Niewielu ,,pacjentom" poddanym nieludzkim eksperymentom doktora Josefa Mengele udało się przeżyć. Tym bardziej cenne są wspomnienia ich uczestnika, które uzupełniają obraz medycznych zbrodni nazistów popełnianych w imię pseudonauki.
Rozmowa z László Kissem to niezwykle ciekawe i cenne źródło historyczne. Należał on do nielicznego grona świadków badań prowadzonych przez ,,Anioła Śmierci" - jak nazywano doktora Mengele w Auschwitz. Kiss z całą brutalną bezpośredniością i wstrząsającą precyzją właściwą swojej profesji - długoletniego wykładowcy akademickiego nauk ścisłych chemii - opowiada o tym, co widział i czego doświadczył. Jego losy stały się udziałem wielu Żydów mieszkających na Węgrzech.
Ostatni świadkowie odchodzą i wielu poruszanych tu wątków nie da się już rozwinąć. Pozostaje jednak pamięć o losach rodziny Kissów i społeczności żydowskiej, którą trzeba podtrzymywać.
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2026-03-03
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 368
Profesor László Kiss był węgierskim chemikiem, specjalizującym się w elektrochemii i wieloletnim wykładowcą na Uniwersytecie w Budapeszcie. Mało kto z jego otoczenia wiedział jednak, że w czasach II wojny światowej ów ceniony przez środowisko naukowe badacz był ofiarą Holocaustu i doświadczył medycznych eksperymentów na bliźniętach zlecanych przez Josefa Mengele. Naukowiec ten opowiedział o swojej przeszłości w wywiadzie udzielonym Tomaszowi Plaskocie i tak powstała książka pt. „Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz” z oferty Wydawnictwa Replika.
Nim dowiemy się, co przeżył profesor Kiss w obozowym piekle, Plaskota poprowadzi Nas przez historyczne ścieżki niemieckiej okupacji w Europie, opowie o funkcjonowaniu machiny wojennej i przedstawi życie codzienne więźniów KL Auschwitz. Przytoczy również epizody z historii Węgier, zwłaszcza te dotyczące lokalnej społeczności żydowskiej i pokaże, w jaki sposób węgierscy Żydzi stali się ofiarami Holocaustu.
Wspomnienia Kissa nie tylko dokumentują okrucieństwo obozowego życia, lecz także ukazują, jak cienka granica dzieli naukę od jej wypaczenia w służbie ideologii. To relacja niezwykle osobista: pełna bólu i poczucia utraty, ale jednocześnie naznaczona niezwykłą siłą przetrwania.
Narracja nie jest przesadnie literacka ani upiększona, co tylko wzmacnia jej wiarygodność. Czytelnik obcuje z żywym świadkiem historii, który, mimo upływu lat, wciąż odczuwał skutki traumatycznych doświadczeń. Szczególnie poruszające są fragmenty opisujące eksperymenty medyczne - przedstawione w sposób rzeczowy, a przez to jeszcze bardziej przerażający.
Forma wywiadu-rzeki pozwala na stopniowe odkrywanie przeszłości bohatera. Pytania są wyważone i nienachalne, co daje przestrzeń do refleksji i pozwala czytelnikowi samodzielnie przetwarzać przekazywane treści, choć ich tematyka jest niezwykle ciężka.
„Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz” to nie tylko świadectwo jednostki, lecz także przestroga dla przyszłych pokoleń. Warto po nią sięgnąć, by docenić wartość człowieczeństwa w obliczu niewyobrażalnego cierpienia.
Niewielu ,,pacjentów", którzy trafili w ręce doktora Josefa Mengele i zostali poddani jego nieludzkim eksperymentom, zdołało ocaleć. Tym większą wartość mają wspomnienia jednego z ocalałych -- świadectwo, które dopełnia obraz medycznych zbrodni nazistów dokonywanych pod płaszczykiem pseudonauki.
Rozmowa z László Kissem staje się tutaj czymś więcej niż relacją. Jako jeden z nielicznych ocalałych z eksperymentów doktora Josefa Mengele, opowiada o świecie, w którym człowiek przestawał być człowiekiem -- stawał się przypadkiem, materiałem, liczbą. A jednak w tej nieludzkiej rzeczywistości wciąż tliło się życie. Najbardziej porusza sposób, w jaki ta historia jest opowiedziana. Bez zbędnych słów, bez upiększeń. Chłodna precyzja, wynikająca z naukowego umysłu Kissa, nie łagodzi obrazu -- przeciwnie, sprawia, że każdy szczegół uderza jeszcze mocniej. To właśnie w tej prostocie i rzeczowości kryje się największy ciężar tej opowieści.
Za tym świadectwem stoi jednak coś więcej niż jednostkowy los. To historia rodziny, która została rozerwana w jednej chwili. To los węgierskich Żydów -- i wszystkich tych, których wciągnęła machina systemu opartego na nienawiści, ideologii i bezwzględnej dehumanizacji. W tle wyłania się również postać Rudolfa Hössa, komendanta Auschwitz -- człowieka, którego decyzje i rozkazy dzień po dniu budowały sprawnie działającą machinę śmierci. Autor pokazuje, jak metodycznie i bezwzględnie tworzono system zagłady, przywołując m.in. dokumenty dotyczące deportacji Żydów z Węgier. Auschwitz przestaje być tu jedynie obozem -- staje się symbolem przemysłowo zorganizowanego okrucieństwa.
Na drugim planie, ale w sposób bardzo wyraźny, obecny jest również szeroki kontekst historyczny. Autor pomaga zrozumieć sytuację Węgier w czasie wojny. To książka, która odsłania Auschwitz w całej jego przerażającej prawdzie -- jako miejsce niewyobrażalnego cierpienia, przestrzeń bezgranicznej przemocy, ale też jako dowód na to, że nawet w najbardziej nieludzkich warunkach człowiek potrafi przetrwać... i dać świadectwo. Skala zbrodni pokazana jest surowo, boleśnie i prawdziwie.
To jedna z tych książek, które zostają na długo. Nie pozwalają o sobie zapomnieć. Bardzo polecam, Tatiasza i jej książki : )
Chyba każdy słyszał o "Aniele Śmierci" - jak nazywano doktora Mengele Josefa z Auschwitz. Niewielu "pacjentom" poddanym nieludzkim eksperymentom Mengele udało się wówczas przeżyć.
Książka podzielona jest jakby na trzy odrębne, ale to wciąż ta sama i jedna książka, której poszczególne części łączą się w spójną całość. Pierwsza część przedstawia dramatyczne dzieje Węgier w minionym stuleciu i tragiczne losy Żydów nad Dunajem.
Druga część to rozmowa z węgierskim profesorem László Kissem - długoletnim wykładowcą akademickim nauk ścisłych chemii. Wywiad ten okazał się bardzo interesujący i cenny jako źródło historyczne. Jego wspomnienia uzupełniają to, co dotąd wiedzieliśmy o medycznych zbrodniach popełnianych w imię pseudonauki. Niezwykle uderza w czytelnika to, z jaką namacalną bezpośredniością Kiss opowiada o tym, co widział i czego doświadczył jako świadek badań prowadzonych na ludziach.
"Największym obozowym 'dziełem' Mengele były genetyczne eksperymenty medyczne nad bliźniakami. Chciał odkryć naukową metodę hodowli zdrowych, silnych niemieckich Aryjczyków o niebieskich oczach i jasnych włosach, i zwiększyć liczbę ciąż mnogich, by niemieckiej gospodarce szybciej przybywało rąk do pracy, a armii żołnierzy."
Z kolei trzecia część dotyczy tematu eksperymentów medycznych po II wojnie światowej. Słowa syna prof. Kissa, Andersa są klamrą spinającą losy Węgier, Żydów i rodziny Kissów.
"Mam nadzieję, że nasza rozmowa i pańska książka przysłuży się dobru, przyniesie światu więcej pokoju. Sądzę, że nie ma co rozróżniać ludzi na podstawie ich wiary. Nie ma znaczenia czy ktoś jest Żydem, muzułmaninem czy wyznaje inną religię, tylko trzeba spojrzeć na inne wartości, które łączą ludzi."
Tomasz Plaskota wykonał świetną pracę. Widać, że autor posiada szeroką wiedzę historyczną. Mimo ciężkiego tematu dobrze się czyta ten tytuł. Nie ma tu nadmiernego epatowania brutalnością. Książka została opatrzona sporą ilością fotografii.
"Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz" to cenne świadectwo historyczne bestialstwa i bezduszności osoby, dla której człowiek znaczył tyle, co nic. Lektura, która nie ubarwia faktów. Koniecznie przeczytajcie ten reportaż!
Przeczytane:2026-04-24, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2026,
Mengele w swoich działaniach był niezwykle bezwzględny. Nawet jeśli jego "obiekty badawcze" nie od razu umierały od eksperymentów, to bardzo szybko zostawały uśmiercane. Nie chodziło mu o wyniki badań, głównie chodziło o poparcie tezy wyższości rasy aryjskiej. Wiele ofiar, głównie bliźniaków, mordowano jednocześnie, np. zastrzykiem z fenolu prosto w serce, tak, by przeprowadzić sekcję porównawczą. Chciał sprawdzić, czy organy obu osób wyglądają tak samo po poddaniu ich tym samym bodźcom, czy reagują tak samo. Czasami zadawał ból jednemu z bliźniąt, by sprawdzić, czy ten drugi w jakiś sposób odczuje.
Był chorym fanatykiem sadyzmu, czerpał przyjemność z zadawania bólu. Niestety, nigdy nie stanął przed sądem.
Niewielu z jego królików doświadczalnych przeżyło. Co za tym idzie, niewielu mogło opowiedzieć swoją historię.
Dlatego też rozmowa z László Kissem jest niezwykle cennym źródłem informacji. Długoletni wykładowca akademicki nauk ścisłych chemii, nie waha się być szczery, mówi jak było, bez zbędnego upiększania. Jeśli o czymś nie słyszał, nie jest w stanie wypowiedzieć się na dany temat - pomija go, nie snuje przypuszczeń.
Kiedy odchodzą ostatni świadkowie, to na nas spoczywa odpowiedzialność za to, by szerzyć pamięć o ofiarach Holokaustu, o bohaterach i nie tylko. Musimy rozprzestrzeniać prawdziwą historię tych okrutnych wydarzeń, bo żyjemy w czasach ogromnej dezinformacji i zakłamywania.
Zachęcam do przeczytania, choć temat jest trudny. Choć odzywa się poczucie niesprawiedliwości, ogromnego współczucia i chęć odwrócenia losów historii. MUSIMY szerzyć swoją wiedzę, odświeżać, by nigdy nie zapomnieć.
Tomasz Plaskota w bardzo interesujący sposób napisał tę książkę, ani razu nie czułam się znudzona, wszystko było spójne i potrzebne. Bardzo przypadł mi do gustu trzyczęściowy podział książki:
Część pierwsza - Dramatyczne losy Węgier
Część druga - Rozmowa z László Kissem
Część trzecia - Niemieckie eksperymenty medyczne w trakcie i po II wojnie światowej.
Na końcu standardowo: zakończenie, podziękowania i wybrana bibliografia, polecana literatura.
W książce pojawiają się także zdjęcia.
Przeczytaj proszę 🙏🏻.