiść między Polakami i Ukraińcami miłość Piotra i Swiety nie ma szans na przetrwanie... Czy im się uda? "Czas tęsknoty" to trudna i bolesna powieść. Okrucieństwo w niej przedstawione przyćmiło mi nieco miłość bohaterów. Stała się ona jedynie drugoplanowa, tak ulotna, trwająca jedynie chwilę. Być może taki był cel autora. Jednak coś do mnie dotarło, niczym przesłanie: Kochajmy i nie traćmy czasu. Życie to nie bajka, nie zawsze gdy pojawia się uczucie kończy się słowami "i żyli długo i szczęśliwie". Warto kochać i być kochanym choćby chwilę, niż nigdy nie zaznać tego uczucia...
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2014-12-17, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Dawno nie czytałam tak pięknej książki.Wątek miłości w czasach wojny a przede wszystkim bardzo tragiczne losy Polaków w czasie II wojny światowej.Najbardziej w pamięci wyrył mi się opis bestialstwa ukraińców wobec własnych sąsiadów :(
Link do opinii
Avatar użytkownika - kalcia1998
kalcia1998
Przeczytane:2014-09-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki-2014,
Cudowna książka, dzięki której dowiedziałam się o męczarniach, które Polacy przechodzili za sprawą Ukraińców. Naprawdę polecam ja przeczytać :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - lady_foe
lady_foe
Przeczytane:2014-08-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Książka dla fanów "Czasu honoru". Perypetie Piotra, przystojnego studenta architektury z Warszawy, Marty i Ukrainki Swiety. Ich los się krzyżuje w Bedryczanach. A przyczyna tragedi staje się zakazana miłość między Lachem a Ukrainką. Powieść przepełniona historią, trzymająca w napięciu. Obserujemy wojenną zawieruchę nie tylko na Kresach. Poznajemy losy żołnierzy na froncie francuskim, cichociemnych i leśnych partyzantów. Książka, od której nie byłam w stanie się oderwać.
Link do opinii
Powieść zrobiła na mnie ogromne wrażenie, jest porywająca , przejmująca i pełna emocji. Język prosty, niewyszukany dodaje prawdziwości opisanym wydarzeniom. Z pewnością jest to książka z ogromnym ładunkiem wiedzy historycznej- tutaj oprócz fikcyjnych postaci pojawiają się postaci znane z historii, m.i. gen. Rowecki czy gen. Sosabowski. Akcja powieści początkowo rozgrywa się w malowniczej wsi Bedryczany, którą wspólnie zamieszkują Polacy i Ukraińcy. Podążając jednak za głównymi bohaterami przenosimy się m.in. do Francji, Szkocji, Wielkiej Brytanii, na Wołyń. Główni bohaterowie powieści to Piotr Ochocki i Swietłana Horodyło. Piotr jest studentem, który przyjeżdża do Bedryczan by odpocząć i poznać rodzinne strony swej matki. Swieta jest Ukrainką o przepięknym głosie, która została przyrzeczona Jegorowi, który wraz z ojcem Swiety, działa w Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Na przykładzie losów głównych bohaterów- Swiety i Piotra- ukazane zostało piękno rodzącego się uczucia oraz walki z przeciwnościami, na jakie napotyka ich miłość i tęsknota. Choć wątek miłosny w trakcie lektury schodzi jakby na dalszy plan, mimo to porywa i wciąga bez reszty, nawet przez moment nie staje się banalny. Relacje polsko-ukraińskie są tak realne, wręcz namacalne i jakże prawdziwe. Sami Ukraińcy jawią się jako...zaciekli, mściwi ludzie i jest w tym sporo prawdy, ale nie ma tu uogólnień- w końcu zbrodniarze i uczciwi ludzie byli po jednej i po drugiej stronie. Okrucieństwo wojny i zbrodni dokonywanych na ludności, szczególnie kobietach i dzieciach, porusza do głębi i nie pozostawia czytelnika obojętnym. Autor podjął bardzo trudny, wciąż budzący ogromne emocje, temat dla obu nacji, w końcu do dziś relacje polsko- ukraińskie są naznaczone nieufnością, poczuciem krzywdy i niezrozumienia. Historia Swiety i Piotra na długo pozostanie w pamięci, a stosunki społeczno- polityczne, pełniące rolę tła powieści, dają do myślenia i uświadamiają ogrom okrucieństwa, jakie można wyrządzić niewinnym ludziom w imię przekonań politycznych. Całość przepięknie ujęta, napisana z ogromną - mam wrażenie- lekkością i polotem, choć zawierająca bardzo trudne treści i obrazy. To powieść, którą się czyta z zapartym tchem i ma się przeświadczenie jakby się było uczestnikiem wszystkich opisanych w niej wydarzeń.To powieść historyczna z wątkiem miłosnym, nie odwrotnie. Pozycja obowiązkowa. Polecam. Jestem przekonana, że nie pożałuje ten, kto po nią sięgnie.
Link do opinii
Jedno spojrzenie i dwoje obcych sobie ludzi poczuło motyle w brzuchu. Miłość dopadła ich jak grom z jasnego nieba. Wystarczyło jedno spojrzenie w cerkwi, by student architektury z Warszawy, będący na wakacjach w Bedryczanach w powiecie drohobyckim, rodzinnej wsi swej matki, zakochał się w pięknej Ukraince. Niestety, ta miłość nie powinna była się przydarzyć, bo stosunki między Polakami i Ukraińcami były napięte, a wojna wisiała w powietrzu. Sprawę komplikował fakt, że Sweita była córką lokalnego dowódcy OUN i przeznaczona Jegorowi, działaczowi tejże organizacji. Historia miłości Piotra i Swiety została osadzona na tle wydarzeń II wojny światowej. Ci dwoje to postacie wymyślone na potrzeby powieści, ale w książce nie brak autentycznych bohaterów jak Stefan Grot Rowecki, Stanisław Sosabowski czy nie wymienieni z nazwiska, ale bardzo ważni w tamtym czasie cichociemni. Autor bardzo realistycznie nakreślił realia wojny i to na różnych jej frontach. Razem z akcją powieści czytelnik znajduje się na Wołyniu, we Francji, Wielkiej Brytanii i Polsce, bierze udział w różnych akcjach, na szczęście jako niemy świadek. Opisy rzezi wołyńskiej mogą przerazić, zwłaszcza gdy się czytało o morderstwach dzieci, ale za serce chwycą wątki miłosne. Autor ma bardzo bogate słownictwo i barwny styl, niezwykłe porównania czy metafory zaskakują, opisy materializują się przed oczami. Jedyne czego się mogę doczepić to praca redaktora - wg mnie 3 razy zła była kolejność wydarzeń, którą poznaje się z różnych stron i skrót OUN. Został on wyjaśniony dopiero na 336 stronie, mimo że w powieści były inne przypisy odnośnie historii. Mimo tych drobnych wpadek gorąco polecam książkę - dzięki niej poznać można prawdziwe oblicze historii i wielką miłość, a także zakochać się w Kresach!
Link do opinii
Avatar użytkownika - czaroska
czaroska
Przeczytane:2014-04-28, Przeczytałam,
Bardzo chętnie przeczytam
Link do opinii
Rok 1939. Piotr, dziewiętnastoletni student architektury, przyjeżdża na wakacje w rodzinne strony swojej zmarłej matki - do Bedryczan, malutkiej polsko-ukraińskiej wioski na Kresach. Zatrzymuje się tam w dworku pani Marii, przyjaciółki matki z dawnych lat. Szybko zaprzyjaźnia się z Martą, jej córką. Chcąc poznać rodzinne strony matki, chłopak wychodzi na długie spacery, a najpiękniejsze widoki uwiecznia w swoim szkicowniku. Podczas jednej z takich wypraw słyszy śpiew dobiegający z pobliskiej prawosławnej cerkwi. Głos ten zapadł mu w pamięć tak bardzo, że wkrótce poznaje osobę, do której należy. On i Swieta, nieco starsza od niego Ukrainka - córka OUNowca, przyrzeczona młodemu Ukraińcowi Jegorowi - zakochują się w sobie bez pamięci już od pierwszego wejrzenia. Nie ważne są dla nich antypolskie nastawienie ukraińskiej części wsi, nie ważna wojna z Niemcami... Czas tęsknoty tych dwojga rozpocznie się, kiedy Piotr zmuszony będzie wrócić do Warszawy, a Marta wraz ze Swietą, w obliczu zbliżającej się wojny, jak i ze strachu przed Jegorem, który pragnie zemsty, będą musiały opuścić Bedryczany i znaleźć schronienie w innej miejscowości. Autor, Adrian Grzegorzewski, mieszka w Londynie. Słuchając rodzinnych opowieści o Kresach zainteresował się historią, a owocem tego zainteresowania jest właśnie jego powieść. "Czas tęsknoty" to książka, gdzie fikcja literacka bardzo sprawnie splata się z historią. Postaci historyczne spotykają te fikcyjne, nadając im autentyczności. Wydaje mi się, że "Czas tęsknoty" jest powieścią o wojnie, a miłość jest tutaj spoiwem całej historii. Autor wykazał się ogromną wiedzą na temat II wojny światowej, rzezi wołyńskiej etc. Czytając, nie można domyślić się, że powieść ta jest debiutem. Pan Grzegorzewski wciąga w swój świat już od pierwszej strony, pisząc tak umiejętnie, że nie sposób się oderwać. Tak, że ma się wrażenie, iż przeniosło się o kilkadziesiąt lat wstecz. Bohaterowie są wiarygodnie wykreowani, mają swoje dobre i złe strony, nie są papierowi - oni po prostu żyją, a ich problemy, ból i cierpienie przeżywa się tak mocno, jakby dotyczyły nas samych. Z każdą przewróconą stroną stają czymś na wzór naszej rodziny, gdyż w trakcie lektury bardzo mocno można się do nich przywiązać. Piotr, jeden z głównych bohaterów, jest trochę wzorowany na samym autorze, a Bedryczany - na Rychcicach, niedaleko Drohobycza, rodzinnych stronach matki autora. Może to dlatego potrafił on tak wiarygodnie opisać emocje Piotra... w ten krótki wątek autobiograficzny autor przelał po prostu swoje własne uczucia. Książka ma chyba tylko jedną wadę - trochę nie mogłam uwierzyć w tak wielką miłość Swiety i Piotra. Uczucie spadło na oboje po jedynie kilku spojrzeniach i krótkiej rozmowie. Wydaje się to trochę nierzeczywiste. Być może jednak miłość od pierwszego wejrzenia naprawdę się zdarza, a dwoje ludzi jest w stanie czekać na siebie długie lata. "Czas tęsknoty" to powieść, która bardzo mi się podobała i do której jeszcze wiele razy wrócę. Miłość, cierpienie spowodowane przez okrucieństwo wojny, mordy dokonane na Polakach przez UPA... to wszystko można znaleźć na kartach tej książki. Pasjonaci historii, wydaje mi się, powinni być zadowoleni, a mężczyźni niech nie zrażają się, kiedy przeczytają, że jest to powieść w której miłość odgrywa sporą rolę. Każdy znajdzie tutaj coś, co go zainteresuje. Autor w "Posłowiu" pisze, że może się cieszyć, jeśli po przeczytaniu jego powieści, ktoś będzie chciał dowiedzieć się czegoś więcej na temat owych wydarzeń. Ja naprawdę chcę, więc można się cieszyć, autorze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - KsiazkowoLC
KsiazkowoLC
Przeczytane:2014-03-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 2014, Wyzwanie 2014, Mam, Recenzenckie/Autorskie,
Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Znak za udostępnienie egzemplarza do recenzji. W powieści poznajemy losy młodego Polaka Piotra Ochockiego, który latem 1939 roku przyjeżdża do Bedryczan, rodzinnej wsi swojej matki... Osada ta podzielona jest na pół; jedną jej część zamieszkują Polacy, drugą natomiast Ukraińcy, a spokój panujący między tymi nacjami jest niezwykle kruchy... Na tle wydarzeń historycznych w przededniu wybuchu II Wojny Światowej i walk członków ukraińskiej organizacji nacjonalistycznej OUN nagle i zupełnie niespodziewanie krzyżują się drogi naszego bohatera ze Swietą... Dziewczyna jest Ukrainką, a jej ojciec jest przywódcą w/w ruchu... Między młodymi ludźmi rodzi się zakazane uczucie, które nie w tamtych okolicznościach nie miało prawa zaistnieć, gdyż Polacy i Ukraińcy jedynie tolerują siebie nawzajem, a o bliższych więziach nie ma właściwie mowy... Jak gdyby tego było mało Swieta z woli swojego ojca Danyły ma wyjść za porywczego i hardego przywódcę ukraińskich partyzantów - Jegora... Natomiast w Piotrze kocha się Marta, córka gospodyni, u której młody mężczyzna zamieszkał podczas wakacji w Bedryczanach... Książka ta jest opowieścią niezwykłą, czytelnik odnajduje w niej całą gamę emocji od tych towarzyszących zakazanej miłości, poprzez te, które popychają do podejmowania bardzo trudnych, a niejednokrotnie nawet skrajnych decyzji, aż po te, które budzą w nas rzezie czy okrucieństwa wojny... W "Czasie tęsknoty" autor doskonale splata ze sobą historię z fikcją literacką... Poznając koleje losu trojga głównych bohaterów: Swiety, Marty oraz Piotra nie sposób oderwać się od lektury, jeśli więc chcecie zanurzyć się w opowieści o miłości, niełatwej przyjaźni oraz szybkim dojrzewaniu wynikającym z realiów, w których przyszło żyć naszym bohaterom, a dodatkowo zaczerpnąć garść historii gorąco polecam Wam tę powieść, która pojawi się w księgarniach już 20 marca :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Plewka
Plewka
Przeczytane:2014-03-07, Ocena: 5, Przeczytałem,
„Czas tęsknoty” to debiutancka powieść mieszkającego w Londynie Adriana Grzegorzewskiego. Do lektury zachęciła mnie tematyka, którą wydawca porównuje z serialem „Czas honoru”. Podobnie jak w telewizyjnym serialu również i u Grzegorzewskiego bohaterami SA bardzo młodzi ludzie, którzy muszą mierzyć się nie tylko ze zwyczajnymi problemami życia codziennego, ale i z wojenną zawieruchą. Czas akcji powieści przypada bowiem na okres II wojny światowej. Nie mniej ważne jest tutaj również miejsce, w którym rzecz cała się dzieje. To ukraińsko-polskie pogranicze – teren o podwyższonej temperaturze. Zamieszkują go bowiem dwa zwaśnione narody, które lada chwila skoczą sobie do gardeł. W tak rysującej się, pełnej napięć sytuacji dzieje się rzecz niespodziewana – oto zakochują się w sobie główny bohater powieści – młody student architektury, Paweł oraz dziewczyna z drugiej strony granicy, piękna Ukrainka – Swieta. Większą część powieści wypełniają zabiegi młodych, by na przekór wszystkiemu i wszystkim ocalić łączącą ich wielka miłość. Polecam książkę Grzegorzewskiego zwłaszcza tym, którzy rozsmakowani są w opowieściach z wojną w tle. Wielkim walorem „Czasu tęsknoty” jest język pisarza, który nie zaburza rytmu lektury i pozwala bardzo przyjemnie wniknąć w świat bohaterów i zapomnieć się na tych kilka godzin.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2017-12-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam,
Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2017-10-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,

 Przepiękna powieść na tle wydarzeń historycznych przeplatana wątkami miłosnymi.  Bardzo realistycznie ukazane relacje  pomiędzy Polakami a Ukraińcami, którzy bez żadnych skrupułów prowadzili walkę o  odzyskanie wolnej Ukrainy.

Okrutna prawda o rzeziach jakich  dopuszczali się członkowie  ukraińskiej organizacji nacjonalistycznej.

Jednakze okrucieństwo wojny nie oszczędziło nikogo, bez względu na narodowość czy wyznanie.

Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2015-11-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 ksiązki 2015,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2015-10-23, Ocena: 5, Przeczytałam, 2015,
Inne książki autora
Czas burzy
Adrian Grzegorzewski0
Okładka ksiązki - Czas burzy

Pełna emocji powieść o miłości, historii i wojnie. Piotr i Swieta – kochankowie, których uczucie skazane było na zagładę. Upalnego lata 1939...

Reklamy