Milion odsłon Tash

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2017-08-17
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788375154542
Liczba stron: 348

Ocena: 4 (6 głosów)

Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty.

Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”.

Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów… Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy.

Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy?

Oto utrzymana w duchu „Fangirl” oraz „Girl Online” opowieść o internetowej sławie, vlogowaniu i życiu, które zna każdy nastolatek. „Milion odsłon Tash” to powieść wypełniona humorem i celnymi spostrzeżeniami dotyczącymi dorastania, którą pokochasz od pierwszej strony i będzie to miłość z wzajemnością.

Kup książkę Milion odsłon Tash

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Milion odsłon Tash

Witam Was przedpremierowo! Już 17 sierpnia 2017 r. ukaże się „Milion odsłon Tash” Kathryn Ormsbee. To naprawdę rewelacyjna książka, lekka i zabawna powieść dla wszystkich nastolatek oraz pozycja obowiązkowa na liście lektur każdej fangirl akurat na ostatnie tygodnie wakacji.
Amerykańska siedemnastolatka, paczka przyjaciół oraz Lew Tołstoj i jego „Anna Karenina” to mocno nietypowa, ale jak się okazuje całkiem intrygująca mieszanka. Natasha Zelenka zauroczona rosyjskim pisarzem i jego twórczością ma ciekawy pomysł na mocno uwspółcześnioną adaptację „Anny Kareniny”. Razem ze swoją przyjaciółką Jacklyn Harlow angażują młodych ludzi ze swojego otoczenia do serialu internetowego, który ma się opierać właśnie na powieści Tołstoja. Praca nad każdym odcinkiem wymaga sporo czasu i dużego zaangażowania, ale Tash wydaje się być do tego stworzona. Już pierwsze dziesięciominutowe odcinki serialu „Nieszczęśliwe rodziny” robią furorę w internecie, popularność rośnie lawinowo, a dziewczyny wprost nie mogą uwierzyć w to, co się dzieje. Ale wzrost popularności obok wciąż rosnącej rzeszy fanów przyciąga także ludzi z mediów oraz hejterów, którzy potrafią zadać bolesny cios…
„Milion odsłon Tash” bardzo dobrze się czyta. Napisana młodzieżowym językiem, błyskotliwie i z polotem szybko wciąga w swoje wydarzenia. Powieść tryska humorem co sprawia, że mamy ochotę przeczytać ją „od deski do deski” za jednym podejściem. Kathryn Ormsbee szczegółowo opisuje kulisy powstawania internetowego serialu i widać, że czuje się w tym temacie jak „ryba w wodzie”. Bohaterowie powieści to bardzo jeszcze młodzi ludzie, stojący u progu dorosłości, a mimo to mają już swoje pasje i pomysły na życie, które starają się realizować. Ich przedsiębiorczość i kreatywność jest godna uwagi i naśladowania. I choć ich życie wcale nie jest sielanką, bywają chwile zwątpienia i załamania, to jednak potrafią skupiać się na jego jasnych dobrych stronach. Tash poznajemy w wielu odsłonach… Jako reżyser-amator wzbudza szacunek wśród rówieśników, jako młodsza siostra, nie zawsze jest rozumiana, ale można na nią liczyć, jako przyjaciółka stara się być lojalna i wyrozumiała, jako córka raczej nie przysparza kłopotów swoim rodzicom, jako wakacyjny sprzedawca w sklepie jest sumienna i odpowiedzialna, a jako zwykła nastolatka poszukuje swojego prawdziwego ja i chce zawsze postępować uczciwie wobec siebie i innych. Niestety jak dla mnie osobowość Tash jest zbyt idealna, a przez to mało wiarygodna. Mając siedemnaście lat popełnia się błędy, testuje się życie, a emocje to albo bezgraniczne szczęście, albo totalna katastrofa – nie ma reakcji pośrednich. Natomiast rozczarowania i porażki tytułowej bohaterki mają charakter bardzo marginalny, występują jakby przy okazji i zbyt mało w nich prawdziwych odczuć.
Cieszę się, że mogłam poznać Tash i jej osobliwy pomysł na powieść Tołstoja. Jestem też zadowolona, że dzięki powieści Kathryn Ormsbee poznałam troszkę zakulisowych tajników powstawania filmików internetowych. Lektura tej powieści dostarczyła mi ciekawych wrażeń i dzięki niej miło spędziłam czas. I choć jest to historia dedykowana młodym ludziom, z prawdziwą przyjemnością przeczytałam ją również JA – nieco bardziej dojrzała, choć wciąż bardzo młoda duchem czytelniczka.

Link do opinii

Lekka, przyjemna i nawet nie tak kiepska jak "Fangirl". Owszem, w większości powieść poruszała tematy, których kompletnie nie rozumiem, ale pewne sprawy miały wydźwięk ponadczasowy. Trochę liznięta została też tematyka seksualności, lecz nie w tak narzucający się sposób jak u Levithana i co za tym idzie - nawet strawna. Jak najbardziej polecam młodzieży, której nie obce są sprawy internetowe.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy