Okładka książki - Jedwabne nici

Jedwabne nici


Ocena: 4.2 (5 głosów)
Inne wydania:

Cóż to za straszne uczucie zostać samą na tym świecie - bez najbliższej rodziny, przyjaciół i zdradzonej w miłości. Magdalena wsiada na statek z walizką pełną tajemnic i szpulką jedwabnych nici. Bohaterka odwiedza ciotkę Janinę w Paryżu. Tutaj zastaje ją wybuch wojny. Nie może wrócić do kraju. Zakochana w Dominiku, doświadcza, że ta historia jest bez szans. Koniec wojny, powikłana sytuacja rodzinna w Polsce i we Francji zmuszają ją do wyjazdu do Bangkoku. Czy wróci kiedyś do Polski?

Losy Magdaleny są intrygującą historią rodzinną rozgrywającą się ponad 30 lat. Dziewczyna maszeruje przez życie spotykając różnych ludzi, przemierzając kilka krajów i zmagając się z katastrofami losowymi. Akcja toczy się w Polsce, Francji, Malezji, Tajlandii i Stanach Zjednoczonych. Powieść zbudowana jest na tajemnicach bohaterów, a ich rozwiązania dostarczają kilku punktów zwrotnych. Tytułowe jedwabne nici towarzyszą Magdalenie i są wsparciem w poszukiwaniu niezniszczalnych powiązań międzyludzkich.

Informacje dodatkowe o Jedwabne nici:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-02-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788397729308
Liczba stron: 528
Tytuł oryginału: Jedwabne nici
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Jedwabne nici

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Jedwabne nici - opinie o książce

„Jak się zszyje dwa kawałki materiału jedwabnymi nićmi, to nie ma szansy na ich rozerwanie.”

Nici kojarzą się z delikatnością, kruchością i czymś, co łatwo zerwać, a jednak potrafią być zaskakująco trwałe. To one stają się motywem przewodnim powieści pt.: „Jedwabne nici” ten obraz stając się metaforą ludzkich losów - splątanych, naciąganych przez czas i doświadczenia, a mimo to wciąż łączących bohaterów ze sobą i z miejscami, które musieli opuścić.

„Jedwabne nici” to opowieść, która na pierwszy rzut oka wpisuje się w literaturę drogi, bo poznajemy Madeleine, która właśnie opuszcza Marsylię. Na brzegu żegna ją ukochana ciotka Janina, która miała jej towarzyszyć, ale w ostatniej chwili zmieniła plany. Na razie nie wiemy dlaczego. W tym momencie jest grudzień 1944 roku, więc w Polsce trwa jeszcze wojna.

By poznać wcześniejsze wydarzenia cofamy się w czasie, do chwili, gdy Madeline była jeszcze Magdaleną Rec, a ten wątek ma charakter sagi rodzinnej, która szybko okazuje się czymś więcej. Opowiada bowiem o dziewczynie, która pragnie spełniać swoje marzenia. Nie jest łatwo, bo wychowała się w rodzinie, w której panują sztywne zasady moralne.

Największą siłą tej książki jest jej rozmach. Akcja obejmuje ponad trzy dekady i prowadzi czytelnika przez różne miejsca na świecie. Paryż czasu wojny, powojenna Polska czy odległy Bangkok tworzą wyraźne kontrasty i dobrze oddają, jak bardzo nieprzewidywalne potrafi być życie. Podróż nie jest tu tylko dekoracją – to coś znacznie ważniejszego, coś, co kształtuje bohaterkę i nadaje sens jej doświadczeniom.

Sama Magdalena wypada przekonująco, choć nie da się ukryć, że momentami balansuje na granicy pewnego schematu – silnej kobiety, która mimo kolejnych ciosów idzie dalej. Jej losy potrafią poruszyć, ale bywa, że tych dramatów jest po prostu za dużo naraz. W efekcie niektóre wydarzenia tracą na sile, bo zanim zdążą wybrzmieć, pojawia się już kolejne nieszczęście. Jako bohaterka jest wiarygodna, choć momentami wpisuje się w schemat „cierpiącej, ale niezłomnej kobiety”. Jej doświadczenia – utrata bliskich, niespełniona miłość, emigracja – są poruszające, ale chwilami można odnieść wrażenie, że nagromadzenie dramatów jest zbyt intensywne. To sprawia, że niektóre wydarzenia tracą swoją emocjonalną siłę, bo kolejne tragedie pojawiają się niemal bez chwili oddechu.

