Latarniczka

Wydawnictwo: Poligraf
Data wydania: 2011-06-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788362752294
Liczba stron: 234
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.75 (4 głosów)

Anioły nieustannie wpływają na zmiany klimatyczne Ziemi. Wrony rozmawiają ludzkim głosem. Latarniczka pisze listy do dyrekcji, a czytelnicy lokalnej gazety piszą listy do redakcji. Rada miasta uchwala absolutorium dla burmistrza pod dyktando Fiodora Dostojewskiego. Burmistrz miasta zaniedbuje swoją kochankę. Sąd obraduje w sprawie podpalenia ratusza oraz maltretowania niemowlaka. Podczas lektury ciągle przechodzimy przez granicę pomiędzy rzeczywistością a literaturą.

Kup książkę Latarniczka

Opinie o książce - Latarniczka

Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2015-04-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015, Mam,
To kontynuacja "Latarnika" i podobnie jak tam, mamy dziennik, tylko że pisany przez kobietę. Autor miesza rzeczywistość ze światem wyobrażeń, ironizuje i bawi. I tak jak poprzednio, powieść zmusza do refleksji nad naszymi polskimi realiami. Czytając na przemian to śmiałam się, to wzruszałam. Książka napisana jest piękną polszczyzną, przeplataną kaszubską gwarą. Dowiedziałam się o przeszłości Pomorza, o Półwyspie Helskim, zarówno od strony historycznej jak i obecnej, jak i o pracy latarnika. Jeśli szukacie książki pełnej humoru i ironicznego podejścia do rzeczywistości, będzie to strzał w dziesiątkę. Oby więcej tego typu literatury.
Link do opinii
Avatar użytkownika - asymaka
asymaka
Przeczytane:2014-10-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014 , Mam,
I wreszcie fragment, który tak bardzo ważną kwestię porusza: "Nadeszła rocznica powstania warszawskiego. Żyje jeszcze wiele osób mających w rodzinie kogoś walczącego w powstaniu, a jeszcze więcej tych, którym krewni w powstaniu zginęli, dlatego w rocznicę wybuchu pierwszego sierpnia upominają się o pamięć, zwłaszcza że przez wiele lat socjalizmu i budowania komunizmu w naszym kraju nie wolno było o tym mówić ani nawet pamiętać. Nic więc dziwnego, że prześladowani ludzie pragną wreszcie odczuć osobiście wolność, zaznać wolności politycznej, wolności przekonań i poglądów. Oni pragną tej wolności zaznawać codziennie, manifestować ją i być z niej dumni, bo o nią przecież walczyli, za nią ginęli ich rodzice, dziadkowie, bracia i siostry." [3] Całość polecam. Książkę czyta się szybko, z rozbawieniem. Momentami wzrusza nas, innym razem daje do myślenia, zadziwia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2014-04-25, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2014,
Książka jest na tyle ciekawa, że tekst zwykłego dziennika, przeplatany jest opisami pracy rybaków i rybackich tradycji, jak i wpisami uwzględniającymi wiele wydarzeń historycznych, a Autor za pomocą słów, udostępnia obrazy przepełnione całą gamą kolorów, malowniczo opisując wschody słońca i nadmorski krajobraz. Styl pisarski Karola Kłosa jest dość specyficzny. Pisze on bardzo humorystycznie, podpierając się czystą ironią, ale potrafi również wzruszyć do łez. Czytając książkę, na zmianę śmiałam się i wzruszałam. Opisywana rzeczywistość i przytaczane często absurdy naszej biurokratycznej machiny znane są nam z wielu dziedzin, jednakże nie każdy potrafi o tym tak otwarcie pisać. Zauważyłam jednak, że skłonność autora do wykorzystywania nadmiernej ilości synonimów, w tej książce jest trochę ograniczona, ale i tak jest tego sporo, co często wywołuje uśmiech. Mimo iż nie ma w niej leniwie toczącej się fabuły, nie ma zwrotów akcji i romantycznych wątków, książkę czyta się szybko i z wielkim zainteresowaniem. Lektura napisana jest piękną polszczyzną, przeplataną kaszubską gwarą.
Link do opinii
Inne książki autora
Latarnik
Karol Kłos0
Okładka ksiązki - Latarnik

Latarnia morska, brzeg morza, szum fal, wczasowicze na plaży, praktykantki, picie alkoholu, bitwa u bramy ogrodu, problemy sąsiada, a do tego bezrobocie...

Reklamy