Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-04-10
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 978-83-8125-480-9
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Humans. A Brief History of How We F*cked It All Up
Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc

Ocena: 5.22 (9 głosów)

EKSCYTUJĄCA PODRÓŻ PRZEZ NAJBARDZIEJ KREATYWNE I KATASTROFALNE FIASKA W HISTORII LUDZKOŚCI, POCZĄWSZY OD UPADKU NASZEGO PRAPRZODKA Z DRZEWA, PO NAJBARDZIEJ SPEKTAKULARNE WPÓŁCZESNE PORAŻKI GATUNKU LUDZKIEGO.

Kiedy po raz kolejny pomyślisz, jak bardzo coś spieprzyłeś, ta książka przypomni ci, że mogło być o wiele gorzej...

W ciągu ostatnich siedemdziesięciu tysięcy lat, odkąd homo sapiens chodzi po Ziemi, przebyliśmy długą drogę. Sztuka, nauka, kultura, handel – w ewolucyjnym łańcuchu pokarmowym jesteśmy prawdziwymi zwycięzcami. Ale powiedzmy sobie szczerze, to wcale nie była bułka z masłem, a do tego czasami, zupełnie przypadkiem, udawało się nam coś naprawdę wybitnie spieprzyć.

Od klęski ekologicznej na Wielkich Równinach Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku do walki z czterema plagami przewodniczącego Mao. Od pijanej w sztok austriackiej armii, która przypuściła atak na samą siebie, do supermocarstwa, które wybrało na prezydenta gospodarza programu telewizyjnego z gatunku reality show... Można dość bezpiecznie stwierdzić, że jako gatunek z wiekiem wcale nie stajemy się
mądrzejsi.

Tagi:

Kup książkę Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Avatar użytkownika - czytajaca_Sandra
czytajaca_Sandra
Przeczytane:,

Czas wrócić do rzeczywistości. Do Krótkiej Historii o Tym, Jak Spieprzyliśmy Wszystko. Tak, spieprzyliśmy naprawdę wiele. Taką mamy tendencję od wieeeeeeeeelu lat.

Wydawnictwo Albatros naprawdę wiedziało, jak uczynić jednego wieczoru komedię. Ale czy to nie jest tak, że jest to śmiech przez łzy?

Zaczęło się od małpy. Spadła sobie z drzewa, już nie była taka sama, bo wypadek okazał się być dla niej śmiertelny. Od rozważań na temat typów "homo" (odmian ludzkiego bytu, jakim jest człowiek) po U-Boota idziemy ścieżką trudnych tysiącleci. Spotkamy tutaj prawdziwe historie i rzetelne informacje, zaskakujące ciekawostki. Pijana armia atakująca sama siebie? Niespotykane zjawisko przecie! 🙈

Przekrój historii ludzkości, z jakim mamy tutaj do czynienia, wzbudza pewne refleksje. Historia z czarnym humorem. Interdyscyplinarna wiedza.

Ostrzegam. Książka wzbudza umysł do bardziej abstrakcyjnego myślenia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2019-04-03, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

"Louis-Antoine de Bougainville. Wprawdzie jako pierwszy Francuz opłynął kulę ziemską, ale dotarł do Wielkiej Rafy Koralowej i zawrócił, tym samym nie odkrywając Australii."

Spektakularne katastrofy, widowiskowe niepowodzenia, efektowne błędy, wyjątkowe pomyłki, rażące głupoty, najgorsze wybory, fatalne klapy, dramatyczne konsekwencje - mnóstwo przykładów znajdziecie w książce. Wszystkie udowadniają, jak kretyńsko jako gatunek potrafimy sami siebie pakować w kłopoty, wykazywać się talentem do niszczenia dosłownie wszystkiego, nawet tego, od czego zależy przyszłość ludzkości. Nie wyciągamy wniosków z historycznych doświadczeń, z uporem powielamy te same błędy licząc, że tym razem rezultat okaże się inny. Nie potrafimy unikać pułapek zastawianych przez nas samych, w czym niezawodnie pomagają nieposkromiona pycha, nieuleczalna arogancja, błogi optymizm, przecenianie własnej mądrości i umiejętności. Zupełnie jakbyśmy nie zdołali ogarnąć i zrozumieć przyczyn upadku, choć masę dowodów na nie skolekcjonowaliśmy na przestrzeni wielu wieków, i to na różnych frontach.

Ubawiłam się przednie zagłębiając się w publikację o lekkim charakterze popularnonaukowym, przeczytałam ją w zasadzie na jedno posiedzenie, gdyż swobodna i żartobliwa narracja sprzyjała chęci poznawania, płynnego przechodzenia między rozdziałami. Zabawnie i komediowo, z rozbrajającą szczerością i celnością, ale też przebijają nuty prześmiewczości i przekąsu, tak aby dać impuls do przemyśleń i refleksji. Żartobliwa atmosfera nie umniejsza oczywistego faktu, że jako ludzkość wykazujemy się znikomą zdolnością uczenia się na błędach przeszłych pokoleń, zarówno daleko odległych w czasie, jak i blisko. Skąd wynika swoisty dystans do mądrego czerpania z doświadczeń poprzedników, przyznawania się do własnych ograniczeń i braku wyobraźni? Czy jako ludzkość naprawdę jesteśmy tak przewidywalni i głupawi? Ale natychmiast pojawia się inna kierunkowo myśl, czy nasza mentalność celowo nie pielęgnuje cech pozornie negatywnych i szkodliwych, a jednak napędzających rozwój jednostek i cywilizacji?

Dzięki tym samym atrybutom, które odróżniają nas od innych zwierząt i pozwalają osiągnąć wielkość, jak zdolność do myślenia, inwencji twórczej, dostrzegania wzorców, wspólnej pracy, dzielenia się odkryciami, wyobrażania przyszłości, dajemy złapać się w powtarzający się cykl wpadek i przegranych, na tyle istotnych i znaczących, że diametralnie zmieniają bieg historii przy jednoczesnym efekcie przewijania jej wstecz. Uzmysławiamy sobie, jak niezwykły jest nasz mózg, ale też jak wyjątkowo skłonny do popełniania fatalnych omyłek w najmniej odpowiednim czasie. Zastanawiamy się, czy rolniczy tryb życia nie był pierwszą poważną pomyłką, patrząc na to, do czego doprowadził, podobnie udomowienie zwierząt, idea przywództwa, demokracja, wojny, kolonializm, dyplomacja, technologia i dezorientujący galop współczesnych zmian. Konkretne potwierdzenia, imienne odwołania, odniesienia do wynalazków, niezłomności odkrywania, wiary w idiotyzmy. Z przyjemnością spojrzałam na sprawy dobrze mi znane, ale usytuowane w ciekawym ujęciu, aż szkoda, że nie przedstawiono ich jeszcze więcej. Książka należy do wciągających, pouczających i dająca do myślenia, a przy tym wpasowana jest w przystępną i relaksową formę. 

bookendorfina.pl

Link do opinii

Czy wiecie że jeden z nazistowskich okrętów zatonął z powodu awarii toalety? Dlaczego szpaki są w Nowym Jorku a króliki w Australii? Jak to się stało, że nie ma już samotnego drzewa na środku Sahary? Kim była pierwsza ofiara wypadku samochodowego? Między innymi na te pytania odpowiada książka „Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko” Toma Phillipsa. Tak naprawdę ta książka powinna być obowiązkowa dla wszystkich - dla naukowców, aby przestrzec ich przed błędnymi założeniami, dla uczniów, aby poznali naszą prawdziwą historię, a także dla każdego przeciętnego człowieka, aby poznać mechanizmy rządzące tym światem. Z jednej strony mamy tu masę śmiesznych ciekawostek, ale z drugiej strony to opis tego jak głupi (tak, nie boję się użyć tego słowa) jestesmy, jak łatwo nas zmanipulować i że wcale nie uczymy się na własnych błędach. Ta książka jest zabawna i smutna a nawet przerażająca zarazem. Nie zmienia to faktu, że jest to lektura dla każdego. Autor pod przykrywką żartu stara się uświadomić czytelnikom, że jako ludzie popełniliśmy wiele błędów, za które płacimy do dziś a pomimo to ciągle je popełniamy. Wszystko to napisane jest prostym, przystępnym językiem, zrozumiałym dla każdego. To ogromna dawka wiedzy! Polecam każdemu, nawet jeśli nie jest wielkim fanem książek popularnonaukowych.

Link do opinii

Bardzo przyjemna lektura. Autor pisze z dowcipem i lekko ironicznie, ale ubawiłam się wielce, czytając o debilizmach na przestrzeni wieku :D od transportu królików do Australii, które wiadomo mnożą się jak króliki, przez armię Wietnamczyków, którzy rozłożyli na części całą swoją artylerię i przenieśli sprzęt przez dżunglę (czego nie przewidzieli Francuzi), aż po "wymordowanie" wróbli, bo zjadają niewielki promil zboża, podczas gdy szarańcza wpierdziela całe pole :)

lekkie, wesołe, przyjemne i bardzo szybko pochłania się książkę, która stanowi pewnego rodzaju pocieszenie, że chyba nie jest ze mną, czy Tobą tak źle, bo nigdy nie wpadliśmy na tak głupie pomysły jak bohaterowie tego reportażu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - natunaturally
natunaturally
Przeczytane:2019-05-13, Ocena: 5, Przeczytałam,

"Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko" to świetna, niezapomniana i wprawiająca w osłupienie lekcja historii ludzkości. Co ja się uśmiałam przy niej to moje. Chociaż, po chwili zastanowienia, był to oczywiście śmiech przez łzy. Bo gdyby tak na poważnie zastanowić się, dlaczego ludzkość przez stulecia nie uczy się na własnych błędach to trzeba dojść do jednego słusznego wniosku, że po prostu nie jesteśmy zbyt inteligentni. To niesamowite, że ludzkość, która wydała na świat tyle niesamowitych, wybitnych umysłów - tak ogólnie, w masie , nie wykazuje się nadmierną błyskotliwością. 

Za to sama książka jest niezwykle błyskotliwa i dostarcza sporo materiału do własnych przemyśleń.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Margarita1980
Margarita1980
Przeczytane:2019-05-11, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2019,

Kiedy myśli „gorzej być nie może”, „dlaczego ja”, albo brutalnie szczerze patrząc na swoje działania, myślisz (lub mówisz głośno) „ale skopałem/skopałam” (lub nawet bardziej dosadnie, a co!, wg. naukowców miarą inteligencji człowieka jest przeklinanie, przeklinaj więc do woli), pomyśl, że są tacy, którzy skopali jeszcze bardziej. „Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko.” autorstwa Toma Phillipsa, zabiera nas przez podróż przez wieki największych wpadek ludzkości (i pojedynczych osób też). Internetowe memy pouczają, że najgorsze pomysły (i ich realizacja) zazwyczaj zaczynają się od „ja nie dam rady?!” i/lub „potrzymaj mi piwo”, jednak historia ludzkości dowodzi, że najgorsze pomysły biorą się z: głupoty, arogancji, pewności siebie a czasami nawet z dobrych chęci (bo jak wiadomo dobrymi chęciami jest wybrukowane piekło - i chyba coś w tym powiedzeniu jest, na razie nie wiem, ale kiedyś jest szansa, że sprawdzę osobiście, ale nie będą mogła poinformować o odkryciu, taki pech).

Tom Phillips na 236 stronach swojej książki ukazuje efektowne błędy i katastrofy, niepowodzenia i pomyłki, czasami przykłady rażącej głupoty, najgorsze wybory, spektakularny klapy oraz mniej lub bardziej dramatyczne konsekwencje tychże, a wszystko to okraszone sporo dawką humoru (często angielskiego). Autor powołując się na badania naukowe, twierdzi że mózg lubi schematy, tak bardzo je lubi, że dopatruje się ich nawet tam, gdzie ich zwyczajnie nie ma. A to prowadzi do ciekawych zdarzeń. Ludzie nie lubią się przyznawać, że są głupsi od innych (bo kto by lubił), tak bardzo, że powielają nieudane eksperymenty naukowe, żeby udowodnić, że też potrafią i znajdują nieistniejące zjawiska i/lub substancje. Za wiele naszych błędów (czy jak to mówił mój profesor z fizyki - to nie błąd, to wielbłąd) odpowiada brudna aparatura badawcza, czy nieumiejętność (sic!) przeliczenia jednostek z metrycznych na imperialne i odwrotnie może skutkować np. rozbiciem wartej ponad 200mln USD sondy kosmicznej (bo kto bogatemu zabroni).

Mimo tak wielu spektakularnych porażek ludzkość nie nauczyła się wyciągać z nich nauk. Jan Kochanowski w „Pieśni o spustoszeniu Podola przez Tatarów” napisał: „Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie"; Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie, Nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.” Jak to dobrze, że nie odnosi się to tylko do Polaków, ale dla całej ludzki. Oby tak dalej Panie i Panowie, a wykończymy się szybciej, niż planowaliśmy, nie wyciągając lekcji z historii.

„Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko.” to nie powieść historyczna, raczej zbiór anegdot o największych błędach, a także największych pechowców, nieudaczników czy jakiejkolwiek ich nazwać w dziejach ludzkości. Książka napisana przystępnym językiem z dużą dawką humoru i ironii. Warto przeczytać i może wyciągnąć jakieś wnioski? Ja w każdym razie mam motto na dziś: robić tak, aby przyszłe pokolenia nie uczyły się o mnie z tego typu książek.

Link do opinii

S*ieprzyliśmy. I to bardzo.

Już dawno nie czytałam nic równie błyskotliwego. Książka zarówno zabawna, pełna anegdot, wpadek i śmiesznych sytuacji, co też wartościowa, inteligentna i nafaszerowana wnikliwymi faktami historycznymi. O ile lekcje historii byłyby ciekawsze gdybyśmy przedstawiali wydarzenia w taki sposób! (Chociaż patrząc przez pryzmat tej książki, nasz mózg stwierdziłby, że jak musi, to nie chce tego czytać.) W dodatku Autor opisuje wydarzenia bardzo bezpośrednio, lekkim i plastycznym językiem, wręcz po koleżeńsku. Lektura popularnonaukowa, a czyta się sama i bez żadnego wysiłku.

Mimo że jest to książka zabawna, to jednak jest to śmiech przez łzy. Bo o ile dawne bitwy, wojny czy zagarnianie terenów, dziś nie ma tak mocnego wpływu na nasze życie, to tak już ponowne masowe użycie freonu - jak najbardziej. Musimy uczyć się na błędach - tak przynajmniej powinna nam podpowiadać logika, nasze doświadczenie życiowe, nauka wyniesiona ze szkoły. Jednak chyba poszło coś nie tak, bo bardziej pasowało by tu stwierdzenie, że historia lubi się powtarzać, ale to nie historia jest winna, a my - "człowiek rozumny".

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
Strasznie fajna wichura
Katarzyna Sobczak
Strasznie fajna wichura
Pokaż wszystkie recenzje