Fikcja

Wydawnictwo: Vectra
Data wydania: 2020-03-12
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788365950314
Liczba stron: 280
Język oryginału: polski

Ocena: 5.25 (4 głosów)

Kiedy doświadczona bolesną przeszłością Kaja nareszcie odnajduje bezpieczną przystań u boku kochającego męża, los zakpił z niej kolejny raz. Nagła śmierć Wojtka to dopiero początek dramatu, z jakim przyjdzie się jej zmierzyć. Niespodziewana propozycja pomocy okazuje się śmiertelnie niebezpieczną pułapką. Kaja nikomu nie może ufać. Nawet samej sobie i własnym wspomnieniom. A może przede wszystkim im Gdy już tylko cienka linia dzieli ją od obłędu, postanawia zawalczyć o prawdę za wszelką cenę. Czy dotychczasowe życie Kai to wyłącznie fikcja? Jak bolesna okaże się rzeczywistość?

Tagi: bóg

Kup książkę Fikcja

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Fikcja

Avatar użytkownika - aggusia
aggusia
Przeczytane:2022-06-19, Ocena: 5, Przeczytałam,

Od czasu do czasu, za namową Ani, porzucam swoją czytelniczą strefę komfortu, opuszczam autorów dobrze mi znanych i wybieram tych, z którymi dotychczas moje książkowe wybory się nie krzyżowały. Tym razem Ania podsunęła mi Sylwię Bies…

Mimo że nie jestem wielką fanką powieści w typie domestic noir to już od pierwszej strony zostałam wciągnięta w psychodeliczny świat Kai Tomczyk, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje. Tragiczny wypadek Wojtka przerywa szczęśliwe życie Kai i staje się początkiem dramatycznych wydarzeń. W chwili, kiedy na drodze ciężarnej wdowy staje Filip, młodszy brat jej zmarłego męża, Kaja traci grunt pod nogami, a jej rzeczywistością zaczyna rządzić fikcja. Kaja nie wie, co jest prawdą, a co kłamstwem, kto wrogiem, a kto przyjacielem. „(…) deklaracja Filipa „zaopiekuję się wami” była nie tyle obietnicą, co groźbą”…

 

Powieść opowiada historię, w której nie chciałaby się znaleźć żadna z nas. Psychopatyczny mężczyzna, z zimną krwią znęcający się nad kobietą, poddający ją praniu mózgu, bałaganiący jej w głowie, metodycznie zmieniający jej sposób myślenia, wpędzający w obłęd. I ona desperacko walcząca o to, co kiedyś uznawała za pewnik, co wiedziała ponad wszelką wątpliwość. Początkowo nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że to już było. Piekło kobiet w zaciszu domowym, mąż-kat, demoniczna teściowa… no jakby znane. I tak trochę jest, ale… Nie da się ukryć, że autorka stworzyła bardzo realistyczną, niepokojącą fabułę. Koszmarną, pozbawioną nadziei, wyzbytą złudzeń. Taką na granicy powieści grozy, w której każdy kolejny krok bohaterki może być zarazem jej ostatnim. 

Wielkim plusem powieści są niebanalne, wyraziste i spójne kreacje psychologiczne bohaterów. Kaja ma wszystkie cechy charakteryzujące ofiarę idealną: naiwna, bierna i uległa, taka trochę w typie „głupiej gąski” uważająca, że ma monopol na ból i nieszczęście, pragnąca współczucia i opieki. Filip to sadystyczny psychopata choć z pozoru miły i nierzucający się w oczy mężczyzna. Czuły, opiekuńczy, lecz w mgnieniu oka zmieniający się w diabolicznego tyrana, dążącego do całkowitego złamania i podporządkowania sobie ofiary.

Powieść jest napisana swobodnym, łatwo przyswajalnym stylem z językiem adekwatnym do gatunku powieści. Nie znajdziemy tutaj literackich ozdobników czy filozoficznych wynurzeń, ale w zamian za to otrzymujemy dobrze opracowaną, skondensowaną fabułę z idealnie wyważoną szczegółowości, co akurat mnie bardzo się podoba.

Zakończenie w wątku dotyczącym małego Frania wydawało mi się trochę przekombinowane. Możliwe, że chodziło o dopisanie dodatkowego dramatyzmu, wyrazistszego ukazania makabrycznych intencji sprawcy, jednak ja odniosłam wrażanie, że koncept na Franka był toporny i odrealniony. I ta teściowa, która nagle ochoczo zaczęła się spowiadać…

Przed chwilą przeczytałam, że to debiut autorki… No to szok, ale pozytywny bo niezwykle rzadko trafiają mi się takie debiutujące bomby. Koniecznie muszę przeczytać kolejne powieści autorki, w których kontynuację mają wątki z „Fikcji” bo jestem bardzo ciekawa jaką przyszłość dla Kai przewidziała pani Sylwia. Mimo że nie polubiłam bohaterki, to jednak w wielu momentach jej współczułam, dopingowałam do działania i czekałam, aż wreszcie naprawdę obudzi się z tego otępienia, dlatego jej dalszy los nie jest mi obojętny :)

Cóż…, choć „Fikcja” nie należy do powieści łatwych emocjonalnie, jest warta każdej poświęconej jej minuty. Ania napisała w swojej recenzji, że „Ten przepełniony żalem, smutkiem, poczuciem klęski, bezgraniczną żałobą thriller sprawia emocjonalny ból”. I to jedno zdanie właściwie wystarcza za tysiąc słów. Powieść wchodzi pod skórę, zagarnia myśli, nie pozwala o sobie zapomnieć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ew
Ew
Przeczytane:2020-03-21, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,

Ile razy zastanawialiście się, czy wydarzenia, których byliście świadkami, zdarzyły się naprawdę czy były jedynie złudzeniem? Sytuacje wydawały się niemal wyssane z palca, a każdorazowe przestawienie faktów na głos brzmiało absurdalnie. Sylwia Bies w swojej debiutanckiej powieści "Fikcja" prowadzi bohaterów przez prawdę i fałsz, stawiając między nimi cieniutką granicę, której przekroczenie przynosi wyłącznie cierpienie.

W "Fikcji" główną rolę odgrywa Kaja. Poznajemy ją w dniu urodzin, na które specjalnie z Londynu przeleciała jedyna przyjaciółka Kama. Kaja jest też spełnioną żoną Wojtka i spodziewa się dziecka. W tamtej chwili świat nie może wydawać się piękniejszy. Bohaterka chyba jednak wyczerpała przypisany limit szczęścia, ponieważ wtedy dochodzi do wypadku samochodowego, w którym ginie Wojtek, jej bratnia dusza. Świat zaczyna się sypać, Kaja popada w depresję tak silną, że próbuje popełnić samobójstwo, nie bacząc na małego człowieka rosnącego w brzuchu.

Na szczęście (lub nie) w tym niegodnym czynie przeszkadza jej Filip, młodszy brat Wojtka. Obiecuje zaopiekować się bratową oraz jej nienarodzonym synem.

Kolejna część przedstawia losy bohaterów siedem miesięcy później. Kaja urodziła zdrowego, silnego Franciszka, którego wychowuje wraz z nowym mężem, Filipem, w domu zbudowanym na spokojnym osiedlu pod Krakowem. Problem polega na tym, że z dnia na dzień Kaja czuje się słabsza psychicznie, wiele rzeczy zaczyna nie grać, a Filip zdaje się posiadać całkiem inną twarz. Raz kochający, dbający o rodzinę ojciec i mąż, a po paru chwilach wrzeszczący, pedantyczny tyran, zabraniający Kai opuszczać dom. Kobieta momentami czuje się jak w klatce, nagminnie bije się z myślami, próbuje odnaleźć sens i logikę.

Aż nagle całe życie Kai okazuje się fikcją.

Niesamowity thriller psychologiczny, który z każdą przeczytaną stroną wzbudzał masę nowych emocji. Od radości, przez niepewność, aż do irytacji i wściekłości. Jako czytelnik wpadłam między kakofonię uczuć. Historia Kai wywoływała ogromną niepewność - kompletnie nie wiedziałam, czego spodziewać się po książce. Mogę też przysiąc, że ostatnie rozdziały czytałam na jednym tchu.

Bohaterowie zostali wykreowani realistycznie, momentami za bardzo, co trochę przerażało. Akcja toczyła się idealnie: raz zwalniała, by przekazać wszystkie myśli, z którymi zmagała się bohaterka, by zaraz potem przyspieszyć. Chwilami trochę nużyły mnie fragmenty, gdzie Kaja ciur na siłę próbowała wytłumaczyć postępowanie Filipa i swoje. Nie rozumiałam też, dlaczego pod nieobecność męża nie mogła po prostu uciec z domu, ale to najwidoczniej wynikało ze słabej psychiki bohaterki.

Cóż mam więcej napisać? "Fikcja" siada na psychę, szczególnie wydarzenia z części trzeciej. Tam w ogóle nie wiedziałam, co się dzieje. Czy Kaja naprawdę zaczęła tworzyć nową rzeczywistość? Czy Filip faktycznie jest dobrym, kochającym mężem i ojcem, którego przybija choroba żony i który nie potrafi sobie z nią poradzić?

Jestem niesłychanie zadowolona, że dałam szansę kolejnemu debiutowi. "Fikcję" polecam z czystym sumieniem zarówno fanom thrillerów psychologicznych, jak i osobom, które mają chęć poczytać o bardzo zagubionej kobiecie, za wszelką cenę próbującej odnaleźć się w nowej roli. Bo Kaja jako matka musi przede wszystkim zadbać o dziecko, w czym ani przyjmowane pigułki, ani problemy z zanikiem świadomości, a już szczególnie mąż-tyran nie pomagają. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Azb
Azb
Przeczytane:2020-10-29, Ocena: 6, Przeczytałem,

„Spośród wszystkich stworzonych przez ludzkość narzędzi tortur(…) najpotężniejszym i najskuteczniejszym okazuje się być pospolity strach, którym można karmić ofiarę bez końca. Niepewność własnego losu oblepia umysł człowieka jak tłusta wilgotna maź, maluje na twarzy głębokie bruzdy, zaciska żołądek do rozmiaru suszonej śliwki”

Sylwia Bies w swojej powieści "Fikcja" zafundowała głównej bohaterce, Kai, tak wiele emocji i tak duże dawki strachu, że ta chcąc uciec przed swoim życiem trafia do zakładu psychiatrycznego.
Co takiego spotkało tę młodą kobietę, że konieczne było odseparowanie jej od świata zewnętrznego? Tego nie wie ani bohaterka, ani czytelnik. Trudno bowiem powiedzieć, które zdarzenia w życiu Kai wydarzyły się naprawdę, a które istnieją tylko w jej podświadomości. Jedyne fakty z życia kobiety, których możemy być pewni to to, że dziewczyna jest mężatką i matką kilkumiesięcznego chłopca. Czy obecny mąż jest jej prawdziwą miłością? A może był ktoś przed nim? Czy wypadek samochodowy w której zginął Wojtek, pierwszy mąż Kai, mógł mieć miejsce skoro jego brat twierdzi, że nigdy nie miał rodzeństwa? Czy targnięcie się kobiety na swoje życie jest wynikiem jej depresji czy może jest to sprytna mistyfikacja? I czy faktycznie mamy tu do czynienia z próbą samobójstwa czy może jednak z zaplanowaną zbrodnią?

„Fikcja” jest debiutem literackim Sylwii Bies. Debiutem, który zapiera dech w piersiach. Fabuła jest mroczna i nieprzewidywalna. Czytając przez cały czas dajemy się zmanipulować autorce i wierzymy w realność historii, która za kilka stron okazuje się być jedynie imaginacją głównej bohaterki. I w tym momencie kiedy już mamy pewność, że przedstawione sytuacje są fikcyjne to w naszym umyśle zaczyna kiełkować myśl, że może być zupełnie inaczej. Zapętlając się w naszych przypuszczeniach wraz z główną bohaterką zaczynamy odczuwać stany lękowe. Świadomość, że nie potrafimy odróżnić świata fikcji od tego rzeczywistego zaczyna wzbudzać w nas panikę. Strach, którym Sylwia Bies karmi nas bez końca powoduje, że nie możemy oderwać się od "Fikcji" i jestesmy wciąż nim nienasyceni. 
Jeśli lubicie thriller psychologiczny to "Fikcja" jest dla Was pozycją obowiązkową. A jeśli rzadko sięgacie po ten gatunek literacki to tym bardziej przeczytajcie debiutancką powieść Sylwii Bies, bo tę książkę po prostu trzeba przeczytać. 

Link do opinii
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Tylko to, co ważne
Agnieszka Stec-Kotasińska
Tylko to, co ważne
Odrodzone królestwo
Elżbieta Cherezińska
Odrodzone królestwo
Szpiedzy i sufrażystki
Krzysztof Beśka
Szpiedzy i sufrażystki
Leśniczanka
Klaudia Duszyńska
Leśniczanka
Hotel spełnionych marzeń
Justyna Drzewicka
Hotel spełnionych marzeń
Moc Amelki
Barbara Gawryluk
Moc Amelki
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy