Agata ma trochę kilogramów za dużo, kota Henia, który nie mieści się w pudełku, i pracę w korporacji, gdzie nawet pięty muszą być zakryte. Nie ma za to mężczyzny życia, choć od pierwszego wspólnego wyjazdu służbowego zaczyna podejrzewać, że może... właśnie go poznała.
On - przystojny, zabawny, z narzeczoną i planowanym ślubem. Ona - z ironicznym poczuciem humoru i przekonaniem, że spotkała go za późno.A jednak coś między nimi iskrzy. Grają razem w tenisa, rozmawiają godzinami, śmieją się z tych samych rzeczy. Tylko że życie to nie komedia romantyczna.
Ciepła, zabawna i wzruszająca opowieść o tym, że miłość czasem przychodzi wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy. I że nawet jeśli nie mieścisz się w pudełku - możesz zmieścić się w czyimś sercu.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-07-30
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 240
Z ta książką spędziłam cudowny wieczór. Szczerze bawi i jednocześnie skłania do przemyśleń. Mnie porwała od pierwszej strony.
Główna bohaterka, Agata, to postać, z którą łatwo się utożsamić. Jej historia niesamowicie wciąga, bo niemal każdy znajdzie w niej kawałek siebie - czy to jakąś drobną wadę, czy frustracje w pracy, czy irytującego współpracownika. Agata, zmotywowana (nie zdradzajmy szczegółów!), postanawia zrzucić wagę. W głębi serca marzy o tym samym, co wielu z nas - o kimś bliskim i szczęściu w miłości, bo na razie jej jedynym towarzyszem życia jest kot Henio.
Ta powieść jest świetna - lekka, idealna na lato, ale jednocześnie ma drugie dno. Czytając, uświadamiamy sobie, że warto korzystać z życia i tego, co nam oferuje, a do przeszkód podchodzić z dystansem. To nie tylko rozrywka, ale też subtelna lekcja optymizmu i akceptacji.
Dialogi są błyskotliwe, szybkie, pełne nawiązań do książek, filmów i tekstów piosenek. Do tego dochodzi sarkazm i ironia, co sprawia, że wymiany zdań bawią do łez. Autorka z humorem, ale jednocześnie niezwykle szczerze, przytacza anegdoty z pracy w korporacji, wyjazdów integracyjnych czy wyprawy do Afryki. O ile w kwestii korporacji nie jestem ekspertem, o tyle opowieści o Zanzibarze potwierdzam stuprocentowo, a to naprawdę dodaje autentyczności!
"Jak odchudzić kota" to także opowieść o prawdziwej przyjaźni i o przeznaczeniu. Zazdroszczę relacji z Alicją, bo dziewczyny zawsze mogą liczyć na siebie w potrzebie. Przypomina mi się powiedzenie mojej babci: "co komu pisane, temu w wodę kamień". Można się bronić przed tym, co los dla nas przygotował, ale tak naprawdę... to bezcelowe. Ta książka udowadnia, że czasem trzeba po prostu pozwolić życiu zaskoczyć.
Gorąco polecam tę książkę każdemu, kto potrzebuje dawki dobrego humoru, inteligentnych dialogów i refleksji nad życiem. To idealna pozycja na relaks! Sprawdźcie sami, czy Agata znalazła drugą połówkę i jaki jest sposób, by odchudzić KOTA...
Kontynuacja książki Gwóźdź do trumny. Druga część trylogii funeralnej. Trzy przyjaciółki - Jagna, Marta i Magda - tworzą funeralne konsorcjum, złożone...
Monika Wawrzyńska Gwóźdź do trumny Przerażająco śmieszne! Nie można pogrzebać szansy na miłość Czasem wieko trumny musi się zatrzasnąć, by życie mogło...
Przeczytane:2026-02-27, Ocena: 4, Przeczytałam, Wyzwanie - 100 książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu - edycja 2026 ,
Po przebrnięciu przez połowę książki zaczęłam się nawet nieźle bawić. Trochę się podśmiechiwałam pod nosem, nużyło mnie jednak czytanie podwójnie o tych samych wydarzeniach - perspektywa dwóch osób jest fajna, ale ciągłe zawracanie w historii już mniej...
Przyjemna. Niemniej nie ciekawi mnie, co z Zunią.