On nie pamięta, kim był
Ona nie wie, kim się stanie
Asa, młoda dziennikarka, przez przypadek odkrywa mroczny świat wampirów. Nie wie jeszcze, że jej krew ma niezwykłą moc. Tajemniczy Cień, z którym złączył ją los, okazuje się śledczym zakonu, pilnującego porządku wśród nieśmiertelnych. Został przysłany na Dolny Śląsk, by wyjaśnić sprawę tajemniczej księgi i zawartych w niej przepowiedni o wybrańcu. Do jakich poświęceń będzie zdolna Asa, by go ocalić? Czy ich uczucie przetrwa? To powieść o rozdarciu pomiędzy obowiązkiem a wyborem, o poznawaniu siebie i o uniwersalnym znaczeniu miłości. Akcja powieści toczy się w malowniczym Wrocławiu, w Pradze i w szwajcarskim Sankt Gallen.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026-02-03
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 428
Czy są tu fani wampirów? Macie swoją ulubioną książkę lub serię o krwiopijcach?
Jeśli chodzi o mnie, to wampiry są jedną z moich czytelniczych obsesji. A dziś przychodzę do was z fantastyczną polecajką, mroczną historią z nimi właśnie w roli głównej.
,,Asa gwałtownie wstała. Odległość między nami wynosiła jakieś dwa metry, a ja czułem pulsowanie krwi w jej żyłach. Amulet niewiele dawał. Chyba zauważyła coś w mojej twarzy, bo zaczęła jeszcze mocniej poruszać łańcuszkiem.
- A gdybym to teraz zdjęła, straciłbyś kontrolę? - zapytała z cynizmem. - Przestałbyś mnie lubić i zjadłbyś mnie na kolację?
Przymknąłem oczy. Czułem się bardzo niespokojnie. Zacząłem głęboko wciągać powietrze, by się wyciszyć. Nie potrafiłem nazwać moich uczuć. Były niekomfortowe. Coś uwierało mnie od środka.
- Tak - odpowiedziałem. - Zapewne straciłbym kontrolę.
Asa mruknęła coś do siebie i podeszła do mnie. Chciałem ją objąć, ale odtrąciła moją dłoń.
- Sam mówiłeś, że to nie jest prawdziwe. Wmawiałeś mi, że moje uczucia do ciebie nie mają znaczenia, że nie są autentyczne. Aż sama w to uwierzyłam. I wiesz co, Cieniu, dobrze mi z tym. Nie potrzebuję ciebie. A ty, czy ty nie potrzebujesz mnie?"
Po powieść @edytam.m sięgnęłam we współpracy barterowej z @zysk_wydawnictwo. Uwielbiam czytać romantasy, a te osadzone w polskich realiach zawsze wzbudzają moje największe zainteresowanie. Książkę ,,Krew Pogromców" wpisałam na swój TBR jeszcze zanim nadeszła jej premiera. Historia o wampirach rozgrywająca się we Wrocławiu zdawała mi się być połączeniem idealnym. I dosyć szybko przekonałam się o tym, że moje przypuszczenia były jak najbardziej właściwe. Autorka w bardzo obrazowy sposób przedstawiła wykreowany przez siebie świat i jego bohaterów, posługując się ciekawym językiem, bogatym w różnorodne walory stylistyczne, emocje, ozdobniki.
