Niektórych krew przyciąga tak skutecznie, jak światło kusi ćmy
Raspael, były anioł, wygląda i zachowuje się jak zwykły człowiek – pije karmelowe latte, spaceruje po cmentarzach i kupuje wiśniowe lizaki. Lecz gdy wyczuje w kimś prawdziwe zło, jego dawna natura budzi się ze snu.
Wtedy przemienia się w ćmę i podąża śladami grzeszników. Wślizguje się przez kominy i uchylone okna, zagląda w sny, obserwuje… A potem wymierza sprawiedliwość. Czasem daje ofiarom wybór. Częściej – zadaje im długą, wyrafinowaną śmierć.
Wiodąc ten specyficzny żywot, Raspael trafia na trop serii tajemniczych zgonów. Gdy próbuje rozwiązać zagadkę, na jego drodze staje wampirzyca, która odpycha go równie mocno, co przyciąga. Ich relacja przysparza mu wielu kłopotów, ale skłania też do zajrzenia w głąb siebie.
Mierząc się z obietnicami, jakich nie zdołał dotrzymać i zagadkami świata jawy, Raspael musi zdecydować, kim naprawdę jest. Wybawicielem? Mordercą? Ofiarą? A może tylko echem anioła, który nie potrafi uratować nikogo – nawet siebie?
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-04-09
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 794
Język oryginału: polski
Przeczytane:2026-05-30, Ocena: 4, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 12 książek 2026, 26 książek 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026,
Raspael, kiedyś był aniołem, jednak obecnie nie tylko wygląda, ale również zachowuje się jak zwykły człowiek. Na co dzień pije karmelowe latte, spaceruje po cmentarzach i kupuje wiśniowe lizaki, żyje jak wielu innych. Jednak kiedy tylko wyczuje zło, widzi lub czuje go w kimś, wszystko się zmienia. Mężczyzna zamienia się w ćmę i wymierza sprawiedliwość. Zdarza się, że ktoś dostaje wybór, jednak jest to dość rzadkie, przeważnie jego ofiara ginie i to wcale nie szybko i bezboleśnie, a wręcz przeciwnie. Czasem daje ofiarom wybór. Częściej – zadaje im długą, wyrafinowaną śmierć.
Pewnego dnia Raspael trafia na trop serii tajemniczych zgonów. Postanawia dowiedzieć się, kto za nimi stoi. Niebawem na jego drodze staje wampirzyca, która dość mocno w nim namiesza. Jak? Co takiego ich połączy? Co się stanie? Czy Raspael odkryje tajemnice zgonów?
Książka zdecydowanie nie należy do tych lekkich, a wręcz przeciwnie. To pozycja, która wymaga od czytelnika przemyśleń, pełnego skupienia, łączenia faktów i moim zdaniem to są jej zalety. Historia, jaką w niej znalazłam, była ciekawa, a jednocześnie mroczna, pełna tajemnic. Nie da się jej czytać, jednocześnie robiąc inne rzeczy (mnie się to często zdarza, szczególnie jeśli mam możliwość słuchania zamiast czytania).
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Nie była to pozycja, którą czytało się szybko, w jeden wieczór. Przeczytanie prawie 800 stron zajęło mi kilka dni, musiałam robić sobie przerwy na przemyślenie przeczytanej treści. Podczas czytania towarzyszyły mi emocje i to dość różnorodne.
Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani, mroczni, niebanalni. Skrywają wiele tajemnic, które pomału odkrywamy. Moim zdaniem warto ich poznać.
„Luna moth” to książka z ciekawą, mroczną historią, która wymaga od czytelnika skupienia, łączenia faktów, przemyślenia czytanej treści. Moim zdaniem warto po nią sięgnąć i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA