Mówi się, że kontynuacje rzadko dorównują pierwowzorom. Ale „Amerykańska afera” Piotra Żymełki łamie tę zasadę, w niczym nie ustępując tomowi pierwszemu. Zachowuje jego dynamiczny, szpiegowsko-awanturniczy charakter, będąc jednocześnie bezpośrednim pokłosiem wydarzeń z „Carskiej afery”.
Czy można czytać tę część bez znajomości pierwszej? Autor zadbał o wprowadzenie, więc tak. Ale uwierzcie mi, że ze względu na niuanse fabularne, dużo przyjemniej jest śledzić losy angielskiego dżentelmena Richarda Barwooda i polskiego arystokraty Stanisława Liszewskiego od samego początku.
Akcja, zapoczątkowana zamachami na życie bohaterów, pędzi tu tak szybko, jak postęp technologiczny pod koniec XIX wieku. Dzięki kolei żelaznej i transatlantykom świat staje się mniejszy, a my ruszamy wraz z bohaterami w podróż od mglistego Londynu i Paryża, przez najprawdziwszy Dziki Zachód po klimatyczną Wenecję.
To właśnie przygody w Salt Lake City porwały mnie najbardziej. Emocje rosną wraz z zagrożeniem, gdy bohaterowie wchodzą w paszczę lwa. A ich dopełnieniem jest klimat saloonów, turnieje szulerów, pojedynki rewolwerowców, kopalnie srebra i gigantyczne fortuny w tle. To również tu dla Barwooda, któremu kibicuję z całego serca, zaczyna się nowy, ważny etap w życiu.
W tej części zmienia się też dynamika między głównymi bohaterami. Stanisław nie jest już tym samym człowiekiem. Jego zmagania z własnym organizmem i dramatyczny wyścig z czasem sprawiają, że ta historia to coś znacznie więcej niż tylko łapanie złoczyńców.
Na brawa zasługują też postacie kobiece. Autor nie czyni ich ozdobami w męskiej butonierce. To kobiety z krwi i kości, wykraczające poza swoją epokę, mające realny wpływ na fabułę, ale zarazem pełne piękna i wrażliwości. Tej ostatniej nie brakuje też mężczyznom, a w niektórych momentach łza może zakręcić się w oku każdemu.
Szczególnie porusza zakończenie, które zostawiło mnie z rozbitym sercem. Jest tak boleśnie prawdziwe i dramatyczne, że czułam wewnętrzny przymus sięgnięcia po kolejny tom. Wiem jednak, że na to, co dobre, warto czasem trochę poczekać.
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Przygodowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Londyn, 1888 rok. Sir Richard Barwood, angielski dżentelmen i weteran wojenny zmagający się z demonami przeszłości, dostaje od królowej Wiktorii misję...
Cierpliwość jest cnotą. Ale bywa też zabójcza…Pracujący w spółdzielni mieszkaniowej Marek Olszewski dostaje polecenie sprawdzenia, do kogo należy...