Z początku jedynie miałam niewielki problem z wbiciem się w fabułę przez niezmiernie szybką akcję i wprowadzeniem sporej ilości postaci jednocześnie. Niemniej jednak, gdy już odnalazłam ten właściwy rytm, śledziłam te wszystkie emocjonujące wydarzenia oraz niebanalne wątki z zapartym tchem. Tutaj nic nie jest oczywiste. Edyta M. Matejko zaskakuje z każdą kolejną stroną jeszcze bardziej. Podobał mi się ten element tajemniczego śledztwa, relacja między dziennikarką Asą a Cieniem - śledczym zakonu. W interesujący sposób został przedstawiony świat wampirów, zasady nim rządzące, panująca tam hierarchia, te wszystkie szczegóły dotyczące ich codziennej egzystencji. Mroczny klimat wzbudza tu niebywałe napięcie. Intrygi, zasadzki, walka o władzę, przepowiednie, pogoń za nie zawsze uchwytnym celem nadają wyrazistości temu rządnemu przemocy i krwi społeczeństwu. Wątek romantyczny jest pełen niedopowiedzeń i wątpliwości, a zastosowany tu trójkąt miłosny wprowadza intrygujący chaos. Mamy tu do czynienia z uczuciami zbudowanymi głównie przez obsesyjną, nie zawsze zrozumiałą fascynację. Ja jestem pod wrażeniem konstrukcji całej fabuły. Pod koniec odczułam tylko mały niedosyt, mając wrażenie że niektóre wątki zatoczyły koło, ale możliwe że po przeczytaniu drugiego tomu inaczej spojrzę na te kilkadziesiąt ostatnich stron. Nie mogę się doczekać, aż wrócę ponownie do tego uniwersum. Mam nadzieję, że nastąpi to możliwie jak najszybciej. Z całego serca polecam wam ,,Krew Pogromców". Jeżeli lubicie niebanalne, mroczne historie z zawiłym wątkiem miłosnym, to ta książka sprawdzi się idealnie. Czytajcie!
Czy powrót do historii o wampirach może jeszcze wywołać ten sam dreszcz emocji, który pamiętam z czasów nastoletnich?
Sięgając po ,,Krew pogromców" Edyty M. Matejko, miałam w sobie sporą dawkę nostalgii. Wampiry, przepowiednia, tajemnicza księga, zakazany romans i mroczne sekrety - to wszystko brzmi jak obietnica powrotu do historii, które kiedyś czytałam z wypiekami na twarzy. I rzeczywiście, na początku poczułam ten znajomy klimat: lekkość, młodzieńczą ekscytację i nadzieję, że czeka mnie przygoda, przy której zapomnę o codzienności. Niestety, im dalej w las, tym mocniej docierało do mnie, że to będzie raczej powrót pełen rozczarowań niż zachwytów.
Asa, młoda dziennikarka, przypadkiem odkrywa świat wampirów i bardzo szybko zostaje wciągnięta w historię tajemniczej księgi oraz przepowiedni o wybrańcu. Towarzyszy jej Cień - śledczy zakonu, rozdarty między obowiązkiem a rodzącym się uczuciem. Brzmi dobrze, prawda? Ja też tak myślałam. Problem w tym, że wszystko dzieje się... zbyt łatwo. Bohaterka niemal bez oporu przyjmuje istnienie wampirów, porusza się po ich świecie bez większych przeszkód, a zagrożenie, które powinno wisieć w powietrzu, gdzieś się po drodze rozmywa. Przez to trudno mi było poczuć napięcie czy realną stawkę wydarzeń.
Miałam też wrażenie, że fabuła momentami gubi własny rytm. Pojawiają się wątki, które zapowiadają się ciekawie, by potem zostać porzucone albo zepchnięte na dalszy plan. Motyw przepowiedni i wybrańca, który powinien być osią historii, wydaje się chaotyczny i poszatkowany. Zamiast budować napięcie raczej wprowadza zamieszanie. Do tego dochodzi wątek romantyczny, który dla mnie był zbyt szybki i mało przekonujący - uczucia rodzą się tu bardziej dlatego, że ,,tak trzeba", niż dlatego, że naprawdę w to wierzę jako czytelniczka.
Nie mogę jednak powiedzieć, że ta książka nie ma w sobie nic dobrego. Sam pomysł osadzenia historii w realnych miejscach - we Wrocławiu, w Pradze czy w Sankt Gallen - ma potencjał i chwilami naprawdę działa na wyobraźnię. Są też momenty, w których czułam ten dawny, młodzieżowy klimat urban fantasy i myślałam: ,,okej, to jest właśnie to, za czym kiedyś przepadałam". Tyle że dla mnie to za mało, by przymknąć oko na uproszczenia, brak konsekwencji i emocjonalną płaskość wielu scen.
Ocena: 5/10 - bo ostatecznie ,,Krew pogromców" okazała się dla mnie miłym powrotem do nastoletnich motywów, ale też sporym rozczarowaniem, jeśli chodzi o wykonanie. Myślę, że dla młodszych czytelników albo osób, które szukają lekkiej, niewymagającej historii o wampirach, może to być ciekawa podróż. Ja jednak potrzebowałam czegoś więcej: większego napięcia, lepiej poprowadzonych wątków i bohaterów, w których decyzje naprawdę bym uwierzyła.
,,Krew Pogromców" to książka o pewnym Cieniu, który został przysłany na Dolny Śląsk, by odnaleźć zaginioną księgę i wyjaśnić zawartą w niej przepowiednie o wybrańcach. Asa, to młoda dziennikarka, która przez przypadek odkrywa świat wampirów. Nie wie jeszcze jak bardzo poznanie śledczego zakonu, pilnującego porządku wśród nieśmiertelnych wpłynie na jej życie.
To co bardzo spodobało mi się w tej książce to styl w jakim została napisana. Jest on lekki, a zarazem barwny. Autorka wspaniale oddaje mroczny klimat w malowniczym Wrocławia. Opisy tutaj pobudzają wyobraźnię i sprawiają, ze chce się czytać i czytać.
Chociaż mogłoby się wydawać, że wszystko tutaj jest oczywiste to wcale tak nie jest. To nie jest zwykły romans śmiertelniczki z kimś kto już nie pamięta kim był. Jest to również próba odpowiedzi na pytanie czym jest wolność wyboru.
Bardzo podobała mi się relacja głównych bohaterów, która rozwijała się powoli. To w jaki sposób poznają się i jak powoli ujawniają przed sobą swoją przeszłość.
Narracja tutaj jest pierwszoosobowa, dzięki czemu bardziej możemy poznać głównych bohaterów. Ich myśli i postępowanie.
Jeśli szukacie ciekawej książki o wampirach osadzonej w polskich realiach to bardzo polecam ,,Krew Pogromców".
Przeczytane:2026-03-07, Przeczytałam, Współpraca Recenzencka ,
Krew pogromców - Edyta M. Matejko
Egzemplarz otrzymałam za pośrednictwem klubu recenzenta z serwisu na kanapie.pl
Kolejna autorka, kobieta, która udowadnia, że też może umiejętnie poruszać się w gatunku fantastyki.
Jak tylko tytuł pojawił się w propozycjach, to musiałam poznać tę historię. Ile ludzi, tyle wersji, a autorka pokazała też swój niepowtarzalny styl. A jednocześnie pokazując coś, co znamy i możemy do tego powrócić oraz powspominać.
I muszę przyznać, że duże Wow. Jestem zachwycona tą historią. Przypomniała mi dlaczego tak lubię dział fantastyki, oraz to, że moja przygoda zaczęła się właśnie od wampirów. Mamy tyle jawnych nawiązań, jak i tych ukrytych w postaciach, że nie mogłam się oderwać od lektury. 'Buffy: Postrach wampirów', 'Miłość na kołku', 'Czysta krew', 'Zmierzch', 'Pamiętniki wampirów', 'Akademia Wampirów', 'Błękitnokrwiści' czy też słynnych 'Van Helsing' i 'Dracula'. Dostaliśmy też nawiązanie do Neo - 'Matrix' i 'Harry'ego Pottera'. Każdy może tutaj odnaleźć coś dla siebie.
Ta lektura to emocjonalny rollercoaster. Pełna tajemnic, humoru, sarkazmu, ironii, ale też niebezpieczeństwo czyhające na każdym kroku. Bardzo spodobało mi się miejsce w którym nasze wampiry, wilkołaki i strzygi się znajdą.
Polska, to rzadkie miejsce w tym gatunku i dlatego daje to dodatkowy plus. Oczywiście nie tylko nasz kraj, bo są również Czechy.
