Okładka książki - Kiedy rodzą się skrzydła

Kiedy rodzą się skrzydła


Ocena: 5 (2 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Rozproszona pracuje w korporacji zajmującej się pociągami.

Czasem urywa się z pracy, lecąc na motylich skrzydłach ponad miastem, przykrytym zasłaniającą niebo różową kolkwicją, do samotnej chatki nad jeziorem. Wieczorami baluje ze znajomymi, oddając się hedonistycznej zabawie.

Mieszka samotnie jak wszyscy – tak świat urządzili Grasi, to oni też sprowadzili kolkwicję.

Pewnego razu, odwiedzając chatkę nad jeziorem, spotyka tam Czarnego Motyla, tajemniczego nieznajomego posiadającego jak ona zdolność latania na motylich skrzydłach.

Wzajemna fascynacja szybko przeradza się w romans, który zostaje przerwany dramatycznymi wydarzeniami.

Rozproszona traci pracę i przypadkiem odkrywa, że jej znajomi są częścią konspiracji mającej na celu unicestwienie Grasów. Jednym z jej kluczowych członków grupy jest inżynier od tygodni pogrążony w śpiączce zwany Sferycznym.

Informacje dodatkowe o Kiedy rodzą się skrzydła:

Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-10-03
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788367260794
Liczba stron: 286
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Kiedy rodzą się skrzydła

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Kiedy rodzą się skrzydła - opinie o książce

Avatar użytkownika - KamaZ03
KamaZ03
Przeczytane:2026-02-08, Ocena: 6, Przeczytałem,

,,Skrzydła nie zawsze rodzą się z odwagi. Czasem z konieczności."

,,Miłość potrafi być zarówno azylem, jak i pułapką."

,,Czarny Motyl był obietnicą i zagrożeniem jednocześnie."

,,Miasto tonęło w różowej mgle, a wraz z nim ludzkie sumienia"

Sięgnie po debiuty jest zawsze ciekawym doświadczeniem, choć oczywiście ryzykownym.

To otwarcie bram do nowego świata i droga do poznania bohaterów, których można będzie obdarować uczuciami.  

Powieść Ishilii Ver opisuje losy młodej pracownicy korporacji zajmującej się pociągami o imieniu Rozproszona. 

Dziewczyna z pozoru prowadzi zwyczajne życie nie różniące się od innych- pracuje i nawet lubi swoje zajęcie , a prócz tego spędza czas z przyjaciółmi.  

Obdarzona została jednak niezwykłymi skrzydłami, a te pozwalają jej latać nad różową mglą otaczającą miasto. 

Wkrótce na jej drodze staje tajemniczy Czarny Motyl z którym połączy dziewczynę coś bardzo głębokiego. 

Miłość. 

Rozproszoną czeka jednak bardzo wiele wyzwań. 

Czy im podoła? 

 

Świat, który dotąd wydawał się względnie bezpieczny, zaczyna odsłaniać swoje pęknięcia, a różowa mgła -- pozornie bajkowa -- staje się symbolem iluzji, manipulacji i ukrytych intencji. Bohaterka zostaje zmuszona do konfrontacji nie tylko z otaczającą ją rzeczywistością, ale przede wszystkim z samą sobą -- z lękiem, pragnieniem wolności i odpowiedzialnością za dokonywane wybory.

Autorka sprawnie łączy elementy fantastyczne z emocjonalną opowieścią o dojrzewaniu, tożsamości i cenie, jaką trzeba zapłacić za prawdę. Skrzydła Rozproszonej nie są jedynie darem -- stają się ciężarem i zobowiązaniem. Podobnie jak miłość, która potrafi unosić, ale równie łatwo może prowadzić ku upadkowi.

Kiedy rodzą się skrzydła to debiut odważny, nastrojowy i symboliczny. To historia, która bardziej niż dynamiczną akcją, przyciąga klimatem i emocjami, zmuszając do refleksji nad tym, czym jest wolność i czy każdy jest gotów naprawdę wzlecieć.

 

Link do opinii

Jest to debiutancka powieść autorki, która przenosi w świat magii i tajemnic. Główną bohaterką jest Rozproszona, kobieta która pracuje w korporacji zajmującej się pociągami. Żyje w świecie urządzonym przez Grasów. Staje się motylem choć na początku nie miała pojęcia, że dzieje się to tylko wtedy gdy śpi. Po zwolnieniu z pracy mieszka w klubie u Pstrokatej. Tam poznaje przyjaciół z którymi stara się uratować świat i zniszczyć tych "potworów". Po zrozumieniu tego, kiedy powstaje jej zmiana w motyla wykorzystuje to do poznawania Grasów i sprowadza rzeczy aby ich unicestwić.

 

Przyznam, że na początku długo nie mogłam się wkręcić w historię. Robił się delikatny chaos. Czcionka w książce jest "zbita" i brak rozdziałów, które zdecydowanie nie pomagały, przez co nie mogłam wychwycić tego idealnego momentu na odłożenie książki. Słodzenia bohaterki też były takie sztuczne a opisy badań mogłyby być zrobione bardziej na "chłopski rozum" niż tak naukowo. W dodatku zakończenie zrobione troche na siłę aby było szczęśliwe.

 

Plusem książki są bohaterowie, którzy nie mają zwykłych imion ani ksywek łamiących język tylko ciekawe nazwy, które ich odzwierciedlają. Są super przedstawieni i da się ich polubić. Gdy akcja się rozkręca to książka wtedy robi się naprawdę ciekawa.

 

To jest tylko moja opinia, moje odczucia na temat książki, a ile osób tyle różnych opinii, dlatego z pewnością książka znajdzie swoich czytelników. Rozumiem również, że jest to debiut autorki i dopiero zaczyna swoją przygodę. Wierzę, że każda kolejna książka będzie coraz lepsza, ponieważ tutaj pomysł na historię bardzo mi się podoba. Widać bardzo duży potencjał, wyobraźni autorce z pewnością nie brakuje i chętnie poznam kolejną książkę spod jej pióra.

Link do opinii
Reklamy