Natalia po śmierci klinicznej odbiera ludzi w nowy sposób. Słyszy ich, nawet jeśli nic nie mówią. Gdy przyjeżdża do Tataraju, pragnie jedynie ciszy.Jednak już pierwsza noc wszystko zmienia. Małe miasteczko kryje tajemnice, a prawda nie chce zostać pogrzebana: martwa kobieta, plotki, włamania, podgróżki. W takim zamęcie każdy zacząłby wątpić w siebie.
Tylko przy jednym mężczyźnie zapada cisza - ale on również wydaje się częścią tajemnicy.
Wydawnictwo: Moc Media
Data wydania: 2026-05-13
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 252
Język oryginału: polski
Natalia jest na życiowym zakręcie. Żeby pozbierać się do kupy po traumach, opuszcza Wrocław i udaje się do niewielkiego Tataraju. Pozrornie cicha, wręcz senna mieścina nie daje jednak ukojenia. Już pierwszej nocy wydarza się coś, co sprawia, że Natalia staje się pariaską w lokalnej społeczności. Wątpi w nią nawet jedyna osoba, która była jej przyjazna... W dodatku Natalia cierpi na pewną przypadłość, która utrudnia jej życie i staje się przedmiotem plotek.
Fuga jest zamotaną historią obyczajowo-kryminalną, wkomponowaną w małomiasteczkowy klimat fikcyjnego Tataraju, który doskonale oddaje dulszczyznę typową dla niemal każdego, realnie istniejącego małego miasteczka. Hermetyczna społeczność otoczona prowincjonalną mentalnością i zaściankowością, z lokalnym "cicho sza" i konformizmem. Do tego siedliska wkracza Natalia, która gdyby była milsza, toby ją lubili... Ale czy o to chodzi? Kobieta wbrew oczekiwaniom lokalsów nie poddaje się presji.
"Im dłużej żyję, tym bardziej widzę, że wszystko, co na wierzchu wygląda idealnie, w środku takie nie jest".
I tak jest właśnie w Tataraju... nic nie jest takie, jak się zdaje...
Ogromnym atutem książki jest wątek synestezji. Zjawisko to bardzo mnie fascynuje i ciekawi, a w swoim czytelniczym życiu trafiłam jak dotąd, nie licząc Fugi, na trzy powieści z tym tematem. To promil w stosunku do tego, ile czytam... Najwięcej mówi się o grafem-kolor i chromestezji, a Patrycja pokazuje inny, nieznany mi rodzaj synestezji. Odbieranie ludzi poprzez ich muzyczną aurę, że tak powiem... Dla Natalii każdy człowiek "emituje" swoją falę dźwiękową, coś tak unikalnego, jak kod DNA. Dlatego bohaterka cierpi, bo żyje w nieustannej kakofonii, nie potrafi tego wyłączyć. Czasem ma to też dobre strony, gdyż pozwala zidentyfikować człowieka, po dźwięku, jaki od niego emanuje. Rewelacyjny wątek i zmyślnie spleciony z fabułą ?
Fuga to przykład, że nie trzeba setek stron, by stworzyć fajną, wciągającą historię. Nie trzeba szokować i wydłubywać oka widelcem, żeby było ciekawie, emocjonalnie, intensywnie i dynamicznie.
To książka z rodzaju tych, po których nie wiesz, czego się spodziewać, a finalnie z żalem zamykasz egzemplarz i myślisz: "jaka szkoda, że to już koniec..."
Opis pochodzi od wydawcy: Bezsenność po operacji mózgu zmienia życie Bruna w niekończącą się noc. Za tajemniczymi zielonymi drzwiami starej kamienicy...
Przeczytane:2026-06-15, Ocena: 6, Chcę przeczytać, Współpraca Recenzencka ,
(czytaj dalej)