Sam Cień, który jest główną postacią tej historii, mocno stylem ubioru jak i z charakteru (szczególnie na samym początku) przypominał mi Spike (Buffy). Od razu polubiłam jego osobę, nie tylko z sentymentu. Pokazał jak ciężko być kimś wielkim, jak nie wiesz kto jest ci przychylny, a kto chce ci wbić kółek.
Asa. A dokładnie Agnieszka. Została dobrze wykreowana na silną kobietę, która nie jest pewna co do swoich uczuć.
Poznajemy wiele postaci np. szary/ Piotr - wampir, Hugo - wampir, który dostał swój rozdział, oraz Marcus - Wilkołak. I wiele innych bohaterów, a szczególnie tych złych np. Otakar i jego obsesja.
Z niecierpliwością wyczekuje kontynuacji tej historii. Akcja zatrzymała się w ciekawym miejscu. Mam już pewne domysły, co do tego, jak to się dalej potoczy.
Czy polecam?
O tak! To historia, która doprowadza do szybszego bicia serca.
A czy Ty dasz się porwać w świat pełen wyzwań, wraz z wybrańcem, oraz łowcami?
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"Nigdy nie będę władcą, nie będę należał do panów, gdyż mam złe urodzenie. Nie pamiętam, kim byłem jako człowiek. Mój stwórca, wampir, był poślednim stworzeniem, służącym. Ja także nim jestem. W ludzkich czasach dożyłem trzydziestu lat. Moja twarz naznaczona jest wiekiem, nieśmiertelność nie zmyła ze mnie tego piętna."
"- Musisz na razie tu pozostać, póki nie rozwikłamy tego problemu. Inaczej zginiesz. Ja zapewne też.
- Sama już nie wiem, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. kto jest dobry, a kto zły - zastanawiała się cicho.
- Ja też nie. Postarajmy się jednak przeżyć chociaż jeden dzień."
"I pojawi się nieśmiertelny, który przywróci sprawiedliwość wśród swoich pobratymców. Będzie i sługą, i panem, a zarazem żadnym z nich. Pokona krzyże i progi. Słońce będzie go miłować. Nadejdzie czas, gdy czysta krew zwycięży, a śmiertelnicy dowiedzą się o ich istnieniu i obrócą się w niewolników, wśród wampirów nie będzie wówczas ani pana, ani sługi, ani żołnierza, ani młodego wampira, bo wszyscy będą panami. Przetrwają tylko czyści z krwi"
"Wiedziałam już, że moje życie stanie się wiecznym czekaniem na te nieliczne chwile, kiedy będzie nam dane być."
" Ręka wampira przesunęła się po moich plecach, zatrzymała na biodrze. Nie było w tym pośpiechu, tylko czułość. Pocałował mnie jeszcze raz, tym razem dłużej. Odpowiedziałam bez słów, przesuwając dłonią po jego torsie, aż zatrzymała się na sercu, które nie biło. Położył mnie ostrożnie na łóżku, jakby bał się, że zniknę. Patrzył na mnie długo, zanim się pochylił. Nie musieliśmy nic mówić. Wszystko między nami było jasne. Tej nocy byliśmy razem. Bez lęku, bez granic, bez czasu."
"Lepiej jest płynąć, choć niebo się chmurzy, niż morskiej nigdy już nie doznać burzy. Lepiej raz przepaść w zaburzone fale, niźli żyć, gnijąc po trochu na skale."
" Nie odrzucaj jej, gdy zapragnie do ciebie wrócić. Jest w niej mrok, który ciągnie ją do stworzeń nocy. Jej przeznaczeniem powinno być zabijanie wampirów, nie życie z nimi. Ale od nienawiści do miłości droga niedaleka, a krew ją wzywa. Nie zdoła już wrócić do świata ludzi. Nigdy tam nie pasowała, sam wiesz. Zobacz, co stało się z jej matką i babką. Nie chcesz dla niej takiego losu. A jej byłby dużo gorszy. Nie każ jej wybierać ani jej nie porzucaj. Bez ciebie i bez twojego brata będzie narażona na niebezpieczeństwo. Nie wszystkie wampiry żywią wobec niej tak ciepłe uczucia jak wy."