Ziemia drży u progu końca. To początek „Marszu Kości”.
Cesarz Kiruth-Hor zniknął wraz ze swoimi doborowymi oddziałami w niewyjaśnionych okolicznościach. Cesarstwo pogrąża się w chaosie, a regentka Sirica de Volar nie ma ani charyzmy, ani siły, by utrzymać władzę nad rozległymi ziemiami. Nad światem gromadzą się cienie...
Z zachodu nadciąga Kult Potępionych, dowodzony przez Pierwszego Zarażonego – zgromadzenie fanatyków, żądnych zemsty za dawne krzywdy. W Mrocznej Kniei królowa Xedresa przygotowuje się do odbicia Fardadel, a zza morza wypływa flota Dhilaby Groźnego, by uderzyć na Wschodnią Bruzdę.
Prawdziwe zło nie przychodzi jednak z lądu ani z wody. Czai się pod ziemią. Czeka, by wypełnić wolę swojego pana.
W obliczu nadciągającej zagłady los świata spoczywa w rękach nielicznych – wśród nich są dawny paladyn, zmiennokształtny smok, były generał cesarskiej armii i młoda adeptka magii. Czy zdołają powstrzymać to, co nieuniknione?
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-11-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 726
Język oryginału: polski
Gdy śmiertelnicy sięgną po boskie moce, świat czeka zagłada Minęły tysiące lat, odkąd bogowie zostali unicestwieni. Świat zapomniał o wojennej gorączce...
Przeczytane:2026-01-25, Ocena: 6, Przeczytałem,
Cesarz Kiruth-Hor razem ze swoim oddziałem zapada się pod ziemię. Nikt nie ma pojęcia, co mogło się z nimi stać. Uciekli? A może stało się coś znacznie gorszego? Całe Cesarstwo pogrąża się w ogromnym chaosie...
,,ZIEMIA DRŻY U PROGU KOŃCA.
TO POCZĄTEK MARSZU KOŚCI."
Czy drugi tom może być lepszy od poprzedniego? Otóż moi państwo, może. I @yaro.kowalewski właśnie to udowodnił.
Stworzyć dobre fantasy nie jest prostą sprawą. W tym przypadku bezdyskusyjnie się to Autorowi udało.
Świat pogrąża się w totalnym chaosie. Dotychczasowe walki, które miały miejsce do to pikuś przy tym, co dopiero nadchodzi... W przypadku tej historii nigdy nie wiadomo, kiedy spokój przerodzi się w ataki agresji i przemoc. Nieprzewidywalność to jedna z cech tej powieści, i to ogarnie mi się podoba!
,,W obliczu nadciągającej zagłady los świata spoczywa w rękach nielicznych - wśród nich są dawny paladyn, zmiennokształtny smok, były generał cesarskiej armii i młoda adeptka magii. Czy zdołają powstrzymać to, co nieuniknione?"
Zachwycająca, mroczna, a miejscami nawet wstrząsająca - myślę, że tymi słowami idealnie można opisać ,,Marsz kości". ?
W tym przypadku, tak jak w poprzedniej części, na odwrocie okładki znajduje się mapa całego uniwersum, a dalej mieści się obszerny spis bohaterów, których jest jeszcze więcej, niż w pierwszej części!
Polecam Wam obie część,
a ja z niecierpliwością czekam na trzeci tom.