Historia opiera się w dużej mierze na tajemnicach i ich stopniowym odkrywaniu, co dobrze napędza akcję. Są momenty, które potrafią zaskoczyć, choć czytelnicy obyci z tego typu literaturą pewnie przewidzą część rozwiązań. Ciekawie też zaznacza się motyw jedwabnych nici. To delikatna symbolika przewijający się w tle, jako nici wiążące bliskich sobie ludzi, coś co trudno rozerwać. Dzięki temu całość zyskuje spójność, mimo że fabuła rozchodzi się w wielu kierunkach.

Przeszkadzało mi jednak to, że autorka nie ujawnia od razu czasu wydarzenia. Jest to ważne, zwłaszcza gdy przenosimy się o kilkanaście lat wstecz. Pierwszy rozdział poświęcony jest dorosłej Magdalenie, ale potem nagle zaczynamy poznawać losy jej rodziny i na początku czułam małą dezorientację, bo nie wiadomo było kim jest Zofia, Janina i inne osoby, o których ta obszerna część opowiada. To wyłania się w trakcie czytania, ale szkoda, że nie od razu autorka zadbała o komfort czytającego.

„Jedwabne nici” jest książką różnorodną pod katem tempa czy emocji. Miejscami wzruszająca, czasem trochę zbyt intensywna, czasami powolna, ale wciągająca na tyle, żeby chcieć poznać dalsze losy Magdaleny. To historia w której pojedyncze nici ludzkich istnień tworzą wielopokoleniową opowieść o pamięci, marzeniach i poszukiwaniu własnej drogi. To solidna, emocjonalna opowieść o losie, miłości i przetrwaniu, a przede wszystkim o rodzinnych więzach, które nie jest w stanie rozerwać nawet czas. Autorka prowadzi nas przez dekady i różne kraje, pokazując, że nawet najcieńsze więzi potrafią przetrwać więcej, niż mogłoby się wydawać.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Link do opinii
Debiut literacki Katarzyny Poznakow "Długa droga" skojarzył mi się z piosenką Ryszarda Rynkowskiego ,,Szczęśliwej drogi już czas" i z główną bohaterką oraz tym, co zgotował jej los. A że książka jest pokaźnych rozmiarów (prawie 600 stron), to owa tytułowa droga jest naprawdę długa. To za sprawą tej powieści zimową porą czytelnik przeniesie się w cieplejsze klimaty i cofnie w czasie do okresu międzywojennego, II wojny światowej i kilku lat po jej zakończeniu. Madeleine Gaudet, młoda Francuzka, właśnie odpływa z Marsylii we Francji do George Town w Malezji. Jej ciotka Jannine w ostatniej chwili zrezygnowała z rejsu. Mady pozostawiona sama sobie i losowi wyrusza w długa drogę do Bangkoku, w podróż życia. Targana emocjami narzuca sobie trzymanie fasonu: ,,Nie myśleć!" - rozkazała sobie. Patrzeć tylko na to, co przyniesie kolejny dzień. Kilka lat wojny zahartowało Madeleine, a właściwie to Magdalenę Reck. To wojna zmusiła młodziutką wówczas Polkę do zmiany nazwiska i dopasowania się do nowej sytuacji w imię przeżycia. Bo tak to bywa, iż w życiu trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność. A Magdalena przeszła twardą szkołę życia - nauczyła się pracować w salonie krawieckim ciotki i wykorzystywać swój talent artystyczny do projektowania ubrań, połączyła przyjemne z pożytecznym. Była praktyczną osobą, w stosunku do siebie bardzo twardą i wymagającą, zaś w stosunku do otoczenia miłą i uczciwą, dobrze wychowaną. Ale i pazurki potrafiła pokazać, gdy wymagała tego od niej sytuacja. Na każdym kroku sama decydowała, jak ma wyglądać jej życie. Oczywiście, bez pomyłek się nie obeszło, jednakże... o tym każdy czytelnik musi się sam dowiedzieć. To te cechy charakteru ukształtowały jej życie. A oprócz nich podsłuchana rozmowa ojca Magdaleny z dziadkiem, który twierdził, że nie warto inwestować w wykształcenie wnuczki, ponieważ jej rolą jest dobrze wyjść za mąż, urodzić dzieci i być panią domu. I jeszcze mały amulet - szpulka jedwabnych nici. Gdy z drugą osobą łączą kogoś prawdziwe więzi emocjonalne, to są one jak niewidzialne jedwabne nici - mocne, trudne do zerwania i istnieją latami; a jak już raz powstaną, to nie należy ich rozrywać. "Długa droga" Katarzyny Poznakow prowadzi czytelnika niemalże przez cały świat na przestrzeni kilkunastu lat, choć fabuła w swych ramach czasowych sięga jeszcze głębiej. To od wszechwiedzącego narratora dowiedzieć się można o rodzinie Reck i życiu w świecie wyższej sfery pośród odgórnie narzuconych reguł. Autorka wiarygodnie przedstawiła, wręcz odmalowała lata dwudzieste i trzydzieste ubiegłego wieku: z jednej strony sztywne zasady i konwenanse, co przystoi pannie z dobrego domu, a co nie, zaś z drugiej - emancypację, powiew świeżości w społeczeństwie, które zaczęło się cieszyć życiem po zakończeniu I wojny światowej i powoli wychodziło ze stereotypów. Szczególnie to widać na przykładzie kontrastu sióstr: Janeczki, wyzwolonej ciotki Magdaleny, i Zofii, zahukanej i zamkniętej w ramach społecznych matki bohaterki. Skrajne przeciwieństwa, których wypadkową jest Mady. Trochę czułam niedosyt, czytając o okresie międzywojennym, bo chciało się jeszcze bardziej zagłębić w tamte kolorowe lata. Podobnie jest z opisami Azji sprzed ponad 60 lat, kontynentu egzotycznego dla przeciętnego Europejczyka. Codzienne życie, relacje międzyludzkie, kultura, religia, przyroda, zabytki to wszystko drobiazgowo opisane. Wiele z tych opisów mogłoby się znaleźć w przewodniku turystycznym po Tajlandii. Razem z bohaterką po prostu zwiedza się kraj Tajów, tylko bez wychodzenia z domu. Powieść czyta się płynnie i lekko. Akcja toczy się miarowym tempem, choć i zawieruch w niej nie brakuje, szczególnie w relacjach Mady z różnymi mężczyznami. Bo i ta młoda kobieta ma owo sławetne "coś" w sobie, czym wabi płeć męską, i nie jest to tylko uroda. Autorka bardzo dokładnie przedstawiła główną bohaterkę oraz dwie inne postacie, które w życiu Mady odegrały ważne role - Micheline Scholl oraz Alexandra Hamptona. Każdy z bohaterów powieści jest wyraziście nakreślony, dzięki czemu odnosi się wrażenie, iż to dobrzy znajomi, z którymi spotykamy się przy różnych okazjach. Debiut Katarzyny Poznakow zabierze czytelnika w długą i krętą drogę. Drogę po świecie. Drogę po konwenansach i stereotypach sprzed lat przełamywanych chęcią wyrwania się z kokonu reguł narzuconych przez społeczeństwo i tradycję. Drogę zagmatwanych relacji damsko-męskich naznaczonymi przypadkami. Drogę do poznania samego siebie, odkrycia własnego JA. a w tej drodze zawsze będą mu towarzyszyły jedwabne nici, które wiążą człowieka na zawsze z rodziną gdziekolwiek by los go nie rzucił.
Link do opinii
Avatar użytkownika - czytam_book
czytam_book
Przeczytane:2026-06-28, Ocena: 4, Przeczytałem,

? ,,Jedwabne nici" - Katarzyna Poznakow

Poznajemy Magdalenę i tak naprawdę śledzimy jej życie od najmłodszych lat, obserwując, jak się zmienia i z czym przychodzi jej się zmagać. Przypadnie jej żyć w czasie wojny i okupacji, a los rzuci ją do obcego kraju, gdzie będzie musiała samodzielnie kierować swoim życiem i podejmować trudne decyzje.

Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, a z dużym zainteresowaniem śledziłam losy najpierw młodziutkiej dziewczyny, a później dorosłej kobiety, która założyła własną rodzinę. Autorka pięknie pokazuje, jak ważne są relacje rodzinne i że nawet pomimo dzielącej odległości więzi mogą pozostać silne i trwałe. Zostały one trafnie porównane do jedwabnych nici.

Mimo wielu przeciwności losu i krętych życiowych ścieżek Magdalena odważnie idzie przez życie, budując swoją karierę i rodzinę. Szczególnie spodobała mi się jej determinacja w walce o wizę i możliwość powrotu do kraju, aby po wielu latach rozłąki zobaczyć swoich rodziców. Pomimo napotykanych trudności nie poddaje się i z nadzieją patrzy w przyszłość.

To poruszająca opowieść o sile, wytrwałości i rodzinnych więziach. Zdecydowanie Wam ją polecam.

Link do opinii

Recenzję tę zatytuowałam 'Udane życie', bo i taka jest chyba wymowa tej powieści: z gatunku historyczna obyczajówka. Główną bohaterką jest Magdalena, którą historia rzuca po świecie. Dziewczyna radzi sobie i to jej perypetie życiowe stanowią trzon tej obszernej powieści. Dziewczynę poznajemy jako nastolatkę w przedwojennej Warszawie. Ją, jej rodzinę, mentalność i obyczajowość. Potem akcja przenosi się do Paryża, potem na pełne morze,  aż wreszcie do Bangkoku. To w sumie malownicza powieść pełna perypetii życiowych, gdzie miłość przeplata się z pracą.
Powieści nie oceniam zbyt wysoko, gdyż moim zdaniem więcej jest w niej obyczajówki niż historii, a to powieści historyczne lubię o wiele bardziej niż obyczajówki. Poza tym, główna bohaterka jest denerwująco akuratna. Zawsze wie co ma powiedzieć, a co przemilczeć. A to zapewnia jej pracę. Oczywiście i jej fach w rękach i talent, ale przede wszystkim jej akuratność. A to mnie denerwowało. Nie wiem czy tak młode osoby bywają aż tak dojrzałe emocjonalnie, ale może tak?
W powieści ominięto cały dramat drugiej wojny światowej. Jest o tym mowa tylko przelotnie. Dla mnie to wada tej powieści. W ogóle nie czuje się dramatu tych lat dla każdego, kto wtedy żył.  Druga sprawa to idealizacja głównej bohaterki, która, tak jak napisałam, jest akuratna we wszystkim. Nie wiem czy takie osoby istnieją naprawdę, czy tylko w romansach.
Na pewno dla miłośników i miłośniczek romansów książka będzie świetnym wyborem, bo jest w niej o miłości dużo i w sumie ładnie. W ogóle wszystko tu jest ładne, ugładzone i trochę jak w amerykańskich filmach. 
Bardzo ciekawy jest wątek krawiectwa, gdyż lubię szyć. To jest ważny wątek powieści od początku aż do końca. Szycie to element buntu ciotki bohaterki, a potem coś, co jest ważną umiejętnością Magdaleny-Madeleine, co daje jej źródło utrzymania. Jednym słowem w powieści mamy kobietę dojrzałą od wieku młodego, której wszystko wychodzi. Taki romans w egzotycznej scenerii. To książka na lato i jako taka spełnia swoją funkcję.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2026-04-20, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2026,

 ,,Jedwabne nici" to powieść obyczajowa,  której główną bohaterką jest   Magdalena, potem zwana - Madeleine. Śledzimy jej losy, gdy z nieśmiałej nastolatki przeobraża  się w pewną siebie kobietę, umiejącą o siebie zadbać.   Poznajemy jej rozterki miłosne, zawiązane przyjaźnie i pracę. Akcja toczy się na kilku kontynentach, a głównie w Warszawie, Paryżu i Bangkoku. To historia rodzinna, która rozpoczyna się przed II wojną światową i ta wojna zostawia swój ślad na postaciach powieści. Tytułowe jedwabne nici są tu metaforą więzi międzyludzkich; delikatnych, prawie niewidocznych, ale niezwykle wytrzymałych, odpornych  i mocnych. Akcja nie ma szybkiego tempa, nie ma punktów kulminacyjnych, wielu zwrotów akcji. Czytelnik oczekujący dynamicznej fabuły może odczuć pewien niedosyt. To nie jest historia oparta na spektakularnych wydarzeniach, lecz wewnętrznych przemianach, które choć nie widoczne od razu, mają duże znaczenie. To książka wymagająca skupienia ,zanurzenia się w subtelnościach ludzkich emocji. Opowieść o relacjach i o tym jak przeszłość splata się z teraźniejszością. To nie jest raczej historia ,,na jeden wieczór", tylko taka, która potrzebuje przemyślenia. To lektura dla tych czytelników, którzy cenią refleksyjność i  literacką wrażliwość. Opisana historia  nie narzuca się czytelnikowi, tylko powoli wciąga, jak niewidoczna jedwabna nić, która w konsekwencji  staje się mocniejsza niż można było zakładać. Na uwagę zasługuje kreacja bohaterów,  nie są oni  jednoznaczni, mają swoje wady i zalety Popełniają błędy,  ale poprzez to są bardziej prawdziwi. Każda z postaci niesie ze sobą bagaż doświadczeń, który wpływa na podejmowane decyzje. Czytelnik stopniowo odkrywa ich motywacje, lęki i pragnienia, dzięki czemu łatwiej jest ich zrozumieć. Styl autorki jest prosty. Zdania na ogół są krótkie, precyzyjne, pozbawione ozdobników, a mimo to dostarczają wiele emocji,  ,,Jedwabne nici" to opowieść o relacjach, które kształtują nasze życie, choć czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Myślę, że ,,Jedwabne nici" spodobają się czytelnikom nie szukającym w literaturze mocnych wrażeń i dynamicznej fabuły.

 

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Link do opinii
Inne książki autora
Długa droga
Katarzyna Poznakow0
Okładka ksiązki - Długa droga

Rok 1944, Marsylia. Magdalena rezygnuje z powrotu do Polski i wybiera się do Bangkoku. Nic jej już ani w Polsce, ani we Francji nie trzyma. Rozczarowana...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy