Galeria koszmarów feranosa to kompozycja dziewiętnastu różnorodnych tekstów grozy, opatrzonych osobistymi interpretacjami graficznymi dwudziestu artystów.
Dziewięć opowiadań, które prowadzą czytelnika przez upiorne wizje otchłani, demonów, bólu i cierpienia.
Dziesięć Dobranocek, których sedno zawsze będzie tuż za horyzontem.
Zebrane historie to studium strachu, obnażające ludzkie lęki i słabości.
Nie zamykaj oczu.
Zachowaj czujność.
Pozostań w świetle.
Wydawnictwo: Dlaczemu
Data wydania: 2023-08-23
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 257
Język oryginału: polski
Witajcie moi kochani
Miewacie koszmary?
Dziś chciałabym przedstawić Wam nietuzinkową książkę.
Tytuł: Galeria koszmarów Feranosa
Autor: Feranos
Wydawnictwo: Mgławica Sów
Książkę przeczytałam w ramach #booktour organizowanego przez @ksiazkowe_poczynania
To była rewelacyjna lektura.
Na powieść składa się dziesięć ,,Dobranocek" oraz dziewięć opowiadań. Ponadto każde dzieło zostało wzbogacone ilustracjami. I jakże cudownie było przepaść w czeluściach mroku i niepokoju. Naturalnie jedne opowiadania przypadły mi bardziej do gustu, inne mniej. Z kolei ,,Dobranocki" urzekły mnie bezgranicznie. Ogólnie cała książka dotknęła mojej mrocznej duszy. Czytało mi się ją z ogromną przyjemnością. I bardzo żałowałam, gdy okazało się, iż to już koniec. Nie chciałam kończyć tej lektury. Miała ona w sobie tak niesamowity klimat, że nie chciałam się z nią rozstać. Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy autora. Stworzyć tak niesamowite dzieło to nie lada sztuka.
Próbując zobrazować ten niesamowity i mroczny klimat powieści warto przytoczyć fragment ,,Dobranocki"
,,Zamknij oczy.
Rozluźnij się.
Widzisz ciemność".
A w tej ciemności kryje się wiele. Lecz nigdy tak do końca nie wiadomo co konkretnie. Pewne zaś jest to, że w mroku coś się czai. I czeka, aby nas dopaść. Potwór, czy to może tylko halucynacje? A może wyobraźnia płata figle? Niemniej coś tak jest i cierpliwie czeka, aż zaśniesz.
W związku tym radzę przeczytać, aby dowiedzieć się co może czaić się mroku.
Z pozdrowieniami dla autora oraz organizatorki. Miłego dzionka niech go osłodzi z pasztetem kromka.
Serdecznie polecam, strona.394
ZBIÓR DZIEWIĘTNESTU TEKSTÓW. Dziewięć opowiadań, prowadzących przez ból, strach i cierpienie. Dziesięć ,,Dobranocek" z pogranicza jawy i snu. To nie tylko zbiór opowiadań... To wystawa psychicznych deformacji! To podróż po zakamarkach halucynacji, mitów, bólu i rozpadu.
Zrozumiesz tylko wtedy, jeśli tekst z Tobą rezonuje. Jeśli nie... przechodzisz dalej z mętlikiem w głowie, z poczuciem, że coś zostało przed Tobą ukryte. Dla tych, którzy chą poczuć rozpad, a nie tylko się przestraszyć.
ILUSTRACJE! Od grafik cyfrowychpo rysunki ołówkiem, od realizmu po abstrakcję. To interpretacje piękne, niepokojące, symboliczne, z ukrytymi motywami. Szata graficzna sprawia, że książkę przypomina artystyczny album, który można przeglądać niezależnie od tekstu, ale najlepiej działają RAZEM.
To teksty, które NIE DAJĄ UKOJENIA - nie ma prostych odpowiedzi i rozwiązań, WYMAGAJĄ SKPIENIA - nie usiądziesz do nich w spokoju, nie zrozumiesz połowy tego co ze sobą niosą, ZOSTAJE NA DŁUGO W GŁOWIE - obrazy, treść, nierozwiązane sprawy... wracają co Ciebie cały czas jak echo.
Od dłuższego czasu szukałam zbioru opowiadań, który przekonałby mnie, że grozę można poczuć także w krótkiej formie. ,,Galeria Koszmarów Feranosa" właśnie to zrobiła. Nie jest to horror w klasycznym rozumieniu. Obserwujemy tu rozpad, lęk, degradację ciała i umysłu, pustkę, depresję i wiele innych motywów, w których odnajdziesz się mniej lub bardziej, ale na pewno znajdziesz coś dla siebie. JEŚLI SZUKASZ CZEGOŚ WIĘCEJ NIŻ STRACH!
Pełna opinia na Instagranie: @tropemciszy
"Zamknij oczy.
Rozluźnij się.
Widzisz ciemność?
Czujesz czerń dookoła?"
Teksty, które Feranos zamieścił w swojej galerii w równym stopniu przerażają, co fascynują. Panuje atmosfera czającego się dookoła, wszechobecnego zła i najskrytszych koszmarów. Pokrętne, chaotyczne odbicie świata. Wręcz brodzimy wśród niewytłumaczalnych zjawisk, zatracając się w szaleństwie, finalnie, stając twarzą w twarz z najgłębszymi lękami. Stopniowo zaciera się granica, pomiędzy tym, co rzeczywiste, a zmyślone; prawdą, a urojeniem.
Dziewięć opowiadań grozy, które przy akompaniamencie dziesięciu dobranocek budzą autentyczny niepokój i wrzynają się w wyobraźnię. Grają na wszystkich zmysłach, domagając się pełnego skupienia. Niewątpliwie pierwsze skrzypce gra klimat niezwykle sugestywny, mroczny, gęsty, przyprawiający o dreszcze. Oprawione dziełami znakomitych artystów, tworzą spójne, wytworne dzieło.
Myślę, że śmiało mogę pokusić się o stwierdzenie, że to kwintesencja grozy. Nie odważę się wyróżnić, żadnego z opowiadań, ponieważ każde jest nieszablonowe i wyjątkowe. Aż strach pomyśleć, jakie jeszcze historie drzemią w wyobraźni Autora.
Galeria wciąga, pochłania i nie pozwala o sobie zapomnieć przez długi czas.
Jak pewnie zauważyliście, lubię czytać horrory. Zawsze zastanawiało mnie to, w jaki sposób czytanie może wywoływać takie same emocje, jak oglądanie filmu grozy. Otóż może, a czasami zdarza się, że lektura przerazi jeszcze mocniej niż ekranizacja. A jeżeli do tej pory nie daliście się przekonać co do tego gatunku literatury, polecam spróbować z krótką formą. Można zacząć, na przykład od ,,Galerii koszmarów Feranosa".
,,Galeria koszmarów Feranosa" to dziewięć opowiadań grozy i dziesięć, tzw. dobranocek. Jest to zbiór tekstów o różnym charakterze, ale mających jedno zadanie - lekko przestraszyć, jak to na grozę przystało. Tutaj króluje oniryzm. Jawa miesza się ze snem, a raczej z koszmarem. Tutaj nic nie jest pewne po zamknięciu oczu. Autor niejednokrotnie sięga po motyw okultyzmu, który jest tutaj przedstawiony w jakby romantycznym świetle. A to wszystko właśnie w takiej sennej otoczce. Czytelnik zdaje się w tym wszystkim gubić zupełnie jak bohaterowie opowiadań. Oni też nie wiedzą, co się dzieje. Jakby siła wyższa bawiła się nimi niczym marionetkami. Jakby zło czerpało niesamowitą radość i satysfakcję z dezorientacji i bliskości postradania zmysłów przez bohaterów.
Autor sięga po najczarniejsze z ludzkich koszmarów. Wie, że noc i ciemność to idealne warunki do stworzenia przerażających wizji, które męczą człowieka w czasie snu. Czytając opowiadania zawarte w tej książce odczuwa się zarówno strach, jaki towarzyszy bohaterom, ale też smutek wywołany nieuchronnością pewnych wydarzeń. A to wszystko opisane w bardzo ciekawym, wciągającym stylu.
,,Galeria koszmarów Feranosa" to bardzo dobry zbiór opowiadań grozy, który polecam osobom chcącym rozpocząć swoją przygodę z pisanym horrorem. Każdy z tekstów jest inny i sięga po inną charakterystyczną cechę gatunku - horror przygodowy, oniryzm, okultyzm, motyw zemsty itp. Przeczytanie tego zbioru było bardzo ciekawym doświadczeniem i zachętą do sięgnięcia po więcej. Dodam jeszcze, ze moim faworytem jest opowiadanie pt. ,,Miś".
Na koniec wspomnę, że cała książka jest zbogacona o ilustracje. Autor zaprosił do współpracy artystów, którzy zobrazowali treść według swojej wyobraźni i interpretacji. Muszę przyznać, że niektóre z grafik są jednocześnie przerażające, niepokojące, ale i fascynujące.
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Dlaczemu
Z prawdziwą dumą przedstawiam Wam zbiór niesamowitości, w którym z każdej strony mrok i ciemność oblepia, i tak łatwo nie wypuszcza ze swych plugawych rąk.
Dziesięć dobranocek, dziewięć opowiadań, dzięki którym utkniecie w strefie koszmaru i otrzecie się o krawędź otchłani mroku. Spotkacie się z szaleństwem, które pochłonie wasze umysły i zmierzycie z tym, co się czai w ciemnej otchłani.
"Ciemność w mroku jest niewidoczna."
Dobranocki całkowicie skradły moje serducho. Trafiały w same trzewia. Cechuje je krótka forma, ale za to z mocnym i gęstym klimatem. Proste, krótkie zdania, trafiające w samo sedno bólu bohaterów. Wydobywają z czeluści lęki i koszmary urastające do bezgranicznych rozmiarów. Możemy się w nich przeglądać niczym w lustrze, bo to są także i nasze głęboko skrywane w zakamarkach umysłu. Bardzo charakterystycznym uczuciem, które towarzyszy nam poprzez całą lekturę, jest wrażenie bycia obserwowanym.
"Ofiara zerka w Twoją stronę, ale widzi jedynie czerń."
Osobną kwestią są narratorzy opowiadań. W każdej z historii bohaterom przyszło zmierzyć się z czymś koszmarnym, co na zawsze odmieni ich życia. Sięgając po Galerię Koszmarów Feranosa ujrzycie jednostki, które spotkają na swojej drodze przedziwne rzeczy, mieszczące się poza granicami pojmowania ludzkiego umysłu. Równa pochylnia w dół. Dopada ich szara, beznadziejna egzystencja. Ból i niezrozumienie. Samo życie jest koszmarem. Kruchość życia jest tu mocno odczuwalna. I ta cała marność się zapętla na kolejne pokolenia.
"Ludzie dziedziczą smutek."
Zetknięcie się z czymś plugawym doprowadzającym do obłędu. Ludzie martwi już za życia, są niczym kukły sterowane przez demoniczne ręce. Korzenie mroku zostały w nich zapuszczone już na zawsze. Strach towarzyszy im już po kres życia. Nienasycone plugawe potwory karmiące się ludzkim cierpieniem. Dusze ludzkie są krok po kroku pożerane.
Historie są momentami oniryczne, ale i absurdalne. Rozgrywają się gdzieś na granicy świata nadprzyrodzonego, a może to paranoidalny zwid czy somnambuliczna jazda?
Dodatkowym atutem opowiadań i dobranocek są bogate ilustracje. Feranos wybrał grono uznanych twórców i z ich pomocą sprawił, że galeria jest jeszcze wspanialszym miejscem.
To co? Gotowi śnić? Koszmarnych snów!
Katooola patronuje tylko sztosom!
Gort jest katem w świecie magii, mieczy i używek. Przesłuchuje, zdobywa informacje, wysyła ludzi na śmierć. Lojalnie służy krajowi, wykonując pracę z...
Przeczytane:2023-10-11, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
GALERIA KOSZMARÓW FERANOSA to zbiór jakże mrocznych i napawających strachem, opowiadań z gatunku grozy, które sprawią, że będziecie zasypiać przy zapalonym świetle.
Uwielbiam horrory i bać się, dlatego z chęcią sięgnęłam po najnowszą książkę Feransa. A żeby bardziej wczuć się w gęstą atmosferę historyjek, czytałam je podczas nocnych zmian 😱.
Książka składa się z 10 dobranocek, i jak to bywa z opowiadaniami, jedne sprawiały, że ciary przebiegały mi po placach i z lękiem przewracałam strony, a inne trochę mniej przypadły mi do gustu, ale całość oceniam bardzo dobrze. Odczuwałam strach, przerażenie, niekiedy odrazę, czyli wszystko co powinny zawierać dobre historyjki grozy. A fenomenalne rysunki umieszczone pomiędzy opowiadaniami zrobiły resztę roboty, jakże sugestywne i budzące niepokój. SZTOS 🔥