Okładka książki - Krucjata. Tom 1

Krucjata. Tom 1


Ocena: 3 (4 głosów)
Eugeniusz Dębski, po raz kolejny zabiera Cię w fantastyczną podróź. A nawet w dwie podróźe jednocześnie. Pierwsza rozpoczyna się w roku 2708, kiedy nieliczni Ziemianie źyją w postępującej stagnacji. Impulsem do odrodzenia ludzkiej aktywności ma być wyprawa w kosmos. Współcześni nie są jednak w stanie podołać jej trudom. Dlatego na pokład "Gwiezdnego Szamana" wchodzą osoby przywrócone do źycia, które pod koniec XX wieku poddano hibernacji. A są wśród nich... Walt Disney i Bruce Lee.Druga wyprawa zawiedzie Cię do krainy fantasy, w której przestała działać magia. Udasz się tam wraz z Magiem Waltanem, który niespodziewanie utracił moc i śmiałkami, którym nie zdąźył pomóc w pozbyciu się uciąźliwych niedoskonałości.

Informacje dodatkowe o Krucjata. Tom 1:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: b.d
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-60505-33-5
Liczba stron: 432

więcej

Kup książkę Krucjata. Tom 1

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Krucjata. Tom 1 - opinie o książce

Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2013-12-22, Ocena: 2, Przeczytałam, z_52 książki 2013,
Świat w XXVIII wieku powoli zmierza ku zagładzie. Stagnacja i zniechęcenie ludności osiągnęły punkt, po którym widać już tylko równię pochyłą. Receptą na tę chorobę wydaje się być wyprawa w poszukiwaniu nowego świata, zdatnego do zamieszkania, prowadzona przez odmrożeńców - ludzi poddanych zamrożeniu w XX wieku. Inicjatorzy wyprawy mają też nadzieję na uaktywnienie dzięki niej pozostałej na Ziemi ludności. Fabuła jest mało przekonująca, niewiele istotnych zagadnień zostało wyjaśnionych, za to dużo miejsca zajmują jałowe, nieistotne rozważania. Bohaterowie snują się po statku, grają w tenisa, kąpią się w basenie, intrygują, grają role i prowadzą rozmowy przypominające irytujące dialogi z marnej telenoweli. Gwoździem do trumny Krucjaty jest wykorzystanie jako odmrożeńców ludzi o sławnych nazwiskach - Walta Disneya i Bruce'a Lee. Nie pomaga otoczka SF: ,,zamrożona, odmrożona, podróż kosmiczna... Przecież to czysta fantastyka, może nawet nie najlepsza, prawda?" (Fabryka Słów, 2007, s. 138). Prawda, niestety! I jak zabawnie wygląda w tym kontekście imię autora na stronie tytułowej: EuGeniusz. Czyżby autoironia?! Po drugi tom nie sięgnę, nie mam tak masochistycznych skłonności.
Link do opinii
Avatar użytkownika - antila
antila
Przeczytane:2017-05-05, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - imunimum
imunimum
Ocena: 2, Czytam,
Inne książki autora
Morderca liczb pierwszych
Eugeniusz Dębski0
Okładka ksiązki - Morderca liczb pierwszych

Ubywa mieszkańców stolicy Niemiec, przybywa ofiar bezlitosnego zabójcy. Liczby pierwsze to te, które mają tylko dwa dzielniki - jedynkę i samą siebie...

Szklany szpon
Eugeniusz Dębski0
Okładka ksiązki - Szklany szpon

Sądzicie, że jest tylko jedna rzeczywistość? Błąd. Rzeczywistości jest wiele, ale trzeba mieć klucz, który otworzy do nich drzwi. Eugeniusz Dębski dawno...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy