Okładka książki - Moherfucker

Moherfucker


Ocena: 0 (0 głosów)
Polskie służby specjalne, rosyjska policja — i bogobojne staruszki, które znienacka zmieniają się w krwiożercze monstra. Petersburg doświadcza fali potwornych zbrodni. Zaczyna się, oczywiście, całkiem niewinnie. Babuszka, zagadnięta przez kilku podpitych obiboków, nie zamierza się potulnie dorzucić do fajek. Ba, nie chce oddać siatki z portmonetką. Tylko czy to aby na pewno staruszka? Czy poczciwe babcie urywają głowy podpitym młodzieńcom? I czy w odwecie za kapitalizm i głodowe emerytury szatkują współobywateli na drobne kawałki? Zagadkę morderczego ożywienia wśród leciwej populacji Petersburga ma wyjaśnić kapitan Sukonin. Jego uwagę zwraca raport Kamila Stocharda z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, opisujący dziwaczne zabójstwa wśród polskich emerytów. Postanawia ściągnąć kolegę z bratniego kraju na konsultacje. A żeby przyjaźń polsko-rosyjska nabrała rumieńców i żeby Polak nie odkrył żadnych niewygodnych dla gospodarzy tajemnic, jako anioła stróża przydziela mu piękną agentkę Zemfirę. Rosja, jakiej nie znacie! Dębski w najlepszej formie!

Informacje dodatkowe o Moherfucker:

Wydawnictwo: Runa
Data wydania: 2010-10-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-89595-69-0
Liczba stron: 480

więcej

Kup książkę Moherfucker

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Moherfucker - opinie o książce

Inne książki autora
Podwójna śmierć
Eugeniusz Dębski0
Okładka ksiązki - Podwójna śmierć

,,Podwójna śmierć" łączy w sobie cechy klasycznej prozy sensacyjnej i fantastycznonaukowej, tworząc w sumie rzadką na naszym rynku powieść sensacyjno-fantastyczną...

Szklany szpon
Eugeniusz Dębski0
Okładka ksiązki - Szklany szpon

Sądzicie, że jest tylko jedna rzeczywistość? Błąd. Rzeczywistości jest wiele, ale trzeba mieć klucz, który otworzy do nich drzwi. Eugeniusz Dębski dawno...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy