Dopóki śmierć nas nie rozłączy

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2020-02-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788366425415
Liczba stron: 488
Język oryginału: polski

Ocena: 6 (1 głosów)

Zakochaj się na zabój, pałaj zemstą z powodu nieodwzajemnionej miłości, pozwól doprowadzić się do szaleństwa i ustrzelić Amorowi.
Tylko uważaj, nie każde love story kończy się dobrze, za to we wszystkich serce odgrywa najważniejszą rolę - albo zaczyna bić szybciej, albo zatrzymuje się na zawsze.
Pozwól nam się porwać do mrocznego tańca, w którym słowa "Dopóki śmierć nas nie rozłączy" nabiorą zupełnie nowego znaczenia!


Autorzy: Ewa Pirce, Emilia Szelest, Ana Rose, Anna Fobia, Małgorzata Kasprzyk, Lilianna Garden, Noemi Vain, D. B. Foryś, Aga Kalicka, Camille O'Naill, Magdalena Lisiecka, Anna Langner, Kamila Malec, Francesca Vulneratus,Anna Tuziak, Ludka Skrzydlewska, K.C. Hiddenstorm, Rain Winter, Justyna Szumańska

Tagi:

Kup książkę Dopóki śmierć nas nie rozłączy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Dopóki śmierć nas nie rozłączy

Antologia „Dopóki śmierć nas nie rozłączy” to zbiór 19 świetnych opowiadań cudownego grona autorek Grupy Literackiej Ailes, który choć poświęcony jest tematyce walentynkowej, to zawiera także opowiadania, których klasyczne love story nie dotyczy. Każda z autorek wykonała naprawdę świetną robotę, pokazując, że miłość to nie tylko kwiatki i serduszka. Oprócz słodkich, romantycznych historii, które wywołują w czytelniku poczucie szczęścia czy wzruszenie, poznajemy także mroczne, obsesyjne oblicza miłości, które niejednokrotnie przyprawiają o ciarki, oraz zaskakują i szokują na każdym kroku.
Większość z opowiadań stanowią kompletne historie, jednak część to zaledwie fragmenty, których rozwinięcia na pewno w przyszłości możemy się spodziewać. W tym miejscu muszę wyróżnić opowiadanie Any Rose „Nieznane piekło” oraz Kamili Malec „De Crease”. Twórczość Any Rose znam i uwielbiam, dlatego jestem przekonana, że rozwinięcie tego opowiadania mi się spodoba. Z piórem Kamili Malec miałam pierwszy raz styczność, jednak te zaledwie kilka stron sprawiło, że polubiłam jej styl, a historia kobiety będącej bossem mafii zapowiada się naprawdę rewelacyjnie.
Jeśli miałabym wybrać najlepsze opowiadania, to byłoby mi ciężko, dlatego, że każde z nich zasługuje na uwagę, i przy każdym przyjemnie spędziłam czas.
Są jednak historie, które na pewno pozostaną w mojej pamięci na dłużej i do nich zaliczę opowiadanie Ewy Pirce „Kiedy wschodzi słońce”, które rozpoczyna antologię. Kto mnie zna, ten wie, że DNZS uwielbiam, a z bohaterami mogłabym się nigdy nie rozstawać. Dostajemy w nim kolejną dawkę Samuela i Jess, a ich perypetie związane ze stanem, w jakim kobieta się znajduje, wywołują tak dużą dawkę śmiechu, że nawet po skończeniu tego krótkiego opowiadania przez piętnaście minut nie mogłam się uspokoić. Ta historia to naprawdę idealny wstęp tego zbioru!
Kolejnym opowiadaniem, które chciałabym wyróżnić, to „Pieska miłość” Ludki Skrzydlewskiej. To była taka słodka historia, może i trochę przewidywalna, ale mimo wszystko bardzo mi się podobała. Dalej utrzymuję, że powinna znaleźć swoje rozwinięcie, mam nadzieję, że autorka zmieni zdanie i kiedyś się go doczekam.
Opowiadanie „Every Little Thing” Francesci Vulneratus, w którym autorka już na wstępie uświadamia czytelnika, że jest to bardzo osobista historia, dostarczyło mi niezwykle mnóstwo emocji. Wywołało smutek, łzy, gniew, ale i radość i nadzieję.
Za sprawą opowiadania „Faun” autorstwa D.B.Foryś przyjemnie było wrócić do Tessy i Kiliana, i choć na chwilę zanurzyć się w demonicznym świecie. Tej dwójki chyba także nigdy nie będę mieć dosyć, dlatego bardzo się cieszę, że w tej antologii ich nie zabrakło.
No i na końcu trzy opowiadania, które sprawiły, że włos dosłownie się jeży na głowie, na pierwszy ogień idzie „Motylek” Agi Kalickiej. Co prawda jej twórczość nie jest mi znana, ale jeśli jej książki będą tak dobre jak to opowiadanie, to będę mogła sięgać po nie w ciemno. Rewelacja!
Jeśli chodzi o „Piękny widok” to widać, że autorka świetnie czuje się w takich klimatach, a pisanie przychodzi jej z łatwością. Bohaterka tej historii z pewnością do normalnych nie należy, a historia koniec końców jest nieco przerażająca, ale tak ciężko było mi się od tego oderwać i tak mi się to podobało, że zaczęłam się zastanawiać, czy ze mną aby na pewno wszystko w porządku. ;)
Antologię kończy opowiadanie Emilii Szelest „Jesteś mną” i jak dla mnie jest to idealne zakończenie. Fani autorki z pewnością będą zaskoczeni tak jak ja, bo historia którą tutaj dostajemy zdecydowanie różni się od tego, co zdążyliśmy poznać. Ale nie ma opcji, by ta odsłona wam się nie spodobała, a jestem przekonana, że tak jak ja, będziecie chcieli tylko więcej! Niejednokrotnie autorka wspominała, że kiedyś robiła wokół siebie mnóstwo „szelestu”, a to opowiadanie z pewnością to potwierdzi!


W antologii znajdują się opowiadania z gatunku romansu, fantastyki, obyczajówki, a nawet thrillera i kryminału, więc jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po antologię, to gwarantuję wam, że tak, bo każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, bez względu na preferencje gatunkowe i z pewnością się nie zawiedzie. Dodatkowo przypomnę, że dochód z jej sprzedaży przeznaczony zostanie na rzecz Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego w Otwocku, więc oprócz tego, że będziecie się świetnie bawić podczas lektury, to możecie również wspomóc szczytny cel. Zachęcam was jeszcze raz do jej kupna i czytania!

Link do opinii