Okładka książki - Pokój Marty

Pokój Marty

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2012-05-27
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-76741-77-2
Liczba stron: 416
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.67 (9 głosów)

Intrygująca powieść o zakazanej miłości, podszyta dreszczykiem i trzymająca w napięciu do samego końca, zmuszająca do wiary w podszepty, przeczucia i znaki. W niej nic nie jest takie, jakim się wydaje…

Marta i jej ojciec, Karol, po śmierci matki i żony, postanawiają rozpocząć wszystko od nowa. Życie młodej kobiety diametralnie zmienia się w momencie przeprowadzki. Nowy dom, nowi znajomi, i… miłość, która budzi kontrowersje otoczenia.

Kibicowałam tej książce i czekałam na nią. I oto jest: kolejna piękna przygoda na pograniczu snu i jawy. Kto zna poprzednie powieści Autorki, ten wie, jak kusi i uwodzi ona czytelnika – zarówno klimatem, jak i językiem, jego bogactwem oraz kulturą literacką. Kto raz doświadczył magicznego, nieco mrocznego – lecz i romantycznego - świata Magdaleny Zimniak, ten będzie chciał wracać do niego zawsze. W każdym razie, jeśli o mnie chodzi, to nie mogę się już doczekać chwili, gdy wkroczę do... pokoju Marty.
Anna Klejzerowicz

Młoda, wrażliwa dziewczyna, poetka. Ojciec, wdowiec, znany pisarz. Sympatyczny sąsiad, starszy pan, powiernik Marty. I ON – wspaniały, charyzmatyczny nauczyciel, a jednak nie tylko… Pierwsza wielka miłość, niestety ulokowana nieszczęśliwie. Zwidy, ułudy, fantazje nocne. Duchy przeszłości, ścigające każdego z bohaterów. Dziś – wczoraj – jutro. Książka o poszukiwaniu, o pragnieniach, o braku spełnienia, o tęsknocie, bólu i żalu. Ale – także o przyszłości. Czy szczęśliwej? Każdy musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Maria Ulatowska

Kup książkę Pokój Marty

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Sabinka
Sabinka
Przeczytane:,
Tytułowa bohaterka powieści Pokój Marty to wychowywana przez ojca nastolatka. Jej matka zginęła w wypadku. Życie Karola i Marty zmieniło się wówczas całkowicie. Zostali sami. Każde z nich na swój sposób przeżywa rozstanie z ukochaną kobietą. Postanawiają zacząć wszystko od nowa - w nowym domu, w miłym sąsiedztwie... Żadne z nich nie może jednak przewidzieć jednak, że przeprowadzka ta oznacza spore kłopoty i powrót do dalekiej przeszłości... Na dodatek Marta nie ułatwia ojcu prób zbliżenia się do siebie i zakochuje się w... Magdalena Zimniak zaskakuje. Świetne pióro, ciekawy pomysł na połączenie współczesności i historii sprzed lat. Do tego świetnie zarysowany wątek psychologiczny. Powieść czyta się znakomicie i naprawdę trudno oderwać się od lektury. Nie brakuje emocji, a to dla wielu czytelników jest w literaturze najważniejsze.  Autorka nie boi się podjąć tematu zakazanej, wręcz chorej miłości. Zaczyna od zauroczenia nastolatki, poprzez odważną, dojrzalszą miłość, prowadząc czytelnika do wręcz zaskakującego finału... Podobnie jest w przypadku relacji córki i ojca. Te również ewoluują, a autorka znakomicie przybliża je czytelnikowi. Zimniak potrafi zaskoczyć czytelników i odpowiednio budować napięcie. Dlatego też jej nową powieść tak trudno odłożyć. Podczas lektury powieści autorka jednak również zmusza czytelników ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - renata_kosin
renata_kosin
Przeczytane:2012-11-01, Przeczytałam,
Gdyby ktoś zpytał mnie, jaka jest definicja dobrej książki, odparłabym bez wahania, że dla mnie idealna książka to taka, która - mimo, że dawno przeczytana i odłożona na półkę - wciąż tkwi w mojej głowie. To, czy podobała mi się jej treść, czy też nie ma znaczenie absolutnie drugorzędne. Najważniejsze jest to, czy wywołała we mnie jakiekolwiek emocje. Jakie - nie ma większego znaczenia. Mogą być pozytywne lub wręcz przeciwnie – jedne i drugie są tak samo pożądane, a miarą wartości książki jest przede wszystkim natężenie emocji oraz to, jak długo w czytelniku pozostają.   Czasem bywa tak, że po odłożeniu książki wciąż nie potrafię przejść płynnie do kolejnej lektury, ponieważ nadal rozpamiętuję wątki poprzedniej – rozważam, zastanawiam się, myślę, a nawet (o zgrozo) próbuję wchodzić w kompetencje twórcy, stosując niecny zabieg zwany „gdybaniem”, starając się wpuścić fabułę na inne tory i przewidzieć jej alternatywny bieg. Właśnie wtedy czuję się w pełni usatysfakcjonowana, a czas spędzony z tego rodzaju książką uważam za dobrze wykorzystany.   Obecnie w mojej głowie wciąż toczy się akcja powieści Magdaleny Zimniak Pokój Marty. Choć lekturę ukończyłam kilka dni temu, akcja rozgrywa się nadal na wyimaginowanej szachownicy, po jednej stronie której znajdują się figury szachowe symbolizujące dobro, po drugiej - zło. Tak właśnie odebrałam fabułę powieści ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:,
Główną bohaterką powieści Pokój Marty jest siedemnastoletnia Marta Kępińska. Po tragicznej śmierci swojej mamy, Joanny, dziewczyna wraz z ojcem, Karolem, przeżywa bardzo trudne chwile. Na szczęście, długoletni proces bolesnej żałoby powoli zmierza ku końcowi. Kępińscy przeprowadzają się do urokliwego domu w Maciejowie, który pamięta jeszcze czasy przedwojenne. To tutaj Karol kontynuuje swoją pisarską karierę, zaś Marta odnajduje w nowej szkole przyjaciół i odwzajemnioną miłość. Obiektem jej westchnień jest Eryk Lipiński - nauczyciel fizyki. Wszystko układa się pomyślnie, lecz jedna rzecz nie daje Marcie spokoju. Już pierwszej nocy pobytu w domu dziewczyna doświadcza bardzo realistycznej wizji, w której poznaje poprzednią lokatorkę. Duch ewidentnie przed czymś lub przed kimś ją ostrzega. Marto- szepnęła dziewczyna. -Ty możesz zmienić bieg wydarzeń. Możesz mnie uwolnić. Pamiętaj, nie wszystko jest takie, jak się wydaje (...) Nie dopuść, żeby zło kolejny raz zwyciężyło. O co tak naprawdę chodzi zmarłej i czy ma to jakiś związek z miłością Marty do o ponad dwadzieścia lat starszego nauczyciela? Zapowiedzi wydawnicze czy okładka książki nie zwiastują pozytywnego zaskoczenia, jakie Pokój Marty sprawić może czytelnikom. Kontakt z mistycznym światem, zakazana miłość, szaleństwo, cierpienie - wszystko to od zawsze wzbudza w czytelnikach wielkie emocje. I wszystko to ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Natura zła Umysł ludzki stanowi jedną z największych tajemnic wszechświata i tak naprawdę, pomimo zaawansowanego rozwoju nauki, nic konkretnego o nim nie wiemy. Wymyka się on wszelkimi próbom poznania, sklasyfikowania czy odkrycia jego natury. Dlatego też na tym etapie naszej wiedzy (znikomej - należy dodać) nie można wykluczać niczego, co odbywa się z jego udziałem - i to niezależnie od charakteru zjawisk oraz zachowań. Czy jednak umysł jest w stanie oddziaływać na materię bądź czasoprzestrzeń? Czy jesteśmy w stanie widzieć… duchy?   Mimo, iż najnowsza książka, Magdaleny Zimniak Pokój Marty nie jest opowieścią o potępionych duszach, nawiedzeniach czy też poltergeistach, to jednak duchy i zdolność postrzegania pozazmysłowego odgrywają tu rolę katalizatora wydarzeń, które prowadzą do tragicznego finału. Sięgając po tę pozycję, wciąż miałam w pamięci poprzednią powieść autorki - jedną z najlepszych książek, jakie ukazały się na polskim rynku, dlatego też oczekiwania były ponadprzeciętne. I mimo, iż książka nie dorównuje Willi, daleka jestem od wyrażania krytyki po adresem powieści Pokój Marty. Autorka ma bowiem rzadki dar tworzenia atmosfery grozy i niepokoju, wzbudzając u czytelnika irracjonalny lęk i sprawiając, że chcemy poznać źródło tych obaw. Decydując się na wkroczenie w świat książki, przeniesiemy się do Maciejowa, gdzie za pieniądze zarobione na książce ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Pokój Marty

Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2015-11-05, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki (2015),
"Nic nie jest takie jak się wydaje". Często to co wydaje się skomplikowane okazuje się dość proste. A to co wydaje się być proste w swej istocie okazuje się być lekko pogmatwane. I takie właśnie jest życie Marty-jej relacje z ojcem, jej ukochany, jej kontakty z rówieśnikami w nowym miejscu.... A po chwili... Komplikacje mówiac krótko. Książka łączy kilka wątków mniej lub bardziej ciekawych. Początkowo mnie nie wciągnęła. Po dłuższym obcowaniu z nią nabrała tempa, ale końcówką znowu była dość enigmatyczna. Ciekawa pod względem portretów psychologicznych bohaterowz, chociaż jedną z bohaterek-Karolina, nadal pozostaje dla mnie zagadką.
Link do opinii
Avatar użytkownika - malczes88
malczes88
Przeczytane:2015-06-12, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Marta ma siedemnaście lat i jest bardzo zżyta ze swoim ojcem Karolem. Więź ta zrodziła się po śmierci Marty mamy, która zginęła w wypadku samochodowym. Karol przez krótki czas po tym zdarzeniu popadł w rozpacz zakrapianą alkoholem, jednak wkrótce się pozbierał i stał się prawdziwym oparciem dla zrozpaczonej córki. Jego pisarska kariera odniosła sukces, dzięki czemu stali się dość zamożni, by kupić dom poza miastem. Zmiana otoczenia i szkoły ma być dla nich nowym początkiem, jednak staje się końcem.Marta wikła się w romans ze swoim nauczycielem a ojciec doszukuje się u córki choroby psychicznej, która dotknęła jego babcię. Marta ma wizje. Widzi poprzednią lokatorkę swojego pokoju, również Martę, która została zgwałcona i zabita przez Niemców w czasie wojny. Widzi także migawki z przyszłości, w których jej ojciec wchodzi do pokoju z pistoletem. Zaczyna się bać Karola. Karol zaczyna się bać o Martę. Martwi go również związek córki, któremu stara się z miernym skutkiem zapobiec. Świetna relacja ojciec - córka zostaje zerwana a wydarzenia przybierają tragiczny obrót. Autorkę poznałam dzięki książce "Willa". Byłam niesamowicie zaskoczona klimatem i świetną kreacją bohaterów w tej powieści, dlatego też postanowiłam przeczytać więcej książek pisarki. "Pokój Marty" klimatem lekko się zbliżył do poprzedniczki. Jest miłosna historia, nawiedzony dom, sięgnięcie do przeszłości. Jednak ja lepiej odebrałam "Willę". Marta to dziewczyna sympatyczna, kochająca ojca nad życie. Kiedy w jej życie wkracza Eryk, nagle dziewczyna się zmienia w niezależną, unikającą ojca kobietę, która nie potrafi spokojnie z nim rozmawiać. Wierzy również, że ojciec mógłby ją zabić. W ciągu dwóch miesięcy zmienia diametralnie zdanie o tacie, z którym zawsze mogła porozmawiać o wszystkim. Trochę to naciągane i nie ukrywam, że ta bohaterka mocno mnie czasami drażniła. Ciekawa jest natomiast postać nauczyciela, który okazuje się postacią złożoną. Polubiłam też brata zamordowanej w czasie wojny dziewczyny oraz sąsiada, który kochał się w tejże dziewczynie. W książce sporo się dzieje, autorka porusza wiele wątków, jednak w pewnym momencie książka zaczęła mnie nużyć. Zbyt rozwinięty wątek miłosny sprawił, że książka straciła tempo i przestała mnie interesować. Wprawdzie później akcja staje się ciekawa, lecz pomimo tego, nie wciągnęłam się już do końca. Ogólnie jestem zadowolona z lektury, chociaż, jak pisałam wcześniej, poprzednia książka autorki bardziej mi się podobała. "Pokój Marty" jest książką składającą się z wielu wątków, począwszy od miłosnego, poprzez relacje rodzic - dziecko, gwałt, chorobę psychiczną, morderstwo, aż po wątki paranormalne i historyczne. Trochę tego dużo, jednak jest to powiązane z sensem. Autorka lubi tworzyć dość ciężką atmosferę, pełną niedomówień, budząca lekki niepokój. Pióro ma lekkie, styl przyjemny dla oka. Niektóre dialogi wypadały trochę sztucznie, chociaż nie rażąco. Nie pogniewałabym się, gdyby było w powieści trochę więcej tej paranormalności, więcej scen ze snu. Książka jest ciekawa, nietypowa i wciągająca, jeśli ktoś lubi historie miłosne z tajemniczymi wątkami z zaświatów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - teano
teano
Przeczytane:2013-04-14, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Wyzwanie - 52 książki 2013,
To takie miłe uczucie mieć dom z ogrodem. Nawet posiłki można jeść na powietrzu. (...) Drzewa owocowe wyglądały na stare. Wiedziała, że dom był wiekowy, został pobudowany kilkanaście lat przed drugą wojną. Ciekawe czy te dostojne jabłonie i grusze pamiętały pierwszych właścicieli? Wiatr szumiał w koronach, a Marta uśmiechnęła się z rozmarzeniem. Jakie tajemnice skrywał ten ogród? Jakie historie mógłby opowiedzieć dom? To fragment zeszłorocznej książki Magdaleny Zimniak ,,Pokój Marty". Piszę ,,zeszłorocznej" a nie ,,ostatniej", bo parę dni temu premierę miała jej najnowsza powieść ,,Jezioro cierni", którą z pewnością przeczytam, bo jestem ,,Pokojem Marty" wręcz zauroczona. Książka z początku wydaje się być przeznaczona dla młodzieży. Główna bohaterka chodzi jeszcze do liceum, właśnie wraz z ojcem (matka nie żyje), korzystając z nieoczekiwanej finansowej prosperity kupili dom. Nowe miejsce, nowa szkoła, nowi znajomi. I nic nie jest takie, jakie się wydaje. Ten motyw ,,nic nie jest takie, jakie się wydaje" przewija się przez całą książkę. Ledwo człowiek zaczyna wyrabiać sobie zdanie o bohaterach, próbuje jakoś ich zaszufladkować ustalić, kto jest dobry, a kto zły, nieoczekiwany zwrot akcji burzy całą konstrukcję. I znowu. I znowu. Nic nie jest pewne i jednoznaczne do samego końca. O czym ta książka jest? O wyrzutach sumienia, jak u Camusa? Kiedy człowiek latami zmaga się z poczuciem, że nie zapobiegł złu, a może... może byłby w stanie? A może o uwodzeniu nastolatki przez dorosłego mężczyznę? Kto jednak jest uwiedzionym a kto uwodzicielem? Nie, to nie kolejna odmiana ,,Lolity" - jak już napisałam ,,nic nie jest takie, jakie się wydaje". Marta zamieszkuje w pokoju, w którym przed laty mieszkała inna Marta. I w którym rozegrało się coś bardzo złego. Czy zdoła pokonać zło? Zło, którego kiedyś nie udało się powstrzymać? A co to właściwie jest zło? Kto w tej powieści jest dobry, a kto zły? Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Zaczyna się sielankowo - stary dom, piękny ogród, sympatyczny staruszek za płotem, dobre liceum, gorliwy nauczyciel. A potem z ciemnych zakątków zaczyna wyzierać groza. Groza, która idzie pod rękę z pierwszą miłością, poezją, młodzieńczymi zauroczeniami i słowem ,,kocham", którego nie zdążyło się powiedzieć. Czy miłość rodzicielska usprawiedliwia każdy czyn? Jest światłem latarni morskiej prowadzącym przez ciemną noc do bezpiecznego portu czy raczej światłem pożaru, za którym idąc wprowadzi się okręt na podwodne skały? Na to pytanie muszą już sobie Państwo sami odpowiedzieć. A widzę, że nie tylko ja doceniłam ,,Pokój Marty" Magdaleny Zimniak, bo wprawdzie znajduje się w bibliotece głównej, ale wszystkie egzemplarze są wypożyczone. Zachęcam więc aby rozejrzeć się w księgarniach za ,,Jeziorem cierni". Podobno ta książka jest jeszcze lepsza niż ,,Pokój Marty". Nie wiem jak Państwo, ale ja mam zamiar przekonać się o tym osobiście. A oto co sama autorka pisze o ,,Jeziorze Cierni" na swoim blogu: http://magdalena-zimniak.blog.onet.pl/2013/05/02/jezioro-cierni-wkrotce-premiera/ Jeśli ktoś czuje niedosyt, to zapraszam do przeczytania wywiadu z autorką: http://www.qfant.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=3045:wywiad-z-magdalen%C4%85-zimniak Recenzja ukazała się tu: http://gniezno.com.pl/wiadomosci/czytaj/9847/herbata_w_ogrodzie.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Martinezzz
Martinezzz
Przeczytane:2016-08-09, Ocena: 2, Przeczytałam, 26 książek - 2016, Mam,
Avatar użytkownika - JoannaR
JoannaR
Przeczytane:2015-09-18, Ocena: 2, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2015-06-22, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Beatricze
Beatricze
Przeczytane:2014-12-16, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2014-01-28, Ocena: 4, Przeczytałam, 2013,
Inne książki autora
Odezwij się
Magdalena Zimniak0
Okładka ksiązki - Odezwij się

Zaginięcie dwójki dzieci spada na z pozoru idealne małżeństwo Mielczarków jak grom z jasnego nieba. Ucieczka? Rodzice są pewni, że porwanie...

Willa
Magdalena Zimniak0
Okładka ksiązki - Willa

"Willa” to przede wszystkim mocne wizerunki kobiet oraz pasjonująca dramatyczna historia, a właściwie dwie: historia miłości i świętej zdrady Ewy...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Katarzyna Terechowicz
Okładka książki - Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy