MIESZKO PO WYJŚCIU Z CIENIA I POWROCIE DO KSIĘSTWA W BLASKU CHWAŁY, WYRUSZYŁ NA KRWAWY SZLAK, BY ROZPRAWIĆ SIĘ Z BUNTOWNIKAMI. WYPRAWA WCIĄŻ TRWA, A NA HORYZONCIE JAWI SIĘ POMSTA.
I TO NIEJEDNA...
Mieszko w swym niespokojnym i bogatym życiu wielu dorobił się wrogów. Wielu spośród nich już nie żyje, ale zdarzają się wyjątki. Do nich dołączają zaś nowi, sprawiając, że na krwawym szlaku purpura nie chce przestać się lać, a śmierć piszczy wręcz z rozkoszy, obejmując swymi zachłannymi ramionami kolejne istnienia.
Długo jeszcze to potrwa? Czy Mieszka czeka spokój, do którego dąży wyprawą skierowaną przeciwko buntownikom?
Jasno określone plany mają jeden cel. Umocnić księstwo.
Niestety nie każdy je podziela, a dzierżąc w sercach urazy, rany niemożliwe do zagojenia, pomsta jest koniecznością, którą odwleka tylko czas.
Nieoczekiwany sojusznik na wyprawie pełnej zdumień sprawi niebagatelną niespodziankę. Ale to samo z wielkim przyjacielem, który od lat ukrywa swoje prawdziwe względem Mieszka zamiary.
Jaki wpływ na losy księstwa mogą mieć niebezpieczne ambicje osób bliskich otoczeniu Mieszka?
Jak Piast zareaguje na wieść o tragedii?
Czy chaos w końcu przeminie?
HISTORIA OBFITUJĄCA W BITWY I KRWAWE STARCIA, KTÓRA POKAŻE DO CZEGO PROWADZI NIEPOWSTRZYMANA POTRZEBA ODWETU. OPOWIEŚĆ O POMŚCIE, KTÓRA NISZCZY.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 416
28.01.2026 r. miała premierę IV część Mieszka „W ogniu pomsty” Daniela Komorowskiego.
Mieszko, przez pełne napięć życie zyskał wielu przeciwników. Część z nich wciąż żyje, a na jego drodze pojawiają się kolejni. Przemoc i śmierć nie ustają, a wędrówka mająca doprowadzić do zjednoczenia królestwa sprawia, że staje przed wyzwaniem, które wymaga nie tylko siły, ale i sprytu. Droga ta z każdym dniem zdaje się coraz dłuższa.
Powieść ma wiele warstw. Uważny czytelnik odnajdzie w niej nieoczywiste sojusze, widmo zemsty i doceni szczere, cięte dialogi. Jeszcze bardziej dociekliwy dostrzeże barwny pejzaż dawnych ziem polskich, gdzie polityka wysuwa się na pierwszy plan. Jest tu wszystko czego można oczekiwać od opowieści historyczno-przygodowej, a nawet więcej: narastające konflikty, napięcie, odwet i braterskie zawirowania. Sugestywne opisy pozwalają choć na chwilę przenieść się w mroczne, a zarazem fascynującą epokę, w której fakty splatają się z literacką fikcją. Niespokojne dzieje stanowią tu jedynie historyczny sztafaż, na którego tle autor z rozmachem snuje wielowątkową opowieść o bitwach, wielkich przyjaźniach, władzy i cenie dokonanych wyborów. Angażująca narracja ukazuje piesze zastępy sunące naprzód pośród świstu strzał i krzyków ranionych, gdy stukot grotów miesza się z błyskiem ostrza toporka. To lektura, która pozwala poczuć klimat minionych dziejów, jednocześnie wciągając czytelnika w pasjonującą, pełną buntu wyprawę. W książce brzmi pieśń, prosta, a zarazem mocny manifest zemsty, który utrwala jedną ideę i służy przekazywaniu pamięci o doznanych krzywdach.
"Pomsta siłą, pomsta przeznaczeniem. Zapomnieć? To jak walczyć z cieniem.
Rzecz nieunikniona, konieczna, nagląca. Rzecz, potrzeba prym w życiu wiodąca..."
Polecam powieść, w której paląca wendeta napędza ku zgubie.
Czwarty tom cyklu o Mieszku I ,,Mieszko w ogniu pomsty" to historia, w której zemsta ma smak krwi, a władza waży więcej niż stalowy miecz. To już nie tylko opowieść o wojowniku, to opowieść o władcy, który musi udźwignąć ciężar księstwa i odpowiedzialności za ludzi, nawet jeśli droga do celu prowadzi przez spaloną ziemię.
Mieszkowi nie jest dane zaznać spokoju. Buntownicy, dawne urazy i nowi wrogowie sprawiają, że niemal każda strona pulsuje napięciem.
Autor bardzo sugestywnie oddaje klimat starć słychać szczęk mieczy, czuć chaos bitew i brutalność czasów, w których litość bywała słabością. Ta krwawość buduje autentyczność świata i przypomina, że rodząca władza nie powstawała w ciszy.
Najmocniejszą stroną tej części jest dla mnie polityczny wymiar historii. Mieszko jako kniaź staje się strategiem nie tylko na polu bitwy, ale i w grze o wpływy. Sojusze są kruche, ambicje niebezpieczne, a zdrada czai się bliżej, niż można przypuszczać. Ciekawie, a przede wszytki w końcu pozytywnie rozwija się relacja z Czciborem zaczyna być widać nić porozumienia i próbę odbudowy braterskiej więzi. Równie intrygujący jest wątek Sulibora, do niedawna jeszcze wróg, a czy teraz potrafi dotrzymać słowa? No i Harald, król Danii - przyjaźń wystawiona na próbę pokazuje, że nawet wieloletnie relacje mogą pęknąć pod ciężarem polityki.
Fabuła przynosi sporo emocji: część spraw znajduje rozwiązanie, ale pojawiają się nowe wątki, które rozbudzają apetyt na kolejne tomy. To książka o ambicji, lojalności i cenie, jaką płaci się za władzę. Język, realia historyczne i konsekwencja w budowaniu świata stoją na bardzo wysokim poziomie, co sprawia, że historia wciąga bez reszty.
Tak oto rodzi się legenda najsłynniejszego władcy wikingów! Ragnar od najmłodszych lat chce być największym z największych. Jest dopiero trzeci w kolejce...
Jakie skutki wywoła wielka wojna braci? Czy największych zdrajców spotka zasłużony los? Jaką karę poniesie jeden z synów Ragnara? Rosną wpływy Danów w...
Przeczytane:2026-02-23, Ocena: 5, Przeczytałem,
“...nie zamierzał pozwolić, żeby ktoś, niezależnie od pozycji czy okoliczności, narzucał mu swoją wolę.”
Czwarty tom sagi Daniela Komorowskiego, „Mieszko. W ogniu pomsty”, to opowieść przesiąknięta bitewnym zgiełkiem i zapachem krwi. Historia, która pokazuje, że żądza odwetu potrafi zniszczyć nie tylko wroga, ale i tego, kto ją w sercu pieleęgnuje. Mieszko nie idzie już drogą młodzieńczej ambicji. Teraz niesie ze sobą bagaż dawnych wyborów, nierozliczonych krzywd i spojrzeń tych, którzy czekają na jego potknięcie. Wokół niego gęstnieje atmosfera nieufności. Sojusze okazują się kruche, a uściski dłoni bywają bardziej niebezpieczne niż otwarta walka. Władza, o którą tak długo zabiegał, nie daje wytchnienia – przeciwnie, wystawia go na kolejne próby…
Daniel Komorowski potrafi ożywić odległe czasy bez patosu i sztucznej podniosłości. Zamiast chłodnej kroniki dostajemy żywą, pulsującą opowieść, w której fakty splatają się z literacką wyobraźnią. Dawne dzieje przestają być mglistą legendą – stają się sceną pełną barw, konfliktów i trudnych wyborów. Wielowątkowa akcja toczy się dynamicznie, nieustannie zaskakuje i intryguje. Emocje są ogromne! Fabuła została ciekawie utkana, dopracowana w każdym szczególe — czuć ogromną wiedzę historyczną. Krótkie rozdziały uprzyjemniają lekturę, wszystko ze sobą współgra, cały czas coś się dzieje. Z energią i napięciem wkraczamy w mroczny, niepokojący świat Piastów. Język autora jest specyficzny, wyraźnie dostosowany do realiów epoki. Bohaterowie zostali ukazani zajmująco — to postacie złożone, niejednoznaczne, silne. Wojowie zahartowani w bojach, odważni i groźni, a obok nich słabi, tchórzliwi zdrajcy.
Intensywna, pełna ruchu, emocji i napięcia część. Wędrujemy przez dawne ziemie, czując zapach dymu unoszącego się nad grodami, słysząc zgrzyt broni i tętent kroków wojów. Autor z rozmachem buduje sceny starć, ale równie dużo miejsca poświęca temu, co dzieje się pomiędzy – spojrzeniom, niedopowiedzeniom, cichym zdradom. W tle rozgrywa się gra o wpływy, o przyszłość rodzącego się państwa, o miejsce w historii. Jednak nie jest to wyłącznie opowieść o mieczu i ambicji. Pomiędzy zgiełkiem bitew pojawiają się uczucia – subtelne, kruche, czasem niemal zagubione wśród chaosu. Jest tęsknota, jest rodzicielska troska, jest też duma, która potrafi oddzielić ludzi od siebie skuteczniej niż mur. To właśnie te emocjonalne pęknięcia nadają historii głębi i sprawiają, że Mieszko nie jest pomnikową postacią z podręcznika, lecz człowiekiem z krwi i kości.
Historia o cenie odwetu, o odpowiedzialności za władzę i o tym, jak łatwo ogień może wymknąć się spod kontroli. Mocna, momentami surowa, ale niezwykle wciągająca część. I kiedy przewracamy ostatnią stronę, zostajemy z poczuciem, że to jeszcze nie koniec tej drogi – że przed Mieszkiem wciąż stoją wyzwania, które wystawią na próbę nie tylko jego siłę, lecz także serce. Bardzo polecam cały cykl! Tatiasza i jej książki :)