Okładka książki - Ideo

Ideo


Ocena: 6 (1 głosów)

 Druga połowa XIX wieku to czas wielkich przemian i śmiałych pomysłów. Jednym z nich było marzenie o stworzeniu języka wspólnego dla wszystkich ludzi, bez względu na to, jakiej są narodowości czy wyznania i w jakich granicach żyją.

Ludwik Zamenhof, wywodzący się z wielokulturowego miasta, jakim był wówczas Białystok, pragnął, by taki język ułatwiał ludziom wzajemne zrozumienie, ale także umożliwiał stworzenie więzi chroniących przed utratą tożsamości. Tak powstało esperanto do dziś pozostające niezwykłym fenomenem kultury oraz symbolem idei porozumienia i solidarności, w które jego twórca wierzył przez całe życie.

O tym niezwykłym języku i jego twórcy opowiada w swoim najnowszym komiksie Jacek Świdziński, autor m.in. „Festiwalu” nagrodzonego Paszportem „Polityki”, „Brzasku”, „Zdarzenia. 1908” czy „A niech cię, Tesla!”.

Współwydawcą komiksu „Ideo” jest Białostocki Ośrodek Kultury/Centrum im. Ludwika Zamenhofa.

Publikacja dofinansowana przez Bibliotekę Narodową.

Informacje dodatkowe o Ideo:

Wydawnictwo: Kultura gniewu
Data wydania: 2026-04-10
Kategoria: Komiksy
ISBN: 9788368331639
Liczba stron: 152

więcej

Kup książkę Ideo

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ideo - opinie o książce

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2026-05-19, Ocena: 6, Przeczytałam,

  Idea stworzenie jednego, uniwersalnego języka dla ludzi z całego świata, by mogły posługiwać się nim miliardy... To właśnie o tym marzeniu, jego realizacji, ale też i dość przykrym finale z perspektywy naszej teraźniejszości, opowiada w niezwykle interesujący sposób biograficzny komiks Jacka Świdzińskiego pt. ,,Ideo", jaki to ukazał się nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu. Zapraszam was do poznania recenzji tej pozycji.

 

 Językiem tym jest oczywiście Esperanto, zaś jego twórcą i zarazem bohaterem komiksu jest nasz rodak - Ludwik Zamenhof. To właśnie ten żyjący na przełomie XIX i XX stulecia lekarz okulista zapragnął stworzyć uniwersalny język dla wszystkich narodów świata. A wszystko znajduje swój początek na jeden z białostockich ulic, gdzie dwóch ludzi nie potrafi porozumieć się z uwagi na posługiwanie się dwoma różnymi językami. To symboliczne wydarzenie prowadzi do zrodzenia się wielkiego marzenia Ludwika Zamenhofa, następnie skomplikowanego i jakże długotrwałego tworzenia języka Esperanto, jak i wreszcie do jeszcze bardziej złożonego procesu wprowadzania tegoż języka w życie. Bo to nie tylko historia o twórcy języka Esperanto, ale też i o tym, jak pięknym, choć naiwnym, było jego marzenie...

 

 Komiks ten można określić wieloma mianami - edukacyjnym, naukowym, czy też wręcz akademickim. I każde z nich będzie trafnym, ale zawsze z dodaniem przed nimi słowa ,,fabularno". Bo mimo wielu informacji, faktów i danych mamy tu jeszcze znakomity humor, który zresztą jest już znakiem rozpoznawczym Jacka Świdzińskiego, ale który też czyni tę biograficzną opowieść bardzo rozrywkową, przyjemną w odbiorze, intrygującą od pierwszych chwil lektury. I to też wydaje się złotym środkiem ku temu, by tytuł ten trafił do szerokiego grona odbiorców, którzy świetnie się bawiąc wyniosą z tego czytelniczego spotkania również piękną lekcję historii.

 

 Na opowieść tę składają się kolejne sceny związane z życiem, dokonaniami i spuścizną Ludwika Zamenhofa - począwszy od białostockiej sprzeczki, poprzez ukazanie wielokulturowości tego miasta, jak i wreszcie przedstawienie złożoności procesu tworzenia języka Esperanto. Bo mamy tu nie tylko daty, miejsca, nazwiska i sceny z codzienności tamtego świata, ale właśnie też i ukazaną ideę oraz strukturę tego, czym ten uniwersalny język dla świata miał być, czym jest i czym się stał. I to jest naprawdę ciekawa relacja, która mówi wiele o autorze Esperanto, o tamtym świecie oraz o nas ludziach, którym zawsze przyświecało marzenie porozumiewania się bez żadnych barier - dziś, za sprawą technologii, prawie że spełnione marzenie...

 

 Kto zna twórczość Jacka Świdzińskiego, ten wie, że należy spodziewać się po niej bardzo prostych, czasami wręcz aż za prostych, rysunków. To w głównej mierze kilka kresek, które składają się na daną scenę, ale które to mimo wszystko przedstawiają sobą dokładnie wszystko to, czego tu potrzeba. I tak jest też i w tym komiksie, gdzie można mówić nawet o swego rodzaju ,,pięknej brzydocie" tych czarno białych ilustracji, ale jakoś dziwnym trafem, to właśnie te rysunki oddają w najlepszy sposób przedstawianą opowieść. I nie powiem, że każdy czytelnik polubi taką szatę, ale z pewnością jest w niej coś intrygującego.

 

 Warto sięgnąć po ten komiks z wielu względów. Przede wszystkim dla wiedzy, jaką on sobą niesie, gdzie to ja np. nie wiedziałam wiele o języku Esperanto i jego twórcy. Poza tym jest to również fascynująca podróż w czasie, którą odbywamy za sprawą tej lektury z wielką przyjemnością i pełnią zaangażowania. Wreszcie jest to rozrywka - być może nie najprostsza w odbiorze, ale naprawdę udana rozrywka, która skłania też do pewnych refleksji nad tym, jak pięknym, ale też i naiwnym marzeniem było to, czego chciał dokonać Ludwik Zamenhof. Bo idea była wspaniała, ale świat nie był na nią wówczas gotowy, podobnie zresztą, jak i nie byłby też dzisiaj...

 

 

 Rzecz całą reasumując - komiks Jacka Świdzińskiego pt. ,,Ideo", to pozycja intrygująca, podana w bardzo ciekawy sposób i łącząca sobą w wyśmienity sposób edukację z rozrywką. Oczywiście jest to propozycja dla każdego, kto tylko pragnie poznać więcej o przeszłości świata, o dziejach naszego kraju oraz o marzeniach ludzi, którzy chcieli czynić życie prostszym, piękniejszym, lepszym. I dlatego też gorąco polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł - naprawdę warto.

Link do opinii
Inne książki autora
Powstanie film narodowy
Jacek Świdziński0
Okładka ksiązki - Powstanie  film narodowy

Ten film ma się nie mieścić w głowach. Producent Wielki naród zasługuje na wielkie kino o rzeczach ważnych. I takie kino otrzyma. Państwowe...

Wielka ucieczka z ogródków działkowych
Jacek Świdziński0
Okładka ksiązki - Wielka ucieczka z ogródków działkowych

Od miesięcy w środowiskach tzw. salonowych krążą pogłoski, że najnowszy komiks Świdzińskiego to mistyfikacja; że autor pokazuje w nim Polskę, jakiej nie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy