Dziewczyna z warkoczem

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2019-01-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788376747477
Liczba stron: 416

Ocena: 5.6 (5 głosów)

Czy rozwód może okazać się najlepszą rzeczą, jaka spotyka kobietę?
Krystyna Hrynkiewicz jest pewna, że jej świat się zawalił. Mąż, z którym od lat starali się o dziecko, pewnego dnia radośnie oświadcza, że zostanie tatusiem. Problem w tym, że mamusią nie jest Krystyna, tylko sprzedawczyni z mięsnego.

Zrozpaczona Krystyna tylko dzięki ratunkowi przystojnego nieznajomego cudem unika śmierci pod kołami samochodu, nawet nie przeczuwając, że właśnie otwiera się nowy rozdział jej życia. Dla niej samej symbolicznym początkiem ma być wizyta w salonie fryzjerskim i pozbycie się długiego warkocza. Jakież jest jej zdziwienie, gdy zamiast znajomej fryzjerki w drzwiach wita ją spotkany wcześniej przystojny nieznajomy.

Kup książkę Dziewczyna z warkoczem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Dziewczyna z warkoczem

Wchodząc w dorosłe życie, zapewne każda kobieta marzy, aby kiedyś w przyszłości założyć szczęśliwą rodzinę i zestarzeć się przy boku kochającego męża. I żadnej przez myśl nie przejdzie, że mogło być inaczej. Rozwód?! Nie, tego nie planuje na przyszłość, bo w jej małżeństwie ma być jak w bajce. A jednak czasami życie weryfikuje nasze założenia, niektóre pary nie wytrzymują próby czasu i się rozstają. Jedne kulturalnie, drugie toczą batalie w sądzie. Niemniej, kiedy wszystko jest już tylko przeszłością, niektóre kobiety widzą, że zmiany, jakie zaszły w ich życiu, są mimo wszystko pozytywne. Dostrzegają to, że w małżeństwie były blokowane lub niedoceniane. A teraz znów odzyskują poczucie własnej wartości i czerpią satysfakcję z życia. Na okładce książki widnieje pytanie: „Czy rozwód może okazać się najlepszą rzeczą, jaka spotyka kobietę?”. Odpowiedź brzmi: tak!


„Tam, gdzie są zyski, zawsze są jakieś straty. Każda decyzja jest obarczona kosztem alternatywnym”.



Autorka w swej książce opowiada o tym, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, a rozwód, który jest końcem, otwiera, w tym przypadku, przed kobietą coś nowego. I mimo iż początki nowego życia są trudne, to z czasem jest tylko lepiej. Podjęto tutaj nie tylko temat rozwodu, bo także innych życiowych problemów, jak: zdrady, czy problemu z zajściem w ciążę. Został także zgrabnie wpleciony wątek rodziny Japońskiej i dzięki nim ukazany fragment kultury japońskiej i zwyczajów tam panujących. Natomiast główna bohaterka, Krystyna ujęła mnie tym, że jest niesamowicie ciepłą i pozytywnie nastawioną do życia osobą. Uwielbiam ją!


Książkę czyta się jednym tchem, autorka potrafi wzbudzić w czytelniku wiele emocji, począwszy od lekkiego rozbawienie, aż do złości. A za sprawą plastycznych opisów, bardzo szybko można przenieść się w wykreowany świat. Dziewczyna z warkoczem to ciepła historia, z ciekawymi, realnymi i przede wszystkim niestereotypowymi bohaterami, poruszająca wiele życiowych problemów. Uważam, że to bardzo udany debiut. Polecam.

Link do opinii

Główna bohaterka, Krystyna jest niezwykle wrażliwą kobietą. Właśnie dowiedziała się, że jej mąż ją zdradzał i zostanie tatusiem. Rozwodzi się i ogromnie cierpi. Wpadłaby pod koła samochodu, gdyby nie przypadkowy mężczyzna. I w tym momencie zaczyna się jej nowy rozdział życia, chociaż ona jeszcze o tym nie wie.

Przeczytałam książkę i nadal próbuję zebrać myśli w spójną całość. Muszę przyznać, iż debiut autorki wywarł na mnie niemałe wrażenie, a do tego wywołał ogrom emocji. Gdzieś od połowy powieści miałam praktycznie cały czas łzy w oczach. Ale to jest to, co kocham w powieściach najbardziej, gdy mogę odczuwać emocje bohaterów.

Krystyna to niezwykła kobieta, jednak nie czuje się spełniona, gdyż jej starania z byłym mężem o dziecko wciąż okazywały się niepowodzeniami. Była przekonana, iż jest bezpłodna i tego się trzymała. 

Zdrada to coś, czego nie toleruje żadna kobieta. No bo jak można komuś przysięgać wierność i uczciwość małżeńską, a później przyprawić rogi? Zdrada zawsze boli. Gdy kochamy, nie dopuszczamy do siebie nawet takiej myśli, że nasz partner mógłby nas zdradzić. A jednak, czasem los bywa okrutny. W takim momencie wściekamy się na partnera i cały otaczający nas świat, przeklinamy wszystkich facetów dookoła i zarzekamy się, że w życiu nie zwiążemy się już z nikim. Ale… serce nie sługa, z nim się nie da dyskutować. Potrafi zawładnąć naszym ciałem, nie reagując na nasze protesty.

Kiedy jest się zranionym ciężko funkcjonować w normalnym świecie. Zazwyczaj nic nie układa się po naszej myśli, często nie zwracamy uwagi na najdrobniejsze szczegóły takie jak np. szyld zakładu. A później przychodzi wielkie zdziwienie. Mimo wszystko życie toczy się do przodu. Widocznie los tak chciał, by nasze życie potoczyło się właśnie tak, a nie inaczej. W końcu nic nie dzieje się bez przyczyny. 

Autorka w swojej powieści porusza niezwykle życiowe problemy takie jak zdrada, złamane serce, problemy z zajściem w ciążę, czy też uczenie się od nowa zaufania do drugiej osoby. Co ciekawe, uświadamia nam, iż osoby, za którymi być może wskoczylibyśmy bez wahania do ognia, nie zawsze okazują się względem nas uczciwe. Miłość potrafi zaślepić, omamić, doprowadzić do tego, że po „trupach” dążymy do wyznaczonego sobie celu. Ale czy wszelkie kłamstwa i oszustwa są dla nas korzystne? Czy życie ze świadomością tego, iż nie postępujemy uczciwie, nie spłata nam w przyszłości jakiegoś figla?

"Tam, gdzie są zyski, zawsze są jakieś straty. Każda decyzja jest obarczona kosztem alternatywnym."

Wykreowani bohaterowie są żywi, niemalże namacalni. To osoby, które borykają się z jakimiś problemami, starają się wyjść na prostą. To osoby, które chcą kochać i chcą być kochanymi. Niezwykle zżyłam się z Krystyną, której mocno kibicowałam, by szczęście w końcu i do niej się uśmiechnęło. Życie nie było dla niej łaskawe, dlatego trudno jej było zaufać po raz drugi i wcale jej się nie dziwię. Ale każdy z nas zasługuje na szczęście. No i Igor, zachwytów mnóstwo. Nie dość że przystojny to niezwykle czuły i troskliwy. Takiego mężczyzny można by tylko pozazdrościć. Chodź i jego przeszłość nie jest usłana różami.

Agnieszka Jorgan-Gordonek posługuje się niezwykle lekkim piórem, widać, że włożyła wiele serca tworząc swoje postacie, które z całą pewnością są podobne do nas samych. Emocje czuć niemalże na każdej stronie powieści. Nie ukrywam, że nie raz i nie dwa uroniłam łezkę. I choć takie emocje w powieści zawsze mocno na mnie wpływają to nie zamieniłabym ich na nic innego. Jeśli autorka debiutuje z tak mocnym przytupem, to aż boję się pomyśleć co jeszcze wyjdzie spod jej ręki.

"Zalewa mnie fala sprzecznych uczuć. Tęsknię za nim, ale równocześnie nie chcę się z nim spotkać. Nie potrafię udawać, że nic się nie stało. Nie zniosłabym myśli, że jestem tą trzecią, więc pora skończyć tę znajomość. Nawet jeśli przez to boli serce, a pod powiekami pieką łzy. Nie mam mu nic do powiedzenia."

"Dziewczyna z warkoczem" to historia o ludzkich zawirowaniach, o zdradzie, cierpieniu i ponownym odnajdywaniu własnego szczęścia. To historia, która na długo zapadnie w waszą pamięć i ogrzeje wasze serca. Pokaże, że każdy z nas ma prawo być szczęśliwym i cieszyć się w pełni życiem. Koniecznie przeczytajcie!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:,

 Życie potrafi nas zaskakiwać w najmniej spodziewanym momencie - wszyscy doskonale o tym wiemy z własnego przykładu, gdy to los potrafi zaoferować nam tak przedziwny i nieprzewidywalny scenariusz wydarzeń, o jakim nigdy byśmy nawet nie pomyśleli... Czasami jest to dobre, czasami zaś bardziej przykre zaskoczenie, ale najwspanialsze w tym wszystkim jest właśnie to, iż nigdy nie możemy być pewni, jak naprawdę będzie... O takim wypadku opowiada właśnie debiutancka powieść Agnieszki Jordan-Gondorek pt. "Dziewczyna z warkoczem", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Replika!


 Wraz z lekturą tej książki wkraczamy w życie jej głównej bohaterki -  Krystyny Hrynkiewicz. Wkraczamy w bardzo trudnej dla niej chwili, gdy oto dowiaduje się ona o zdradzie męża, który spodziewa się potomstwa ze swoją kochanką - sprzedawczynią w sklepie mięsnym... Rozwód, upokorzenie i strach przed przyszłością stają się od tej chwili dla Krysi całym jej światem, co o mało nie kończy się tragicznym wypadkiem drogowym. Jednak oto pewne przypadkowe spotkanie sprawia, że kobieta ta stanie przed wielką szansą na nowe, ciekawe i rokujące szczęśliwe chwile otwarcie, które może przynieść wiele dobrego...


 Niniejsza opowieść Agnieszki Jordan-Gondorek, oferuje nam sobą niezwykle intrygującą, barwną i emocjonującą historię z życia wziętą, w której to wspominany na wstępie los, zaskakuje swoim planem naszą główną bohaterkę. Zaskakuje zdradą  męża z jednej strony, z drugiej zaś prawdą o niej samym, jej sile i gotowości spróbowania raz jeszcze powalczenia o własne szczęście... To pełna ciepła, wielkich emocji i dobrej, pozytywnej energii narracja o skomplikowanej rzeczywistości naszych czasów, w których to nic nie jest łatwe i proste, jeśli tylko o to nie zawalczymy z całych sił. Co ważne, to także bardzo mądra i nieoderwana od polskiej rzeczywistości opowieść, w której to być może nie wszystko toczy się, jak powinno, ale która to też dzięki temu jest tak barwną, ciekawą i porywającą...


