Droga Królów

Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2014-03-05
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788374804219
Liczba stron: 960

Ocena: 5.5 (20 głosów)

Chirurg, zmuszony do porzucenia swej sztuki i zostania żołnierzem w najbardziej brutalnej wojnie od niepamiętnuch czasów. Skrytobójca, morderca, który płacze, kiedy zabija. Oszust, młoda kobieta, skrywajaca za płaszczem z kłamstw swoją prawdziwą naturę. Arcyksiążę, wojownik, owładnięty żądzą krwi.

Świat może się zmienić. Ta czwórka jest kluczem do przyszłości.

Jeden z nich może przynieść zbawienie.

Drugi doprowadzi do zagłady.

,,Książka mnie zachwyciła. Co jeszcze mógłbym powiedzieć."

Patrick Rothfuss

Kup książkę Droga Królów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - gocha
gocha
Przeczytane:2014-05-24, Ocena: 5, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2014, Mam,
Początek niezwykłej opowieści.   Monumentalna Droga królów jest pierwszym tomem sagi zaplanowanej na dziesięć tomów i jest to zła wiadomość jedynie dla właścicieli małych mieszkań. Pozostali czytelnicy mogą się jedynie cieszyć na kolejne spotkanie z niezwykłym uniwersum.   Sanderson nie należy do pisarzy, którzy prowadzą czytelników za rączkę i na wejściu wyjaśniają zasady funkcjonowania stworzonych przez siebie realiów. Zamiast tego autor wrzuca nas w sam środek wydarzeń i sprawia, że początkowo lektura jest niemałym wyzwaniem: kiedy rekonstruujemy przeszłość i poznajemy zasady rządzące współczesnością.   Historia z grubsza wygląda następująco: niegdyś świata ludzi bronili Świetliści Rycerze, walczący za pomocą Wiązania Mocy i potężnej broni: przywoływanych w dowolnym momencie gigantycznych Ostrzy Odprysku, stanowiących z Pancerzami podstawowe wyposażenie Świetlistego, pozwalające mu na dokonywanie rzeczy praktycznie niemożliwych dla zwykłych śmiertelników. Walczący w imieniu ludzkości Rycerze zmagali się z groźnymi przeciwnikami, jakimi były Pustkowce: potwory ze skał i płomienia. Po tamtych dniach pozostały tylko legendy i potężna broń stworzona do zabijania koszmarów. Jej zdobycie jest możliwe, ale dane tylko nielicznym i zazwyczaj okupione śmiercią wielu śmiałków, marzących o potężnej sile, jaką daje Ostrze.   Roshar poznajemy ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Droga Królów

Czwórka bohaterów - były chirurg, który został wojownikiem a także niewolnikiem, skrytobójca, który jest zmuszony by zabijać, złodziejka, która ma wiele talentów, a także arcyksiążę, który myśli wciąż o zabijaniu. Ich losy mają wielki wpływ na losy całego świata, a ich niezwykłe przygody tak bardzo pobudzają wyobraźnie, że chce się czytać więcej i więcej. Ta książka może na mojej półce stanąć na równi z Cyklem Pieśń Lodu i Ognia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - mircia
mircia
Przeczytane:2016-11-06, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2016, przeczytane,
Czytanie tej książki za bardzo rozwlekłam w czasie, aby w pełni docenić jej wartość. Pięknie zbudowane uniwersum, ciekawe postacie, intrygi, walka, emocje - czyli wszystko co powinna zawierać dobra książka fantasy, a akcja dopiero się rozkręca... Szczerze polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - karolina_c
karolina_c
Przeczytane:2016-07-07, Ocena: 6, Przeczytałem, 26_ksiązek_2016, Fantastyka_2016,
Czytelnik rzucany jest na głęboką wodę, przez co przez 1/3 książki nie bardzo rozumie się o co chodzi. Ale po tak drastycznym wprowadzeniu w centrum społeczności Alethi okazuje się, że jest to jedna z lepszych książek fantasy jakie są dostępne na rynku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Maryjusz70
Maryjusz70
Przeczytane:2015-08-24, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Stworzony przez autora świat bardzo ciekawy i zaskakujący. Te wszystkie skałopąki, tajemnicze kamienie dające możliwości tworzenia materii i przede wszystkim różnego rodzaju spreny - bardzo twórcze i sugestywne. Trochę nie podobało mi się natomiast określenie wojowników posiadających magiczny pancerz i broń mianem "odpryskowego". Przypomina mi PRL-owskiego operatora suwnicy zwanego "suwnicowym" lub pracownika posługującego się młotkiem - "młotkowego" - ale to może kwestia niezbyt fortunnego tłumaczenia. Fabuła zaś wartka i wciągająca. Tylko te czarno-białe, mdłe i przewidywalne postacie głównych bohaterów ... Czasami, czytając jak jeden z mężczyzn na widok "krągłej kibici" zareagował "nabierając rumieńców" - miałem wrażenie, że czytam opowiadanie dla uczniów 2 klasy podstawówki. Chyba nie przemogę się i nie sięgnę do kolejnych opasłych 9 tomów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - pierzu2
pierzu2
Przeczytane:2014-12-31, Ocena: 6, Przeczytałem, Wyzwanie Initium-fantastyka,
Jedna z lepszych jak do tej pory. Porwała mnie, oczarowała, zabrała fragment duszy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Isgenaroth
Isgenaroth
Przeczytane:2015-03-18, Ocena: 4, Przeczytałem, E-book, Mam,
Przez cały czas próbuję sobie uzmysłowić, co kierowało mną i popychało mnie do sięgnięcia po ,,Drogę Królów", będącą pierwszym tomem cyklu ,,Archiwum burzowego światła"? Wszak to literatura fantasy, z którą rzadko się spotykam i moje postrzeganie tego gatunku jest bardzo ograniczone, wręcz wpasowane w pewne, sztywno określone ramy, których przekroczyć nie umiem. Tym bardziej nie potrafię zrozumieć swojego postępowania, kiedy uzmysłowię sobie, że ,,Droga Królów" jest pierwszym z dziesięciu bądź dziewięciu opasłych tomów (960 stron), zakończenia, których wcale nie widać i nie wiadomo w ogóle czy ja, biedny żuczek dożyję do momentu, kiedy Brandon Sanderson (kilka lat chłopak ode mnie młodszy) postawi ostatnią kropkę i odłoży ostatnią kartkę maszynopisu, tej wspomnianej dziewiątej czy nawet dziesiątej księgi? Zatem zastanawiam się znowu, po jaką cholerę zaczynam czytać cykl, który nie rokuje szybko na jego zakończenie, przecież za rok czy dwa i tak nie będę pamiętał, co wydarzyło się w tomie pierwszym, nie wspominając już o szczegółach postępowania jego bohaterów? Więc nawet jeśli moje życie będzie długie na tyle, że doczekam do wydania ostatniej księgi cyklu, to zacznę to czytać wszystko od nowa? Chyba nie, bo najzwyczajniej w świecie, nie zdzierżę tego kolejny raz. Swoją przygodę z tym tomem, rozpoczynałem bodajże trzy razy. Dopiero za trzecim podejściem doszedłem do wniosku, że dam radę i świat stworzony na potrzeby tej ogromnej historii