Wspaniały romans historyczny, którzy przenosi czytelnika w niezwykły świat dwudziestolecia międzywojennego.
Leokadia i Jan rozpoczynają wspólne życie. Każdy dzień przynosi im nowe radości, każdego dnia odrywają w sobie nawzajem coś nowego i kochają się coraz mocniej. Niestety na ten radosny czas w ich życiu cieniem kładą się tajemnice z przeszłości. Sprawiają, że zaufanie między młodymi małżonkami zostaje zachwiane, a w relację wkrada się niepewność.
Czy Leokadia i Jan będą umieli wspólnie przezwyciężyć trudności?
Czy ich miłość pozwoli im odnaleźć się ponownie?
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2025-10-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 424
Leokadia i Jan musieli pokonać wiele przeciwności, aby być razem. Udało im się, teraz mogą rozpocząć wspólne życie. Oboje są bardzo szczęśliwi, mają swoje plany i marzenia. Pomału zaczynają wspólną codzienność. Czy to znaczy, że już będzie tylko dobrze? Niestety nie, życie ma dla nich jeszcze wiele niespodzianek i niektóre z nich wcale nie będą przyjemne. Jan wplątał się w coś, na co tak naprawdę nie ma wpływu, jednak popełni duży błąd. Zamiast prawdy będzie kłamał, a to doprowadzi co niejednej bolesnej dla Leokadii chwili. Czy ich miłość wystarczy, aby pokonać przeciwności? Co się stanie, jak prawda wyjdzie na jaw? W co się wplącze Jan? Co jeszcze się stanie? Przed jakimi decyzjami staną?
Tom pierwszy mnie się podobała i nie będę ukrywać, że miałam swoje oczekiwania, sięgając po drugi. Nie były one wcale małe, a jednak autorka spełniła je wszystkie. Śmiało mogę stwierdzić, że książka była po prostu świetna. Ponowieni udałam się w podróż do przeszłości, do okresu międzywojennego i była to naprawdę udana podróż. Historia, jaką znalazłam w książce, według mnie była ciekawa, wciągająca, a jednocześnie dość obrazowała życie w tamtych latach. To opowieść o miłości, która pokonała już wiele przeciwności, jednak życie podsyła jej kolejne, o wielkich zmianach w życiu, byciu żoną wojskowego, rodzinie, na którą tak naprawdę nie można liczyć i wiele więcej. W książce dzieje się dość dużo, a to sprawiło, że nie nudziłam się ani chwilę.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji (niektóre pozostały ze mną jeszcze po jej skończeniu). Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór, a nie należała ona do cienkich książeczek (ma ponad 400 stron).
Bohaterowie pozostali ciekawi, dobrze wykreowani. Zmienili się w pozytywnym znaczeniu tego słowa i mnie te zmiany zdecydowanie się podobały. Leokadia z jednej strony stała się odważniejsza, a z drugiej pozostała sobą (osobą dobrą, uczynną, kochającą). Resztę zmian musicie już odkryć sami, a powiem Wam, że według mnie warto.
„Miłość w rytmie walca” to książka, z którą naprawdę dobrze się bawiłam. Znalazłam w niej ciekawą, wciągającą historią o miłości, która nie będzie prosta. Z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
„Miłość w rytmie walca” Katarzyny Sarnowskiej to drugi tom serii „Miłość w kolorze sepii”, który ponownie przenosi czytelnika w niezwykły, barwny, a jednocześnie pełen wyzwań świat dwudziestolecia międzywojennego. Autorka z wielką wrażliwością kreśli dalsze losy Leokadii i Jana, ukazując ich miłość w chwili, gdy zaczynają wspólne życie – pełne nadziei, radości i odkrywania siebie na nowo każdego dnia. Sielankę jednak szybko przesłaniają cienie przeszłości. Sekrety, które wydawały się dawno zamknięte, zaczynają wpływać na ich relację, podkopując zaufanie i wprowadzając niepokój, który narasta wraz z kolejnymi wydarzeniami.
Leokadia i Jan to bohaterowie niezwykle ludzcy i autentyczni. Leokadia – pełna ciepła, wrażliwości i wewnętrznej siły – zachwyca swoją determinacją, by budować szczęście mimo przeciwności. Jan to z kolei mężczyzna rozdarty między miłością a tym, co wydarzyło się wcześniej, próbujący odnaleźć równowagę między tym, kim był, a tym, kim chce być u boku ukochanej. Ich relacja jest żywa, pełna emocji, wzlotów i upadków, a autorka pokazuje ją z ogromnym zrozumieniem dla natury ludzkich uczuć.
Książka mocno oddziałuje na emocje. Czytelnik doświadcza radości młodego małżeństwa, czuje ciepło ich codzienności, a potem – wraz z nimi – przeżywa niepewność, zawahanie, lęk przed utratą i ból związany z brakiem zaufania. W tle pojawia się również nadzieja, tak charakterystyczna dla romansów historycznych: nadzieja, że miłość, jeśli jest prawdziwa, potrafi przetrwać każdą burzę. Atmosfera dwudziestolecia międzywojennego dodatkowo wzbogaca historię – subtelnie, ale wyraźnie wpływa na bohaterów, ich decyzje i sposób patrzenia na świat.
„Miłość w rytmie walca” to klasyczny romans historyczny, idealny dla osób, które kochają opowieści pełne emocji, nieoczywistych zwrotów i pięknie oddanych realiów minionej epoki. To książka dla czytelników poszukujących historii o uczuciach dojrzałych, prawdziwych i wystawionych na próbę, a także dla tych, którzy chcą zanurzyć się w nastroju międzywojennej Polski, pełnej elegancji, marzeń i przemian.
To piękna, poruszająca opowieść o miłości, która – choć wystawiona na trudną próbę – wciąż ma szansę na odrodzenie. Katarzyna Sarnowska z wielką lekkością i empatią prowadzi czytelnika przez meandry ludzkich serc, pozostawiając go z wiarą, że warto walczyć o to, co najcenniejsze. „Miłość w rytmie walca” to książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć – zarówno dla emocji, jak i dla niezwykłego klimatu, jaki oferuje.
Małżeństwo głównych bohaterów rozwija się wspaniale. Miłość, wzajmny szacunek sprawią, że każdy dzień jest pełen radości i szczęścia. Jednak jak pewnie drogi Gościu wiesz, w życiu nie może być ciągle dobrze, lubi nas ten los wystawić na próbę i telepnąć naszą egzystencją w posadach. Nie inaczej jest w powieści. Mary z przeszłości, spotkania z ze złymi ludźmi, którzy z butami włażą w ich uporządkowane życie, powodują, że nasi bohaterowie znowu muszą walczyć o siebie, o swoją miłość.
Tom drugi nie zawodzi. Z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów, a w czasie lektury, powieść wywoływała we mnie szereg emocji. Na uwagę zasługuje tło historyczne. Autorka w tej części również idealnie odwzorowuje życie ówczesnych ludzi, konwensane i przekonania.
Kolejny raz zabiera czytelnika w podróż po Włocławku. Z zegarmistrzowską precyzją opowiada o architekturze czy ciekawostkach miasteczka, a czytając powieść odnosisz wrażenie, że tam jesteś i wraz z głównymi bohaterami przemierzasz tamtejsze uliczki.
W tym tomie pojawiają się również ciekawi bohaterowie. Mnie najbardziej oczywiście zaintrygowała zielarka, ale i inne osoby zasługują na to by poznać ich bliżej.
Jeśli lubisz powieści, w którym motywem przewodnim jest walka o miłość. Jeśli lubisz romantyczne powieści z historycznym tłem. To jestem przekonana, że ta powieść Ci się spodoba.
Czy miłość wystarczy, by pokonać różnice klasowe i cienie przeszłości?
To powieść ,która przeniesie was do klimatycznego, przedwojennego świata, a jednocześnie poruszy najczulsze struny w sercu. Niezwykle emocjonalna podróż przez trudy życia i siłę uczucia, które musi zmierzyć się z surowymi zasadami dwudziestolecia międzywojennego.
Dla Aliny i Tomka wyjazdy nad jezioro z przyjaciółmi, wspólne żeglowanie i relaks od miejskiego gwaru stają się doskonałym sposobem na ucieczkę...
Katarzyna Sarnowska po raz kolejny serwuje swoim czytelnikom podróż w niezwykły świat. Życie nie rozpieszcza Aliny: porzuca ją mąż, przechodzi...
Przeczytane:2026-01-12, Ocena: 6, Przeczytałam,
(czytaj dalej)