Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-04-10
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 978-83-8125-480-9
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Humans. A Brief History of How We F*cked It All Up
Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc

Ocena: 4.94 (17 głosów)

EKSCYTUJĄCA PODRÓŻ PRZEZ NAJBARDZIEJ KREATYWNE I KATASTROFALNE FIASKA W HISTORII LUDZKOŚCI, POCZĄWSZY OD UPADKU NASZEGO PRAPRZODKA Z DRZEWA, PO NAJBARDZIEJ SPEKTAKULARNE WPÓŁCZESNE PORAŻKI GATUNKU LUDZKIEGO.

Kiedy po raz kolejny pomyślisz, jak bardzo coś spieprzyłeś, ta książka przypomni ci, że mogło być o wiele gorzej...

W ciągu ostatnich siedemdziesięciu tysięcy lat, odkąd homo sapiens chodzi po Ziemi, przebyliśmy długą drogę. Sztuka, nauka, kultura, handel – w ewolucyjnym łańcuchu pokarmowym jesteśmy prawdziwymi zwycięzcami. Ale powiedzmy sobie szczerze, to wcale nie była bułka z masłem, a do tego czasami, zupełnie przypadkiem, udawało się nam coś naprawdę wybitnie spieprzyć.

Od klęski ekologicznej na Wielkich Równinach Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku do walki z czterema plagami przewodniczącego Mao. Od pijanej w sztok austriackiej armii, która przypuściła atak na samą siebie, do supermocarstwa, które wybrało na prezydenta gospodarza programu telewizyjnego z gatunku reality show... Można dość bezpiecznie stwierdzić, że jako gatunek z wiekiem wcale nie stajemy się
mądrzejsi.

Tagi:

Kup książkę Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Avatar użytkownika - Kamasitha
Kamasitha
Przeczytane:2021-01-31, Ocena: 6, Przeczytałem, 12 książek 2021,

 Fenomenalna książka.

Napisana z humorem a raczej z taką jego odmianą którą uwielbiam.

Język satyryczny bliski i mi, bo sama się często nim posługuję.

Ze względu na moje zainteresowania były fragmenty które mnie nudziły (wojny itp) ale nie jest to wada książki po prostu bardziej interesowały mnie inne z rodziałów. Ponadto książkę czytałam w trakcie choroby więc niektóre fragmenty (te mniej mnie interesujące) gorzej mi się przez to przyswajały.

Bardzo, bardzo polecam zakupić.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytajaca_Sandra
czytajaca_Sandra
Przeczytane:,

Czas wrócić do rzeczywistości. Do Krótkiej Historii o Tym, Jak Spieprzyliśmy Wszystko. Tak, spieprzyliśmy naprawdę wiele. Taką mamy tendencję od wieeeeeeeeelu lat.

Wydawnictwo Albatros naprawdę wiedziało, jak uczynić jednego wieczoru komedię. Ale czy to nie jest tak, że jest to śmiech przez łzy?

Zaczęło się od małpy. Spadła sobie z drzewa, już nie była taka sama, bo wypadek okazał się być dla niej śmiertelny. Od rozważań na temat typów "homo" (odmian ludzkiego bytu, jakim jest człowiek) po U-Boota idziemy ścieżką trudnych tysiącleci. Spotkamy tutaj prawdziwe historie i rzetelne informacje, zaskakujące ciekawostki. Pijana armia atakująca sama siebie? Niespotykane zjawisko przecie! 🙈

Przekrój historii ludzkości, z jakim mamy tutaj do czynienia, wzbudza pewne refleksje. Historia z czarnym humorem. Interdyscyplinarna wiedza.

Ostrzegam. Książka wzbudza umysł do bardziej abstrakcyjnego myślenia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2019-04-03, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

"Louis-Antoine de Bougainville. Wprawdzie jako pierwszy Francuz opłynął kulę ziemską, ale dotarł do Wielkiej Rafy Koralowej i zawrócił, tym samym nie odkrywając Australii."

Spektakularne katastrofy, widowiskowe niepowodzenia, efektowne błędy, wyjątkowe pomyłki, rażące głupoty, najgorsze wybory, fatalne klapy, dramatyczne konsekwencje - mnóstwo przykładów znajdziecie w książce. Wszystkie udowadniają, jak kretyńsko jako gatunek potrafimy sami siebie pakować w kłopoty, wykazywać się talentem do niszczenia dosłownie wszystkiego, nawet tego, od czego zależy przyszłość ludzkości. Nie wyciągamy wniosków z historycznych doświadczeń, z uporem powielamy te same błędy licząc, że tym razem rezultat okaże się inny. Nie potrafimy unikać pułapek zastawianych przez nas samych, w czym niezawodnie pomagają nieposkromiona pycha, nieuleczalna arogancja, błogi optymizm, przecenianie własnej mądrości i umiejętności. Zupełnie jakbyśmy nie zdołali ogarnąć i zrozumieć przyczyn upadku, choć masę dowodów na nie skolekcjonowaliśmy na przestrzeni wielu wieków, i to na różnych frontach.

Ubawiłam się przednie zagłębiając się w publikację o lekkim charakterze popularnonaukowym, przeczytałam ją w zasadzie na jedno posiedzenie, gdyż swobodna i żartobliwa narracja sprzyjała chęci poznawania, płynnego przechodzenia między rozdziałami. Zabawnie i komediowo, z rozbrajającą szczerością i celnością, ale też przebijają nuty prześmiewczości i przekąsu, tak aby dać impuls do przemyśleń i refleksji. Żartobliwa atmosfera nie umniejsza oczywistego faktu, że jako ludzkość wykazujemy się znikomą zdolnością uczenia się na błędach przeszłych pokoleń, zarówno daleko odległych w czasie, jak i blisko. Skąd wynika swoisty dystans do mądrego czerpania z doświadczeń poprzedników, przyznawania się do własnych ograniczeń i braku wyobraźni? Czy jako ludzkość naprawdę jesteśmy tak przewidywalni i głupawi? Ale natychmiast pojawia się inna kierunkowo myśl, czy nasza mentalność celowo nie pielęgnuje cech pozornie negatywnych i szkodliwych, a jednak napędzających rozwój jednostek i cywilizacji?

Dzięki tym samym atrybutom, które odróżniają nas od innych zwierząt i pozwalają osiągnąć wielkość, jak zdolność do myślenia, inwencji twórczej, dostrzegania wzorców, wspólnej pracy, dzielenia się odkryciami, wyobrażania przyszłości, dajemy złapać się w powtarzający się cykl wpadek i przegranych, na tyle istotnych i znaczących, że diametralnie zmieniają bieg historii przy jednoczesnym efekcie przewijania jej wstecz. Uzmysławiamy sobie, jak niezwykły jest nasz mózg, ale też jak wyjątkowo skłonny do popełniania fatalnych omyłek w najmniej odpowiednim czasie. Zastanawiamy się, czy rolniczy tryb życia nie był pierwszą poważną pomyłką, patrząc na to, do czego doprowadził, podobnie udomowienie zwierząt, idea przywództwa, demokracja, wojny, kolonializm, dyplomacja, technologia i dezorientujący galop współczesnych zmian. Konkretne potwierdzenia, imienne odwołania, odniesienia do wynalazków, niezłomności odkrywania, wiary w idiotyzmy. Z przyjemnością spojrzałam na sprawy dobrze mi znane, ale usytuowane w ciekawym ujęciu, aż szkoda, że nie przedstawiono ich jeszcze więcej. Książka należy do wciągających, pouczających i dająca do myślenia, a przy tym wpasowana jest w przystępną i relaksową formę. 

bookendorfina.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2021-03-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 2021, Mam, Literatura faktu,
Avatar użytkownika - Regalia
Regalia
Przeczytane:2020-09-24, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2020,

Zbiór katastrof, za które w 90 procentach winę ponosi ludzkość. W miarę czytania coraz bardziej zniechęcam się do ludzi i myślę, że planeta miałaby się lepiej, gdybyśmy wszyscy zdechli (a to brzmi podejrzanie patrząc na rok 2020...).

Niemniej zdychać nie będziemy, a książka zostanie tylko przypominają z cyklu "kiedyś Napoleon się sparzył idąc na Moskwę, więc Adolf nie wyciągnął z tego lekcji i skazał na śmiertelny marsz swoje wojsko", czy - może bardziej przyziemnie gadając - sami siebie zranimy i wybijemy.
Kwestia czasu ;-)

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2020-05-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2020,
Avatar użytkownika - kat83
kat83
Przeczytane:2020-04-12, Ocena: 5, Przeczytałam,

Potrafimy dostrzegać w świecie wzory, dzielić się odkryciami i wyobrażać sobie przyszłość: "jeśli zmienimy jedno, to nastąpi pożądane przez nas drugie i świat stanie się odrobinę lepszy". 


Kłopot tylko w tym, że nie jesteśmy zbyt dobrzy w te klocki. Dostrzegamy wzory tam, gdzie wcale ich nie ma. Nasze umiejętności komunikacji pozostawiają wiele do życzenia. Mamy też marne osiągnięcia w zrozumieniu, że zmiana jednego doprowadzi nie tylko do tego, na czym nam zależy, ale również do czegoś zupełnie innego, potem do jeszcze gorszego… 


Książka o nas, o ludziach i o naszym wyjątkowym talencie: potrafimy spieprzyć wszystko! I tak czuję w kościach, że obecnie piszemy nowy, epidemiczny rozdział tej historii.

Link do opinii