wciągnie mnie na tyle, że nie pogubię się w nim i będę w stanie ogarnąć go swoim rozumkiem, który jak wspomniałem w jest całkowitym ignorantem jeśli chodzi o gatunek fantasy. Przyznam, że na początku Sanderson zafascynował mnie swoimi pomysłami, stworzonymi bohaterami i całą otoczką, tego ogromnego i magicznego świata. W pewnym momencie zacząłem dochodzić jednak do wniosku, że książka, swoje gabaryty zawdzięcza całej masie tworzonych w niewiadomym celu scen, które całkowicie nie wnoszą niczego konkretnego do fabuły. Autor nie ułatwił mi wcale poznawania swojego świata, serwując non stop wymyślne (z arabska brzmiące) nazwy, za pomocą których czytelnik miał stworzyć w myślach obraz barwnego, targanego wieloletnim konfliktem świata. Niestety mylne było założenie autora, mnie taki zabieg wcale nie pomagał, wręcz przeszkadzał. Kiedy zacząłem zastanawiać się nad sensem doktryny wojennej i przyglądałem się stronom konfliktu, doszedłem do wniosku, że nie znam chyba głupszego sposobu na prowadzenie wojny i wyniszczanie swoich ( czasami też wrogich) zasobów ludzkich. Wnioski, których wysnucie zajmuje bohaterom kilka lat, mógłby doprowadzić do rychłego zakończenia wojny, no ale autor miał jednak całkowicie inną wizję na ten konflikt. Autor być może nie słyszał o szpiegach, infiltracji wrogich wojsk, bądź o złożonej taktyce wojennej? Innym poważnym mankamentem, który wręcz przeszkadzał mi w przyjemnym odbiorze tej powieści, są jej bohaterowie, ich konstrukcja. Brandon Sanderson chciał stworzyć postaci epickie, których postępowanie, działania i czyny będą spędzać czytelnikowi sen z powiek i zafascynowany nimi zacznie w końcu komponować na ich cześć pieśni pochwalne. Niestety nic takiego autorowi się nie udało, stworzył bowiem bohaterów mdłych, takich bez krwi i kości, których postępowanie doprowadza jedynie do ciężkiej frustracji i staje się tak nudne i przewidywalne, jak przysłowiowe falki z olejem. To bohaterowie, którzy wymagają ogromnej cierpliwości, jednak przez bez mała tysiąc stron taka cierpliwość może zostać wyczerpana. Nie chcę używać tutaj stwierdzeń, że zawiodłem się na tej powieści, nie mogę tak napisać, bo całkowicie nie wiedziałem czego mogę się po niej spodziewać. Mogę stwierdzić jedynie, że jest to literatura dla zagorzałych fanów gatunku, takich co to nic innego poza fantasy nie tykają, czyli całkowicie nie dla mnie. Ja pozostanę sobie w swoich sztywno wyznaczonych granicach i będę hołubił Wiedźmina albo Vuko Drakainena i pozostanę ich wiernym fanem. Ocena: z wielkim wahaniem 4/6, ale mogłoby być mniej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kaena
Kaena
Przeczytane:2014-08-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2014 r., Fantastyka, Posiadam, Ulubione,
ŚWIAT WYPEŁNIONY PO BRZEGI ,,Droga królów" to istny majstersztyk. To opowieść o bohaterstwie, odpowiedzialności i trudnych życiowych decyzjach, obleczona magicznym klimatem krainy Rosharu. Autorowi nie można odmówić niebywałego kunsztu pisarskiego i fantastycznej wyobraźni. Już na samym początku Brandon Sanderson częstuje nas ogromną ilością postaci, miejsc i niezwykłych przedmiotów nie z tego świata. Pojawiają się tutaj bardzo ciekawe istoty - spreny - które są tajemniczymi duchami krążącymi po całym świecie. Wszystko, co istnieje w magicznej krainie stworzonej przez Sandersona, ma swoje odzwierciedlenie w tych duchach zbierających się w danych miejscach, krążących wokół gnijących ran, jak zgniłospreny, czy też latających wysoko na niebie - wiatrospreny. Także wszystkie emocje kumulujące się w człowieku przyciągają właściwe sobie spreny, które krążą w pobliżu czekając na okazję by się ujawnić. Jest to świat tajemniczy, nie pozbawiony fantastycznych krain, obfitujących w różnorodne gatunki roślin i zwierząt. Są wśród nich skałopąki, śliskoskały, chulle, czarnozguby i inne. Piękna, niezwykła przyroda, tętniąca życiem roślinność, zwierzęta tak bardzo różne od tych dobrze nam znanych, malownicze krainy opisane językiem pełnym wyszukanych metafor i porównań - to wszystko sprawia, że czytelnik zostaje wchłonięty przez ten cudowny świat i, podróżując wraz z bohaterami powieści, napawa się jego niecodziennością i magią. To wszystko stanowi tło dla wartkiej akcji i ciekawie nakreślonych sylwetek bohaterów. Na pierwszy plan wysuwają się czterech postaci. Mamy oto Kaladina - człowieka, który miał być chirurgiem, a został wojownikiem w armii Amarama, Schallan - dziewczynę skrywającą prawdziwą twarz za maską upartej, rządnej wiedzy kobiety, marzącej o zostaniu podopieczną heretyczki Jasnah Kholin. Równorzędnie poznajemy Szetha, kłamcę z Shinoratu, zabójcę w bieli, posługującym się Ostrzem Odprysku i potrafiącym wiązać Burzowe Światło, a także arcyksięcia Dalinara - człowieka niezwykle mądrego, którego jednak gnębią wizje pojawiające się podczas każdej arcyburzy. To od tych postaci zależą dalsze losy Rosharu. Podstawowym tłem wydarzeń jest wojna prowadzona od niepamiętnych czasów między królestwem Althekaru a wrogim ludem Parshendich. Autor w wyśmienity sposób opisuje bitwy. Mimo że w trakcie takich scen zwykle panuje całkowity chaos, to w ,,Drodze królów" batalie opisane są w sposób przejrzysty i logiczny. Bez najmniejszych problemów możemy sobie wyobrazić krwawą jatkę rozgrywającą się na polu bitwy. Najczęściej zbrojne potyczki opisywane są z punktu widzenia kilkorga ludzi, których zmagania z wrogiem ukazane są na tle całej armii, a to daje ogląd na wszystko, co co dzieje się dookoła. Akcja nakreślona jest w sposób bardzo przejrzysty. To sprawia, że czytelnik może zagłębić się w wydarzenia bez obaw, że w pewnym momencie się zagubi. Dodatkowo powieść pisana jest prostym, lekkim językiem. Nie ma tu zbyt dużej ilości skomplikowanych nazw własnych. Szybko zapoznajemy się z bohaterami, których sylwetki kipią różnorodnością i indywidualnością. Autor zgrabnie nakreśla główny wątek, a wszelkie tajemnice nie są pozostawione na przesadnie długi czas w ukryciu, co zapobiega zniecierpliwieniu i powoduje, że pragniemy odkryć to, co jeszcze nie zostało ujawnione. Wiele jest tutaj magii sączącej się z każdej strony książki i przenikającej do wyobraźni czytelnika. Niesamowita moc Burzowego Światła działa cuda, a tajemnicze, drogocenne duszniki są w stanie przemienić kamień w cokolwiek innego. Czytając ,,Drogę królów" zatracamy się bez reszty w tej magicznej krainie, tak bardzo różnej od otaczającej nas rzeczywistości. Brandon Sanderson pieczołowicie zadbał o to by czytelnik nie nudził się podczas lektury jego wcale nie krótkiej powieści. Kiedy tylko przyzwyczajamy się do charakterystycznych cech krajów prezentowanych w ,,Drodze królów", autor przenosi nas w zupełnie inne miejsca, które ponownie rozbudzają naszą wyobraźnię. Podobnie rzecz się tyczy bohaterów. W momencie gdy przywykamy do danych postaci, dodawane są kolejne osoby. To z jednej strony sprawia, że czytelnik ani przez chwilę nie czuje się znudzony, a z drugiej strony powoduje, że cały ten świat dozowany jest odpowiednimi miarami, by nie przytłoczyć nas swym ogromem - w każdym tego słowa znaczeniu. Rzeczą oczywistą jest fakt, że nie obyło się tutaj bez klasycznych motywów literackich, jak chociażby topos heroicznego bohatera, walczącego o lepsze jutro. Kaladin to postać posiadająca typowe cechy herosa. Jest on odważny, mężny, gotowy do poświęceń, a jego działaniom przyświecają wyższe idee. Niemniej jednak autor wprowadził do swojej powieści wiele świeżych, ciekawych pomysłów i dzięki temu nie jest ona banalna ani oklepana. Brandon Sanderson stworzył prawdziwą perełkę literatury fantasy. Powieść obfituje w fascynujące krainy, zamieszkane przez dziwaczne istoty i różnorodnych ludzi. Nawet pogoda jest tutaj nieprzewidywalna i nieokiełznana. Z każdym miejscem wiążą się odmiennie nacechowani jego mieszkańcy, a także charakterystyczna fauna i flora. Ogromnie polecam tę książkę każdemu miłośnikowi gatunku, ale także wszystkim, którzy choć na chwilę pragną oderwać się od zgiełku i hałasu otaczającego świata i poszybować na skrzydłach wyobraźni wprost do świata pełnego magii.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Rawa15
Rawa15
Przeczytane:2019-08-05, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 2019, Ulubione ,

