Matki i córki

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2019-10-16
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788366335271
Liczba stron: 368

Ocena: 5.2 (15 głosów)

Prababka, babka, matka i córka zmagają się z przeszłością. Maria podążyła za mężem zesłańcem na Sybir. Sabina była więźniarką obozu koncentracyjnego Ravensbrück, przebywała na bloku, gdzie dokonywano eksperymentów medycznych na kobietach. Magdalena straciła ukochanego i samotnie wychowywała córkę w PRL-u. Lila żyje z piętnem dziecka niekochanego i uwikłanego w tajemnice. Każda z nich mierzy się z macierzyństwem w innych okolicznościach i dla każdej jest to doświadczenie przełomowe. W domu bez mężczyzn kłębią się sekrety, niewyjaśnione historie opowiadane przez żywych i martwych. Pod wpływem tych opowieści najmłodsza z bohaterek zastanawia się, jakie dziedzictwo przekaże swoim dzieciom. Próbuje poznać przeszłość, ale co chwilę natrafia na mur niedopowiedzeń, kłamstw i przeinaczeń. Czy wystarczy oswoić własną historię, żeby przezwyciężyć strach przed bliskością?

Cztery kobiety, których losy przeplatają się z historią XX wieku. Cztery naznaczone traumą matki. Cztery córki, które borykają się z rodzinną historią i próbują odkryć własne korzenie.

Zostałam porwana przez historię czterech kobiet: prababki, babki, matki oraz córki. Ciąży nad nimi stara klątwa. Każda z nich ukrywa prawdę o swojej przeszłości. Matki i córki to niesamowita, wzruszająca podróż w czasie. Smutno mi było rozstawać się z bohaterkami.

Katarzyna Berenika Miszczuk, autorka cyklu ,,Kwiat Paproci"

Ałbena Grabowska (ur. 1971) - Polka o bułgarskich korzeniach, neurolożka z drugim stopniem specjalizacji i doktoratem. Kiedyś oddana wyłącznie pacjentom (szczególnie chorującym na padaczkę), od dziewięciu lat autorka powieści dla dorosłych i dzieci. Z upodobaniem sięga po różne gatunki literackie. Napisała już książkę non-fiction (Tam, gdzie urodził się Orfeusz), sagę (Stulecie Winnych - na podstawie której powstał popularny serial emitowany na antenie TVP), kryminał (Ostatnia chowa klucz), książki przygodowe dla dzieci (cykl ,,Julek i Maja"), bajkę terapeutyczną (O małpce, która spadła z drzewa), powieści psychologiczne (Coraz mniej olśnień, Lady M., Lot nisko nad ziemią), cykl powieściowy obejmujący romans, powieść awanturniczą oraz thriller szpiegowski (Alicja w krainie czasów), dystopię dla młodzieży (Nowy świat) oraz powieść obyczajową z wątkiem kryminalnym (Kości proroka, Marginesy 2018). Mieszka z trójką dzieci oraz trzema kotami w Brwinowie.

Tagi: Proza literacka

Kup książkę Matki i córki

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - redaktor
redaktor
Przeczytane:,
Powieści Ałbeny Grabowskiej zwykle mocno wykraczają poza ramy typowych „czytadeł”, lektur wyłącznie dla rozrywki. Łączą przystępną, atrakcyjną dla czytelników formę z nieoczywistym przesłaniem, poruszają problemy naprawdę ważne w sposób subtelny, złożony. Nie inaczej jest w przypadku nowej książki autorki Stulecia Winnych – powieści Matki i córki. To opowieść o Lili, która dorasta w domu, w którym mieszkają same kobiety. Jej ojciec zmarł w momencie, gdy Lila przychodziła na świat. To wydarzenie naznaczyło życie dziewczyny na zawsze. Nie doznała czułości, która jest niezbędna dziecku. Nie zna historii swojej rodziny, jej fragmenty poznaje najpierw przypadkiem za sprawą zupełnie obcych osób. Czuje jednak, że jeśli będzie chciała wieść normalne życie i złamać rodzinną „klątwę", będzie musiała wreszcie poznać przeszłość. I zmierzyć się z nią. Matki i córki to przede wszystkim znakomite portrety silnych kobiet, którym przyszło rodzić dzieci w warunkach czy sytuacjach skrajnych. Matka głównej bohaterki rodziła w chwili, gdy ginął ojciec Lili. Babka – w obozie koncentracyjnym. Prababka – na Syberii. Każda przeszła przez piekło, żadna nie chce o tym opowiadać. Nie są jednak wyłącznie ofiarami czasów, w których żyły. Każda skrywa przed najbliższymi jakąś tajemnicę. Tajemnicę, która naznaczyła je na zawsze ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Matki i córki

