Miasto nie może sobie poradzić z bandami mordujących i gwałcących wyrostków. Pełna makabra zaczyna się, gdy sąd i policja biorą stronę bandytów, zapewniając im bezkarność. Na podstawie książki Stanley Kubrick nakręcił film, który tak jak książka doczekał się miana kultowego. Anthony Burgess stworzył dla tej powieści osobny język. Przekład Roberta Stillera to nie tylko brawurowy popis wynalazczości językowej. To coś przerażająco realnego: istnieje szansa, że takim językiem Polacy będą rzeczywiście mówić. Nie to jest w "Mechanicznej pomarańczy" najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, lecz to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości.
Wydawnictwo: vis-a-vis Etiuda
Data wydania: 2006-02-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 254
Jedna z klasycznych, obok "Nowego wspaniałego świata", "1984" czy "Limes Inferior" dystopii/antyutopii.
Alex, piętnastolatek razem z grupką kolegów znajdują przyjemność w przemocy i wyciąganiu pieniędzy od mieszkańców niesprecyzowanego miasta, często kojarzonego z Londynem. Przywództwo Alexa nad paczką zostaje jednak podważone, a potem koledzy ładują go do więzienia, gdyż w poprawczaku był już zbyt długo. W więzieniu poddaje się nowemu rodzajowi terapii, który ułatwia mu szybsze wyjście, za cenę niemożliwości wyboru przemocy.
Czy można być faktycznie dobrym człowiekiem, jeżeli nie ma się wolności, aby zachować się inaczej? Jak dużo przemocy można tłumaczyć młodością? Czy są jednostki zepsute na tyle, aby jedynym źródłem przyjemności w ich życiu była przemoc i cierpienie innych? Jak można skorygować takie zachowanie i z czego ono wynika? Czy dotyka to też jednostek ponadprzeciętnie inteligentnych? Burgess stawia tą książką wiele pytań, na które czytelnik musi sobie odpowiedzieć.
O ile sama książka była ciekawą lekturą, o tyle zakończenie nieco mnie zawiodło. Niemniej jednak jest to klasyk, z którym warto się zapoznać, jeżeli lubimy tematykę dystopii czy antyutopii.
“Oczeń horror szoł kniga” napisana hybrydą potocznego języka angielskiego z zapożyczeniami rosyjskimi. Lecz nie eksperyment językowy jest tu najważniejszy, a dramat jednostki. Jednostki zagubionej, złej i czyniącej zło. Jednostki, którą spotyka odhumanizowana kara. Alex traci status jednostki ludzkiej, przez odebranie mu możności wyboru. “Skazany jesteś na postępowanie według stereotypu, jaki akceptuje zbiorowość, jakby taka maszynka zdolna wyłącznie do czynienia dobra”.
“Człowiek niezdolny wybierać to już nie człowiek”.
Zastanawialiście się kiedyś co sprawia, że daną książkę możemy nazwać "klasykiem"? Czy taki umowny klasyk musi mieć dobrą fabułę, czy raczej piękny język? A może na takie miano zasługuje pozycja niosąca jakieś przesłanie, albo zmieniająca nasz styl myślenia? Ta opowieść nie posiada żadnego z wymienionych atutów, a mimo to przedarła się do popkultury i świadomości szerokiego grona odbiorców. Przedstawiam wam Mechaniczną pomarańczę - ikonę, ale czy klasykę?
więcej: https://gesiepioroo.blogspot.com/2018/05/mechaniczna-pomarancza-klasyk-czy-nie.html
Eksplozja zaludnienia, gwałtowne obniżanie stopy życiwej... Urzędowe poparcie dla homoseksualizmu i bezpłodności jako jedyne wyjście, aby ludzkość nie...
In this nightmare vision of a not-too-distant future, fifteen-year-old Alex and his three friends rob, rape, torture and murder - for fun. Alex is jailed...
Przeczytane:2017-04-07, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2017,