Diuna

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2012-01-08
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788373017238
Liczba stron: 672

Tom 1 cyklu Kroniki Diuny

Ocena: 5.26 (27 głosów)

Specjalna edycja z opracowaniem graficznym autorstwa Wojciecha Siudmaka, Arrakis, zwana Diuną, to jedyne we wszechświecie źródło melanżu - substancji przedłużającej życie, umożliwiającej odbywanie podróży kosmicznych i przewidywanie przyszłości.

Z rozkazu Padyszacha Imperatora Szaddama IV rządzący Diuną Harkonnenowie opuszczają swe największe źródło dochodów. Planetę otrzymują w lenno Atrydzi, ich zaciekli wrogowie. Zwycięstwo księcia Leto Atrydy jest jednak pozorne - przejęcie planety ukartowano.

W odpowiedzi na atak połączonych sił Imperium i Harkonnenów dziedzic rodu Atrydów, Paul - końcowe niemal ogniwo planu eugenicznego Bene Gesserit - staje na czele rdzennych mieszkańców Diuny i wyciąga rękę po imperialny tron.

Diuna otrzymała dwie najbardziej prestiżowe nagrody w dziedzinie SF: Nebula (1965) i Hugo (1966). "Diuna jest jedyną w swoim rodzaju powieścią prezentującą złożoność i bogactwo wykreowanego świata. Poza Władcą Pierścieni nie znam niczego, co można by do niej porównać". Arthur C. Clarke

Frank Herbert (1920-1986) to jeden z najwybitniejszych twórców literatury SF, zdobywca prestiżowych nagród Hugo, Nebula i Prix Apollo, autor kilkunastu doskonałych powieści i zbiorów opowiadań, prekursor nurtu ekologicznego w fantastyce. Polski czytelnik zna m.in. jego Oczy Heisenberga, Gwiazdę chłosty, Władcę niebios i Twórców bogów. Sławę przyniósł mu jednak epokowy cykl "Kroniki Diuny" - barwna epopeja przedstawiająca dzieje pustynnej planety Arrakis, źródła najcenniejszej substancji we wszechświecie: melanżu.

Kup książkę Diuna

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Diuna

Pustynna planeta Arrakis to jedyne źródło melanżu, cennej przyprawy przedłużającej życie i pozwalającej przewidywać przyszłość. Od pokoleń zwierzchnictwo nad nią sprawował ród Harkonnenów, teraz jednak z rozkazu samego Imperatora ma ich zastąpić ród Atrydów, ich zaprzysięgli wrogowie. Książę Leto, głowa rodu, doskonale zdaje sobie sprawę, że pozbawieni swego głównego źródła dochodu Harkonnenowie stanowią zagrożenie, nie spodziewa się jednak, że cała sytuacja została ukartowana, a niebezpieczeństwo jest znacznie większe i czyha dużo bliżej niż mógłby podejrzewać...

Któż nie słyszał o słynnej "Diunie", klasyce science-fiction? Stworzona ponad pół wieku temu wizja przyszłości zaskakuje trafnością swoich przewidywań i ogromem wyobraźni potrzebnej do jej powstania. To nie tylko wspaniała opowieść o dalekiej przyszłości i odległej planecie, to również dogłębne studium ludzkiej psychiki, ludzkich lęków, nadziei i woli przetrwania - a wszystko to okraszone doskonałym warsztatem pisarskim i filozoficznymi przemyśleniami.

Co jest najmocniejszą stroną tej powieści? Zdecydowanie świat, jaki powstał w niesamowitym umyśle autora. Wielkim wyzwaniem było umieszczenie akcji na planecie, gdzie poza paskiem nie ma nic, nawet wody. Pan Herbert jednak podołał zadaniu zapełniając swój niegościnny świat życiem (równie niegościnnym) i obmyślając zaawansowane technicznie urządzenia pozwalające na nim przeżyć. Filtraki, dudniki, oddzielacze wiatru, fremsaki, nawet tak prosta rzecz jak specjalny sposób poruszania się - dodają lekturze niezwykłego smaku i sprawiają, że czytelnik czuje się jakby sam stał na piaszczystej wydmie i w palącym, pustynnym słońcu wpatrywał czerwia.

"Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd. Wdrap się na górę tylko tyle, by sprawdzić, że jest górą. Nie zobaczysz góry z jej szczytu."

A to tylko drobne szczegóły. Autor pokusił się też o dużo większe i bardziej oryginalne pomysły. Bunt przeciwko maszynom obliczeniowym skutkujący stworzeniem mentantów, czyli grupy ludzi o umysłach wytrenowanych w dokonywaniu kalkulacji i działaniu jak organiczny komputer, to jedna z takich rzeczy. Mnie osobiście bardziej godny uwagi wydaje się zakon Bene Gesserit, znawczyń ludzkiego ciała i ludzkiej psychiki, doskonałych manipulatorek, których nadrzędnym celem było krzyżowanie odpowiednich linii genetycznych wysokich rodów by stworzyć coś na kształt nadczłowieka - nigdzie indziej nie spotkałam się z równie fascynującym pomysłem. Wielkie brawa i wielki szacunek.

Jednym z lepszych elementów "Diuny" jest możliwość śledzenia zmian, jakie zachodzą w głównym bohaterze - Paulu, synu księcia Leto. Wydarzenia mające miejsce po przybyciu rodu Atrydów na Arrakis odciskają na nim swoje piętno, kształtując go w spodziewanym kierunku, ale w zupełnie zaskakujący sposób. Paul dojrzewa z każdą przeczytaną stroną, odkrywając w sobie jednocześnie nowe, trochę przerażające umiejętności. Postać z ostatniej strony powieści jest kimś zupełnie innym niż beztroski chłopiec, którego poznaliśmy na jej początku, stawiając ich obok siebie trudno uwierzyć, że mają ze sobą coś wspólnego. Obserwowanie tej osobliwej transformacji, niejako wymuszonej przez okrutną planetę, to kolejna rzecz, która dodaje "Diunie" wartości.

"Nie wolno się bać, strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja."

Jedynym szczegółem, do którego można się przyczepić, jest niespieszne tempo akcji. Zwłaszcza na początku powieści ma się wrażenie, że cała opowieść rozkręca się strasznie opornie, co w pewnym sensie jest logiczne, bo czytelnikowi trzeba wytłumaczyć setki zagadnień dotyczących świata przedstawionego, o których nie ma pojęcia. Potem fabuła płynie już nieco sprawniej, jednak wciąż ma się poczucie, że autor nigdzie się w tym względzie nie spieszył. Mnie osobiście nie przeszkadzało to w najmniejszym stopniu, ale dla mniej wytrwałego czytelnika to powolne tempo łatwo może stać się powodem porzucenia książki, co stanowi ogromną wadę. I choćbym bardzo chciała, sumienie nie pozwala mi przez to wystawić najwyższej oceny.

Słowem podsumowania, świat wykreowany przez niesamowity umysł Franka Herberta nie pozostawia nikogo obojętnym. "Diunę" można kochać za bogactwo fremeńskiej kultury i pełną surowego piękna Arrakis, można też jej nienawidzić za liczne rozgrywki polityczne spowalniające akcję. Jednak niezależnie od emocji, jakie wywołuje, jest ona niezaprzeczalnym klasykiem literatury science-fiction, który pół wieku później wciąż inspiruje kolejne pokolenia pisarzy. Ja stoję po stronie absolutnej miłości do "Diuny", więc nie pozostaje mi nic innego jak serdecznie Was zachęcić do zapoznania się z tym dziełem.

rosemaryczyta.blogspot.com

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sfera_Dysona
Sfera_Dysona
Przeczytane:,

Jeśli komuś niestraszne powolne tempo opowieści, trudne w interpretacji dialogi, słowotwórstwo i dość nieszablonowe podejście do fantastyki to warto. W podobnym do „Diuny” stylu są książki George’a R.R. Martina z cyklu „Pieśń Lodu i Ognia”. Klimat jest podobnie ociężały, tempo akcji leniwe, relacje między licznymi postaciami skomplikowane i nieoczywiste, a wydarzenia nasączone polityką. Jeśli komuś siadła „Gra o Tron” to prawdopodobnie siądzie i „Diuna”. Dzieło Herberta raczej nie powali na płaszczyźnie stylistycznej, ale światotwórczej już tak. Świat przedstawiony „Diuny” na tle innych światów fantastycznych z pewnością się wyróżnia. Ponadto dzieło zachwyca rozpiętością spisków i intryg oraz mnogością eksplorowanych przez autora tematów, skrytych pod wierzchnią warstwą narracyjną.

Cały tekst na blogu: http://sfera-dysona.blogspot.com/2018/05/5-frank-herbert-diuna.html

Polub mnie na Facebooku: https://www.facebook.com/Sfera-Dysona-181550752566550/

Link do opinii
Avatar użytkownika - karolina_c
karolina_c
Przeczytane:2016-09-04, Ocena: 5, Przeczytałem, 26_ksiązek_2016, Fantastyka_2016,
Herbert tworzy od podstaw świat niezwykłej planety Arrakis z cennym źródłem przyprawy geriatrycznej- melanżu. Z losami planety wiążą się nie tylko liczne intrygi, ale też potężne zdrady i morderstwa. W wyniku takich perypetii Paul Atryda i jego matka zaczynają wieść życie na pustyni wśród jej lokalnych mieszkańców Fremenów- co okazuje się nie być taką złą alternatywą.
Link do opinii
Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2013-10-30, Ocena: 6, Przeczytałam, z_52 książki 2013,
Powtórka świetnej powieści, zaliczanej do klasyki fantastyki, i podniesienie oceny. W Diunie jest wszystko: żądza władzy i bogactwa, a więc polityka i pieniądze, manipulacje i religia, zarówno połączone, jak i ukazane osobno, szkolenie do walki i obrona przez atak, zależność od silniejszego człowieka i od narkotyku. Jest też miłość bezwarunkowa i dorastanie do przeznaczenia, możliwość próbowania i wyboru własnej drogi. Subtelna gra władzy i namiętności, zawierająca kwintesencję istoty człowieka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Faledor
Faledor
Przeczytane:2011-06-10, Ocena: 6, Przeczytałam,
Frank Herbert stworzył niesamowitą wizję świata uzależnionego od tajemniczej przyprawy, która niczym złoto włada umysłami możnych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - granat86
granat86
Przeczytane:2010-05-08, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Świetna książka rozpoczynająca całą serie wydarzeń związanych z niezwykłaplanetą. Mimo sewj grubości szybko ją przeczytałem, aż tak mnie wciągneła.
Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdaMc
MagdaMc
Przeczytane:2019-02-14, Ocena: 5, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - NaturaLapsea
NaturaLapsea
Przeczytane:2018-11-20, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2018,

Podobno rękopis “Diuny” został odrzucony przez dwadzieścia wydawnictw. Jeden z odrzucających książkę edytorów miał napisać w notce: „Prawdopodobnie popełniam błąd dekady...”. Popełnił. Wydana nakładem małego wydawnictwa książka zyskałą rzesze fanów i uznanie rynku.
Herbert wykreował intrygujący świat przyszłości, jednak poszedł o krok dalej. Nie skupił się na opisach technologii przyszłości, położył nacisk na postacie. “Diuna” to fascynująca podróż w głąb ludzkiej psychiki. To analiza ukrytej potęgi zakorzenionych mitów, które tworzą naszą rzeczywistość.

Link do opinii
Avatar użytkownika - AsiaSobieraj
AsiaSobieraj
Przeczytane:2018-02-15, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - ErikO
ErikO
Przeczytane:2017-05-21, Ocena: 4, Przeczytałem,
Inne książki autora
Heretycy Diuny
Frank Herbert0
Okładka ksiązki - Heretycy Diuny

Piąty tom sześciotomowego cyklu "Kroniki Diuny" FRANK HERBERT (1920-1986) to jeden z najwybitniejszych twórców literatury SF, zdobywca prestiżowych...

Władcy niebios
Frank Herbert0
Okładka ksiązki - Władcy niebios

Wszechświat Chemów - nieśmiertelnych władców Galaktyki obejmuje również Ziemię, z jej interesującymi, choć szybko przemijającymi mieszkańcami. Ziemia stanowi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Tylko dla dorosłych
Nina Majewska-Brown
Tylko dla dorosłych
Pod naszym niebem
Sylwia Kubik
Pod naszym niebem
Marzycielka
Katarzyna Michalak
Marzycielka
Cecylio, obudź się!
Dorota Wójcik
Cecylio, obudź się!
Ojciec, czyli o Pieronku
Szymon Wróbel
Ojciec, czyli o Pieronku
Kolory pawich piór
Jojo Moyes;
Kolory pawich piór
Coco i jej mała czarna sukienka
Annemarie Van Haeringen
Coco i jej mała czarna sukienka
Wariat na wolności. Autobiografia
Wojciech Eichelberger;
Wariat na wolności. Autobiografia
Pokaż wszystkie recenzje