"Jak mam Cię uratować" to poruszająca historia oparta na prawdziwych wydarzeniach, która wstrząśnie sercami wielu czytelników. Magda, wraz z synem Bartkiem, wiedzie na pozór spokojne życie w Wielkiej Brytanii. Jednak wszystko zmienia się, gdy matka zaczyna dostrzegać niepokojące zmiany w zachowaniu swojego nastolatka. Odkrycie, że Bartek wkracza w niebezpieczny świat uzależnienia i dilerstwa, wywołuje w niej przerażenie i determinację, by ratować swoje dziecko.
Autorka, prowadzi nas przez dramatyczną podróż, w której matka musi zmierzyć się z ciemnością zagrażającą życiu jej syna. Zdeterminowana, by ocalić Bartka, jest gotowa poświęcić wszystko, a jej decyzje na zawsze zmieniają ich życie. W książce splatają się wątki miłości, strachu i niewyobrażalnego bólu, które towarzyszą Magdzie w walce o zdrowie i życie syna. Każda strona przesiąknięta jest emocjami, które przyciągają czytelnika i skłaniają do refleksji nad tym, jak wiele matka jest w stanie znieść dla swojego dziecka.
Książka to nie tylko dramatyczna opowieść o walce z uzależnieniem, ale także intymny pamiętnik matki, która dzieli się swoimi wątpliwościami, lękami i nadziejami. Czy syn kiedykolwiek jej wybaczy? Jakie będą konsekwencje jej decyzji? Te pytania z pewnością towarzyszą niejednemu rodzicowi w podobnej sytuacji. ,,Jak mam Cię uratować" to lektura, która dostarcza wsparcia i inspiracji, pokazując, że w obliczu najtrudniejszych wyzwań, miłość do dziecka może stać się siłą napędową do podjęcia najcięższych decyzji.
Przygotuj się na emocjonalną podróż, która pozwoli zrozumieć, jak wielką moc ma matczyna miłość w walce o przetrwanie. To książka, która przypomina, że nikt nie jest wolny od zagrożeń, a każdy może znaleźć się w sytuacji, w której będzie musiał stawić czoła najciemniejszym zakamarkom życia.
Opinie:
Czy moja miłość i chęć walki wystarczą, by go uratować? Tylko jak walczyć, kiedy nie ma się siły oddychać?"
,,Jak mam Cię uratować?" to nie jest zwykła opowieść o relacji mamy z synem. To historia, która wydarzyła się naprawdę. Książka, która budzi całą masę emocji. Wzrusza, chwyta za serce, ale też przeraża i sprawia ból. To opowieść o heroicznej i bezwzględnej miłości. O odwadze. Życiowa, skłaniająca do refleksji, będąca przestrogą, ale też ogromnym wsparciem, nie tylko dla rodziców. Polecam z całego serca!
Joanna Drewicz @book_garden_love
Gdy trzymamy w objęciach nasze dziecko, nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądała jego przyszłość. Patrzymy z miłością na tego człowieczka i wydaje nam się, że już zawsze będzie taki mały i słodki. Jednak czasami spotykają nas w życiu rzeczy, których nigdy byśmy się nie spodziewali.
Książka ,,Jak mam Cię uratować" Magdaleny Benaddy wzruszyła mnie już od pierwszych stron. Historia popadającego w uzależnienie dziecka i kochającej go nad życie matki, która pragnie mu pomóc za wszelką cenę, jest wstrząsająca. Autorka jednocześnie wspomina dzieciństwo swojego syna i bije się z myślami, czy w tej chwili go ratuje, czy jednak wyrządza mu wielką krzywdę. Jako matka muszę przyznać, że podczas czytania udzieliło mi się zdenerwowanie bohaterki.
Mimo wielu wątpliwości Magda podjęła decyzję, by ratować syna i się jej trzymała. Teraz postanowiła podzielić się ze światem swoją historią, by pomóc innym rodzicom w podobnej sytuacji. Polecam tę książkę wszystkim, którzy potrzebują wsparcia w podjęciu być może najcięższej decyzji w swoim życiu - jak uratować swoje dziecko.
Alicja Szalska-Radomska - redaktorka, korektorka, recenzentka
Magdalena Benadda, autorka, która pisze sercem. ,,Jak mam Cię uratować" to książka o niezwykle trudnej i poruszającej tematyce takiej, jak walka matki o życie swojego syna uzależnionego od narkotyków, to dla każdego czytelnika prawdziwe emocjonalne wyzwanie. Autorka przenosi nas w świat, w którym miłość matki staje się siłą napędową do podjęcia najtrudniejszych decyzji - nawet tych, które wiążą się z olbrzymim bólem i poczuciem zdrady. Historia opowiedziana w książce to dramatyczna podróż - zarówno dosłownie, z Anglii do Polski, jak i wewnętrzna, emocjonalna wędrówka matki, która w desperacji podejmuje ostateczną próbę ratowania swojego syna.
Jolanta Kawaler - autorka książki ,,Opiekuj się wolnością"
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2024-11-03
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 229
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Czy możecie sobie wyobrazić, jak czuje się matka, której dziecko nagle zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni?
I nie staje się to z powodu zwykłego młodzieńczego buntu, a... narkotyków.
Pani Magdalena nie musi sobie tego wyobrażać. Historia opisana w ,,Jak mam cię uratować?" to autentyczny zapis tego, jak zdana niemal wyłącznie na siebie walczyła o zdrowie i życie syna, Bartka. Na dalszy plan spychając przy tym własne potrzeby.
,,Byłam skłonna zapłacić każdą cenę, choć wizja tego, iż moje jedyne dziecko mnie znienawidzi, zabijała mnie powoli każdego dnia."
Kobieta nie poddała się, choć nie raz i nie dwa dopadało ją zwątpienie. Sił dodawała jej miłość do syna i... grupy wsparcia do których dołączyła, by szukać rad jak wyjść z tej trudnej sytuacji.
Tym trudniejszej, że równocześnie trzeba było pokonać brytyjski system, co bynajmniej nie ułatwiało całej sytuacji.
Na szczęście dla niej i jej syna istniało wyjście awaryjne, czyli odpowiedni ośrodek w Polsce. Trzeba było tylko lub aż przywieść tam nastolatka...
Na jakie przeszkody pani Magda natknęła się w Wielkiej Brytanii?
W jaki sposób Bartek wpadł w sidła nałogu?
Czy pani Magda, a może raczej jej syn, odniesie sukces?
Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie właśnie w tej książce.
Nie będę się rozgadywać, bo o tej książce nie trzeba pisać, trzeba o niej mówić, mówić, mówić, a nawet KRZYCZEĆ, by dodarła do jak największej ilości czytelników.
Autentyczna historia, a co za tym idzie równie autentyczne emocje, to doskonały przykład na to jak silna miłość matki do dziecka.
,,Jak mam cię uratować?" to doskonała lektura dla każdego, komu nie obcy jest temat uzależnień. Można tu znaleźć zarówno informacje o tym, co powinno nas zaniepokoić, jak i wskazówki, gdzie szukać pomocy.
No i oczywiście ostrzeżenie, by samemu nie brnąć w to bagno...
Za możliwość poznania historii walki (czasami z wiatrakami) dziękuję Autorce.
Przeczytane:2026-01-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026,
"-Synku, jak mam Cię uratować? - powtarzałam przez łzy."
Dramatyczna walka z uzależnieniem to coś, do czego nie da się przygotować. Zwłaszcza, jak dotyczy kogoś, na kim najbardziej nam zależy...
Magda wraz z synem mieszka w Anglii, gdzie wiodą spokojne życie. Po niełatwym starcie ich sytuacja w końcu się stabilizuje i wydawać by się mogło, że nic nie zmąci ich szczęścia. Niestety los bywa przewrotny.
Gdy pewnego dnia kobieta odkrywa, że Bartek pali zioło, nie jest w stanie w to uwierzyć. Jest zdruzgotana faktem iż jej syn, który do tej pory zarzekał się, że nie da się na to namówić, sięgnął po narkotyki.
Jak się okazuje, nigdy niczego nie możemy być pewni...
Według AI uzależnienie to przewlekła choroba objawiająca się silną, przymusową potrzebą zażywania jakiejś substancji lub wykonywania określonych czynności. Możemy być uzależnieni od alkoholu czy narkotyków, a nawet od internetu bądź zakupów. Bartkowi przyszło się zmagać z uzależnieniem od narkotyków. Niestety temat ten nie jest mi obcy, choć z narkotykami nigdy nie miałam większej styczności, to kwestia uzależnienia jest mi znana. Miałam wątpliwą przyjemność widzieć, co dzieje się z człowiekiem na głodzie alkoholowym, przez co sceny opisywane przez autorkę powieści "Jak mam Cię uratować" nie są mi obce.
Jestem pełna podziwu dla głównej bohaterki za determinację, jaką się wykazała. Widać było jak wiele kosztuje ją podjęta decyzja, jak trwoży myśl o możliwych konsekwencjach. Mimo wielu wątpliwości udało się jej w niej wytrwać, dzięki czemu dała sobie i swojemu synowi szansę na szczęśliwe życie. Historia Magdy tym bardziej chwyta za serce, że jest to autentyczna opowieść autorki o losach jej i jej syna. Zdaje się, że w tej historii wszystko jest prawdziwe, nawet imiona głównych bohaterów. Magdalena Benadda obnaża siebie i całą prawdę o swoim życiu.
Ta książka to wspaniałe świadectwo matki walczącej o swoje dziecko, tak bardzo potrzebne innym kobietom. Wiele z nas zmaga się z podobnymi problemami i właśnie dzięki takim książkom jesteśmy w stanie odnaleźć w sobie siłę do walki. W takiej sytuacji nic nie jest proste, a każda podjęta decyzja wzbudza szereg wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Czasem lepiej poświęcić własny komfort psychiczny, relacje z bliskimi, celem uratowania komuś życia.
Uzależnienie to nie przelewki.
Przyznam, że mocno zdziwiło mnie podejście do tej kwestii Anglików, którzy w ogóle nie zdawali sobie sprawy z rangi problemu. Palenie trawy traktują jako wybryk młodzieńczy, z którego się wyrasta. Nie potrafią odróżnić okazjonalnego sięgania po tego typu używki od choroby. A może nie chcą? Może będąc bezradni wobec problemu wolą go nie dostrzegać? Trudno ocenić.
"Jak mam Cię uratować" to wyjątkowa historia, którą napisało życie, ku przestrodze wielu z nas. Warto się z nią zapoznać, by zrozumieć, że czasem nie ma dobrego wyjścia, trzeba po prostu reagować.
Moja ocena 8/10.