Gwiazdy nadziei

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2019-03-25
Kategoria: Romans
ISBN: 9788381165860
Liczba stron: 464

Ocena: 3.6 (5 głosów)

On sądzi, że szczęście jest tylko chwilowym złudzeniem, a miłość okrutnym żartem.

Ona będzie chciała to zmienić.

Amara po latach spędzonych w szkołach z internatem wraca do rodzinnego domu. Nie jest to jednak miejsce, w którym czuje się akceptowana. Nigdy nie zaznała rodzinnego ciepła czy wsparcia. Wróciła tylko z jednego powodu. Dla niego. Dla Jaksa. Pokochała go od pierwszego wejrzenia i nigdy nie potrafiła o nim zapomnieć.

Jaks jest mężczyzną z zupełnie innego świata. Zdystansowany i ironiczny właściciel salonu tatuażu, który robi wszystko, by jego relacje z kobietami były krótkie i niezobowiązujące. Nosi w sobie piętno bolesnej przeszłości i wydaje się, że nic i nikt nie jest w stanie się przebić przez pancerz, który przez lata budował.

I wtedy pojawia się Amara. Oboje nie są świadomi tego, że ich drogi splotły się już wcześniej w bardzo dramatycznych okolicznościach...

Tagi:

Kup książkę Gwiazdy nadziei

Zobacz także

Opinie o książce - Gwiazdy nadziei

Avatar użytkownika - inthefuturelondo
inthefuturelondo
Przeczytane:,

Jeśli mam być szczera, to bałam się sięgać po tę książkę. Gdzieś tam w środku, miałam przeczucie, że powieść I.M. Darkss zmiażdży moje serce, podepcze moje uczucia i wywoła ogromne załamanie nerwowe. No i wiecie co? Miałam cholerną rację.

Główną bohaterką powieści jest Amara. Młoda kobieta, która po latach nauki w szkołach z internatem, musi wrócić do domu. Do zimnego domu, gdzie nie ma miejsca na uczucia, a szczególnie względem niej. Ta bohaterka wzbudziła morze mojego współczucia i ogromnie trzymałam za nią kciuki. Bardzo liczyłam na to, że będzie na tyle silna i uwolni się od tych dupków, którzy mają czelność nazywać się jej rodzicami.

Dziewczyna jest twarda i potrafi przyjąć na klatę nawet najgorsze rzeczy, jednak gdzieś tam przebija jej wrażliwość i kruchość. Właśnie takie postaci lubię najbardziej. W tej chwili pomijam oczywiście te wszystkie momenty, w których Amara wykazywała się kompletnym brakiem mózgu i miałam ochotę ją co najmniej udusić. Mimo tego wzbudziła ona moją ogromną sympatię.

Jaks z kolei to facet, o którym większość kobiet ma najbardziej erotyczne sny. Ma ironiczne poczucie humoru, nie wierzy w długotrwałe związki i absolutnie zabrania swoim "dziewczynom" kochania go. Mogę powiedzieć, że jest on na swój sposób podobny do Amary. Dlaczego? Ponieważ mimo tego, że wybudował on wokół siebie ogromny mur, który uniemożliwia innym zbliżanie się do niego, to w niektórych miejscach przebija jego wrażliwość, piękne i ogromne serce, a także potrzeba bliskości z drugą osobą. Ten bohater również mnie tym kupił i dzięki temu, zaczęłam patrzeć na niego nieco łaskawszym okiem. Jednak i tak uważam go za dupka.

Gwiazdy nadziei to było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Pierwsze, ale za to jakie udane! Gdzieś podświadomie wiedziałam, że muszę dawkować sobie tę książkę. Podejrzewam, że gdybym tak usiadła i przeczytała ją na raz, no to mogłoby być troszkę ze mną źle. Takie uczucia, jakie wzbudza ta powieść, to tylko jej czytelnicy wiedzą.

Jest to naprawdę piękna opowieść o bólu, stracie, braku wybaczenia dla samego siebie oraz o miłości, która może być jednocześnie budująca, jak i niszcząca. Historia Amary i Jaksa totalnie chwyciła mnie za serce i trafiła w mój czytelniczy gust. Jest to romans, który niektórym może wydać się okropnie schematyczny, jednak dla mnie jest to przede wszystkim bardzo dobra książka, w dodatku napisana przez naszą polską autorkę. Niech mi teraz ktoś powie, że Polska ma nieutalentowanych autorów, to ja nie wiem.

Gorąco polecam Wam tę pozycję, w szczególności, jeśli jesteście fanami romansów oraz powieści obyczajowych i New Adult.

Link do opinii

Amara wraca do domu i choć nie tęskniła za tym miejscem, to pragnie ponownie spotkać Jaksa. Miłość od pierwszego wejrzenia z każdym kolejnym dniem przybiera na sile, lecz głęboko ją ukrywa. Jaks jest złożonym mężczyzną. Zabawny, ironiczny i lubiący się droczyć, jednak walczy z demonami przeszłości i przytłaczającym go poczuciem winy. Czy ten związek może się udać?

Jaks jest bohaterem o wielu twarzach. Każdy postrzega go jako wesołka i uwodziciela, ale tak naprawdę jest zamknięty w sobie. Jest również tatuażystą, czym już na samym początku zyskała w moich oczach, bo mam do nich słabość. Bezsprzecznie jest interesującą i bardzo dominującą postacią, która absorbuje uwagę czytelnika. Potrafi też ranić słowami, co kilkakrotnie mnie zszokowało. Jeśli chodzi o Amarę, to rzuca się w oczy jej miłości i oddanie względem Jasa. Jest to chyba jedyny minus tej książki, bo ta ślepa miłość i jednostronna walka o stworzenie czegoś więcej, była frustrująca. Jednak z dziewczyną łatwo nawiązać więź i utożsamić się, co z pewnością wpłynęło na pozytywny odbiór tej książki.

Amara pochodzi z bogatej rodziny, w której nie zaznała ciepła i miłości. Rodzice na siłę starali się z niej zrobić damę i kogoś z „klasą”, jak dla mnie ten wątek jest świetny i z chęcią poznałabym lepiej siostrę Amary i jej rodziców, bo oni doprowadzali mnie do białej gorączki.

„Gwiazdy nadziei” to niezwykła powieść i jedna z najlepszych książek w tym gatunku. Radość tym większa, że autorką jest młodą, polską pisarką. Cudowny i dojrzały styl, który przypomina mi książki z pod pióra Jennifer Armentrout. Opisy są plastyczne i nie za długie. Cudowne i zachwycające dialogi. Nie brak im ognia i wiele rozmów między głównymi bohaterami jest naprawdę emocjonujących. Kiedy napięcie sięgało zenitu, dosłownie kipiałam z natłoku tych wszystkich uczuć, bo Jaksa można lubić, można się w nim zakochać, ale też chwilami ma się ochotę solidnie uderzyć w te jego zakręconą głowę.

Zwroty akcji to kolejny atut tej powieści, jest ich naprawdę dużo i muszę przyznać, że wielu z nich nie byłam w stanie przewidzieć. Amara i Jaks w swoim życiu doświadczyli przerażających rzeczy i odkrywanie ich sekretów, oraz poznawanie bolesnych wspomnień, było smutnym i wyjątkowym doświadczeniem. Akcja jest dość szybka i bardzo dużo się dzieję. Nie chodzi tylko o relację Amary i Jaksa, bo inni bohaterowie również przykuwają uwagę. Autorka wykreowała dużą grube postaci na tyle interesujących, że z łatwością zapadają w pamięci i chciałoby się poznać ich lepiej.

„Gwiazdy nadziei” to piękna i poruszająca powieść, którą czytałam przez łzy rozbawienia i smutku. Jeśli zdecydujecie się na lekturę, to zapewniam Was, że czeka Was wiele zaskoczeń, podczas których doświadczycie ogromu emocji! Warto! 8/10

Link do opinii

Właśnie skończyłam czytać Gwiazdy nadziei i czuję się jakby przebiegła maraton, jestem bardzo zmęczona...
Tak sobie myśl, że ta książka jest nową kategorią wg mnie jest to romans psychologiczny. Rozważania głównej bohaterki co myśli, każdy gest, każdy ruch ze strony Jaksa, otoczenie w którym się znajdują jest zbyt obszerne, i zbyt męczące.
Autorka trochę skacze z kwiatka na kwiatek, jedno wydarzenie - rozmyślanie i analiza głównej bohaterki drugie wydarzenie znowu rozmyślania itp.
Kolejny powód to nie dokończone wątki np rodzina Rainbow, liźnięty temat odrzucenia, brak przynależności, brak uczuć, takich wątków jest kilka.
Zarys historii jest dobry ale wykonanie jest jak dla mnie męczące.

Link do opinii
Avatar użytkownika - vicky222
vicky222
Przeczytane:2019-05-20, Ocena: 2, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,

"Miłość jest szczęściem. Szczęście jest iluzją. I kiedy zaczynamy to dostrzegać, zostaje tylko… ból, bo niemożliwe jest schwytanie iluzji, choćbyśmy bardzo tego pragnęli".

 


 
Czy można na ponad czterystu stronach pisać cały czas o miłości? O sile wielkiego uczucia, o nadziei na jego spełnienie, o tęsknocie i zranieniu? Można, bo ta książka to prawdziwe love story z romantyczną fasadą za którą kryje się szczęście, ale też i cierpienie. Uwaga! Ta powieść przeznaczona jest wyłącznie dla czytelników  kochających rozsmakowywać się w miłosnym klimacie.


 
I.M. Darkss to kryjąca się pod pseudonimem, autorka z Warmii. Jest wieczną romantyczką, której codzienność musi być doprawiona dawką cukru. W 2016 r. zadebiutowała powieścią fantastyczną pt. "Światło w mroku". Autorka część swoich prac publikuje w internecie, gdzie spotyka się z dużym uznaniem czytelników. Obecnie pracuje nad nową książką.


 
Amara przez dłuższy czas mieszkała i uczyła się z daleka od rodziny, w której nie jest akceptowana. Gdy bohaterka wraca do domu, w jej życiu znowu pojawia się Jaks – mężczyzna, w którym  od dawna jest zakochana. Przystojny tatuażysta przestał jednak wierzyć w miłość, a jego bronią przewodnią jest ironia i dobra zabawa. Amara pomimo bolesnej przeszłości, postanawia walczyć o swoją miłość.


 
Gdybym miała napisać o czym jest najnowsza książka I. M. Darkss to wystarczyłoby mi jedno słowo, czyli miłość. Cała fabuła tej powieści skupiona jest bowiem na uczuciu, jakie łączy Amarę i Jaksa oraz na walce z własnymi demonami. Główni bohaterowie bowiem oprócz tego, że muszą stoczyć walkę między sobą, walczą także z traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości. Trzeba wiedzieć przy tym, że fabuła praktycznie w całości skupiona jest na budowaniu relacji pomiędzy nimi w postaci czasami zabawnych i figlarnych dialogów, głębokich przemyśleń Amary oraz namiętnych i burzliwych scen. Pojawiający się od czasu do czasu przesyt wynikający z nadmiaru wyżej wymienionych elementów, nie wpływa jednak jakoś znacząco na całość odbioru tej opowieści.


 
Autorka przedstawiła całą historię burzliwej miłości pomiędzy głównymi bohaterami poprzez zastosowanie pierwszoosobowej narracji Amary, co według mnie okazało się w tym przypadku strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu bowiem przez całą lekturę byłam w stanie utożsamić się z główną bohaterką, zrozumieć motywy jej postępowania oraz wybaczyć swoiste poniżanie się i uległość. Amara zwana także "Rainbow" to niewątpliwie bohaterka kryjąca w sobie swoistą skrajność, gdyż potrafi walczyć o swoją miłość ze wszystkich sił, ale nie potrafi zawalczyć o siebie w najważniejszym momencie życia. Jaks to natomiast dość sztampowy bohater, czyli seksowny i wrażliwy, ale jednocześnie na pozór beztroski i twardy. Kreacja psychologiczna tej postaci nie zaskoczyła mnie niczym nowym, ale doskonale wpisała się w tę miłosną historię.


 
W książce pojawiają się dwa wątki związane z przeszłością obojga bohaterów, które jak przewidziałam w połowie lektury, będą miały wspólny mianownik. Finał więc zupełnie mnie nie zaskoczył, ale spodobał mi się pomysł na takie właśnie splecenie ich losów, a co za tym idzie, na szczęśliwe zakończenie, które oczywiście musiało zostać w tej historii wykreowane.


 
"Gwiazdy nadziei" to książka, która powinna zadowolić czytelników wszelakich maści romansów, którzy lubią, gdy wątek miłosny pełni pierwsze skrzypce. Dla mnie powieść I. M. Darkss okazała się świetną rozrywką czytelniczą, zapewniającą różnorodne emocje. A tego właśnie oczekuję po tego typu lekturze.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytamdlaprzyjem
czytamdlaprzyjem
Przeczytane:2019-04-20, Ocena: 4, Przeczytałam, book tour, 52 książki 2019,

https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2019/04/34-gwiazdy-nadziei-i-m-darkss-book-tour.html
(...)Jak już wcześniej wspomniałam, do lektury "Gwiazd nadziei" przekonała mnie notatka od wydawcy. Liczyłam na intrygującą, pełną zwrotów akcji lekturę. A co otrzymałam?
Początek historii Amary zaczął się bardzo obiecująco. Młoda kobieta wraca do domu rodzinnego po wielu latach przebywania w internatach. Niby nic nie zwykłego. Normalna kolei rzeczy, gdy kończy się nauka, dziecko najczęściej wraca do rodziców, zanim w pełni rozwinie skrzydła jako dorosła i samodzielna osoba. Pierwsze godziny pobytu w domu rodzinnym dla głównej bohaterki nie są zbyt przyjemne. Konflikt pomiędzy nią a rodzicami i starszą siostrą aż iskrzy się od negatywnych emocji. Dziewczyna za nic w świecie nie chce się dostosować do wymagań rodziców. Za wszelką cenę stara się zachować swoją indywidualność, która nie pasuje do obrazu idealnej rodziny z wyższych sfer społecznych. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że nie jest to nic złego. Każdy ma prawo żyć tak jak uważa za stosowne. Jednak Amara tkwi w patowej sytuacji, gdyż chce sama decydować o sobie i swojej karierze zawodowej, a z drugiej strony nie chce wyprowadzić się od rodziców, aby rozpocząć samodzielne dorosłe życie. Jest to bardzo dziecinne zachowanie, gdyż wymaga od swojej rodziny, aby ją traktowali jako osobę dorosłą, a za chwilę uzmysławia sobie, że pomimo kłótni z rodzicami chętnie będzie korzystać z ich pieniędzy, bo tak jest wygodnie. Nie trzeba się martwić o tak prozaiczne sprawy jak jedzenie czy mieszkanie.
Oczywiście jest też nieszczęśliwa miłość, która ma działanie destrukcyjne. Amara zakochała się w Jaksie, który prowadzi z nią grę. Raz daje jej sygnał, że mu na niej zależy, aby za chwilę odtrącić dziewczynę. Szczerze powiedziawszy ich miłość ogromnie mnie zmęczyła. Jak jedno chce, to drugi nie. I odwrotnie. Były chwile, gdy oboje chcieli być razem, ale to były sporadyczne momenty. Niestety nie przekonała mnie ich miłość. Bardziej to wyglądało, jak walka o to kto podporządkuje sobie kogo (...)

Link do opinii
Avatar użytkownika - czyczytasz
czyczytasz
Przeczytane:2019-04-20, Ocena: 4, Przeczytałam,

"Gwiazdy nadziei" to książka z gatunku literatury młodzieżowej, która gości na mojej półce dość rzadko. Skuszona intrygującym opisem na okładce i obietnicą tajemnicy kryjacej się w przeszłości bohaterów sięgnęłam po nią z dużą dozą ciekawości. To historia młodej dziewczyny, Amary, która powraca do rodzinnego domu po wielu latach nieobecności. To jednak nie tęsknota za rodziną czy sentyment a miłość sprawia, że dziewczyna wraca do miejsca, które kojarzy jej się ze smutkiem i samotnością. Mężczyzna, któremu oddała swoje serce skrywa mroczną tajemnice z przeszłości i zrobi wszystko aby zniechęcić Amarę a wlasne życie uczuciowe sprowadza do krótkich, niezobowiązujących znajomości. Czy związek Amary i Jaksa ma szansę ? Czy skrywane przez lata uczucia i tajemnice pozwolą im na szczęśliwe zakończenie ?
Przyznam szczerze, że lektura tej książki pozostawiła u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony to pełna różnorodnych emocji historia z dramatycznymi wydarzeniami w tle. Historia o zranionych uczuciach, samotności, poszukiwaniu odrobiny szczęścia i bratniej duszy. Z drugiej jednak strony uczuciowe "przepychanki" pomiędzy głównymi bohaterami stawały się momentami męczące i nie wprowadzały do historii nic nowego. Od samego początku śledziłam losy bohaterów z dużym zaciekawieniem i liczyłam, że nie będzie to typowa historia miłosna w stylu: "chciałby lecz się boję". W połowie książki poczułam jednak odrobinę znudzenia i odniosłam wrażenie, że bohaterowie sami nie wiedzą czego chcą i zmieniają zdanie kilka razy w ciągu jednej minuty. Zakończenie zaskoczyło a zapowiadana w opisie tajemnica z przeszłości okazała się interesująca i podniosła moją ocenę całości. "Gwiazdy nadziei" to emocjonalna, pełna zawirowań opowieść o młodzieńczej miłości, która ma wiele odcieni i udowadnia że nie zawsze musi być ona logiczna i spójna. W mojej opinii książka ma naprawdę duży potencjał i niejednemu czytelnikowi przypadnie do gustu.

Link do opinii
Inne książki autora
Światło w mroku
I.M. Darkss0
Okładka ksiązki - Światło w mroku

Jeden wieczór. Tyle wystarczy, by Eli przekonała się, jak niewiele potrzeba, by wszystko, obróciło się w pył. Jeden wybór, który może przynieść...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Najczęściej śmieją się ci którzy mają najwięcej bólu do ukrycia.


Więcej

Tylko miłość jest niezrównaną potęgą, która zdoła pokonać wszystko, jeśli żyje w dwóch sercach. I tylko miłość jest największą słabością, powolną śmiercią, brutalną agonią, jeśli zostaje uwięziona wyłącznie w jednym sercu.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Pasażer na gapę
Adrian Bednarek
Pasażer na gapę
Plan Huberta
Kluss Ewelina, Prokopek-Pyśk Marta
Plan Huberta
Trefny Tatuś
David Walliams;
Trefny Tatuś
Nigdzie indziej
Tommy Orange
Nigdzie indziej
Dom lalek
Edyta Świętek
Dom lalek
Pokaż wszystkie recenzje