Avatar użytkownika - NaWidelcu
NaWidelcu
Przeczytane:,

Relacje między pokoleniami nie zawsze są łatwe. Czasy się zmieniają, a gdy dochodzą do tego trudne doświadczenia... rozmowa bywa naprawdę trudna. Jednak przeszłość, obojętnie jak traumatyczna, jest ważna. Zepchnięta pod dywan zawsze wróci i zajmie należne dla siebie miejsce. W pamięci i sercach następnych pokoleń.

W domu Lili od zawsze były tylko kobiety: matka, babcia i prababcia. Każda z nich była na swój sposób zamknięty. Niestety, dopiero gdy wszystkie odeszły, Lilia zaczęła zastanawiać się nad powodami ich milczenia. Co spowodowało w nich tak głęboką niechęć do wspominania przeszłości? Gdzie się podziali ci wszyscy mężczyźni, którzy powinni tworzyć rodzinę? Zagubiona w poszukiwaniu własnej tożsamości coraz bardziej zagłębia się w rodzinną przeszłość. Czy prawda, do której dojdzie, nie będzie dla niej zbyt ciężka?

„Całe życie to następstwo decyzji, które można podejmować wyłącznie na podstawie poprzednich.”

„Matki i córki” to powieść o ogromnym ładunku emocjonalnym. Autorce udało się jednocześnie poruszyć i niesamowicie wciągnąć czytelnika. Ładunek emocjonalny jest naprawdę intensywny. Losy kobiet przypadają na bardzo burzliwe momenty dziejowe, zmuszając je do walki o wolność i własne życie. Życie każe im weryfikować wzniosłe idee i poglądy. To, co kiedyś wydawało się ważne, w momencie próby nic nie znaczy.

Początek książki jest niepozorny, jednak z każdą następną stroną coraz bardziej zagłębiamy się rodzinną tajemnicę i coraz mocniej pragniemy odkryć sekret trzech pokoleń kobiet. Fabuła jest naprawdę intrygująca i poruszająca. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy czterech bohaterek. I chociaż każda z nich rozgrywa się w innym momencie, czytelnik nie ma problemu ze zorientowaniem się w opowieści.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zarwananoc
zarwananoc
Przeczytane:,

"Dobra śmierć to taka, która nie boli."

Po skończonej lekturze autorstwa Ałbeny Grabowskiej jedyne co mogę stwierdzić, to żal. Mianowicie, dużo słyszałam o "Kościach prorokach" do, których miałam małe uprzedzenie, patrząc na rozgłos. Po lekturze "Matki i córki" mogę śmiało stwierdzić, że jak najbardziej powinnam przeczytać także i tą wyżej wspomnianą, choć tej przeczytanej do idealnej zaliczyć nie mogę. Autorka pokazuje nam świat czterech kobiet, które zmagają się z swoją przeszłością i usiłują ją zakryć przed sobą. Z pokolenia na pokolenie mają miejsce co raz gorsze wydarzenia, które tkwią w każdej kobiecie, niekoniecznie chcąc stamtąd wychodzić. Osobiście książkę oceniam bardzo dobrze i polecam przeczytać przy pierwszej lepszej okazji.
Sięgając po książkę byłam pozytywnie nastawiona(można wręcz powiedzieć, że aż za), opis i opinie wskazywały na lekturę wartą przeczytania. Na moje szczęście te przeczucia były trafne, chociaż miałam małe wzloty i upadki. Zaczynając od początku, autorka przedstawia problemy wielopokoleniowej rodziny, które do błahych zaliczyć nie można. Uwięzienie w obozie koncentracyjnym, pogoń za miłością życia na Syberię, narodziny, strata oraz odizolowanie i zagubienie w świecie tajemnic. Czytając to, aż ciężko było mi pojąć jak autorka powiązała wszystkie te wątki, nie gubiąc się w zawiłych historiach.
Pierwsze co trzeba stwierdzić o "Matkach i córkach" to fakt, że nie jest to lekka obyczajówka, którą przeczytamy "na raz" i równie szybko zapomnimy. Książka jest momentami napisana w ciężki sposób i może poruszyć wiele serc, nieodpornych na złe wydarzenia związane z przeszłością. Osobiście, musiałam w niektórych momentach odłożyć książkę i ochłonąć, bo moje miękkie serce niektórych rzeczy nie potrafi pojąć. Zdaje sobie sprawę, z faktu, że książka nie jest w stu procentach oparta na faktach, ale z drugiej strony.. tak właśnie było, czy tego chcemy czy nie.
Cóż, najbardziej dołujący jest fakt, że te wszystkie złe chwile miały miejsce, dzięki człowiekowi.
Książkę jak najbardziej ocenię dobrze, bo warto zapoznawać się z takimi historiami, zwłaszcza, że ta jest trafiająca w serce. Oczywiście nie oczekujmy idealnej historii, która nie ma kompletnie żadnego minusa, bo takiej niestety nie znajdziemy. "Matki i córki" po prostu polecam przeczytam i zdać sobie sprawę, że jednak to nasze życie nie jest takie złe.

"Trzeba żywych ratować (...) Martwi należą do Boga. "

Za książkę dziękuję portalowi CzytamPierwszy.

Link do opinii

„Matki i córki” to opowieść o czterech pokoleniach kobiet. Cztery losy różnych kobiet: prababki, babki, matki i córki, przeplatają się z historią XX wieku. Każda z nich żyła w odmiennych czasach, jednak łączyło je bardzo wiele: brak wsparcia w mężczyznach, trudy macierzyństwa, samotność, skrywane sekrety. Wszystkie zostały doświadczone przez los. Ich przeżycia miały wpływ na nie same, ale też na kolejne kobiety w rodzinie.

Główną bohaterką jest Lili, żyjąca z piętnem dziecka niekochanego i uwikłanego w tajemnice rodzinne, które towarzyszą jej od najmłodszych lat. W jej domu nigdy nie było mężczyzny. Ani pradziadka, ani dziadka, ani ojca. Mężczyźni są w jej domu tematem tabu. O nich się nie mówi i nie wspomina się o nich. Są owiani tajemnicami, które Lili bardzo chce poznać. Brak męskiego pierwiastka w domu bardzo jej ciąży. Obecność samych kobiet w domu nie jest dla niej czymś przyjemnym, bo relacje pomiędzy nimi są pełne obojętności i dość surowe, pozbawione typowo kobiecej matczyności i uczuciowości oraz delikatności. Lili jest przekonana, że skrywane tajemnice z ich przeszłości mają wpływ na jej obecne życie. Koniecznie chce poznać historię swojej rodziny, która jest znacznie trudniejsza niż mogłoby się wydawać.

Styl autorki idealnie trafił w mój gust. Cała historia jest nieprzewidywalna, wzruszająca i momentami szokująca. Szczególnie opisy przeżyć prababki zesłanej na Sybir i babki więzionej w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück wywołały we mnie wiele emocji. Myślę, że ta powieść jest kwintesencją siły i determinacji, ale i bezsilności i słabości kobiet. Z jednej strony jest delikatna, a z drugiej mocna. Raz wzrusza, by zaraz wzbudzić złość i gniew, na to co spotykało bohaterki. Autorka ukazała w niej świat, który w brutalny sposób doświadcza kobiet. Te delikatne istoty muszą radzić sobie z traumatycznymi przeżyciami, bez pomocy ze strony mężczyzn, którzy w trudnych sytuacjach pokazują swoje słabe lub okrutne oblicza. Każda z bohaterek skrywa bolesne tajemnice, które skrzętnie ukrywa, nie chcąc, aby wypłynęły na światło dzienne.

