Okładka książki - Historia, która zabija. Polityka historyczna putinowskiej Rosji

Historia, która zabija. Polityka historyczna putinowskiej Rosji


Ocena: 5 (1 głosów)

Historia w rękach polityków potrafi stać się narzędziem zbrodni. Nie dlatego, że sama zabija - ale dlatego, że potrafi nadawać sens zabijaniu

Autor pokazuje, jak współczesna rosyjska elita polityczna konstruuje własny historyczny świat dogmatów, mitów i uzasadnień - i skąd biorą się idee, które pozwalają Kremlowi przedstawiać agresję jako ,,sprawiedliwość dziejową", podboje jako ,,odzyskiwanie historycznych ziem", a przemoc jako ,,naprawianie krzywd".

Książka odsłania mechanikę działania rosyjskiej polityki historycznej: od narracji dotyczących Krymu, Ukrainy i Polski, przez genealogie imperialnego myślenia, aż po analizę tego, jak powstają teksty historyczne publikowane przez Kancelarię Prezydenta Federacji Rosyjskiej - dokumenty, które później stają się podstawą propagandy i edukacji oraz uzasadnieniem zbrojnych działań.

To opowieść o tym, jak historia stała się częścią systemu, dla którego przemoc jest naturalną metodą działania.

Informacje dodatkowe o Historia, która zabija. Polityka historyczna putinowskiej Rosji:

Wydawnictwo: MT Biznes
Data wydania: 2026-02-27
Kategoria: Historyczne
ISBN: 9788381757959
Liczba stron: 312

Tagi: Historia

więcej

Kup książkę Historia, która zabija. Polityka historyczna putinowskiej Rosji

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Historia, która zabija. Polityka historyczna putinowskiej Rosji - opinie o książce

Avatar użytkownika - joseheim
joseheim
Przeczytane:2026-03-18, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2026,

Historia, która zabija - Bartłomiej Gajos

 

Cenię sobie współprace recenzenckie, konkursy i rozdania, bowiem dzięki nim czasem trafiam na książkę, której inaczej bym pewnie nie przeczytała.

,,Historia, która zabija", mimo trochę pretensjonalnego (choć nie pozbawionego słuszności) tytułu zainteresowała nawet mnie, mimo że unikam tematów politycznych jak ognia. Okazała się jednak nie tylko ciekawa, ale również napisana w relatywnie przystępny sposób.

 

Podtytuł książki to ,,Polityka historyczna putinowskiej Rosji". Zapytacie może: czym jest polityka historyczna? Nie bawiąc się w słownikowe definicje odpowiem po swojemu - wszystkim tym, co można wykorzystać, aby przedstawić dany kraj, naród czy cokolwiek innego w korzystnym lub niekorzystnym świetle przez pryzmat historii. Zależnie od punktu widzenia konkretna wojna/incydent/sytuacja może być winą jednej bądź drugiej strony, a jej skutki mogą być chwalebne lub hańbiące. Wszystko zależy od tego, czego potrzebuje w danym momencie głowa państwa czy jej rząd. Polityka historyczna to pojęcie niebywale pojemne, ale jakże adekwatne w kontekście dzisiejszej Rosji.

 

Zapewne inspiracją do napisania tej książki była dla autora, doktora historii, absolwenta PAN i UW, agresja... o przepraszam, ,,specjalna operacja wojskowa"... Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Ale analiza zagadnienia sięga znacznie głębiej, do początków XX wieku, a nawet jeszcze dalej, w niektórych aspektach do początków Rusi jako takiej.

 

Dość jednak ogólników. Dlaczego ta pozycja mnie zainteresowała? Bo w dzisiejszych czasach, czy chcemy czy nie, patrzymy na wschód i zastanawiamy się, co będzie dalej. A próba uporządkowania i zrozumienia pewnych faktów zawsze jest dobrym pomysłem. Nie zrozumiemy wprawdzie jak myślą współcześni Rosjanie, ale z ,,Historii, która zabija", możemy dowiedzieć się wielu rzeczy... Na przykład tego, w jakich warunkach dorastał obecny prezydent Rosji. Czego go uczono w szkole, co widział dookoła, co słyszał od przedstawicieli poprzedniego pokolenia - czyli niekoniecznie tego, co naprawdę się wydarzyło. I tak dowiemy się, że władze Rosji już pod koniec lat sześćdziesiątych zaczęły dbać o ,,prawidłowe" wychowanie młodzieży. Tej młodzieży, która już nie pamiętała II Wojny Światowej. Że w oczach Rosjan II Wojna Światowa kształtowała się zupełnie inaczej niż w oczach Polaków. Że nie zaczęła się bynajmniej wtedy, kiedy rozpoczęła się inwazja na Polskę, a wtedy, kiedy rozgorzał konflikt między ZSRR a Trzecią Rzeszą. Że w przekonaniu Rosjan ZSRR było ofiarą w tej wojnie, a nie jednym z agresorów. I że najwięcej się mówi o okresie, w którym Armia Czerwona zaczęła zyskiwać przewagę nad Niemcami, czyli ta ,,ważna" część wojny dla Rosjan zaczyna się dopiero w 1942 roku. Że dzisiejsza Rosja operuje nie tyle historycznym świadectwem na temat II Wojny Światowej, a raczej jej wyidealizowanym, sfabrykowanym obrazem.

 

Czego jeszcze możemy się dowiedzieć z tej książki? Na przykład tego, dlaczego Putin nienawidzi Lenina. Dlaczego właściwie Rosja anektowała Krym z przyległościami i uważa, że jej się należał a kraje zachodu niesłusznie się czepiają. Jak nasi ,,sąsiedzi" są indoktrynowani (nie bójmy się tego słowa) i jak utrzymuje się ich w przekonaniu, że Polacy są rusofobami. Jak na przestrzeni lat pewne dane i prawdy na temat historii Rosji pojawiały się i znikały, zależnie od tego, co akurat próbowały osiągnąć jej władze.

 

Jak powiedział jeden z doradców Putina w kwestiach historyczno-politycznych, Władimir Miedinski, ,,fakty nie mają większego znaczenia, liczy się interpretacja". I tak rosną kolejne pokolenia Rosjan przekonanych, że ich ojczyzna jest krajem, który ,,nigdy na nikogo nie napadał". Zawsze tylko się przecież bronił. Rosja, zwłaszcza po 1991 roku, ,,jest jedynie ofiarą. A skoro była pokrzywdzona, to sama nie mogła być sprawczynią krzywd. Nawet tych historycznych".

 

,,Historia, która zabija" pozwoliła mi choć trochę zrozumieć, jak myślą współcześni Rosjanie i rządzący nimi obecnie prezydent. Czy pozwoli mi to spać spokojniej? Nie. Ale zawsze jest lepiej wiedzieć, a autor wykonał kawał dobrej roboty, by podejść do tematu rzeczowo i w sposób, który jest przystępny nie tylko dla historyków i naukowców.

 

Podsumowując: polecam. Każdemu czytelnikowi zainteresowanemu tematem i ogólną sytuacją polityczną Polski, Europy i całego świata.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy