Cień zbrodni

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2020-02-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366481114
Liczba stron: 448

Tom 3 cyklu Grzechy młodości

Ocena: 5.75 (4 głosów)

FASYCYNUJĄCA,PEŁNA EMOCJI, MIŁOŚCI I DRAMATÓW HISTORIA POLSKIEJ RODZINY

Dla rodziny Trzeciaków nadciągają trudne czasy. Pogłębiający się kryzys sprawia, że Justyna ledwo wiąże koniec z końcem. Gnębiony wyrzutami sumienia Tymoteusz usiłuje ją wspierać, niestety sam doświadcza prawdziwej tragedii. Czy nad Tymoteuszem zawisła klątwa, która zrujnuje mu życie? Wojciech Kost podejmuje decyzję o opuszczeniu żony. Niespodziewanie Helena otrzymuje paczkę oraz list z zagranicy od tajemniczego nadawcy. Jak poradzą sobie Trzeciakowie w okresie stanu wojennego? Czy małżeństwo Kostów przetrwa próbę?

................................................................................

Edyta Świętek kontynuuje opowieść o wielopokoleniowej rodzinie, w której bohaterami są nie tylko matki, babki, ojcowie, bracia, siostry, kochankowie... Ważną bohaterką jest Bydgoszcz, a w niej miejsca, na wspomnienie których kręci się łezka w oku i takie, o których istnieniu wygodniej byłoby zapomnieć. Poznając niełatwe losy Trzeciaków, ma się ochotę wyjść na ulice i z książką w ręku na nowo poznawać miejskie zakamarki. To gdzieś tu muszą czaić się zazdrość, rozpacz, radość, miłość, lęk, nadzieja. Między brzegiem jednej rzeki, a nabrzeżem drugiej odbijają się też echa niewierności. Polecam!

Dorota Witt, dziennikarka

Express Bydgoski

Edyta Świętek jest mistrzynią sag rodzinnych osadzonych w realiach PRL-u. Po rewelacyjnym Spacerze Aleją Róż powraca z równie wciągającą serią Grzechy młodości. Obowiązkowa lektura dla miłośników gatunku!

Magdalena Majcher, pisarka

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Cień zbrodni

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Cień zbrodni

Po raz kolejny sięgając po powieść Edyty Świętek całkowicie odcięłam się od rzeczywistego świata, by w pełni przenieść się w życie bohaterów. Autorka ma niezwykły dar wprowadzania klimatu panującego w swojej powieści, który w zupełności sprawia, że czytanie tej książki jest niczym innym jak przyjemnością.

Wkraczamy w stan wojenny, w życiu naszych bohaterów dzieje się wiele złego. Justyna wciąż wierzy, że Eugeniusz się odnajdzie. W trudnych chwilach wspiera ją Tymoteusz, choć w późniejszym czasie sam przeżywa tragedię. Wojciech odchodzi od swojej żony Agaty. Stan wojenny przysparza naszym bohaterom nie lada kłopotów, życie w tym okresie nie należy do najłatwiejszego. Jak poradzą sobie ze zmaganiami dnia codziennego?

„Nie zasługuję na wybaczenie – pomyślał z głębokim smutkiem. Czasami doskwierały mu wyrzuty sumienia, że zataił przed rodziną coś niezwykle ważnego. Przed laty, gdy rozlała się ta rzeka kłamstw, myślał, że działa w dobrej wierze i podejmuje słuszne decyzje. Popełnił błąd, którego nie sposób było naprawić, gdyż to pociągnęłoby za sobą kolejne nieszczęścia i domysły.”

Muszę przyznać, że Edyta Świętek w 100% oddaje realia dawnych lat opisanych w swojej powieści. Osobiście nie żyłam w tamtych czasach, dlatego czytanie o nich sprawia, że mogę spojrzeć na świat po raz drugi, ale w innym obliczu. Tamte życie wcale nie było takie łatwe, ale myślę, że ludzie potrafili bardziej doceniać wartość pieniądza, a zwłaszcza rzeczy za nie nabytych. Był to okres w którym ciężko było cokolwiek dostać, a jeśli już się udało, to ludzie szanowali to co mieli i nie trwonili tego w jeden dzień. W dzisiejszym świecie już tego nie ma, zwłaszcza tego doceniania można by powiedzieć błahych spraw. Dzisiaj życie ludzi to najzwyczajniej w świecie wyścig szczurów, ciągła pogoń za pieniędzmi i mało chwil zadumy. Ale wróćmy do naszej powieści. W tej części spotykamy się z ogromem nieszczęść i smutków. Autorka nie szczędzi od przykrych chwil naszym bohaterom. Co rusz spotyka ich coś przykrego. Mimo wszystko starają się jakoś iść na przód. Jedni są bardziej wyrozumiali, inni mniej, a niektórym jakby odebrało rozumu. Dla mnie najbardziej irytującą bohaterką tej części była Marysia, młoda dama, której wszyscy i wszystko przeszkadzało. Wychodziła z założenia, że ona musi mieć wszystko najlepsze, że wszyscy powinni się jej słuchać, że to nie wypada pokazywać się z byle kim. Naprawdę gdyby w moim życiu przyszło mi żyć z taką osobą u boku, chyba bym ją „udusiła”.

Nasi bohaterowie są różnorodni. Jedni okazują ogrom serca i skruchy, drudzy za grosz nie mają przyzwoitości. Rodzina powinna zawsze trzymać się razem, niestety często tak nie jest. Widzimy to w obrazie naszych postaci, u których niejednokrotnie dochodzi do podziału poglądów. Pieniądze odgrywają tutaj też znaczą rolę, bo właśnie dzięki nim można było załatwić wiele ważnych spraw. Prawda była taka, że ci którzy mieli pieniądze mieli również i władzę. Ale w życiu przecież to nie one powinny być najważniejsze. Najważniejsza powinna być miłość, bliscy w naszym otoczeniu i wzajemne zaufanie. Niestety na łamach powieści widzimy, że mało kiedy tak się dzieje. Nasi bohaterowie zostają postawieni w różnych sytuacjach i w różnych obliczach. Niektórzy będą skrywać sekret, który już do końca ich dni będzie im ciążył i sprawiał wyrzuty sumienia. Inni będą całkowicie pozbawieni poczucia odpowiedzialności za swoich bliskich, będą unosić się dumą. Autorka zafundowała nam cały wachlarz emocji, które w zupełności odczujemy na własnej osobie.

„- Dziecko… Miłości nie można zmierzyć pieniędzmi. A pieniądze bez miłości nie są nic warte. Do głowy by mi nie przyszło, by liczyć te grosiska, które czasami gdzieś uciekają. Wyście są moim szczęściem i osłodą starości. – Pociągnęła nosem.”

Z każdym kolejnym tomem cyklu Grzechy młodości autorka utrzymuje wysoki poziom. Widać ogrom pracy i serca włożony w napisanie tych powieści. Dzięki Edycie Świętek spędzam naprawdę miłe chwile, uświadamiając sobie, że życie w okresie wojennym nie należało do łatwych. Ludzie każdego dnia zmagali się z problemami codzienności, żyli w ciągłym strachu nie wiedząc czego tak naprawdę mają się spodziewać. Z wielką niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu.

"Cień zbrodni" to historia, która pochłania czytelnika od pierwszych do ostatnich stron. To historia, która niejednokrotnie przyprawi nas o szybsze bicie serca i cały wachlarz emocji. To także historia, która pokazuje nam, że w rodzinie nie zawsze panują wspaniałe relacje. Ja jestem zachwycona i wierzę, że wy również będziecie. Polecam z całego serca.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2020-03-29, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2020,

Dla rodziny Trzeciaków nadciągają trudne czasy. Pogłębiający się kryzys sprawia, że Justyna ledwo wiąże koniec z końcem. Gnębiony wyrzutami sumienia Tymoteusz usiłuje ją wspierać, niestety sam doświadcza prawdziwej tragedii. Czy nad Tymoteuszem zawisła klątwa, która zrujnuje mu życie? Wojciech Kost podejmuje decyzję o opuszczeniu żony. Niespodziewanie Helena otrzymuje paczkę oraz list z zagranicy od tajemniczego nadawcy. Jak poradzą sobie Trzeciakowie w okresie stanu wojennego? Czy małżeństwo Kostów przetrwa próbę?

"- Pamiętasz, jak kiedyś powiedziałem, że mam ochotę cię zabić? - Spojrzał jej w oczy. Przytaknęła. - Podtrzymuję moje słowa. Udusiłbym cię gołymi rękami."

"Nie zasługuję na wybaczenie - pomyślał z głębokim smutkiem. Czasami doskwierały mu wyrzuty sumienia, że zataił przed rodziną coś niezwykle ważnego. Przed laty, gdy rozlała się ta rzeka kłamstw, myślał, że działa w dobrej wierze i podejmuje słuszne decyzje. Popełnił błąd, którego nie sposób było naprawić, gdyż to pociągnęłoby za sobą kolejne nieszczęścia i domysły."

"Cień zbrodni" to trzeci tom cyklu Grzechy młodości. Niezwykłe pochłonęły mnie losy bohaterów poprzednich części i byłam ogromnie ciekawa, co takiego czeka mnie tym razem. A muszę powiedzieć Wam, że dzieje się naprawdę dużo.

Edycie Świętek ponownie udało się oddać ducha minionego okresu, a ściślej rzecz biorąc stanu wojennego. Autorka ukazała ile wart był pieniądz i jaki ludzie mieli do niego stosunek oraz jak ważne były relacje międzyludzkie czy docenianie drobnych gestów. Osobiście chciałabym choć na pewien krótki czas znaleźć się w tamtych czasach i móc spróbować zmierzyć się z tą niełatwą rzeczywistością.

"- I zmieniasz poglądy niczym chorągiewka powiewająca na wietrze.
- Mylisz się. To ty masz na oczach klapki. A co do poglądów: niekiedy warto je przewietrzyć. Tylko krowa z uporem maniaka gustuje w trawie rosnącej na miedzy u sąsiadów."

W tej części bohaterowie w żadnym razie nie stracili na atrakcyjności dla czytelnika. Są niezwykle różnorodni i interesujący, gdyż autorka postanowiła przysporzyć im nowych trosk, zmartwień, smutków. Jednak mimo to oni nie poddają się, walczą o lepsze jutro. Niektórzy zaczynają mieć wyrzuty sumienia, ale są też i tacy, którzy za nic mają przyzwoitość, nie przejmują się drugim człowiekiem. Krwi może napsuć Marysia. Dla mnie to rozwydrzona pannica uważająca, że należy się jej wszystko co najlepsze, że tylko ona ma rację. A Helenę Wetlikową i Justynę jeszcze bardziej polubiłam. Zdecydowanie postaci i ich perypetie dostarczają nam nie lada emocji i uczuć.

"Wyrzuty sumienia na stałe zagościły w jego głowie. Natychmiast po przebudzeniu zaglądały mu w oczy, szarpały jego myślami w ciągu dnia, nie opuszczały go nawet wtedy, gdy nocą przewracał się w pościeli z boku na bok. A gdy już zmrużył powieki, przenikały koszmarami w świat sennych majaków."

Nie mogę nie wspomnieć, iż ponownie otrzymujemy pięknie wydaną książkę, gdzie dołożono wszelkich starań, by zadbać o każdy najdrobniejszy detal. Mamy drzewo genealogiczne, dzięki czemu nie pogubimy się w mnogości bohaterów. Jest także spis treści czy piosenki z tamtego okresu.

"Cień zbrodni" to pełna emocji powieść, gdzie miłość splata się z nienawiścią, o zmaganiach dnia codziennego, trudnych relacjach rodzinnych, wyrzutach sumienia, przyjaźni, różnicach w poglądach. Gwarantuję Wam, że nie będziecie mogli się od niej oderwać! Ja z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2020-03-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Moje 2020,

http://zycieipasje.net/2020/03/25/szpieg-w-ksiegarni-cien-zbrodni-edyta-swietek-recenzja/

Link do opinii

Kiedy czytam książki Pani Edyty Świętek, przenoszę się w czasie. W sadze Grzechy Młodości jest to Bydgoszcz końca lat siedemdziesiątych i początek lat osiemdziesiątych. Autorka ma niezwykłą umiejętność oddawania klimatu panującego w tamtym okresie. Na trzeci tom powieści – Cień zbrodni – czekałam z niecierpliwością. Poprzedni tom został zakończony tak niespodziewanie i w tak emocjonującym momencie, że nie mogłam się doczekać kolejnego tomu. Bardzo chciałam dowiedzieć się co będzie dalej z rodziną Trzeciaków.    

Początek stanu wojennego. Justyna czeka na męża. Ciągle wierzy, że Eugeniusz po ucieczce z wiezienia dobrze się schował. Niepokoi się, bo mężczyzna nie daje znaku. W trudach życia codziennego wspiera ją Tymoteusz. Od Agaty odchodzi mąż. Nie chce zdradzić co ich poróżniło. To Agata musi wyznać rodzicom i dzieciom swoje sekrety. Kazimierz po wysłużeniu odpowiedniej ilość lat, jeszcze jako dość młody mężczyzna odchodzi z milicji. Nie może patrzeć na to co się dzieje w kraju. Na pierwszy plan wysuwa się również młodsze pokolenie Trzeciaków. Wiesiek przysporzy ojcu wielu kłopotów. Maria zaskoczy swoich rodziców zmianą… oj nie napiszę jaką. Manuela znajdzie mądrego chłopaka.

„Psiakrew! – pomyślał rozczarowany mężczyzna. Wyhodowałem syna na niezgorszego bydlaka!

Sam nie był święty. Miał świadomość tego jak wiele złego zrobił w swoim życiu. Od śmierci Eugeniusza nie był w stanie znaleźć sobie miejsca. Co z tego, że przystąpił do spowiedzi i otrzymał ciężką pokutę, skoro nie potrafił jej wykonać? Przecież nie mógł nikomu zdradzić prawdy! Nie przyszłoby mu przez gardło wyznanie winy przed ojcem i matką. Wystarczyło mu już to, że Kazimierz wiedział o wszystkim. Pragnął zapłacić za swój podły czyn jakoś inaczej. Tak by nie rozszarpywać rodzicom wciąż krwawiących ran. O ile po tym, jak zaliczył cios nożem w klatkę piersiową, odmienił swoje postępowanie względem ślubnej, to teraz robił co mógł, by zadośćuczynić swe winy wszelkimi możliwymi środkami. Poprzysiągł sobie nie tylko zabezpieczenie potrzeb wdowy i jej dzieci, ale również, że nigdy w życiu nie dopuści, aby ktokolwiek z jego powodu zaznał krzywdy.”

Co mnie tak zachwyca w książkach Edyty Świętek? Realizm jej powieści. Wszystko jest tak dokładnie, plastycznie opisane. Czytam tę sagę i czuję jak Justyna każdą złotówkę obraca w palcach, jak chodzi w mokrych butach, bo nie stać jej na nowe. Czuję jak kobieta szarpie się próbując utrzymać swoją niewielką rodzinę. Jak Tymoteusz przeżywa to co zrobił i próbuje odpokutować swoje czyny. Widzę takich zwyczajnych ludzi, którym bieda i kryzys zagląda w oczy. Czytając książki Pani Edyty obserwujemy również przemiany jakie zachodziły w naszym kraju. Ja trochę pamiętam, ale jak czytam to sobie wszystko dokładnie przypominam. Wielokrotnie miałam chęć powiedzieć – pamiętam. Moja córka nie może uwierzyć, że stałam w kolejce z mamą po cukier, papier toaletowy. Jak mówię, że w sklepach był tylko ocet i ser żółty to nie może uwierzyć. Dla niej to jakiś kosmos. A dla mnie to wspomnienia… Przeczytajcie. Też tak to pamiętacie?

Link do opinii
Inne książki autora
Alter Ego
Edyta Świętek0
Okładka ksiązki - Alter Ego

Życie Niny układa się cudownie: ma wspaniałego męża, kończy studia i jest zadowolona ze swojej pracy, mimo że jej szef jest wyjątkowym draniem. Nagle jednak...

Dom lalek
Edyta Świętek0
Okładka ksiązki - Dom lalek

W końcu los odpowiedział na wszystkie moje prośby.... Nie, jednak nie na wszystkie... Naprawdę nie wiem, czym ja sobie na ciebie zasłużyłam. Anita...

Recenzje miesiąca
Dzieci, których nie ma
Renata Piątkowska;
Dzieci, których nie ma
Zamieć
Gabriel Dylan
Zamieć
Raptus
Magdalena Kulus
Raptus
Złodziejka truskawek
Joanne Harris
Złodziejka truskawek
Piętno dzieciństwa
Katarzyna Kielecka;
Piętno dzieciństwa
Indigo
Patrice Lawrence
Indigo
Baba Blaga
Joanna Wachowiak
Baba Blaga
Pokaż wszystkie recenzje