 Fabuła książki oferuje nam sobą bardzo zajmującą, inteligentną i intrygującą historię o losach głównej bohaterki, które porywają nas od pierwszej, do ostatniej strony. Czasami jest zabawnie, innym razem smutno, ale nieustannie barwnie i przekonująco nas do tego, by w tę opowieść uwierzyć. Co ciekawe, autorka zdecydowała się tutaj na pierwszoosobową i ukazaną w czasie teraźniejszym narrację, co początkowo jest nieco zaskakujące, ale już po kilku/kilkunastu przeczytanych stronach, przyzwyczajamy się do tego konceptu, a nawet go lubimy. Obok głównego nurtu wydarzeń odnajdziemy tu także kilka pobocznych wątków, związanych z osobami z życia Krystyny, które również mają nam sobą wiele do zaoferowania. Sama lektura przebiega nam w iście błyskawicznym tempie, zaś wielki finał pozostaje na bardzo długo w naszej pamięci!


 Wiele dobrego należy powiedzieć o bohaterach tej powieści - z Krysią na czele. To niezwykle odważna, silna i mądra kobieta, którą spotkało wiele złego i smutnego w życiu, ale która też nie poddaje się w walce o swoją przyszłość i szansę na szczęście. Lubimy tę postać, kibicujemy jej z całych sił, jak i też identyfikujemy się z nią z uwagi na to, że tak naprawdę jest zwyczajną dziewczyną z warkoczem, jaką to był, jest, bądź też zna z własnego otoczenia, każdy z nas. I w tym też wydaje się tkwić siła tej postaci, czyli w naturalności i przyziemności, co w przypadku polskiej literatury obyczajowej, zdarza się niestety niezmiernie rzadko. Bardzo udanie jawią się także postacie z drugiego planu - m.in. na czele z przystojnym fryzjerem  - Igorem!


 Lektura tej opowieści niesie nam sobą wielkie emocje, wzruszenie, czasami śmiech, niekiedy być może malutką łzę na naszym policzku..., ale dla mnie przede wszystkim wielką porcję nadziei. Nadziei w nawiązaniu do tego, iż na zmianę, nowy początek i wydeptywanie nieznanej ścieżki w naszym życiu - nigdy, ale to absolutnie nigdy nie jest za późno... To również piękna narracja o tym, że to, co wydaje się początkowo "końcem naszego świata", może okazać się początkiem czegoś bardzo dobrego. Myślę, że taki powiew mądrego i realistycznego optymizmu, przyda się z pewnością na ten wciąż zimowy czas, każdemu z nas...


  "Dziewczyna z warkoczem", to bez wątpienia bardzo udany debiut pisarski Agnieszki Jordan-Gondorek. Debiut,  który oferuje nam intrygującą, mądrą i życiową opowieść z jednej strony, zaś z drugiej obiecuje wiele na dalszą drogę twórczą tej autorki. Jestem bowiem przekonana o tym, że  Pani Agnieszka zaoferuje nam jeszcze niejedną równie udaną i porywającą opowieść, jak ta niniejsza. Polecam - to solidna porcja dobrej literatury obyczajowej z najwyższej półki!

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2019-05-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 2019,
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2019-01-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,

Czy rozwód może okazać się najlepszą rzeczą, jaka spotyka kobietę?
Krystyna Hrynkiewicz jest pewna, że jej świat się zawalił. Mąż, z którym od lat starali się o dziecko, pewnego dnia radośnie oświadcza, że zostanie tatusiem. Problem w tym, że mamusią nie jest Krystyna, tylko sprzedawczyni z mięsnego.
Zrozpaczona Krystyna tylko dzięki ratunkowi przystojnego nieznajomego cudem unika śmierci pod kołami samochodu, nawet nie przeczuwając, że właśnie otwiera się nowy rozdział jej życia. Dla niej samej symbolicznym początkiem ma być wizyta w salonie fryzjerskim i pozbycie się długiego warkocza. Jakież jest jej zdziwienie, gdy zamiast znajomej fryzjerki w drzwiach wita ją spotkany wcześniej przystojny nieznajomy.

 

"Tam, gdzie są zyski, zawsze są jakieś straty. Każda decyzja jest obarczona kosztem alternatywnym."

 

Od razu moją uwagę przykuli wyraziści, realni, odarci ze stereotypów bohaterowie. Czytając niejednokrotnie łapałam się na tym, że niby już przewidziałam kolejny krok któregoś z nich, po chwili jednak okazywało się, że kompletnie mnie zaskakiwali. Uwielbiam to w książkach! Pierwszoosobowa narracja zaś pozwoliła mi zżyć się z główną bohaterką, poczuć towarzyszące jej emocje, myśli i uczucia. Poza tym autorka doskonale poprowadziła wątek zdrady, ukazując wszystkie emocje, obawy i lęki osoby zdradzanej.

 

"Zalewa mnie fala sprzecznych uczuć. Tęsknię za nim, ale równocześnie nie chcę się z nim spotkać. Nie potrafię udawać, że nic się nie stało. Nie zniosłabym myśli, że jestem tą trzecią, więc pora skończyć tę znajomość. Nawet jeśli przez to boli serce, a pod powiekami pieką łzy. Nie mam mu nic do powiedzenia."

 

Zaskoczył mnie zgrabnie wkomponowany wątek kryminalny. Widzimy jak niektórzy ludzie potrafią być nieszczerzy. Jak dla osiągnięcia własnych celów zdolni są posunąć się do wszystkiego. W tym miejscu przekonujemy się jak ważne jest posiadanie przyjaciół, którzy przyjdą nam z pomocną dłonią.

Muszę docenić jeszcze umiejętne wplecenie w fabułę odrobiny egzotyki w postaci pewnej rodziny z Japonii, która z miejsca zdobyła moją sympatię. Przypominamy sobie tym samym, że nie zawsze to więzy krwi są najważniejsze.

 

"Obiecuję sobie, że będę jeszcze szczęśliwa. Choćbym sobie miała, kurde, to szczęście sama narysować."

 

Autorka posługuje się prostym, plastycznym językiem. Z łatwością można wyobrażać sobie wszystkie opisywane przez nią wydarzenia, sytuacje czy miejsca. Z reguły nie lubię książek, gdzie nie ma rozdziałów lub jakiegokolwiek przerywnika, podziału. Jednakże tu zupełnie mi to nie przeszkadzało. Historia Krystyny tak bardzo mnie pochłonęła, że zapomniałam dosłownie o otaczającym mnie świecie, nie oderwałam się od lektury dopóki nie przeczytałam ostatniego zdania. Tym bardziej jestem pod wrażeniem tej powieści, gdyż jest to debiut Agnieszki Jordan-Gondorek.

 

I jest jeszcze przepiękna oprawa. To ciepło i spokój bijące z okładki sprawia, że za każdym razem, kiedy spoglądałam na książkę miałam ochotę wręcz przytulić ją do serca.

 

"Dziewczyna z warkoczem" to poruszająca, przepełniona ciepłem powieść o rodzinie, zdradzie, bólu, żalu, budowaniu zaufania na nowo, sile kobiet, przyjaźni. To książka przywracająca wiarę w lepsze jutro. To lektura pokazująca, że szczęście każdy z nas ma na wyciągnięcie ręki. Czasem po prostu wystarczy je chwycić i nie puszczać. Przeczytajcie, naprawdę warto!

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Tylko dla dorosłych
Nina Majewska-Brown
Tylko dla dorosłych
Pod naszym niebem
Sylwia Kubik
Pod naszym niebem
Marzycielka
Katarzyna Michalak
Marzycielka
Cecylio, obudź się!
Dorota Wójcik
Cecylio, obudź się!
Ojciec, czyli o Pieronku
Szymon Wróbel
Ojciec, czyli o Pieronku
Kolory pawich piór
Jojo Moyes;
Kolory pawich piór
Coco i jej mała czarna sukienka
Annemarie Van Haeringen
Coco i jej mała czarna sukienka
Wariat na wolności. Autobiografia
Wojciech Eichelberger;
Wariat na wolności. Autobiografia
Pokaż wszystkie recenzje