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - agnesik
agnesik
Przeczytane:,

Lila dorasta w otoczeniu kobiet. W jej domu nigdy nie było mężczyzn. Nie zna swojego ojca, nie pamięta dziadka. Kiedy próbuje się czegoś dowiedzieć o swojej rodzinie, jest natychmiast zbywana lub karmiona kłamstwami. Cóż takiego jest w przeszłości jej prababki, babki i matki, że nie chcą o tym opowiadać? Czy poznanie prawdy o najbliższych kobietach przyniesie jej w końcu upragniony spokój?
Ałbena Grabowska opowiada w tej książce niesamowitą historię. Trudno się od niej oderwać. Zaczyna się tak łagodnie, zabawnie nawet. Im dalej, tym więcej wzruszeń, tym trudniej. Niewyobrażalne jest, co musiały przejść te kobiety, a były przecież tylko jednymi z wielu, bardzo wielu.

Link do opinii

Ałbena Grabowska – polska pisarka, lekarz neurolog i epileptolog; posiada stopień doktora nauk medycznych. Jest sekretarzem Polskiego Towarzystwa Epileptologii. Na rynku wydawniczym zadebiutowała powieścią Tam, gdzie urodził się Orfeusz. Pisze książki dla dzieci i młodzieży oraz dorosłych. W 2015 roku wyróżniona nagrodą „Pióro” na Festiwalu Literatury Kobiet za powieść Stulecie winnych – ci, którzy przeżyli. Na podstawie jej powieści powstał serial Stulecie winnych.
Prababka, babka, matka i córka zmagają się z przeszłością. Maria podążyła za mężem zesłańcem na Sybir. Sabina była więźniarką obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Magdalena straciła ukochanego i samotnie wychowywała córkę w PRL-u. Lila żyje z piętnem dziecka niekochanego i uwikłanego w tajemnice. Każda z nich mierzy się z macierzyństwem w innych okolicznościach i dla każdej jest to doświadczenie przełomowe. W domu bez mężczyzn kłębią się sekrety, niewyjaśnione historie opowiadane przez żywych i martwych.


Cztery spokrewnione kobiety: prababka, babka, matka, córka – Maria, Sabina, Magda, Lila. Cztery historie. Cztery dramaty. Ktoś spyta, gdzie są mężczyźni w tych historiach? Są, ale schodzą na drugi plan. To postaci żeńskie zostały dopuszczone do głosu i uwierzcie mi, mają naprawdę sporo do opowiedzenia. Jednak te opowieści wydają się niekompletne. A wszystko przez niejedną głęboko skrywaną tajemnicę. Czytelnik po kolei odkrywa poszczególne elementy układanki, które wchodzą na swoje miejsce, tworząc pełny obraz. Obraz samotnych kobiet. Obraz bardzo trudnego życia. Obraz podejmowanych decyzji i dokonywanych wyborów.


Ałbena Grabowska naprzemiennie przedstawia nam losy każdej z nich. Losy obfitujące we wszystkie możliwe nieszczęścia. Aż wierzyć się nie chce, że tyle złych rzeczy może się przydarzyć w jednej rodzinie. Czy ktoś przeklął te kobiety? A dodatkowo żałosne wydaje mi się to, że nawet po śmierci nie zaznają one odpoczynku i spokoju. Są ciągle obecne i znajdują różne sposoby, aby o sobie przypomnieć.


Matki i córki to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ałbeny Grabowskiej. Po lekturze stwierdzam, że chyba mam sporo do nadrobienia. Najnowsza powieść autorki Stulecia winnych porwała mnie, wciągnęła swoją historią. Przeczytałam bardzo szybko, ale gdy usiadłam przy komputerze, żeby sklecić kilka słów o niej, miałam pustkę w głowie. Musiałam chwilę odpocząć i poukładać sobie wszystko w głowie. Książka naprawdę robi duże wrażenie i wiem, że szybko o niej nie zapomnę.


Powieść Matki i córki polecam wszystkim bez wyjątku, ale najbardziej kobietom w różnym wieku. Historie tych wyjątkowych, silnych kobiet wzruszają i wywołują cały wachlarz skrajnych emocji. Nie tylko silnie wrażliwym osobom przydadzą się chusteczki, bo niejednokrotnie łzy cisną się pod powiekami. Nie umiem w tej chwili nic więcej napisać, a nie zamierzam „lać wody”. Ode mnie jeszcze tylko dwa słowa – zdecydowanie polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MrsBookBook
MrsBookBook
Przeczytane:2019-10-31, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam na półce,

Prababcia, babcia, matka i córka, wszystkie mieszkają w jednym mieszkaniu, zmagają się ze swoją przeszłością. Najmłodsza z nich Paulina próbuje dowiedzieć się czegokolwiek o swoim pochodzeniu, o swoim ojcu, który ponoć zmarł w dniu jej urodzin. Jednak ciągle napotyka jakieś przeszkody, niedopowiedzenia i kłamstwa. Zadając pytania matce, ona unika odpowiedzi w każdy możliwy sposób.

Maria za mężem wyjechała na Sybir i tam musiałam rozpocząć nowe życie.
Sabina, słynna skrzypaczka, więźniarka obozu koncentracyjnego w Ravensbrück jest świadkiem eksperymentów medycznych na kobietach.
Magdalena straciła miłość swojego życia. Sama wychowuje córkę w czasach PRL-u.
Lila, czyli Paulina odnosi wrażenie, że nikt jej nie kocha. Nie rozumie, czemu w jej życiu nie ma żadnych mężczyzn ani ojca, dziadka, nikogo. Wychodzi z założenia, iż matka ją urodziła tylko po to, by ktoś podał jej herbatę na starość. Sama nie chce mieć potomstwa.

Jak to jest wychowywać samemu dziecko?
Dlaczego nikt nie chce opowiedzieć Paulinie prawdy?
Co kryje się za ową prawdą?
Oraz co los przygotował dla Lili?

Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Pani Ałbeny i przyznam, że się nie spodziewałam. Na początku czytało mi się dosyć opornie, lecz z czasem, gdy coraz bardziej zagłębiałam się w lekturę nie mogłam się doczekać poznania prawdy. Kompletnie nie spodziewałam się jak ta historia się zakończy.

Losy czterech kobiet mieszkających pod jednym dachem, wydawać by się mogło, co może być w tym ciekawego. Jednak każda z nich skrywa jakąś tajemnicę, której nie chce wyjawić najmłodszej członkini rodziny. Zadziwiające jest również to, iż w tej rodzinie nie ma żadnego mężczyzny. Zero zdjęć ojca, dziadka, zero wspomnień. Oraz na każdym kroku kłamstwa i niedopowiedzenia.

Historia godna polecenia, naprawdę warto przeczytać tę książkę. Ja z pewnością sięgnę po inne książki tej autorki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Dagus93
Dagus93
Przeczytane:,

Maria, Sabina, Magda i Lila, cztery kobiety, cztery pokolenia i cztery niesamowite historie, które na pewno mocno Was poruszą. Razem z nimi przejdziemy przez kolejne ważne wydarzenia, które miały miejsce w naszym kraju i które go ukształtowały. Wszystko tak blisko nas, a wydające się tak nieprawdopodobne i przerażające.

Maria spędziła lata swojego życia wraz z mężem tyranem na zesłaniu na Sybirze. To tam musiała walczyć o przetrwanie, o jedzenie i urodzić swoje pierworodne dziecko. Sabina, jej córka musiała przetrwać lata więzienia w Ravensbruck. To tam trafiła do bloku kobiet, gdzie poddawane były one eksperymentom medycznym, a ich dzieci oddawane były do niemieckich rodzin. Jej córka, Magdalena musiała samotnie w czasach PRL wychować swoją córkę. Ta właśnie, po stracie bliskich sobie kobiet, pozostała sama w życiu i chce się dowiedzieć czegoś o swojej przeszłości oraz o rodzinie. Na jaw wychodzą kolejne tajemnice, które przez lata były ukrywane przez Marię i Sabinę. Czy oby na pewno wszystko da się ukryć? Czy nad kobietami i rodziną ciąży jakaś klątwa? Czy w życiu Lili może pojawić się jakiś mężczyzna?


Mnie książka porwała całkowicie i sprawiła, że ciężko mi się było od niej oderwać. Historia o kobieta i dla kobiet. Pokazująca jak przeszłość, potrafi przeplatać się z teraźniejszością i jak mocno na nią wpływa i kształtuje ją. Tajemnice jakie odkryje Lila mną osobiście wstrząsnęły i sprawiły, że książka wpada na listę książek, które chciałabym przeczytać jeszcze nie jeden raz! Szczerze ją Wam polecam. Jest bardzo wartościowa i mocna. Oby więcej takich pozycji na naszym rynku!

www.czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2020-01-06, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2020,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2019-12-31, Przeczytałam, 2019,

Trudne relacje międzypokoleniowe w rodzinie składającej się z samych kobiet... Tajemnice przeszłości naznaczone wydarzeniami historycznymi... Ogromna złożoność zależności...

