Okładka książki - Kronika Podboju (#2). Krew w piach

Kronika Podboju (#2). Krew w piach



Tom 2 cyklu Kronika podboju
Ocena: 5.5 (2 głosów)

Wróciłem z podróży na daleką planetę. Wróciłem aby zwalczać tych, którzy przybyli na Ziemię przede mną i zamierzali ją podbić. Stałem się drapieżnikiem - śmiertelnie groźnym, ale tropionym także przez swoich.

Potem sprawy się skomplikowały. Zawarłem sojusz, dzięki któremu jeden klan najeźdźców stanął przeciwko dwóm innym. A teraz kosmos o mnie pyta...

W pierwszej części serii "Kronika Podboju. Nim wstanie dzieżń" Vladimir Wolff odleciał. W drugiej - wraca na Ziemię, by pokazać nam nierówną walkę między podzieloną ludzkością a najeźdźcami z kosmosu. Pierwsze skrzypce gra w niej Polska i weteran podróży międzygwiezdnych Alan Tarnowski.

Informacje dodatkowe o Kronika Podboju (#2). Krew w piach:

Wydawnictwo: WarBook
Data wydania: 2025-08-27
Kategoria: Przygodowe
ISBN: 9788368264340
Liczba stron: 368

Tagi: Fantastyka naukowa (science fiction) Literatura przygodowa

więcej

Kup książkę Kronika Podboju (#2). Krew w piach

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Kronika Podboju (#2). Krew w piach - opinie o książce

Ekspansja nie ustaje i niesie śmierć. W drugim już tomie kultowej serii pt. „Kronika podboju”, Vladimir Wolff stawia przed bohaterami jeszcze trudniejsze wyzwania, co i rusz testując ich psychiczne i fizyczne możliwości. Z jakim skutkiem? Przekonajcie się sami, biorąc do ręki książkę pt. „Krew w piach” z oferty Wydawnictwa Warbook.

Tym razem akcja powieści toczy się na Ziemi, która znalazła się w poważnym niebezpieczeństwie. O tym, czy uda się powstrzymać zmiennokształtnych zadecyduje siła i odwaga mieszkańców Naszej planety, wybranych do tej trudnej i wyjątkowo ryzykownej misji. Ciężar odpowiedzialności spada na wielu, ale to Alan Tarnowski nadal pełni kluczową rolę pośród ludzkich i (jak się okazuje) nieludzkich protagonistów.

Największą siłą tej powieści są opisy. Wolff nie bawi się w patos, nie tworzy sztucznie heroicznych scen – zamiast tego mamy realizm i spore pokłady fantastyki. Operacje wojskowe występują tu na równi z rozległymi opisami wyglądu najeźdźców, a to wszystko w sosie własnym, czyli pośród ziemskich konfliktów, które nie ustają, mimo potężnego zagrożenia.

„Krew w piach” to jednak nie tylko militarny realizm. To również refleksja nad człowiekiem i nad tym, co bylibyśmy w stanie zrobić, gdyby zaatakowała Nas obca cywilizacja. Bohaterowie są zmuszeni do podejmowania trudnych decyzji – czasem takich, które w normalnych warunkach byłyby nie do pomyślenia. Wolff pokazuje, jak cienka jest granica między odwagą a desperacją, między lojalnością a instynktem przetrwania. W tym tkwi największa siła książki – nie w samych opisach walki, ale w psychologicznym ciężarze, jaki odczuwamy razem z postaciami.

Najnowsza książka Wolffa przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom literatury, która łączy aspekty militarne z science-fiction, ale też tym, którzy lubią historie zmuszające do myślenia. Jeśli szukacie czegoś mocnego, co zostawi w Was ślad, zdecydowanie polecam.

Link do opinii
Współpraca barterowa z Wydawnictwem WarBook   "O Tarnowskim Richards słyszał po raz pierwszy w życiu. Służby zapewne już przetrząsały swoje bazy danych w poszukiwaniu przydatnych informacji. - Tarnowski... - powtórzył Greg cicho pod nosem. - Nie wiem, kim jesteś, ale kosmos najwyraźniej cię zna."   Lubicie powieści science-fiction? Jakiś czas temu miałam przyjemność przeczytać i zrecenzować tom pierwszy Kronik podboju "Nim wstanie dzień". Wtedy Vladimir Wolff zabrał nas w kosmos i pozwolił poznać świat, jakiego nie znamy. Teraz autor powraca na Ziemię, a razem z nim na naszą planetę przenoszą się potyczki z obcą cywilizacją. Kto wygra to starcie?   Autor niezwykle umiejętnie konstruuje napięcie, które jest wyczuwalne w tej powieści. Inwazja Ziemi staje się faktem. Czy ludzie poradzą sobie z takim atakiem? Z możliwościami obcych, jakich człowiek nie posiada? Bardzo ciekawy jest wątek polimorfów. Temat obcych cywilizacji daje autorowi duże pole do popisu i puszczenia wodzów wyobraźni. W tym przypadku Vladimir Wolff stworzył intrygującą historię bazując na umiejętnościach militarnych i zmiennokształtności obcych. Muszę przyznać, że z zainteresowaniem śledziłam zaangażowanie naukowców w rozwiązanie zagadki najeźdźców. Niewątpliwym atutem tej powieści są rozwinięte wątki militarne, w których autor mógł się wykazać swoją wiedzą.   "Granaty termitowe M15 od dawna znajdowały się na wyposażeniu sił specjalnych. Ich główną cechą było to, że nie wybuchały. Wypełnione białym fosforem i materiałem wybuchowym, wytwarzały temperaturę osiągającą 2700 stopni."   Bardzo lubię motyw space opery w powieściach science-fiction. Opisy uzbrojenia i gwiezdnych bitew przemawiają do mojej wyobraźni. Nie inaczej było i tym razem.   "SDFS Donald Trump został zaklasyfikowany jako korweta. Długa na czterysta stóp jednostka była pierwszym egzemplarzem z całej serii prototypowych okrętów mających stanowić trzon floty operującej ze stacji kosmicznej (...) W skład załogi wchodziło dwudziestu oficerów i podoficerów. Na uzbrojenie składało się osiem dział laserowych skonfigurowanych po dwa w wieżach umieszczonych na kadłubie i pod nim. Napęd stanowiło sześć silników plazmowych umożliwiających lot na Marsa w relatywnie krótkim czasie trzydziestu dni."   Styl autora jest niezwykle obrazowy. Potrafimy zobaczyć oczami wyobraźni wizję, jaką autor miał w głowie pisząc tę historię. Pomimo naukowych i militarnych terminów powieść czyta się bardzo szybko. Książka skłania nas do przemyśleń nad wpływem politycznych rozgrywek na nasze życie, nad honorem, lojalnością i odwagą oraz trudnymi wyborami, jakich jesteśmy zmuszeni dokonywać w skrajnych sytuacjach.   Krew w piach będzie idealnym tytułem dla osób kochających połączenie science-fiction i powieści militarnych. Tym bardziej, że to jeszcze nie koniec. Jestem ciekawa, co takiego pojawi się w tomie trzecim, ponieważ zakończenie sugeruje nam ciąg dalszy historii. Polecam i czekam z niecierpliwością na dalsze przygody naszych bohaterów.
Link do opinii
Inne książki autora
Stalowa kurtyna
Vladimir Wolff0
Okładka ksiązki - Stalowa kurtyna

Polskie Leopardy w akcji, a nad nimi natowskie Raptory i szalona historia, której trudno się oprzeć. Po lekturze takiej powieści nie pozostaje nic innego...

Nowy Porządek Świata (#1). Zasady Gry
Vladimir Wolff0
Okładka ksiązki - Nowy Porządek Świata (#1). Zasady Gry

Tysiące ofiar to tragedia, miliony - to Nowy Porządek Świata. Epidemie, kryzysy, zamachy - przypadek? A może wszystko idzie zgodnie z planem jak w szwajcarskim...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy