Wydawnictwo: Pol-Nordica
Data wydania: b.d
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 240
XIV wiek, Norwegia... Trzydzieści lat po wielkiej epidemii dżumy, nazwanej "czarną śmiercią". We dworze rycerza Gudmunda mają miejsce tajemnicze zdarzenia...
Fatalny dzień w historii Ludzi Lodu: Tengel Zły i jego prawa ręka, okrutny Lynx, postanowili zniszczyć Ludzi Lodu i ich sojuszników. Zebrali wszystkie...
Przeczytane:2018-09-28, Ocena: 4, Przeczytałam,
Mam bardzo duży sentyment do powieści Margit Sandemo. Czytałam „Sagę
o Ludziach Lodu” i „Sagę o Czarnych Rycerzach”. Szkoda, że pisarki nie ma już między nami. Każda jej książka wciąga i porusza. Z wielką przyjemnością sięgam po kolejne. Tym razem padło na „A gwiazdy od wieków nucą tę pieśń..”
Ormund, wierny i oddany rycerz króla Sigurda, został wybrany do strzeżenia świętej relikwii spośród tysięcy wojów biorących udział w wyprawie krzyżowej.
W Jerozolimie wraz z innymi członkami powstałego zakonu Strażników Krzyża złożył śluby wierności, posłuszeństwa i czystości. Jak trudna będzie to próba, przekonał się po powrocie do Norwegii, kiedy spotkał Ingę, młodziutką jasnowłosą córkę kowala...
Książka nie rozczarowała mnie. Było w niej wszystko do czego przyzwyczaiła mnie Margit Sandemo. Jest tu i romans, i przygoda, i dramatyczne chwile,
i nawiązanie do dawnych bóstw. Wprawdzie nie przepadam za ckliwymi romansidłami ale w tym przypadku to nie jest słodycz landrynki. Powieść dosłownie połyka się w jednym kawałku. Naprawdę ciężko się od niej oderwać. Główni bohaterowie budzą dużą sympatię a w śledzeniu ich historii nie przeszkadza nawet to, że w sumie od samego początku wiadomo jak to się skończy.
Książkę polecam wszystkim bo przenosi czytelnika w niemal bajkowy świat. Zdecydowanie poprawi humor każdemu, kto tego potrzebuje.