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Sandersona i jestem miło zaskoczona. Do kupna serii Archiwum burzowego światła zachęciły mnie okładki i nie żałuję zakupu :) Początek trochę mi się mieszał, ale szybko się wciągnęłam i z ciekawością czytałam kolejne strony.

Książka podzielona jest na losy kilku bohaterów, ktorych los w końcu się splata. Głównymi postaciami są: Kaladin- chirurg wyruszający na wojnę a później wzięty do niewoli,

Shallan- kobieta która oszustwem próbuje ratować rodzinę

Dalinar - arcyksiąże, brat zmarłego króla Gavilara

Skrytobójca Szeth- zwany skrytobójcą w bieli, morderca z rozkazu.

Trwa walka na Strzaskanych Równinach z ludem zwanym Parhendi, który przyznał się do zabóstwa króla. Jednym z arcyksiążąt na wojnie jest Dalinar Kholin z synami Renarinem i Adolinem. Dalinar jest człowiekiem honoru kierowanym według zasad Kodeksu. Jest pod wrażeniem pewnej księgi Drogi Królów, którą jego brat był zafascynowany przed śmiercią, mając wizję podczas każdej arcyburzy, niewie czy to wizje od Wszechmocnego czy szaleństwo o które go podejrzewają.

Shallan wyrusza w podróż za królewską siostrą Jasnah Kholin, dziewczyna chce zostać podopieczną uczonej. Żeby ratować własną rodzinę zamierza podmienić zniszczony dusznik ojca z dusznikiem Jasnah, jednak po udanej próbie wszystko się wymyka spod kontroli.

Kaladin za młodu uczył się u ojca zawodu chirurga pomagając mu w pracy, jednak gdy jego brata zabierają do wojska postanawia opuścić rodzinny dom i zaciągnąć się do armii by chronić Tiena. Młodszy brat ginie na polu bitwy, a Kaladin za obronę przywódcy i odmowe przyjęcia Odprysków zostaje zdradzony, napiętnowany i oddany w niewolę. Gdy zostaję mostowym musi ciągle walczyć o przeżycie, związuje się ze sprenem Syl.

Skrytobójca w bieli jest przekonany że jest Kłamcą, zabija na żądanie tego kto ma jego Kamień Przysięgi z którym jest związany i musi byc posłuszny swojemu panu.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - powl
powl
Przeczytane:2018-10-09, Ocena: 6, Przeczytałem,

Droga królów nie ma łatwego początku i trzeba mieć duże zaufanie do autora, żeby przez nią przebrnąć. Na początku zalani jesteśmy falą informacji. Często zmieniająca się perspektywa też nie ułatwia wciągnięcia się w fabułę. Jednakże wszystkie trudności się opłacają. Jest to jedna z najlepszych książek Sandersona, a cała seria ma ogromny potencjał do dołączenia do grona kultowych serii Fantasy wszechczasów. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - AsiaSobieraj
AsiaSobieraj
Przeczytane:2018-02-15, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Cienie tożsamości - CD
Brandon Sanderson0
Okładka ksiązki - Cienie tożsamości  - CD

Brandon Sanderson powraca do świata "Z mgły zrodzonego" w pierwszej powieści od czasu "Stopu prawa". Elendel przeżywa rewolucję przemysłową - miasto...

Z mgły zrodzony (#3). Bohater wieków. Audiobook
Brandon Sanderson0
Okładka ksiązki - Z mgły zrodzony (#3). Bohater wieków. Audiobook

Czy zabicie Ostatniego Imperatora, by obalić Ostatnie Imperium, było właściwym krokiem? Wraz z powrotem zabójczej formy wszechobecnych mgieł, wzmagającymi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Morsowanie
Ewa Zwierzchowska
Morsowanie
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Pokaż wszystkie recenzje