To wszystko sprawia że cała historia jest bardzo nieoczywista i porywająca!!! 

Link do opinii

Kobieca rodzina: prababka Maria, babka Sabina, matka Magdalena i córka Lila. Gdzie są mężowie, ojcowie? Nie ma. Lila przyszła na świat, gdy jej ojciec zginął w wypadku. Lila wyrywa po kawałku informacje o nim, pytając matkę, ale ta udziela lakonicznych odpowiedzi. Pytania to też sposób na poznanie skrywanej przeszłości rodziny. W domu nie rozmawiano o przeszłości i mężczyznach, a przecież każda z nich rodziła córkę: prababka na Syberii, babka w obozie koncentracyjnym, matka w PRL-u. Były to dla nich momenty przełomowe. Ich tajemnice zostały schowane, ale uwikłały w nie Lilę. Dzięki studentce nastolatka odkrywa przeszłość babci…

W matriarchalnej rodzinie kobiety są smutne, przygniecione wspomnieniami, traumami. Przytłaczają sobą, patrzą czujnie, nie okazują uczuć. Lila czuje się niekochana, boi się bliskości. Ciągle przebywa z nimi, a one są obecne na swoich miejscach, zdjęciach i wspomnieniach. Też po śmierci. Wtedy żyją podwójnie, potrójnie. W domu żywi i martwi snują opowieści, tajemnice stopniowo wychodzą na jaw. Prawda boleśnie zaskakuje. Jakie dziedzictwo przekaże Lily swojemu dziecku?

Dla Lily ważne są korzenie, dziedzictwo, tożsamość. Życie w tej syberyjsko-obozowej mogile jest nienormalne. Lila błądzi jak dziecko we mgle niewiedzy o swoim pochodzeniu. Milczenie, niedopowiedzenia, przeinaczenia, kłamstwa. Nic dziwnego, że studiuje psychologię. Mitologiczno-filozoficzne analizy, jakim typem, archetypem jest każda kobieta z jej rodziny, to swoiste studium przypadku. Jakim typem jest Lila?

Losy matek i córek wiążą się z historią Polski XX wieku – zesłanie na Sybir, II wojna światowa, obozy koncentracyjne, PRL. Autorka obrazowo i wiarygodnie opisała trudy życia na Syberii i w obozie w Ravensbrück, zwłaszcza na bloku, w którym przeprowadzano eksperymenty medyczne na kobietach. Podziwiałam prababkę, cierpiałam z babką, szukałam miłości z matką. Niektóre obrazy wstrząsają, przerażają okrucieństwem. Skłaniają do refleksji, jaki los człowiek może zgotować bliźniemu, ile jest w stanie wytrzymać, co go może złamać. Psychika ludzka to nieodgadniona sfera. Jednak skrywanie tajemnic nie służy dobremu. Widać to na przykładzie czteropokoleniowej rodziny kobiet, nad którą ciąży klątwa.

„Matki i córki” to niełatwa powieść składająca się z czterech opowieści kobiet uwikłanych w historię Polski, narracyjnie poprzeplatanych ze sobą. Autorka stopniowo odkrywa prawdę o bohaterkach, zabierając czytelnika w emocjonalną i smutną podróż w czasie. To osobliwa lekcja o rodzinie, skomplikowanych relacjach rodzinnych, wychowywaniu dzieci, poszukiwaniu prawdy o przeszłości i własnej tożsamości. Powieść dla matek i córek.

Link do opinii

"Dobra śmierć to taka, która nie boli."

Rewelacyjna, niezwykła, wczepiająca się pazurami mocno w duszę i taka, o której nie można tak szybko zapomnieć. Taka właśnie jest najnowsza książka Ałbeny Grabowskiej, czyli „Matki i córki”. To było moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki i po świetnych „Kościach proroka” wiedziałam, że po jej książki mogę sięgać już w ciemno. Nie przewidziałam jednego, że tym razem książka rzuci mnie na kolana, nie pozwoli spokojnie spać i jednocześnie towarzyszyć będzie mi pragnienie, by ta książka nigdy się nie skończyła.

Cztery kobiety obciążone klątwą – prababka, babka, matka oraz córka zmagają się ze swoją przeszłością. Maria za swoim mężem zesłańcem podążyła aż na Sybir. Sabina przebywała w obozie koncentracyjnym Ravensbrück i trafiła na blok, gdzie dokonywano eksperymentów medycznych na kobietach. Magdalena, w dniu porodu córki, straciła ukochanego i w czasach PRL-u samotnie wychowywała córkę. Najmłodsza z nich – Lila żyje z piętnem dziecka niekochanego i uwikłanego w tajemnice. A tych nie brakuje, wszystkie uparcie milczą i żadna z kobiet nie chce zdradzić Lilii niczego o swojej przeszłości. Największą tajemnicę stanowią mężczyźni, których po prostu w tym domu nigdy nie było. Ani pradziadka, ani dziadka, ani nawet ojca. Ten temat pomijany jest milczeniem, o mężczyznach się nie mówi i nie można nawet o nich wspomnieć. Dlaczego tak jest? Ta tajemnica gnębi Lilę, głęboko wierzy, że nieobecność w jej życiu męskiego wzorca i surowe wychowanie przez trzy kobiety, ma wpływ na jej życie. Kobieta nie wie, jakie dziedzictwo ona sama przekaże swoim dzieciom, gdy na każde pytanie natrafia na mur niedopowiedzeń, kłamstw oraz przeinaczeń. Bohaterka za wszelką cenę próbuje dociec prawdy, poznać przeszłość, ale czy jej zgłębienie przyniesie jej ulgę, czy może dołoży jedynie cierpienia?

Znacie ten stan, który ogarnia Was po przeczytaniu bardzo, bardzo dobrej książki? Chcecie podzielić się z nią całym światem, bo przeżywaliście, załamywaliście ręce, płakaliście, kibicowaliście i na pewno jeszcze kiedyś wrócicie do tej historii, lecz jednocześnie nie jesteście w stanie opowiedzieć o niej tak, jakbyście chcieli. W takiej sytuacji znajduję się teraz ja, bo wszystko to, co teraz napiszę, nie odda tych emocji, tego, co przeżywałam, jak wstrząsnęła mną ta książka. Każde słowa wydają się banalne, oklepane, a ta książka jest po prostu rewelacyjnie dobra. Mamy tutaj cztery fantastycznie wykreowane bohaterki i każda z nich pomalutku odkrywa karty dotyczące swojej przeszłości. A jest ona niezwykle bolesna i nie ma możliwości, by nie wywołała żadnych emocji. Znajdziemy tutaj zesłanie na Sybir, obóz koncentracyjny w Ravensbrück i to właśnie historie Marii i Sabiny doprowadziły mnie do łez. „Matki i córki” to przede wszystkim opowieść o kobietach, które musiały sobie poradzić bez pomocy mężczyzn, którzy w momencie zagrożenia okazują się słabi i niezdolni do pomocy. Lila chce poznać przeszłość, chce dowiedzieć się, dlaczego mężczyźni w ich domu stanowią temat tabu, chce wiedzieć, czy możliwe jest odziedziczenie strachu i traumy. Co tak naprawdę decyduje o naszej tożsamości? Prawda okaże się bolesna, wszystkie luki wypełnią się i ułożą w zaskakującą opowieść. Zakończenie dało mi wiele do myślenia, zagnieździło się boleśnie i sprawiło, że na pewno o tej historii tak szybko nie zapomnę.

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii
Inne książki autora
Stulecie Winnych. Bestsellerowa trylogia w filmowej odsłonie
Ałbena Grabowska0
Okładka ksiązki - Stulecie Winnych. Bestsellerowa trylogia w filmowej odsłonie

Są rodziny i Rodziny. Są stulecia i Stulecia. Są wreszcie powieści i Powieści. Stulecie Winnych to powieść, która pochłania bez reszty. Jest w...

Kości proroka
Ałbena Grabowska0
Okładka ksiązki - Kości proroka

Nowa powieść autorki słynnej trylogii ,,Stulecie Winnych" Powieść kryminalna w duchu Dana Browna Silne kobiety od zawsze zmieniały bieg historii. W...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Sklep z babciami
Dominika Gałka
Sklep z babciami
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Pokaż wszystkie recenzje