Imperium mrówek

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2015-04-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788379991990
Liczba stron: 272

Ocena: 4.88 (8 głosów)

Doskonałe połączenie elementów nauki, filozofii i pierwszorzędnej fabuły. Kultowa książka przetłumaczona na 35 języków.

,,Berbard Werber stał się niezaprzeczalnie jednym z najbardziej popularnych francuskich pisarzy. Architekt wyobraźni, oscylujący między nieskończenie małym, a nieskończenie wielkim".
Le Figaro

,,Bernard Werber nie musi uganiać się za sławą, którą zdobył swoją pierwszą książką, Imperium mrówek, sprzedaną w milionach egzemplarzy na całym świecie. Wyjątkowość jego pisarstwa tkwi w umiejętnym łączeniu zagadek kryminalnych z poszukiwaniami duchowymi oraz wątkami obyczajowymi, co niezawodnie plasuje go na czele rankingów sprzedaży".
La Croix

,,Krótko mówiąc, ta książka to arcydzieło. Prowokuje do myślenia".
The Sunday Times

Faktem jest, że cywilizacja mrówek jest niedościgniona, jeśli chodzi o budowę i organizację miast. Nie wszyscy zdajemy sobie jednak sprawę, jak potężne królestwa zdołała stworzyć przez wieki, jak zadziwiające technologie opracować i jaką sztukę wojenną posiąść. Bernard Werber swoją bestsellerową powieścią otwiera przed nami drzwi do alternatywnej rzeczywistości pełnej tajemnic. To zaproszenie do świata, po którym co dzień stąpamy, a którego zdajemy się nie dostrzegać. Pozwala spojrzeć na człowieka spojrzeniem nie-człowieczym, z perspektywy stworzeń dużo mniejszych. Bo kim my, ludzie, jesteśmy dla mrówek?

Siostrzeniec słynnego entomologa, Jonatan Wells, dostaje w spadku po wuju kamienicę oraz pisemny zakaz schodzenia do piwnicy. Choć bardzo się cieszy z przeprowadzki, z dnia na dzień coraz bardziej intryguje go zagadkowa prośba zmarłego. Jakie sekrety może kryć zamknięta piwnica?

Werber mistrzowsko wplótł w fabułę fascynujące teorie naukowe oraz rozważania filozoficzne na temat ludzkich społeczeństw. Nic dziwnego, że czytelnicy na całym świecie oszaleli na punkcie jego książek.

Kup książkę Imperium mrówek

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Nidaba
Nidaba
Przeczytane:2015-08-06, Przeczytałam,
Jeden ruch. Nawet nie trzeba jej nadepnąć – wystarczy drobny gest dłoni. I już! Mrówka przestała istnieć. Pozostał ledwo zauważalny ślad.   A jednak Bernard Werber przekonuje, że mrówki nie są słabe. Żyją wszędzie, od milionów lat. W dodatku tworzą zorganizowane społeczności, budują miasta, a właściwe całe imperia, bo poszczególne miasta łączą się w federacje, które walczą z innymi. Ustami jednego ze swych bohaterów francuski pisarz przekonuje: to są istoty. Istoty w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie są to zwykłe małe, nic niewarte owady (…). Mrówki stanowią drugą wielką ziemską cywilizację.   I dlatego Werber przez lata obserwował je, badał, aż w końcu napisał o nich książkę. Książkę, po którą warto sięgnąć.   Dlaczego? Bo Imperium mrówek spełnia oczekiwania, jakie przed każdą powieścią stawia jej autor: poszerza horyzonty i pozwala pozornie dobrze znane rzeczy zobaczyć na nowo. Choć fabuła bazuje na fikcji, to większość (z setek) informacji na temat zwyczajów czy zachowań mrówek jest prawdziwa. Dzięki lekturze odkrywamy więc złożoność i niepowtarzalność mrówczego świata. Te małe istotki, które czasem spotykamy w lesie, w parku albo nawet we własnym mieszkaniu, pędzące gdzieś lub coś dźwigające, naprawdę działają w sposób celowy i zaplanowany! Co więcej, to, co robią, ma sens – w końcu pozwoliło ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Imperium mrówek

Rewelacja kocham takie klimaty książek!

Link do opinii
Avatar użytkownika - adreswyobraznia
adreswyobraznia
Przeczytane:2015-09-13, Ocena: 3, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Książka opowiada o dwóch wielkich cywilizacjach - ludzkiej i... mrówczej. Wydawałoby się, że sięgając po tak niesamowity temat Werber odniesie spektakularny sukces. Czy jednak "Imperium mrówek" to książka warta swojej legendy? Z czym kojarzą się Wam mrówki? Co o nich wiecie? Chyba każdy z Was widział te małe, pracowite owady. Na pewno większość widziała również mrowiska na spacerach w lesie. Lecz czy wiecie, że "krew" mrówek jest właściwie przezroczysta? Że zapadają w stan odrętwienia zimą? Że samce giną po zapłodnieniu samicy? Że społeczeństwo mrówek dzieli się na wysoce wyspecjalizowane kasty? Mimo, że "Imperium mrówek" to książka fabularna wiele można się z niej dowiedzieć na temat biologii i behawioru naszych małych sąsiadów. Oczywiście owe fakty należy wyłuskać spośród typowej fikcji literackiej. Ale wprawne oko i trochę ciekawości wystarczą, aby poszerzyć swoją wiedzę. Wracając stricte do książki - jeśli delikatnie mówiąc nie lubicie owadów lepiej nie czytajcie "Imperium mrówek". Ich świat jest opisany jako dosyć mroczny i bezwzględny. Niektóre opisy mogą przerazić. Cóż, przyroda taka jest - pod pozornym pięknem i spokojem kryje się nieustanna walka o życie. Zdarzenia jakie rozgrywają się w świecie mrówek, mimo początkowej toporności zaczynają po kilkunastu stronach wciągać. Czyta się dobrze, niektóre pojęcia wytłumaczone są w słowniczku na końcu książki (ale dobrze też zajrzeć do Internetu). Jednym słowem wątek mrówek jest ciekawy, wciągający, ale tak jak mówiłam może wywołać niepokój wśród co wrażliwszych osób. Natomiast wątek ludzi, opowiadany równolegle... Dla mnie katastrofa. Postacie tak płaskie, że różnią się w zasadzie tylko imionami. Ciąg zdarzeń, jakakolwiek motywacja psychologiczna - dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Wyobrażam sobie, że gdybym oglądała film na podstawie tej historii wyłączyłabym w połowie. Chociaż i tak najbardziej rozczarowujący jest koniec, ale tego oczywiście nie mogę Wam zdradzać. Aż jestem w szoku, że obie części zostały napisane przez tego samego autora. Dlatego "Imperium mrówek" oceniam na 3/6. Szkoda, bo mogło być zdecydowanie lepiej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - chabrowacczyteln
chabrowacczyteln
Przeczytane:2015-06-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Bernard Werber wydał swoje ,,Imperium mrówek" w 1991 i od razu została ona światowym bestsellerem. Badał on zwyczaje mrówek na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Prowadził rubrykę naukową. Jonatan Wells, siostrzeniec naukowca dostaje w spadku po nim kamienicę. Przeprowadza się do niej wraz z całą rodziną jednak otrzymuje ostrzeżenie, żeby pod żadnym pozorem nie schodzić do piwnicy. Co ona skrywa? Mnóstwo jest książek z punktu widzenia kotów czy psów, nawet chomików. Spotkaliście się kiedyś z lekturą gdzie głos w bardzo dużym stopniu został oddany mrówkom? No właśnie. Temat jest absolutnie nowatorski i zakręcony, ale to właśnie jeden z największych plusów tej książki. Na chwilę poczułam się jakbym była tymi malutkimi stworzonkami, które wbrew pozorom są bardzo podobne do nas- ludzi. Chyba każdy chociaż raz przyglądał się mrówkom. Krok za krokiem idą w równym rzędzie, jednak powiela ruchy swojej poprzedniczki. Dzisiejsze czasy pozwalają na efektywniejsze badania naukowe i wiemy, że porozumiewają się za pomocą cząsteczek zapachowych. Taki ich język. Ta książka sprawiła, że nie tylko więcej się o tych stworzonkach dowiedziałam, ale też na tę chwilę jestem nimi totalnie zachwycona. Nie jest to książka popularnonaukowa. Równolegle prowadzone są dwa wątki. Jonatan Wells i jego zagadka tajemniczej piwnicy oraz życie mrówek. Ich wojny, morderstwa i erotyczne doświadczenia. Chyba nawet ten wątek był w moim odczuciu ciekawszy, lepiej dopracowany i rozbudowany. Autor snuje też refleksje na temat praw rządzących naturą i miejsca człowieka we wszechświecie. Ja zastanawiałam się razem z nim. Nie zdajemy sobie jeszcze sprawy z wielu tajemnic jakie skrywa nasze najbliższe otoczenie. Ja spojrzałam inaczej na te owady. Książka jest niezwykle wciągająca, szalona i nowatorska. Polecam absolutnie każdemu. To coś zupełnie innego, nie mieliście jeszcze z taką książką do czynienia. Zawładnie wami do reszty i z wytęsknieniem będziecie polować na drugi tom tej trylogii.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ROptymista
ROptymista
Przeczytane:2015-06-23, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Przeczytanie tej powieści niesie ze sobą również poznanie podstawowych zasad funkcjonowania mrówek. Uczymy się całe życie, a przysłowie to idealnie pasuje do "Imperium mrówek". Co lepsze autor nie zarzuca nas mnóstwem naukowych pojęć, których zwykli zjadacze chleba rozgryźć nie potrafią. Wszystkie informacje zostają podane bardzo przystępnie tak, by przyswojenie nowej wiedzy przyszło nam z łatwością. Ponadto powieść ta zmusza nas do zatrzymania się na chwilę i pomyślenia nas istotą całego świata. Autor zadaje nam między innymi pytania takie jak: W jaki sposób mamy skontaktować się z istotami pozaziemskimi, skoro nie potrafimy porozmawiać z tymi, które żyją na naszej planecie? Czy mrówki nie są zagrożeniem dla całej ludzkości? W końcu są bardzo bystre, a ich mrowiska przypominają ludzkie metropolia. Jedyne co nasz różni to wielkość. Na sukces tej książki składa się również język jakim opowiedziana została ta historia. Prosty, przystępny z wieloma barwnymi opisami. Chociaż z początku opisy mrówczego żywota mogły nieco irytować, to już po kilkunastu stronach sam pragnąłem, aby było ich jak najwięcej. Autor naprawdę świetnie poradził sobie z warstwą językową. Muszę wspomnieć jeszcze o samym zakończeniu tej fascynującej lektury. Weber ogromnie mnie zaskoczył - nie spodziewałem się czegoś podobnego. Całość: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/06/bernard-werber-imperium-mrowek.html#more
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tyanne
Tyanne
Przeczytane:2015-05-22, Przeczytałam,
Dziś dostałam od Was książkę. Bardzo dziękuję! :) Jak tylko ją przeczytam zamieszczę recenzję :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:2015-05-20, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2015, Moje ebooki,
Avatar użytkownika - kazejczyk
kazejczyk
Przeczytane:2014-08-08, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2014-07-06, Ocena: 5, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - RozaK
RozaK
Przeczytane:2013-02-26, Ocena: 5, Przeczytałam,
Cytaty z książki

Widziałem już ludzi, którzy stworzyli sobie w umyśle intelektualny pancerze, chroniące przed przeciwnościami losu. Wydawali się odporniejsi niż inni. Mówili:“Mam to w nosie” i śmiali się ze wszystkiego. Kiedy jednak jakaś przykrość przenikneła ich pancerz, szkody były straszliwe. Widziałem też ludzi cierpiących z powodu najmniejszego problemu, najmniejszego urazu, ale umysł ich nie był mimo to zamknięty, pozostawali wrażliwi na wszystko, a każda agresja była dla nich lekcją.


Więcej
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Strasznie fajna wichura
Katarzyna Sobczak
Strasznie fajna wichura
Pokaż wszystkie recenzje