Drugi tom serii Green Creek TJ Klune'a - autora bestsellerów: Dom nad błękitnym morzem, Pod szepczącymi drzwiami i Życie marionetek.
Każda, nawet najmocniejsza więź może kiedyś ulec zerwaniu.
Gordo Livingstone nigdy nie zapomniał lekcji, które zostały wyryte na jego skórze. Porzucony, zahartowany przez zdradę watahy Bennetów, znalazł pocieszenie w warsztacie samochodowym w rodzinnym górskim miasteczku i poprzysiągł nigdy więcej nie mieszać się w sprawy wilków. Spokojna egzystencja, opieka nad Oxem i praca mechanika - tego zamierzał się trzymać.
Tak było aż do chwili, kiedy do Green Creek wróciła wataha, a wraz z nią Mark Bennett. Gordo musiał kolejny raz stanąć ramię w ramię z wilkami i stawić czoło bestii. Po to, żeby ochronić miasteczko. I Oxa.
Teraz, rok po tamtych wydarzeniach, Gordo znów jest czarownicą Bennettów i choć stara się ignorować Marka, słyszy pieśń, która rozbrzmiewa między nimi.
Ale czas spokoju powoli się kończy. Tym razem zagrożenie nadchodzi z innej strony.
Krucza pieśń to queerowy romans fantasy o namiętności, lojalności i zdradzie. O miłości, która czasem drażni skórę jak szorstki koc, ale której nie sposób zapomnieć.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2024-02-14
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 544
Tytuł oryginału: Ravesong
Bestseller z list ,,New York Timesa" i ,,USA Today". Nowa powieść TJ Kluna, autora wyjątkowego ,,Domu nad błękitnym morzem". Kiedy na pogrzebie Wallace'a...
Magiczny dom. Bolesna przeszłość. Wezwanie, które może wszystko zmienić. Arthur Parnassus wiedzie dobre życie, zbudowane na zgliszczach złego. Kieruje...
Przeczytane:2024-04-15, Ocena: 5, Chcę przeczytać,
"Krucza pieśń" to kontynuacja "Wilczej pieśni". Muszę przyznać, że podobała mi się bardziej jak pierwszy tom.
Ta książka skupia się na historii Gordo i Marka. Czarownicy i wilka. Polubiłam tych bohaterów w pierwszej części dlatego ucieszyłam się, że teraz mogłam dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Gordo to postać, która wiele przeszła w życiu. Teraz lepiej go rozumiem.
To opowieść o miłości i o przebaczeniu. Jest pełna emocji i uczuć. Bohaterowie konfrontują się choć nie jest to dla nich łatwe. Tak samo jak powrót do przeszłości.
Jak kiedyś wspomniałam, twórczość TJ Klune jest dla mnie bardzo specyficzna, a zarazem piękna i wyjątkowa. Tworzy on niesamowite i nieoczywiste historie, bardzo emocjonalne, które zostają z czytelnikiem na dłużej. Jego opowieści są takie powolne, głębokie, senne. Po prostu się przez nie płynie.
Jest tutaj pewien dynamizm. Znowu znajdziemy tutaj sekrety i tajemnice. Nie na wszystkie poznamy odpowiedzi.
Z niecierpliwością czekam na trzeci tom.