Kobiety nieidealne. Magda

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2018-08-21
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788376747163
Liczba stron: 384
Język oryginału: polski

Tom 1 cyklu Kobiety nieidealne

Ocena: 4.91 (11 głosów)

Kobiety nieidealne to cykl zrodzony ze szczerej przyjaźni dwóch świetnych pisarek. I to się czuje w każdym zdaniu!


To nie jest polska Bridget Jones ani polski Seks w wielkim mieście. To jest nasze, polskie, kobiece, babskie, pisane tu i teraz, żywym językiem, wypełnione niebanalnymi dialogami jak ze scenariusza najlepszego filmu o kobietach, niekoniecznie tylko dla kobiet.

Kobiety nieidealne. Magda jest jak pierwszy łyk dobrego Chablis i – uwaga! – tak samo mocno uderza do głowy, a potem chce się tylko więcej. Kobiety w tej powieści są nieszablonowe, barwne, z krwi i kości, i nie ma czytelniczki, ba, czytelnika, który nie chciałby im towarzyszyć w cyklicznych spotkaniach przy winie, kiedy najtrudniejsza nawet codzienność, obśmiana i obejrzana pod innym kątem, staje się znośna. Są zabawne, momentami do łez, ale nie infantylne. Inteligentne, ale nie przynudzają. Przewrotne i zaskakujące, ale osadzone w rzeczywistości. Romantyczne, ale zawsze z pazurem. Daleko im do perfekcyjnych pań domu, dam, którym nie zdarzają się gafy, idealnych matek doskonałych dzieci, ale za to mają dystans i potrafią się z siebie śmiać. Na tym polega ich supermoc.


Są w swoich skazach, wzlotach i upadkach autentyczne, pełne życiowej energii i prawem natury przyciągają wszystko, co żywe: dzieci, zwierzęta, mężczyzn…


Dokładnie takie są też książki wchodzące w skład cyklu Kobiety nieidealne. Główna bohaterka pierwszej części, Magda, postanawia wreszcie dorosnąć i wyprowadzić się z narzuconej sobie niewoli, szuka tylko odpowiedniego Mojżesza… Hayles i Kawka wymiatają warsztatowo zarówno gdy piszą refleksyjnie, o trudnych relacjach z dziećmi, rodzicami, mężczyznami, jak i gdy piszą radośnie czy pieprznie.


Wszystko się w tej prozie przeplata. Jak w życiu. I chce się tam zostać, wśród nieidealnie wyjątkowych kobiet.

Kup książkę Kobiety nieidealne. Magda

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kobiety nieidealne. Magda

"Kobiety nieidealne. Magda" to powieść obyczajowa, będąca pierwszą częścią cyklu, który mówi o kobietach takich jak my, zwyczajnych, niepozbawionych wad, które mają wzloty i upadki.

Ostatnio mam kiepski okres w życiu, który sprawił, że straciłam motywację do działania. W ogóle cały ten rok mnie nie rozpieszczał. Postanowiłam więc sięgnąć po powieść obyczajową Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles o kobietach nieidealnych, takich jak ja, by znaleźć wskazówkę, jak sobie radzić z przeciwnościami losu.

Główną bohaterką jest tytułowa Magda, redaktorka w wydawnictwie, która od roku jest sama. Odkąd skończył się jej romans z żonatym mężczyzną i rozwiodła się z tego powodu z mężem. Jednak nie żałuje, bo jak powtarza: w życiu jest najważniejsze, żeby się w nim dobrze czuć. Żebym się dobrze czuła sama ze sobą. Oczywiście są pewne niedogodności, musiała wyprowadzić się z domu pod Poznaniem i kupić malutkie mieszkanie, które nie spełnia jej oczekiwań, ale tylko na takie ją stać. Zmienił się jej status życiowy, mąż ginekolog dobrze zarabiał. Niczego jej nie brakowało... prócz miłości. Lepiej być samą niż samotną w małżeństwie. Wreszcie jest wolna i niezależna. Ma syna Tolka, który obecnie jest całym jej światem, i psa Mordora.

Magda ma już czterdziestkę na karku i postanawia wreszcie dorosnąć. Pomagają jej w tym trzy przyjaciółki - Iza, Joanna i Baśka, które tak jak ona zmagają się z trudami dnia codziennego. Zakładają jej profil na portalu randkowym Poznajmy się. I wtedy w jej życiu wreszcie zaczyna się coś dziać - w myśl zasady: Już dawno doszłam do wniosku, że w życiu trzeba świętować chwile. Nie czekać na szczęście, nie gonić za spełnieniem. Po prostu i zwyczajnie zauważać to, co tu i teraz.

Magdalena Kawka i Małgorzata Hayles stworzyły świetny duet. Muszę przyznać, że wcześniej nie czytałam nic tych autorek. Ale tą książką mnie do siebie przekonały. Stworzyły jeden organizm, jakby rzeczywiście pisały ją wspólnie, słowo po słowie.

Ich bohaterki to nieidealnie wyjątkowe kobiety, z którymi chce się spędzić więcej czasu. Poznać je lepiej, być może nawet się z nimi zaprzyjaźnić, bo są nam bliskie. To kobiety z krwi i kości, pełne życiowej energii. Mają skazy, wzloty i upadki - i są w tym autentyczne. Ich perypetie są także bardzo wiarygodne, gdyż zostały umieszczone w dobrze nam znanej rzeczywistości. Poważnie, Baśka posiada całą oddzielną szafę na takie stroje. Nie komentuję, ja zbieram Świeżaki z Biedronki. Dużym walorem lektury jest pierwszoosobowa narracja - z perspektywy Magdy.

Cztery przyjaciółki są tak różne, a jednak świetnie się ze sobą dogadują. Magda - romantyczka, która postawiła wszystko na jedną kartę i się sparzyła, Iza - korporacyjna suka w randze prezesa, która lubi mieć wszystko pod kontrolą, Joanna - nadopiekuńcza przedszkolanka, która nie lubi zmian i lubi poświęcać się dla innych oraz Baśka - egocentryczka, która jest nieco odrealniona i przesadnie dba o swój wygląd.

"Kobiety nieidealne. Magda" to bardzo dobra powieść obyczajowa, która mówi o trudnych relacjach z dziećmi, rodzicami, mężczyznami. A jednocześnie bawi czytelnika (autorki stawiają na komizm sytuacyjny i słowny). Najbardziej spodobała mi się Magda, choć nie pochwalam wszystkich jej życiowych decyzji. Najpierw kończy się jeden związek/małżeństwo i zaczyna następny/e, a nie wdaje się w romans z żonatym facetem i liczy na cud. Bo swojego szczęścia nie zbuduje się na nieszczęściu innych. Nieco denerwowali mnie też rodzice Magdy, którzy we wszystko się wtrącali i wiedzieli lepiej. A przecież ona już jest dawno dorosła, nie da się przeżyć za kogoś życia. Nawet jak popełnia błędy, to są jego błędy. Niemniej jednak polecam tę książkę miłośniczkom powieści obyczajowych.

Warto wspomnieć, że Magda to pierwsza część cyklu "Kobiety nieidealne". Powstał on ze szczerej przyjaźni dwóch świetnych pisarek - Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles. Kolejne części ukażą się wkrótce - "Iza", "Joanna", "Baśka".

Link do opinii
Avatar użytkownika - kavayee
kavayee
Przeczytane:2018-09-16, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2018, 52 książki 2018,

Jeśli szukasz lekkiej lektury, która porusza życiowe problemy, ale nie obarcza nimi przesadnie czytelnika, to ta książka będzie idealna. Wszystkie bohaterki są żywcem wzięte z polskich realiów. Powiem więcej, panowie również mogliby ją z powodzeniem przeczytać. Chociażby po to, aby lepiej zrozumieć kobiety i nie popełniać błędów, które popełniali przedstawiani tam mężczyźni. To także dobra nauka dla obu stron - widać, gdzie niezrozumienie urasta do problemów nie do przeskoczenia. Może w którymś rozdziale trafisz na swoją historię?

Pełna recenzja na zukoteka.pl

Link do opinii

Bardzo przyjemna książka, w sam raz na jesienne wieczory. Bohaterki są takie "żywe", dialogi nie są wymuszone, a opisy nie zanudzają. Ogólnie książkęczyta się bardzo szybko  i dobrze. Główna bohaterka, Magda, czasem mocno irytuje, ale ogólnie nie jest to jakiś wielki minus tej ksiązki. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2019-07-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Ludzie próbują mówić i pisać o normalności, próbują udawać że wszystko rozumieją, że potrafią odnaleźć się w każdej sytuacji. Próbują nam wmówić, że to iż nie jesteśmy idealnymi ludźmi jest normalne, że nie każdy musi mieć idealnego męża czy idealną żonę, co więcej wcale nie potrzebujemy mieć kogoś bliskiego obok siebie, w końcu lepiej jest być samotnie szczęśliwym, niż tkwić w nieszczęśliwym związku. I oczywiście zgadzam z takimi opiniami. Lecz czy zawsze chce nam się tego słuchać? Nie! Dlaczego? Ponieważ rzadko kiedy w tej całej mowie słychać prawdziwość słów. Czujemy się zrażeni sztucznością i słuchania kogoś, kto nie jest naturalny i wiarygodny w tym co mówi. A jak zdania są budowane w powieści w ten sam sposób, to i ona jest słaba. Dlatego powieść obyczajowa, taka dla kobiet o kobietach, o nas samych musi być prawdziwa. My Czytelniczki musimy ją czuć. Nie damy się nabrać na coś czego nie ma. I w tym momencie mogłabym wstać i zacząć klaskać, ponieważ moim zdaniem autorki stanęły na wysokości zadania i stworzyły coś, co naprawdę chce się czytać, coś co jest prawdziwe, co wciąga, wzrusza, a czasem bawi do łez. My kobiety jesteśmy pełne różnych emocji, nasze zmiany nastroju są niebywale trudne do dogonienia. Ale w gruncie rzeczy jesteśmy bardzo świadome tego, czego chcemy. A chcemy być szczęśliwe. Choć słowo szczęśliwe ma tu wiele znaczeń, gdyż każdy interpretuje je według własnej wagi i według własnego spojrzenia na świat.

Główne bohaterki, to kobiety o różnych charakterach, są na różnych etapach życia, mają inne marzenia jak również inne problemy. W tej części jak już sam tytuł na to wskazuje, autorki najbardziej skupiają się na życiu Magdy. To ją w głównej mierze poznajemy. Jej przyjaciółki są obok niej i już również delikatnie możemy zobaczyć jakie one są i co w ich życiu się dzieje. Z jednej strony można powiedzieć, że prowadzą normalne życie, a z drugiej strony ich problemy nie należą do tych, które by można zaliczyć do takich, które przydarzają się każdemu. Nie, są inne. Lecz też nie są wymyślone, wzięte z kosmosu, tak by czytelnik mógł się złapać za głowę i pomyślał sobie, cóż te kobiety tu wymyśliły w tej powieści. Otóż nie. Czuć, że są one realne, takie które mogłyby spotkać każdego. A może kogoś spotkały? Kto wie...Czytając czułam tę naturalność życia, które przecież nie jest idealne.

Książka się spodoba każdemu, kto lubi powieści o kobietach, o normalnym życiu, pełnym wzlotów i upadków.

biblioteczkamoni.blogspot.co.uk

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2018-11-25, Ocena: 4, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2018,

Kobiety nieidealna. Magda to pierwsza część powieści obyczajowej, której fabuła umiejscowiona została we współczesnej Polsce.

Baśka, Magda, Iza i Joanna to cztery kobiety w średnim wieku, wieku, w którym wszystko jest jeszcze możliwe. Przyjaźnią się od lat, wspólnie wspierając się w trudnych chwilach. Od czasu do czasu spotykają się na babskie pogaduszki i chociaż każda z nich jest inna, wspólnie tworzą niezły kwartet. Wszystkie są inteligentne i wykształcone i wszystkie cztery uwielbiają wino. Pewnego wieczoru, mocno upojone alkoholem przyjaciółki, zakładają jednej z nich konto na portalu randkowym. Czy Magda znajdzie tam tego wyśnionego i wymarzonego?

Jest to książka dość oryginalna. Narracja w osobie trzeciej tworzy tekst, w którym humor przeplata się z prozą życia. Zabawne dialogi bardzo często powodują, że mimo poważnych tematów, książka wydaje się lekka i przyjemna w czytaniu.

Moim zdaniem, autorki nazbyt często poją swoje bohaterki winem, kobiety przeżywają następnego dnia istne katusze kaca. Czytając, zastanawiałam się, czy to wino naprawdę było im aż tak potrzebne do odreagowania problemów? Każda z tych kobiet to ciekawa osobowość, chociaż wszystkie są inteligentne i wykształcone i zapewne potrafiłyby spędzać babskie wieczory bez tych hektolitrów wina. Nie wiem, może jestem jakaś dziwna w tej kwestii, ale nigdy nie traktowałam spotkań z przyjaciółmi na zasadzie ostrej alkoholowej balangi, chociaż nie należę do abstynentek.

(…) Sięgnęłam po ręcznik, wytarłam ręce i podałam go Izie. Jeden rzut oka w lustro kazał mi odwrócić wzrok. To nie mogłam być ja. Nie ta spuchnięta, potargana twarz z czarnymi kręgami wokół oczu. (…)

Czy wino (lub inny alkohol) naprawdę staje się (…) lekiem na wszystko, na nudę, na poczucie osamotnienia, na oswojenie nowej pracy, nowego miejsca do życia, na nową zmarszczkę na czole, oporną na każdy krem, widoczną w każdym świetle. (…)

Autorki poruszają w książce wiele poważnych tematów i chociaż ja nie mogłam się opędzić od tematu picia wina, to muszę przyznać, że w piękny i bardzo realistyczny sposób pokazany został między innymi problem dotyczący tego, do czego może doprowadzić małżeńska rutyna pod rządami męża, który oprócz tego, że kocha, to jeszcze wymaga. Męża, który zmusza do ciągłego zaspokajania zagadnień jego rządów w małżeństwie. Męża, który wprawdzie szanuje, ale nie zauważa w codzienności piękna swojej kobiety, i to piękna zarówno tego wewnętrznego jak i zewnętrznego. Nie pozwala na realizację marzeń, a jeżeli już na coś się zgadza, to i tak traktuje to, jako fanaberię żony. Taki paradoks małżeński. Mąż nie pozwala żonie zakwitnąć, ale nie dopuszcza też do tego, aby zwiędła.

I kiedy w życiu takiej kobiety pojawia się mężczyzna, który dostrzega to jej piękno w każdej postaci i potrafi zmotywować ją do robienia tego, co jej sprawia przyjemność, to taka kobieta rozkwita mimo upływających lat. Spełnia swoje marzenia, nie mając przy tym ani krzty wyrzutów sumienia.

(…) Nagle jakby wstąpiła we mnie podwójna energia, szybkość myślenia i działania, jak po zażyciu tajemniczego eliksiru. Potrafiłam zrobić wszystko to, czego oczekiwali ode mnie domownicy, i dodatkowo upiec sernik, a następnie tak manewrować domowym budżetem i swoim żonkomatkowym czasem, by go starczyło na… (…)

W tej książce opisany został nie tylko wątek pięknej, kobiecej przyjaźni, ale również wątek przyjaźni wirtualnej.

Czasami potrzeba bycia z kimś rodzi się w zupełnie niewiadomym miejscu. W tej powieści takim miejscem okazał się portal randkowy. Korespondencja, jaką prowadziła Magda z potencjalnym kandydatem na męża, była czymś w rodzaju refleksyjnej spowiedzi. Wyczuwało się w niej niezwykłą intymność, która nie miała niczego wspólnego z fizycznością. Szczere rozmowy prowadzone w zakamarkach Internetu były jak sesje u bardzo dobrego psychoterapeuty lub na kanapie u najlepszego przyjaciela.

Kobiety nieidealne, to kobiety takie jak większość z nas. Czasami szczęśliwe, a czasami smutne, czasami rozmarzone, a czasami twardo stąpające po ziemi. Kobiety z zaletami i kompleksami, które bywają twarde jak skała, ale również bywają miękkie jak budyń.

Myślę, że wiele czytelniczek znajdzie w nich cząstkę siebie, a panowie czytający tę książkę być może dostrzegą coś, czego nie zdążyli zauważyć w swoich partnerkach. Bo czy kobieta musi być tylko żoną, matką, kochanką, gosposią, towarzystwem przed telewizorem? Czy kobieta nie może być czasami SOBĄ? Jak często zbyt późno uświadamiamy sobie, że mamy satysfakcję z tego, że więcej dajemy (mężowi, dzieciom, rodzicom) niż otrzymujemy w zamian. Ale czy naprawdę czujemy tę satysfakcję, czy tylko wmawiamy sobie, że ta satysfakcja należy do kolejnego naszego obowiązku wobec innych.

Na to pytanie, to już powinna każda kobieta odpowiedzieć sobie sama.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje