Heart stopper

Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2021-08-25
Kategoria: Romans
ISBN: 9788366967311
Liczba stron: 392
Tytuł oryginału: Heartstopper

Tom 1 cyklu Buntownicy z Rushmore

Ocena: 4.25 (4 głosów)

Marzyła o nim każda dziewczyna. Żadna nie wiedziała, jaki jest naprawdę.

Troy Alexander to uosobienie seksu i marzenie studentek z Uniwersytetu Rushmore. Tylko ja uważałam, że jest koszmarny. Nasze pierwsze spotkanie nie należało do miłych. Nazwał mnie kujonką, a ja oskarżyłam go o ociąganie się na boisku. Kiedy na skutek pechowego zbiegu okoliczności okazało się, że musimy zamieszkać razem, byłam naprawdę wściekła.

Jednak by zachować dach nad głową, grałam grzeczną dziewczynkę. Problem w tym, że to zupełnie nie w moim stylu. Nasz układ od początku wydawał mi się piekłem na ziemi, ale z czasem zrozumiałam, że wyzwiska nie były najgorszym, co spotkało mnie z jego strony. Zaczęłam dostrzegać w nim coś więcej, niż wskazywały pozory. A im lepiej go poznaję, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że z tej pułapki nie ma wyjścia.

Tagi: Tylko dla dorosłych

Kup książkę Heart stopper

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Heart stopper

Troy to wymarzony chłopak wśród studentek, znany, lubiany, przystojny i sportowiec. Jednak kiedy poznaje go Charlie chłopak nie wywiera na niej takiego samego wrażenia. Okazuje się chamem i niewychowanym bucem. Jednak za sprawą pewnym, nieprzyjemnych wypadków dochodzi do tego, że ta dwójka ma zostać współlokatorami. Aby zachować dach nad głową dziewczyna zgrywa dobrą osobę i stara się nie sprawiać problemów, co jest trudne, bo Troy nie chce jej dać spokoju. Czy od nienawiści do miłości tylko jeden krok? Jakie psikusy będą szykować bohaterowie sobie nawzajem?
 

 


W ostatnim czasie unikałam trochę książek z takim motywem. Gdy przeczyta się ich dość sporo, to wszelkie schematy rzucają się w oczy, łatwo wszystko przewidzieć i niczym one nie zaskakują. Jednak w tym przypadku i w moim odbiorze było zupełnie inaczej. Już sam początek był zaskakujący i do samego końca tak pozostało.

 


Bohaterów bardzo polubiłam! Charlie to taki mój odpowiednik. Z jednej strony spokojna, opanowana, odpowiedzialna, a z drugiej szalona, kreatywna i lubiąca się przebierać i robić psikusy. Wie do czego dąży, jest wierna najbliższym i nie pozwala sobie wejść na głowę. Ma poczucie humoru i jest niezależna. Zaś Troy to zabawny chłopak, który szuka siebie, ma poczucie humoru i rozpoznawalność nie uderzyła mu do głowy. Potrafi być czuły i uroczy. Do tego jest lojalny i czasami bezpośredni. Polubiłam też Bena i przyjaciół Charlie oraz babcię Troya. Autorka naprawdę świetnie ich wykreowała, dała postaciom ciekawe osobowości i charyzmę.

 

 

 

Jeżeli chodzi o styl, to czyta się ją szybko i przyjemnie. Co chwila w fabule coś się dzieje, jest dużo zabawnych momentów, przy których się śmiałam w głosy. Jednak zostaje tutaj też poruszonych kilka ważniejszych tematów jak dziwne relacje rodzinne, nietolerancja i szukanie siebie. To nie jest głupiutki studencki romans, że słodycz wylewa się spomiędzy kartki. Zostałam przez autorkę miło zaskoczona i przez tę książkę mam ochotę na więcej powieści w takich klimatach!

 


Dlatego jeśli zastanawialiście się nad książką, to ja gorąco polecam. To świetna lektura na oderwanie się od tych ponurych dni czy na poprawę humoru. Nie będzie tutaj schematycznych zachowań i co jeszcze mogę dodać, to na samym końcu został jeden schemat bardzo dobrze przełamany! Także jeśli lubicie takie historie i szukacie czegoś niesztampowego to tutaj to znajdziecie!

Link do opinii

   Charlie Fontaine jest szkolną dziennikarką. Ma też swój świat, któremu się w pełni oddaje. Ją i członków drużyny łączy pasja, która jest godna pozazdroszczenia. Pewnego dnia zostaje postawiona pod ścianą, by przeprowadzić wywiad z gwiazdą uniwersyteckiej drużyny sportowej. Nie pali się do tego, bo nie należy do fanek rozgrywającego z drużyny Buntownicy z Rushmore...
   Troy Alexander jest zdolnym sportowcem. Gwiazdą na boisku. Po zaliczeniu jakże miłego spotkania z matką musi się stawić na wywiad, na który nie ma najmniejszej ochoty. Kończy się fiaskiem i zapoczątkuje lawinę sytuacji z gatunku "zemszczę się". 
   Tylko nie wzięli jednego pod uwagę. Mianowicie tego, że zrządzeniem losu przyjdzie im zostać współlokatorami a nienawiść dość szybko zacznie się przekształcać w coś, czego nie planowali...
   Czy uda im się wzajemnie siebie nie wykończyć? Czy hate zmieni się na love z prawdziwego zdarzenia? Czy uda im się połączyć swoje pasje w całość? 


    Niegrzeczny sportowiec na okładce i opis historii w typie hate-love skusił mnie na tyle, aby przeczytać tę książkę. Choć autor dla mnie był wielką niewiadomą. I napewno nie żałuję, że zdecydowałam się na lekturę. Bardzo smakowicie zaczęła się seria "Buntownicy z Rushmore".
   W pierwszym tomie otrzymaliśmy historię sportowca i dziennikarki. A wszystko w latach studenckich. W czasach imprez, podążania za swoimi marzeniami i pragnieniami. W rozumieniu dorosłych, którymi sami się stali całkiem niedawno. Opis zdradzał cokolwiek. Malutki procencik tego, co zawiera historia. Byłam ogromnie zaskoczona, kiedy czytałam pozostałe wątki. Bo tak naprawdę poza relacją hate-love znajdziemy tutaj wiele realnych problemów. Starć i walki. Walk z rówieśnikami, z zazdrością, z nierównym traktowaniem osób chorych. Osób wyróżnionych przez naturę, które nie są niczemu winne. Temu, że się wyróżniają. Im też należy się równe traktowanie a nie wytykanie palcami czy naśmiewanie się. Wspomniana relacja, w której krótka jest droga od nienawiści do miłości, była świetnie opisana. Chemia i iskry były od samego początku i bardzo ładnie się utrzymywały przez całą historię. Skala pożądania i chemii sukcesywnie wzrastała. Napięcie rosło i czekało na kulminację. Oj, było bardzo gorąco. Odważnie, słodko-ostro a całym zapleczem emocjonalnym. Fajnie, że sport się tutaj znalazł również w praktyce a nie tylko z wymienienia. Ale uważam, że pasja głównej bohaterki tak czy siak zdominowała tutaj sport. A sami bohaterowie okazali się być całkiem inni po dogłębnym poznawaniu ich. Bardzo fajnie wykreowane postacie. Empatyczne, troskliwe, czułe, temperamentne i zadziorne. Oboje posiadali świetne charaktery. Zarówno Charlie, jak i Troy. Babcia Ophelia dokładała swoje trzy grosze, co powodowało, że były momenty, kiedy śmiałam się pełnią płuc. Przezabawna, serio. Ogólnie w historii nie brakuje dowcipu i humoru. Tego przekomarzania się i wzajemnego dogryzania sobie. Ubaw po pachy. Dla równowagi znalazły się tu elementy powagi i trwogi, które doskonałe równoważyły tę historię. Historię, którą pochłonęłam na raz. Ja ją, a ona mnie. Mimo tej wesołości i ukazania świata młodych dorosłych znalazły się wątki, które zmuszają do refrakcji. Do spojrzenia na otaczający świat. Na nasze życie. To fajna i na pozór lekka historia, która stopie radość powagą wydarzeń. Jestem nią zachwycona. Serio. Nie spodziewałam się tego, że będzie taka pasjonująca. Czytałam z wypiekami na twarzy i takim wewnętrznym niepokojem. Po takim świetnym starcie już nie mogę się doczekać kontynuacji, którą koniecznie będę chciała przeczytać.


Polecam.

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - glinka_54_czyta
glinka_54_czyta
Przeczytane:,

🔥🔥🔥Recenzja🔥🔥🔥

Premiera 25.08.2021

"Heart Stopper" - Michelle Hercules

Kiedy dwoje niedowidzących się ludzi zamieszka z sobą może to oznaczać niepohamowane problemy i cięte riposty lub/oraz zmysłowe uniesienia.

Charlie, czadowa kujonka. Lubi książki i pisanie. Posiada niewyparzony język, którego nie kontroluje. Często mówi to co myśli i nie przejmuje się opinią innych. Jest sobą i za to najbardziej ją cenię. Ma swoje pasje, której się nie wstydzi, wręcz przeciwnie jest z tego dumna. A jej pasja jest nietypowa i cieszę się, że autorka przybliżyła nam ją.
Jest wspaniałą siostrą. Dba o rodzinę. Lubi pomagać innym.
Tylko ma jedną wadę, kiedy zasmakuje seksu, nie potrafi o niczym innym myśleć. Chyba, że przytrafi się coś naprawdę poważnego.

Troy, ucieleśnienie damskich fantazji. Genuwkny sportowiec, który kocha to co robi. Potrafi być także lojalnym przyjacielem. O swoich bliskich bardzo dba. Ma tak samo niewyparzony język. Lubi flirt i cięte rozmowy. Kiedy ma ukochaną staje się cudownym kochankiem ale także wspierającym partnerem. Walczy o to co kocha
Ale jego życie ma też mroczna stronę. Codziennie musi się mierzyć z przeszłością i ogromnym bólem.

Od nienawiści do miłości. Taki motyw króluje w tej historii. Drobne docinki i kawały zmieniają się a czule gesty, pocałunki i namiętne chwile. Nie może także zabraknąć rozmów, które cementują ich relację.

Taki motyw może być już oklepany ale każda historia zawsze zawiera coś nowego i zaskakującego. Tak samo było w tej. Autorka serwuje nam dużą dawkę namiętności. Będzie goooooorąco i różnorodnie. Rumieńce pojawia się na 100%.
Będzie także problematycznie. Oprócz ckliwych momentów będzie bardzo trudno. Pojawia się takie sytuacje, które wycisną łzy albo będzie czuć złość na bohaterów.
Autorka wplotła w fabułę dużo ciekawych wątków np. Dosyć nietypowa pasja Charlie, która bardzo często się pojawia a nawet mogłam poczuć to co oni. Nie zdradzę Wam co to jest ale będziecie pozytywnie zdziwieni.

Kochani dajcie się w porwać słodko-gorzki świat przepychanek i rodzącej się miłości dwójki ludzi, którzy na pierwszy rzut oka wszystko różni ale gdy się ich bliżej pozna to wcale nie tak bardzo.Wybuchowość i nieprzewidywalność to ich drugie imię.
8,5/10❤

Link do opinii

Charlie ma przeprowadzić wywiad z popularnym i kochanym na jej uniwersytecie sportowcem. Niestety Troy nie dość, że przychodzi spóźniony, to jeszcze kieruje w jej stronę kilka drażliwych uwag. Oczywiście dziewczyna nie pozostaje mu dłużna i w rezultacie z wywiadu wychodzą nici. Oboje pałają do siebie niechęcią i nie odpuszczą ani jednej okazji, żeby zrobić drugiemu na złość. Jednak ich relacja może ulec zmianie, kiedy okaże się, że mają zostać współlokatorami.

,,Heart Stopper" pomimo tego, że zapowiadał się bardzo obiecująco, dość mocno mnie rozczarował. Oczekiwałam nieszablonowej historii, która mnie wciągnie, a która niestety okazała się okropnie męcząca. Bardzo opornie szło mi czytanie tej książki, była dla mnie zbyt schematyczna i przewidywalna. Dodatkowo wiele sytuacji zostało moim zdaniem niepotrzebnie wyolbrzymionych, a niektóre momenty były po prostu komiczne.

Zarówno fabuła, jak i kreacja głównych bohaterów miały spory potencjał, który według mnie nie został do końca wykorzystany. Ja jestem zawiedziona, bo książka totalnie nie wpasowała się w mój gust.

Link do opinii