Miłość w czasach zarazy

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2010-02-02
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788377587478
Liczba stron: 496
Tytuł oryginału: El amor en los tiempos del colera
Język oryginału: hiszpański
Tłumaczenie: Carlos Merrodan Casas
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4.91 (35 głosów)

Miłość w czasach zarazy w Specjalnym Walentynkowym opakowaniu!Miłość w czasach zarazy, napisana przez Gabriela Gárcíę Marqueza z ogromną czułością, humorem i wyrozumiałością, to niezwykła powieść o miłości, która okazuje się silniejsza od samotności, od fatum i od śmierci. Jest to historia uczucia niewydarzonego bękarta i poety Florentina Arizy oraz trzeźwej, rozsądnej Ferminy Dazy, spełniającego się po półwieczu oczekiwania. Oboje przechodzą przez wszystkie kręgi miłości - młodzieńcze zadurzenie, małżeństwo z rozsądku, szalone namiętności, miłości idealizowane i ulotne pragnienia cielesne.Ta niespotykana w dotychczasowej twórczości Garcíi Márqueza tematyka i tonacja przysporzyła pisarzowi miliony nowych czytelników na całym świecie.

Kup książkę Miłość w czasach zarazy

Opinie o książce - Miłość w czasach zarazy

Avatar użytkownika - Noelka
Noelka
Przeczytane:2014-04-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam, Przeczytane,
"Miłość w czasach zarazy" - romans wszech czasów Jak długo można czekać na miłość swojego życia, przekonał się bohater powieści "Miłość w czasach zarazy" Gabriela Garcíi Márqueza. Po romanse sięgam naprawdę rzadko. Zazwyczaj są to klasyki gatunku typu "Wichrowe wzgórza" czy "Przeminęło z wiatrem" albo powieści autorów, których cenię. Właśnie do tej drugiej kategorii zalicza się "Miłość w czasach zarazy" Gabriela Garcii Marqueza. I choć pierwszy raz czytałam ją kilka lat temu, to lubię do niej wracać. "Miłość w czasach zarazy" to romans wszech czasów opisujący historię niecodziennego uczucia Florentino Arizy do Ferminy Dazy. Młodzieniec starał się o jej rękę, jednak ukochana długo go zwodziła. Gdy wreszcie uległa, młodzi zostali rozdzieleni przez ojca dziewczyny, gdyż Florentino jako nieślubne dziecko i poeta, nie był dobrą partią. Fermina wyszła za mąż za doktora Juvenala Urbino mimo że go nie kochała. A Florentino próbował sobie poradzić z żalem na różne sposoby, wdając się w coraz to nowe romanse. Teraz doktor Juvenal Urbino ma 80 lat, zaś jego małżonka Fermina 72 lata. Wiodą sobie spokojne życie, Urbino mimo swojego wieku nadal praktykuje i ma u boku wierną żonę. Jednak wkrótce sielanka się kończy - Juvenal nagle umiera z powodu własnej nieuwagi: Doktor Urbino złapał papugę za szyję, wzdychając triumfalnie ça y est. Ale natychmiast ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - violabu
violabu
Przeczytane:2016-06-20, Ocena: 2, Przeczytałam, 26 książek - 2016 , Mam,
"Miłość w czasach zarazy" to dla mnie nużąca powieść o beznadziejnej miłości mężczyzny o wyglądzie "zbitego psa", jak określa go niesympatyczna kobieta - sam obiekt jego westchnień. Jego określane jako wzniosłe, oczekiwanie na ukochaną przez ponad pięćdziesiąt lat, nie jest czasem spędzanym na wzdychaniu i czytaniu poezji, ale na ogromnej ilości intensywnych fizycznie związków z kobietami. Taki on "romantyczny".
Link do opinii
Avatar użytkownika - malamimbla
malamimbla
Przeczytane:2015-05-06, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Opowieść która zostawia czytelnika w przeświadczeniu że na miłość nigdy nie jest za późno.I że zawsze warto czekać
Link do opinii
Avatar użytkownika - dallea
dallea
Przeczytane:2015-06-20, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Bardzo dobra powieść, choć muszę przyznać "Sto lat samotności" mi się bardziej podobało.
Link do opinii
,,Ludzie, których kochamy, powinni umierać razem ze swoimi rzeczami.'' Książka ta udowadnia, że kobiety, które cicho i harmonijnie żyją u boku swojego męża, mają także swoje wielkie historie. I mogłabym wiele rzeczy zarzucić bohaterom biorącym w nich udział, lecz wielkie książki nie powstają o życiu tych, co postępują poprawnie i bez zarzutu, lecz o tych, którzy żyją po ludzku, popełniając błędy, naprawiając je, kochając i będąc przy tym sobą - tylko i aż człowiekiem. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Leopolda
Leopolda
Przeczytane:2015-04-25, Ocena: 6, Przeczytałam,
Niesamowita książka. Absurdalna na pozór akcja jest tak pomysłowa i wciągająca, że czyta się ją z ogromną satysfakcją. Wyobraźnia autora nie ma granic.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2015-01-09, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Oczekiwałam czegoś innego po tej książce. W ogóle zupełnie inaczej wyobrażałam sobie fabułę. Ale i tak książka jest bardzo dobra i na pewno warta przeczytania. Bardzo podobało mi się w tej powieści łatwość z jaką autor zmieniał wątki. Najpierw była mowa o jednym, teraźniejszym wydarzeniu, a już za chwilkę bez żadnego uprzedzenia wspominamy retrospekcję z dalekiej przeszłości. To było świetne! Ale jest też tego jeden minus, a mianowicie to, że bardzo łatwo jest się pogubić w akcji powieści, szczególnie w imionach bohaterów, które są bardzo podobne. Miałam czasem z tym problem i musiałam cofać się kilka akapitów, aby upewnić się o kim tak właściwe w tej chwili czytam. Podoba mi się również tytuł książki. Wydaję mi się, że można go interpretować na różne sposoby. W sensie dosłownym, zaraza - epidemia, choroby. I w bardziej przenośnym, czyli zaraza jako przeszkody w miłości.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kroplina
kroplina
Przeczytane:2015-01-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 100 książek wg BBC, 52 książki - 2015,
"Jedynym bólem jaki przeraża mnie w śmierci, jest to, że można umrzeć nie z miłości." Główną bohaterką "Miłość w czasach zarazy" Marquez'a jest, jak sam tytuł wskazuje, miłość. Na każdej karcie powieści możemy poznać jej kolory i odcienie. W bladej twarzy Florentina Arizy widzimy jej intensywność. Tu nie ma czasu na zastanawianie się czy wyciąganie jakichkolwiek wniosków. Są tylko pisane w uniesieniu listy i niecierpliwe oczekiwanie na odpowiedź. Jednak po późniejszym odrzuceniu uczucie to niesie ze sobą przelotne romanse i zaspokajanie żądz. Z całej postaci Ferminy Dazy emanuje rozsądek. Niewidoczny z początku przez zakochanego Florentina objawia się w całej krasie tego dnia kiedy w przebłysku dojrzałości Fermina postanawia odrzucić miłość młodzieńca uznając go za człowieka nijakiego. Juvenal Urbino, szanowany doktor, jest zatem uosobieniem miłości rozsądnej. Początkowe "małżeństwo z rozsądku" z biegiem przeżytych wspólnie lat zamienia się jednak w prawdziwą więź. Nieszczęśliwy wypadek męża burzy poukładane dotąd życie Ferminy. Odkrywa na nowo dawnego narzeczonego, który dzięki mądrości zgromadzonej przez kilkanaście lat samotnego życia pomaga jej przetrwać okres wdowieństwa i spokojnie przeżyć ostatnie lata życia. Ciekawe, świeże spojrzenie na temat miłości. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - moniapili
moniapili
Przeczytane:2010-10-31, Ocena: 6, Przeczytałam,
Najpiękniejsza książka Garcii Marqueza, jedna z piękniejszych książek o miłości...
Link do opinii
Avatar użytkownika - konwallia
konwallia
Przeczytane:2014-05-13, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2014,
"Miłość w czasach zarazy" to książka traktująca o jednym z najpotężniejszych uczuć ludzkich - miłości. Gabriel García Márquez (zupełnie nie zważając na to, iż był to już niejednokrotnie i zapewne nie jeden jeszcze raz będzie, temat przewodni wielu książek), po mistrzowsku, z wirtuozerią wprawnego pisarza i czujnego obserwatora a także ze sporą dawką świeżości rozpatruje różne jej oblicza i odcienie. Autor daje nam więc poznać trójkę wspaniale wykreowanych bohaterów, prawdziwych bohaterów z krwi i kości: doktora Juvenala Urbino, jego żonę Ferminę Dazę oraz jej adoratora Lorentino Arizę. Cała trójka została rzucona w bliżej nieokreślone (jednak gwarne i barwne) miejsce, w którym zmagają się ze swoimi namiętnościami, pragnieniami , rozsądkiem a także... szalejącą w owym czasie cholerą. Podczas lektury dane nam jest towarzyszyć im przez całe ich życie i to za ich pośrednictwem poznajemy blaski i cienie potęgi miłości. Dzięki doktorowi Urbino oraz jego małżonce odkrywamy miłość dojrzewającą wraz z upływem czasu, miłość naznaczoną rutyną, powszedniością oraz przyzwyczajeniem. Jest to uczucie szlachetne lecz skażone nudą. Lorentino Ariza natomiast żyje wyłącznie dzięki mocy miłości platonicznej, którą z całą siłą ukierunkował w stronę Ferminy. Jest to potężna namiętność, która targa jego serce i która w znacznej mierze przekłada się na jego wybory życiowe. Jest nią szaleńczo owładnięty i zaślepiony, to ona wytycza mu ścieżkę jaką podąża. Ujmujący jest również piękny, plastyczny styl powieści. Barwna i kwiecista leksyka może momentami zdawać się zbyt słodka. Nie jeden raz przełamana została jednak soczystym wulgaryzmem. Dodało to książce charakteru i naturalności. Na szczególną uwagę zasługuje brak linearności opowiedzianej historii oraz minimalna ilość dialogów. Przypominają one wieczorne bajanie barda. Ta odmienna forma zdecydowanie wyróżnia tę powieść z pośród innych lecz tematycznie jej podobnych książek. Sceny erotyczne - choć nieliczne - urzekają pięknem i subtelnością. Pierwsze zbliżenie Ferminy i Juvenala to pisarska, chwytająca za serce doskonałość, mistrzostwo czułości słowa. Książka okrzyknięta romansem wszech czasów, jest książką wykraczającą poza jakiekolwiek ramy, a już w szczególności poza te, które kojarzyć się mogą ze słowem "romans". Jest to piękna opowieść o nieskończonej sile miłości, nie tylko tej młodzieńczej, ale przede wszystkim tej u schyłku życia. Momentami może wydawać się infantylna i naiwna, niemniej jednak nie ujmuje to niczego tej historii. Wszak odzwierciedla ona wiele naszych skrytych pragnień i marzeń. I to jest jej kolejny atut.
Link do opinii
Ta książka zachwyciła mnie niemal wszystkim, co w sobie miała, od języka zaczynając, na głębi przesłania kończąc. Zobaczyłam istotę małżeństwa z zupełnie innej perspektywy. Dostrzegłam, jakim błogosławieństwem jest zestarzeć się razem. I zrozumiałam, że życie singla jest z góry skazane na zgrzytanie zębów. Przede wszystkim ta książka nie jest banalną historią z komedii romantycznej. Przekracza razem z Kopciuszkiem 'żyć długo i szczęśliwie' i kroczy dalej 'aż do śmierci'. Tu każdy czytelnik ujrzy coś dla siebie. Ta książka jest tak wielopoziomowa, że bez problemu każdy znajdzie w niej siebie i swoje racje osądzi bądź pochwali bohaterów. Ja osobiście wciąż nie potrafię ustosunkować się do zakończenia. Nie umiem odnaleźć w sobie własnego zdania na jego temat. A to dlatego, że wątek który by się zdawał dla innych głównym, dla mnie był pobocznym, a na pierwsze miejsce wyszła idea małżeństwa. To właśnie ono zachwyciło mnie w tej książce najbardziej. Jego głębia, rzeczywistość, trwałość, cierpienie i koniec. ,,Najistotniejszym elementem w dobrym małżeństwie nie jest szczęście, ale trwałość." Bo nas wychowują na Kopciuszkach i Królewnach Śnieżkach, które tuż po ślubie żyją długo i szczęśliwie. A małżeństwo zawarte bez miłości jest stereotypowym złem. Marquez cicho burzy wszystkie stereotypy i pokazuje po prostu życie, życie takim jakie ono jest, z całym jego naturalizmem. Swoją drogą chciałabym dodać, że język Marqueza jest tak wyśmienicie piękny, że cokolwiek by on nie opisywał wszystko fascynuje i nic ani o drobinę nie obrzydza. Łomonosow podzielił kiedyś język na trzy style, Marquez natomiast pisze czasem o rzeczach niskich stylem wysokim, a przez to pięknym. Mam wrażenie, że jakby chciał opisać zwykły ołówek, to zrobiłby to w tak intrygując sposób, że ciężko by się było oderwać. Poza tym 'Miłość w czasach zarazy' jest kopalnią wiedzy o społeczeństwie karaibskim, o jego obyczajach i tradycjach. A z powodu mojej dociekliwości i fascynującego sposobu przekazu Marqueza dowiedziałam się wielu innych rzeczy, takich jak wygląd kota abisyńskiego czy brzmienie piosenek Yvette Gilbert i Aristida Bruanta. To nie jest thriller, ale zapewniam Was, że nigdy nie wiadomo, co jest na następnej stronie. Książka ta udowadnia, że kobiety, które cicho i harmonijnie żyją u boku swojego męża, mają także swoje wielkie historie. I mogłabym wiele rzeczy zarzucić bohaterom biorącym w nich udział, lecz wielkie książki nie powstają o życiu tych, co postępują poprawnie i bez zarzutu, lecz o tych, którzy żyją po ludzku, popełniając błędy, naprawiając je, kochając i będąc przy tym sobą - tylko i aż człowiekiem. ,,Życie stałoby się dla nich czymś całkowicie odmiennym, gdyby w odpowiednim czasie uświadomili sobie, że łatwiej jest walczyć z wielkimi katastrofami małżeńskimi niż z drobnymi biedami codziennego życia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - myszaj
myszaj
Przeczytane:2013-02-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki,
Jak zawsze dobra książka znanego pisarza. Miłość niekonwencjonalna, miłość która każe czekać na spełnienie. Nie ma rzeczy łatwych, uczucia nie są proste, Inna niż "Sto lat samotności" ale równie mocno polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewazub
ewazub
Przeczytane:2013-06-18, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, czytam regularnie w 2013 roku:),
Piękna historia miłości, która trwa latami i znajduje swój finisz u kresu życia. Powieść pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by kochający się ludzie byli razem i że zawsze warto mieć nadzieję na szczęście. Genialny styl Marqueza powoduje, iż książka zaprawiona jest romantyzmem i ciepłym klimatem...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Barbarka
Barbarka
Przeczytane:2017-11-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2017 r,
Avatar użytkownika - mirand
mirand
Przeczytane:2017-11-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 100 książek 2017,

Właśnie zakończyłam czytanie. Niełatwa lektura. Na początku miałam mieszane uczucia i miałam wrażenie , że strasznie się wlecze i nigdy jej nie skonczę - może to bardziej przez sposób pisania autora. Później złapałam klimat. Każde zdanie jest tu bardzo przemyślane. Ogrom opisów i nie tylko ludzi ale również otoczenia sprawia, że człowiek przenosi się w miejsce, gdzie dzieje się akcja.

Sama historia urzeka tym jak bardzo jest życiowa.

Jeszcze dziś sięgnę po film z ciekawosci jakie wywoła u mnie emocje, bo książka wywołała ogromne.

Myślę, że kiedyś zdecyduję się na inną powieść tego autora, wtedy gdy będę miała więcej czasu, ciszy i spokoju.

Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2017-11-19, Ocena: 3, Przeczytałam,
Inne książki autora
Kronika zapowiedzianej śmierci
Gabriel Garcia Marquez0
Okładka ksiązki - Kronika zapowiedzianej śmierci

"Kronika zapowiedzianej śmierci" to arcydzieło konstrukcji, pisarskiej wstrzemięźliwości i reporterskiej dociekliwości. Bohaterem jest tu zbiorowość -...

Morze utraconych opowiadań i inne felietony
Gabriel García Márquez0
Okładka ksiązki - Morze utraconych opowiadań i inne felietony

Lata 1980-1984 to w życiu Gabriela Garcii Marqueza okres niespokojny, czas splendorów i czas politycznych zawirowań. W 1981 roku otrzymuje Legię Honorową...

Reklamy