Książka, z którą utożsamiają się pokolenia. Ta kultowa opowieść od lat karmi serca czytelników na całym świecie.
Debiutancka Kuchnia Banany Yoshimoto - książka, która w Japonii zapoczątkowała prawdziwą ,,bananamanię" - łączy dwie historie młodych ludzi próbujących odnaleźć się po nagłym pęknięciu codzienności.
Mikage zmaga się z żałobą po śmierci babci. Jej schronieniem staje się kuchnia - miejsce, w którym zwykłe czynności przywracają poczucie rytmu, a ciche brzęczenie lodówki koi samotność i przynosi sen. W jej życiu pojawiają się Yuichi i jego transpłciowa matka Eriko, których obecność stopniowo zmienia rytm jej dni, wnosząc ciepło, troskę i nową bliskość.
Nocne, niemal senne pejzaże Tokio otulają historię Satsuki i Hiiragiego, połączonych wspólnym doświadczeniem straty. Na ich drodze zjawia się tajemnicza Urara, spotkana nocą na moście - jej obecność zapowiada coś trudno uchwytnego, jakby na chwilę otwierało się przejście do innego świata.
Teraz pozostaje już tylko uchylić drzwi i dać się zaprosić do tej wyjątkowej Kuchni-miejsca, w którym utrata i nadzieja wzajemnie się poszukują.
,,Proza Yoshimoto jest klarowna, szczera i ujmująca... chwyta czytelnika za serce i nie pozwala mu się uwolnić". ,,The New York Times"
,,Banana Yoshimoto to mistrzyni opowieści... Jej zmysłowość jest subtelna, ukryta, a przy tym niezwykle intensywna. Język - pozornie prosty". ,,Chicago Tribune"
,,Twórczość [Banany Yoshimoto] już przeszła do legendy". ,,The Boston Globe"
,,Medytacja nad przemijaniem piękna i miłości... melancholijna i piękna". ,,The Washington Post"
,,Prosty, elegancki styl Yoshimoto przywodzi na myśl twórczość Kazuo Ishiguro... inteligentny komentarz, doprawiony subtelną nutą realizmu magicznego, sprawia, że jest to lektura pełna ciepła i zaraźliwego uroku". ,,The Times"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 152
Tytuł oryginału: (Kitchin)
With the publication of Kitchen, the dazzling English-language debut that is still her best-loved book, the literary world realized that Yoshimoto was...
„To zachwycająca książka - jest w niej japońska prostota i precyzja, tajemnica, upalna miejskość Tokio i skomplikowane relacje bardzo młodych i bardzo...
Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytane,
Macie swoje ulubione pomieszczenie w domu? Dla Mikage, bohaterki debiutanckiej książki Banany Yoshimoto pt. „Kuchnia” z oferty Wydawnictwa Literackiego, w przekładzie Anny Zielińskiej-Elliot, jest to kuchnia. Ta dziewczyna uwielbia nie tylko swoją kuchnię, po której do niedawna krzątała się jej babcia, ale też inne kuchnie, w cudzych domach.
Parafrazując klasyka: „pokaż mi swą kuchnię, a powiem Ci kim jesteś”.
A przecież nie jest to książka o jedzeniu. W każdym razie nie tylko o nim, choć posiłki i spożywanie herbaty urastają w tych dwóch opowieściach do rangi rytuału: podnoszącego na duchu, jednoczącego. To raczej historia odchodzenia i powolnego przepracowywania utraty bliskiej osoby. Autorka pokazuje czytelnikom, jak Mikage, Yuichi i Satsuki radzą sobie (lub nie) z żałobą, uciekając w to, co niegdyś jednoczyło ich ze zmarłym. W sugestywnych ujęciach codzienności, w momentach niedomówień czy podziwiania tokijskich widoków z wysokości 9 piętra jest cała głębia uczuć, z którymi mierzą się bohaterowie Yoshimoto.
Jest w prozie japońskiej pewien kontemplacyjny pierwiastek, który uwielbiam. Nie brakuje go również w „Kuchni”. Te dwie pozornie lekkie opowieści, w których jest miejsce na ironię a nawet odrobinę magii, niosą ze sobą bogaty bagaż ludzkich doświadczeń: transpłciowości, sieroctwa czy samotności.
Styl Yoshimoto jest oszczędny a jednak niezwykle poetycki. Kilka zdań wystarcza, by oddać samotność zasypiania w pustym mieszkaniu czy ulgę płynącą z czyjejś obecności przy stole. Emocje nie są tu przerysowane, lecz podsuwane czytelnikowi delikatnie, jak filiżanka ciepłej herbaty w chłodny wieczór.
„Kuchnia” jest opowieścią o dojrzewaniu do samodzielności. O momencie, w którym trzeba nauczyć się żyć mimo bólu. Yoshimoto pokazuje, że żałoba nie jest procesem linearnym, powraca falami. A jednak obok niej pojawia się coś nowego: uczucie, przyjaźń, cicha nadzieja.
To książka niepozorna objętościowo, ale gęsta emocjonalnie. Jest jak zapach gotowanego ryżu unoszący się w mieszkaniu: subtelny, a jednak nie do pomylenia z niczym innym.
Gorąco polecam tę literacką ucztę.