Okładka książki - Amerykańska afera

Amerykańska afera


Ocena: 5.75 (4 głosów)

Londyn, 1890 rok. Tajemniczy zamachowiec podkłada w klubie arystokratów bombę, która ma zabić sir Richarda Barwooda. Ocalenie dżentelmen zawdzięcza jedynie szczęśliwemu zbiegowi okoliczności.

W tym samym czasie w Królestwie Polskim zabójcy polują również na Stanisława Liszewskiego, szlachcica i członka organizacji niepodległościowej. Wkrótce okazuje się, że ataki na Barwooda i Liszewskiego są ze sobą powiązane.

Stateczny Barwood i wyrywny Liszewski muszą połączyć siły, by odkryć, kto oraz dlaczego czyha na ich życie. Trop prowadzi do Paryża, a następnie za ocean, na ranczo megalomana, który nie cofnie się przed niczym, by zrealizować swoje zbrodnicze zamiary. Tylko Barwood i Liszewski, razem z niespodziewanymi sojusznikami, mogą go powstrzymać.

Od eleganckich londyńskich klubów, poprzez paryskie ulice, aż po zagubione pośród prerii Dzikiego Zachodu miasteczko, na Richarda i Stanisława wszędzie czekają kłopoty.

Angielski dżentelmen i polski szlachcic powracają w jeszcze bardziej klimatycznym kryminale, od którego nie da się oderwać.

Informacje dodatkowe o Amerykańska afera:

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Przygodowe
ISBN: 9788368541977
Liczba stron: 352

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna Literatura przygodowo-historyczna

więcej

Kup książkę Amerykańska afera

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Amerykańska afera - opinie o książce

Avatar użytkownika - dianawiszniewska
dianawiszniewska
Przeczytane:2026-02-09, Ocena: 6, Przeczytałam,

Ach jak ta książka oddaje wszystko to co lubię :)
Po pierwsze przenosi nas do drugiej połowy XIX wieku i to w taki sposób, że wręcz czujemy klimat zarówno Paryża, Włoch, jak i Dzikiego Zachodu.
Opisy nie są nazbyt długie, ale cudownie przedstawiają dane miejsce, czytając wręcz słyszy się buchającą parę z samochodu parowego, muzykę w Moulin Rouge, czy kurz i wyboje Noweg Świata.
Po drugie bohaterzy, których wręcz nie da się nie lubić, a dzięki temu, że są skrajnie różni dają absolutnie cudowną mieszankę. Wszak połączenie angielskiego nienagannego dżentelmena, z polskim narwanym arystokratą oraz byłą kurtyzaną może być naprawdę interesujące. Smaczku dodawał subtelny humor w dialogach, po prostu przedni.
"-Szaleństwo dzieli od geniuszu tylko cieniutka granica.
- A pan porusza się po niej jak pijany akrobata - wtrącił Barwood."
To książka którą nazwałabym przygodą w eleganckim stylu, fabuła pełna jest zwrotów akcji, dramatyzmu i niesamowitej energii. Trochę jakby Indiana Jones postanowił rozprawić się ze złoczyńcami. Zdecydowanie ta książka pozostawia po sobie dobry humor.

Link do opinii

ZA OCEANEM STRACHU

 


Po rewelacyjnej „Carskiej aferze” Piotr Żymełka powraca z drugą odsłoną cyklu przygodowego, którego bohaterami są angielski dzentelmen i porywczy polski arystokrata. Tym razem śledztwo zawiedzie ich za ocean, gdzie na amerykańskiej ziemi tropić będą niezwykle przebiegłego przestępcę. Powieść wyszła spod skrzydeł wydawnictwa Sonia Draga.

 


Londyn, rok 1890. W klubie arystokratów ktoś podkłada bombę. Celem ataku ma być sir Richard Barwood. Tymczasem w Warszawie ktoś czycha na życie Stanisława Liszewskiego. Obu panów łączy to, że wspólnie udaremnili zamach na pewną kluczową personę. Niebawem obaj rzeczeni dżentelmeni otrzymują listy będące zaproszeniem na spotkanie w Paryżu. Każdy z nich przekonany jest, że otrzymał list od tego drugiego. Szybko okazuje się, że zamachy na Barwooda i Liszewskiego są ze sobą powiązane i wiążą się z bardzo niebezpiecznym człowiekiem. Tropy wiodą do Ameryki. To tam, w Salt Lake City, na preriach Dzikiego Zachodu, Stanisław, Richard i ich nieoczekiwani sojusznicy, wezmą udział w niebezpiecznej rozgrywce, w której stawką jest życie wielu ludzi. Czy przyjaciołom uda się powstrzymać zapędy szaleńca ? Jak potoczą się perypetie nietypowego zespołu śledczego ?

 


Akcja, dynamika i przygoda, a wszystko to okraszone dużą dozą inteligentnego humoru - oto Piotr Żymełka, na przekór panującym modom, kolejny raz udowadnia, że powieść przygodowa nadal może być bardzo atrakcyjna dla czytelników. Na kartach „Amerykańskiej afery” odnajdujemy wszystko to, co sprawia, że książka staje się dla nas niesamowitą rozrywką, pozwala oderwać się od codzienności i całkowicie zatracić w perypetiach bohaterów. Oto dwaj panowie, których absolutnie nie powinno łączyć nic. Stateczny, flegmatyczny angielski dżentelmen, który w swoim życiu kieruje się manierami oraz ściśle określonym kodeksem moralnym i nieco zwariowany, porywczy i waleczny polski arystokrata, który częstokroć szybciej działa niż myśli. Czy dwie takie osobowości, tak skrajnie różne, może połączyć przyjaźń i wspólny cel? Okazuje się, że tak. Piotr Żymełka wykreował dwie nietuzinkowe postaci, które z miejsca skradną serce każdego czytelnika. Barwood i Liszewski - ogień i woda, a jednocześnie to dwóch mężczyzn, którzy urzekają urokiem osobistym, prawością i odwagą. Zasadniczo, pomyśleć można, że mając dwóch takich bohaterów, wystarczy już tylko rzucić ich w wir jakiejś afery ? Owszem, ale byłoby miło, gdyby i jakaś dama zaszczyciła tę historię swoją obecnością. Tak więc dama jest, a nawet dwie, a w tym miejscu, aby nie odbierać nikomu radości z tej lektury, dodam tylko, że owe damy sporo tutaj namieszają. Żymełka doskonale radzi sobie z portretowaniem kobiet. Jego bohaterki łączą w sobie kobiecość z wielkim hartem ducha. U schyłku dziewiętnastego wieku, gdy ruchy sufrażystek stawały się coraz silniejszym głosem na międzynarodowej arenie, bohaterki te stanowią świetne odzwierciedlenie problemów kobiet. Są odważne, świadome swojej wartości, a jednocześnie nadal pozostają spowite kajdanami uprzedzeń epoki. Piotr Żymełka z niezwykłą sprawnością pod płaszczem powiesci sensacyjno - przygodowej przemyca ważne społecznie zagadnienia. Na szczególną uwagę zasługuje to, z jaką pieczołowitością pisarz oddaje realia tamtych czasów. Dba zarówno o to, by jego fikcyjna opowieść oparta była o racjonalne tło geograficzne i polityczne, jak również przemyca w powieści mnóstwo arcyciekawych nowinek i wynalazków. „Amerykańska afera” jest wspaniałą lekturą. To ten rodzaj powieści, który mogłabym czytać cały czas. Imponujące tempo i rozmach tej książki zapierają dech w piersi. Żymełka nie oszczędza swoich bohaterów. Wrzuca ich w wir coraz to nowych wypadków. Jeżeli lubicie historie spod znaku płaszcza i szpady, opowieści o poszukiwaczach skarbów, zdobywcach nowych lądów i kryminały w starym stylu, to ta seria łączy w sobie wszystkie te elementy. Bardzo cenię pióro Żymełki. Łączy style w sposób niezwykle płynny, elastyczny, ma ogromny zasób wiedzy, a dodatkowo umiejętnie operuje humorem. Brakuje nam takich błyskotliwych pisarzy, cechujących się lekkością pióra i inteligencją.

 


Czy można sięgnąć po „Amerykańską aferę” nie znając „Carskiej afery”? Owszem. Doradzam jednak, by przygodę z tym cyklem rozpocząć od części pierwszej. Zawiązanie akcji, historia zapoznania się bohaterów i porywająca przygoda, którą przeżyli udaremniając pewien zamach, warte są poznania. To seria, którą można się delektować. Perfekcyjnie oddany klimat epoki. Epoki, która była niespotykanie wręcz skrajna. Z jednej strony przyniosła niespodziewanie duży i szybki rozwój techniczny. Z drugiej zaś, był to czas wielkich podziałów społecznych, chorób zakaźnych , które dziesiątkowały ludność, skrajnej nędzy, zabobonów. Dziewiętnasty wiek jest wyjątkowo wdzięcznym tematem dla literatury i filmu, a Piotr Żymełka potrafi wyciągnąć z niego esencję. Bardzo dba o detale. Wizerunek postaci, szczegółowość w oddaniu cech budowli czy przedmiotów codziennego użytku, a także wierne portretowanie miast, robi wielkie wrażenie. Czytając tę książkę mamy poczucie jakbyśmy tę szaloną podróż odbywali wraz z Barwoodem i Liszewskim.

 


Bezkresne prerie Dzikiego Zachodu, czasy wielkiej emigracji, budowania fortun, ale i spektakularnych upadków. Klimat saloonów i pokerowych rozgrywek ukrytych za tytoniowymi oparami - Piotr Żymełka funduje nam podróż w przeszłość w najlepszym możliwym stylu. Pełna szaleństwa i brawury powieść, która stanowi wrota do innego świata. Wykreowani przez autora bohaterowie ponownie łączą siły. W ich życiu wiele się zmieniło, zmienili się oni sami, ale ciągle łączy ich wspólny cel. Napisana ze swadą, okraszona dowcipem i zawierająca nutkę romansu powieść będąca hołdem dla klasyki powieści sensacyjnej. Bardzo świeża, pełna czaru, ale i mroczna. Bedę czekała na kolejną odsłonę przygód nietuzinkowych bohaterów. Wiem, że Piotr Żymełka mnie nie zawiedzie. Dla mnie to jedno z tych nazwisk na literackim rynku, na które mogę postawić. I chyba nawet wytrawny szuler z Dzikiego Zachodu nie mógłby mnie ograć. Diabeł piekielnie mocno poleca.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zainspirowanawku
zainspirowanawku
Przeczytane:2026-02-08,

Sięgacie czasami po książki bez znajomości poprzedniego tomu? Ja często nawet nie zdaję sobie sprawy, że ta historia jest na przykład kontynuacją. Podobnie mam z książką, o której Wam dzisiaj opowiem. Zaciekawiła mnie już sama okładka najnowszej książki Piotra Żymełki pod tytułem "Amerykańska afera". Jak się później okazało, jest to kontynuacja losów angielskiego dżentelmena Barwooda i polskiego szlachcica Liszewskiego. Ale spokojnie autor zadbał o wprowadzenie. Czas biegnie nieubłaganie a każdy z bohaterów skupił się na swoim życiu. Jednak ich drogi wkrótce znowu się połączą, ponieważ ktoś w tym samym czasie podejmie próbę przeprowadzenia zamachu na ich życie. Tylko i wyłącznie dzięki przypadkowi ujdą z życiem. Muszą dowiedzieć się kim jest zamachowiec i w tym celu udają się w podróż od Londynu i Paryża po klimatyczną Wenecję. Ta przygoda i jej klimat nieźle mnie wciągnęły. Ten duet uzupełnia się na każdym polu a ich dopełnieniem są wyraziste postacie kobiece, które nie są tylko towarzyszkami mężczyzn. Intryga, świetnie oddane realia epoki końca XIX wieku sprawiają, że ten retro kryminał wciągnął mnie bez reszty. Czasami miałam wrażenie jakbym oglądała taki stary dobry, duszny angielski kryminał i do tego to zakończenie. Zdecydowanie czekam na więcej.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2026-01-24, Ocena: 6, Przeczytałam,

Mówi się, że kontynuacje rzadko dorównują pierwowzorom. Ale „Amerykańska afera” Piotra Żymełki łamie tę zasadę, w niczym nie ustępując tomowi pierwszemu. Zachowuje jego dynamiczny, szpiegowsko-awanturniczy charakter, będąc jednocześnie bezpośrednim pokłosiem wydarzeń z „Carskiej afery”.

Czy można czytać tę część bez znajomości pierwszej? Autor zadbał o wprowadzenie, więc tak. Ale uwierzcie mi, że ze względu na niuanse fabularne, dużo przyjemniej jest śledzić losy angielskiego dżentelmena Richarda Barwooda i polskiego arystokraty Stanisława Liszewskiego od samego początku.

Akcja, zapoczątkowana zamachami na życie bohaterów, pędzi tu tak szybko, jak postęp technologiczny pod koniec XIX wieku. Dzięki kolei żelaznej i transatlantykom świat staje się mniejszy, a my ruszamy wraz z bohaterami w podróż od mglistego Londynu i Paryża, przez najprawdziwszy Dziki Zachód po klimatyczną Wenecję.

To właśnie przygody w Salt Lake City porwały mnie najbardziej. Emocje rosną wraz z zagrożeniem, gdy bohaterowie wchodzą w paszczę lwa. A ich dopełnieniem jest klimat saloonów, turnieje szulerów, pojedynki rewolwerowców, kopalnie srebra i gigantyczne fortuny w tle. To również tu dla Barwooda, któremu kibicuję z całego serca, zaczyna się nowy, ważny etap w życiu.

W tej części zmienia się też dynamika między głównymi bohaterami. Stanisław nie jest już tym samym człowiekiem. Jego zmagania z własnym organizmem i dramatyczny wyścig z czasem sprawiają, że ta historia to coś znacznie więcej niż tylko łapanie złoczyńców.

Na brawa zasługują też postacie kobiece. Autor nie czyni ich ozdobami w męskiej butonierce. To kobiety z krwi i kości, wykraczające poza swoją epokę, mające realny wpływ na fabułę, ale zarazem pełne piękna i wrażliwości. Tej ostatniej nie brakuje też mężczyznom, a w niektórych momentach łza może zakręcić się w oku każdemu.

Szczególnie porusza zakończenie, które zostawiło mnie z rozbitym sercem. Jest tak boleśnie prawdziwe i dramatyczne, że czułam wewnętrzny przymus sięgnięcia po kolejny tom. Wiem jednak, że na to, co dobre, warto czasem trochę poczekać. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2026-01-26, Ocena: 5, Przeczytałam,

Piotr Żymełka akcję swoich powieści awanturniczo-przygodowych osadził w bardzo ciekawych latach - to końcówka XIX wieku, moment historii, w której codzienność człowieka zmieniała się tak szybko, jak jeszcze nigdy wcześniej. To w tym czasie angielski dżentelmen sir Barwood i polski arystokrata Liszewski łączą siły, by rozwikłać kolejne afery - "Amerykańska afera" to druga z nich, znajomość pierwszej jednak nie jest konieczna, by po ten tytuł sięgnąć, autor dokładnie wszystkie potencjalnie niejasne sytuacje wyjaśnia, a tym, co czytali "Carską aferę" przypomina. Tym razem wspólna historia tych dwóch bohaterów rozpoczyna się w Paryżu, by zaraz przenieść się do Nowego Świata, a później jeszcze dalej... A choć intryga jest tym, co powoduje zmianę miejsc postaci, to mam wrażenie, że to ona jest raczej tłem, a czytelnik przede wszystkim może rozkoszować się literackim przedstawieniem kolejnych odwiedzanych miejsc, ważnych, charakterystycznych punktów z nimi związanych i ciekawostek, które dobrze łączą się z tym, co już z popkultury znamy (jak np. Titanic). W ogóle część historyczna powieści, choć nie przytłacza szczegółowością, jest bardzo dobrze opracowana, przejawia się w każdym jej aspekcie - nie tylko odwiedzanych miejsc, ale i wszystkim, co z głównymi postaciami związane. Postaciom męskim oczywiście towarzyszą postacie kobiece, które jednak nie są przedstawione typowo, jak na tamten czas przystało, a wręcz odwrotnie - to kobiety wykonujące zawody uznawane jeszcze niedawno za męskie. Subtelnie dopasowane słownictwo i od czasu do czasu pojawiające się wzmianki o postaciach prawdziwych są dopełnieniem tej przyjemnej, świetnie nadającej się na relaks powieści. Nie żałuję, że po "Amerykańską aferę" sięgnęłam i z pewnością będę śledzić dalsze poczynania literackie Piotra Żymełki! Ten tytuł polecam tym czytelnikom, którzy lubią powieści dobrze osadzone w historii i z umiarkowanym tempem akcji.

Link do opinii
Inne książki autora
Carska afera
Piotr Żymełka0
Okładka ksiązki - Carska afera

Londyn, 1888 rok. Sir Richard Barwood, angielski dżentelmen i weteran wojenny zmagający się z demonami przeszłości, dostaje od królowej Wiktorii misję...

Niewierny
Piotr Żymełka0
Okładka ksiązki - Niewierny

Doskonale pamiętam dzień, w którym zdradziłem swoją żonę... Tomasz Malczewski na pozór ma wszystko: kochającą rodzinę, dobrą pracę, stabilizację i wygodne...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy