Czarna piosenka

Ocena: 5.5 (6 głosów)

"Czarna piosenka" to legendarna ,,książka-widmo" - tomik, który miał być debiutem Wisławy Szymborskiej, ale nigdy nie został wydany. Jego losy skrywają wiele tajemnic. Być może wstrzymała go cenzura, być może sama poetka uznała, że w takim kształcie nie miał wówczas szans na publikację. Niektóre z wierszy publikowane były w czasopismach literackich, zaledwie kilka z nich autorka włączyła później do wydań książkowych. Odnaleziony w papierach Wisławy Szymborskiej maszynopis zawierający wiersze z lat 1944-1948 umożliwił przygotowanie do druku tomu, który dopiero w roku 2014, opatrzony wstępem biografki poetki, Joanny Szczęsnej, trafia do rąk czytelników. Mogą oni poznać poetyckie początki przyszłej Noblistki, w wierszach noszących znamiona czasu, w jakim powstały, odkryć motywy, myśli i obrazy zapowiadające świat poetycki jej dojrzałej twórczości.

Edycja specjalna "Czarnej piosenki" ilustrowana jest rękopisami i maszynopisami poetki, a także wzbogacona o nagranie wszystkich wierszy w wykonaniu Magdaleny Cieleckiej.

Informacje dodatkowe o Czarna piosenka:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2014-10-08
Kategoria: Poezja
ISBN: 9788324067244
Liczba stron: 96
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Czarna piosenka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Zachęcił mnie do wnętrza

dom, w którym nikt nie mieszka.

Ciszę oparł o ściany

odprawiając samotną niedzielę.


Więcej

Mam na szyi korale.

Każdy dniem jest radości

utrwalonym przez dotyk

niespodzianych zdarzeń.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
REKLAMA

Zobacz także

Czarna piosenka - opinie o książce

Myślę, że trochę dziwną sprawą jest pisanie opinii o tomiku poezji Wisławy Szymborskiej, który nie został wydany za jej życia, ale dopiero dwa lata po jej śmierci. Poetka nie chciała raczej oddać tego do druku, to jej debiutancki zbiór, nie do końca pewnie taki jakby chciała, pojedyncze wiersze drukowane były w prasie literackiej, lecz poetka nie zdecydowała się na publikację całego tomiku w takiej formie. Mimo, że wydano go po śmierci Szymborskiej, ale to paradoksalnie jest to jej debiut...
Nie do mnie należy ocena, czy słusznie został wydany ten tomik wierszy czy też nie, wcześniej czytałam "Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy", które również nie miały być pokazane światu...
Tomik poezji "Czarna piosenka" jest dość smutny, dużo w nim żalu i rozgoryczenia, lecz widać między wierszami jakąś nić nadziei na lepsze jutro.


"Kolor dnia jest z nieba i liści
więc go nie ma w pudełku z kredkami.
Zanim ogród wyruszy do cienia
muszę oczy zmienić na słowa."
Chociaż nie ma żadnego związku z tym wierszem, tu przypomniało mi się, że gdy moje wnuki chodziły do przedszkola i na pytanie dlaczego tata na rysunku czerwona twarz, odpowiedziały, że w pudełku nie ma skórowej kredki...
Dla wielbicieli Wisławy Szymborskiej te tomiki sukcesyjnie wydawane przez wydawnictwo ZNAK są z pewnością prawdziwą gratką, pięknie wydane, w twardej oprawie, aż chce się je brać do ręki.
Czytając wiersze z "Czarnej piosenki" daje się wyczuć, że nie są one jeszcze tak dopracowane jak te późniejsze, lecz może właśnie to jest w tym piękne, iż możemy zauważyć, że nawet noblistka zaczynając swoją karierę też musiała się jeszcze czegoś uczyć, coś poprawiać i oczywiście dojrzeć, ze początki nie zawsze są łatwe, a nawet wręcz przeciwnie, lecz nie należy się zniechęcać. 
Tomik "Czarna piosenka" podzielono na trzy części, pierwsza to część biograficzna napisana przez Joannę Szczęsną, która opowiada o tym, jak Szymborska zaczęła pisać oraz o wpływie II Wojny Światowej na jej twórczość. Część druga, to tomik poezji a trzecia część to nota bibliograficzna.
Można ten tomik wierszy potraktować jako ciekawostkę, bo nie jest może zbyt pociągający dla osób nielubiących poezji, ale myślę, że nie wszystko jest takie jak się komuś wydaje. Jednemu się nie spodoba a inny wprost pieje z zachwytu, dlatego uważam, że warto jest czytać nie tylko te uznane przez krytykę i znane wszystkim utwory, ale również te mniej rozpowszechniane, bo może się okazać, że są dla kogoś więcej warte...
Przeczytajcie sami i oceńcie. Mnie może było łatwiej, bo czytałam już po raz drugi...

Link do opinii
Avatar użytkownika - korcia
korcia
Przeczytane:2014-12-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Z pewnością warto sięgnąć do korzeni, zagłębić się w tej poezji, poczuć ją, rozbudzić swój apetyt na więcej, i to zarówno twórczości Wisławy Szymborskiej, jak i poezji w ogóle. Przynajmniej tak stało się w moim przypadku. Bardzo cieszę się, że ten pięknie wydany tomik zagości na stałe na mojej półce i mam nadzieję, że z czasem dołączą do niego kolejne zbiory autorki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kolonialna
Kolonialna
Przeczytane:2014-10-28, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Wisława Szymborska przyciąga mnie wspomnieniem długich wieczorów spędzonych na czytaniu jej poezji, kiedy jako młoda licealistka odkryłam siłę jej słów. Nieraz pomogła mi w miłosnych zawodach I niezrozumieniu świata - innych ludzi. Dziś jestem już dorosła I z tym większą przyjemnością przeczytałam ten tomik, debiutancki, który powstał kiedy moja ukochana poetka była młoda tak jak ja, kiedy czytałam jej pierwsze wiersze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Gertaruda
Gertaruda
Przeczytane:2014-10-09, Ocena: 6, Przeczytałem,
Jeszcze się tak nie zdarzyło, żeby nie podobał mi się jakiś wiersz Wisławy Szymborskiej. Myślałam, że może tym razem będzie inaczej, skoro to jej pierwsze, nigdy nie publikowane słowa, ale nic bardziej mylnego. Tużpowojenna twórczość poetki zaskakuje świeżością, ostrością widzenia i rewelacyjnie dopełnia obraz całości jej twórczości, który mam w emocjach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ukomans
ukomans
Przeczytane:2014-10-23, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Nie ma dla mnie nic przyjemniejszego niż obcowanie z poezją Wisławy Szymborskiej. Jej mądrość zaklęta w prostocie nie przestaje mnie upajać, zaskakiwać, radować. Jestem szczęśliwy, ze mam okazje przeczytać ten pięknie wydany tomik, którego brakowało mi ku dopełnieniu wiedzy, skojarzeń i pewności, co do intencji Szymborskiej w innych wierszach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ratowniklektur
ratowniklektur
Przeczytane:2020-03-17, Ocena: 6, Przeczytałem,

 O tomikach poezji wiele pisać nie trzeba poza zachętą do czytania tej formy literackiej, gdyż niesamowicie odpręża i odzwierciedla wszelkie emocje, z którymi czytelnik może się utożsamić. Są natomiast poezje wysokolotne, których interpretacje są trudne, za to emocje towarzyszące wersom - nie ogarnione. Taką poezję pisała Ś. P. Wisława Szymborska. Od zawsze znakomita poetka, do której wracamy bardzo często. Jej debiut, o którym właśnie piszę, jest być może obcy dla tych, którzy nie mieli do czynienia z wojną, ale wrażliwość, jaką poetka oplotła swe wojenne wspomnienia, dotknie każdego ckliwca. 
   Ten  krótki tomik, zawierający wiersze z okresu 1944 - 1948, zaczynamy od wstępu Joanny Szczęsnej. We wstępie poznajemy historię powstawania debiutu, który nigdy się nie ukazał. Paradoksalnie trzymając go w ręce, miejmy świadomość iż wydano go po śmierci poetki. Wstęp prezentuje nam także krótkie szczegóły małżeństwa Szymborskiej i przepiękny gest męża. Małżonek przepisuje pierwociny Wisławy, po to, aby debiut był kompletny i gotowy do wydania. Wreszcie przeredagowany maszynopis trafia do rąk poetki na jej urodziny, jako prezent od męża. Taki prezent to gest możliwy tylko w związkach czysto poetyckich. 
 
   A wiersze te to piękne migawki wojenne upstrzone, jak już napisałem wrażliwym tonem. Czytając je, masz niesamowite doświadczenie pływania w kolejnych linijkach, spośród których jedna przeplata się z drugą. Wchodzisz pomiędzy delikatne słowa, cały wiersz wizualizuje Ci się niczym wizja po upojeniu słowami między którymi przechodzisz. To aż niesamowite, jak dziwne wizje wiersze te w nas rodzą. Tym samym najlepsze kawałki (moim zdaniem): "*** Świat umieliśmy kiedyś...", "Pocałunek nieznanego żołnierza", "Erotyk żartobliwy", "Ballada dzisiaj", "Niedziela w szkole" i tytułowa "Czarna piosenka" komponują się tak, jakbyśmy byli świadkami scenerii dziejących się w wymienionych wierszach. 
   Ta "książka widmo" to ważny artefakt w zbiorach każdego miłośnika poezji, który cenił sobie wrażliwość poetki. Po tylu latach możemy usłyszeć takty "Czarnej Piosenki".

Link do opinii
Inne książki autora
Ludzie na moście
Wisława Szymborska0
Okładka ksiązki - Ludzie na moście

Wisława Szymborska długo kazała wyczekiwać czytelnikom na każdą książkę. Tom Ludzie na moście ukazał się w dziesięć lat po Wielkiej liczbie (1976). Mimo...

Tutaj
Wisława Szymborska0
Okładka ksiązki - Tutaj

Wisława Szymborska, jak wiadomo, nie rozpieszcza czytelników, jeśli chodzi o częstotliwość ukazywania się jej tomików poetyckich oraz ilość zawartych...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Sekrety domu Bille
Agnieszka Janiszewska
Sekrety domu Bille
Morderstwo z malinką na deser
Monika B. Janowska
Morderstwo z malinką na deser
Witajcie w Chudegnatach
Katarzyna Wasilkowska
Witajcie w Chudegnatach
Freudowi na ratunek
Andrew Nagorski
Freudowi na ratunek
Do roboty!
Katarzyna Radziwiłł
Do roboty!
A wokół nas pomarańcze
Weronika Tomala
A wokół nas pomarańcze
Déja vu
Jolanta Kosowska
 Déja vu
Imperium
Conn Iggulden
Imperium
Meduzy nie mają uszu
Adle Rosenfeld
Meduzy nie mają uszu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy